fular1
22.05.06, 22:23
Te pare sesji spadkow spływały po mnie jak mydło podczas kąpieli. Dziś jakby
mi ktoś zadzwonił ze wig20 jest na poziomie +5% to bym sie tylko szyderczo
uśmiał. mam nadzieje ze nie wywołuje wilka z lasu. sprobuje przeanalizowac
rok 94 i 2000 czy byla kiedys tak podobna sytuacja. zazwyczaj bessa
charakteryzuje sie duzymi zmiennosciami ale w dwie strony.
zrobilem porzadek z arka akcji. ja tam mam gdzies 100 zł straty, więc
konwertowałem częsc do f. ochrony kapitalu.
mbank bede rano rozważał. ogolnie f. arki akcji zajomował mi 40% portfela -
obecnie 15%. Przedwojski gra w zbyt otwarte karty, chcąc zwabiac coraz
wieksze rzesze ludzi. Owszem sprawdza sie to podczas ostatniego maratonu
wzrostow - grajac agresywnie - ma dobre wyniki.
natomiast z taką masą kapitału jak teraz maja, stają sie coraz mniej płynni i
kreatywniejsi i spadki rownie notują duże niczym macierzysty index.
dla mnie zjadł ich marketing.
co do dzisiejszej sytuacji - do tej pory mialem 100% f. akcji - no i jakies
tam zabawy na akcjach. teraz robie 25% f. akcji. nie bede sie tak narazal w
obecnej syt - a jak wroca spektakularne wzrosty to te 25% zarobia na siebie.
bede teraz pogrywal delikatnie na kontraktach, jesli jest to faktycznie
ostatnia faza hossy - do ktorej i ja sie przekonuje - beda wystepowac znaczne
wahania indexow i kontraktow - tak jak dzis 180 pkt. idac za trendem mozna
ugrac jakie 50pkt i isc na piwo.
zobacyzmy. to tyle teorii. powiem szczerze ze pierwszy raz od niepamietnych
czasow po przyjsciu do domu nawet zimne piwo mnie nie przekonało. poprostu
szok.