Pokaz siły niedźwiedzia. Co dalej?

23.05.06, 07:01
"Jeśli chcesz panikować, panikuj WCZEŚNIE" mawiają Zarządzający funduszami. I
taką właśnie panikę widzieliśmy wczoraj - panikowali Zarządzający z powodu
niezatrzymania podwyżek stóp przez FED i pierwszego sygnału, że inflacja w
USA wykracza już poza żywność i energię (wzrost inflacji core CPI) co
prawdopodobnie zmusi FED do pójścia wyżej ze stopami, niż do tej pory sądzono.
W efekcie rośnie szansa, że FED "przestrzeli sobie stopę", a nawet jeśli nie,
to nadchodzące spowolnienie każe zweryfikować w dół prognozy zysków firm...
A to znaczy jedno - globalne fundusze słyszą trąbkę do odwrotu. Więc wychodzą.
U nas jednym ruchem pękła roczna linia trendu na NAJWYŻSZYCH W TYM ROKU
OBROTACH, Rosja: RTX - 9%, a RDX nawet prawie -12%, Grecja -6%,
Norwegia "tylko" -4,5%, Czechy - 6% itd itp.
To także był pokaz dla tych, którzy sądzą, że polskie TFI mają dość sił, by
przeciwstawić się Mr Zagranycy - nie mają. I nie będą tego robić. Wręcz
przeciwnie - będą śpiewać zgodnym chórem z "zagranycą"....

Co dalej? Najprawdopodobniej zaczęła się bessa. Przypominam - statystycznie
bessa trwa najczęściej 12-24 miesiące. Będą więc silne spadki i silne
odbicia. Nie zdziwcie się, jeśli zobaczycie np. odbicia typu WIG20 + 8% po
dłuższych spadkach. Ale jeśli takie wystrzały będą, broń Boże nie bierzcie
ich za nową hossę. Takie odbicia są dowodem, że bessa trwa w najlepsze. Nie
próbujcie też łapać dna - pozwólcie, by dno ustalali dużo więksi od Was. Oni,
w odróżnieniu od Was mają "prawie nieograniczone" zasoby gotówki.
Bessy kończą się albo totalną paniką, gdy odpuszczają już dokładnie wszyscy -
duzi i mali (uwaga - taki koniec jest dużo rzadszy i towarzyszy jakimś
problemom gospodarczym, np. zawalenieniu się waluty - vide Brazylia 1999),
albo nudnym handlem typu (dziennie indeks)-0,8%; następny +0,3%; potem - 0,5%
następny -0,2%, +0,3% itd. Ale to dalsza przyszłość.

Co na dziś? Tzw. "wysoka panika", robiona przy szczycie, powinna zatrzymac
się w strefie elliottowskiej fali 4 niższego rzędu, na ogół w pobliżu dna tej
fali w strefie 2700-2800 - tak dzieje się w 70% przypadków. Odbicie z tej
strefy tworzy wtedy słynne prawe ramię formacji Głowy z Ramionami.
Ale pozostaje te 30% gdy tak się nie dzieje...Przykład? Świeży. Krach na
giełdzie w Abu Dhabi (Zjednoczone Emiraty Arabskie) w marcu 2006. Ta strefa
pękła tam jak zapałka...

Gdy bessa będzie się kończyć, wszyscy będą pukać się w czoło na widok tych,
co kupują akcje, a nastroje społeczne będą bardzo kiepskie. Tak jak dziś
większość w Polsce widzi jasne perspektywy, tak przy jej końcu większość
będzie tylko narzekać i płakać, a może i krzyczeć "No Future" jak ongiś ruch
Punk (nawiasem mówiąc był to świetny wskaźnik nadchodzącej hossy!). I gdy
prawie wszystkim będzie się wydawać, że teraz już może być tylko gorzej -
wahadło się znowu odwróci, ku zaskoczeniu większości.
Tak to działa.
PZDR
P.S. Przeczytajcie tekst Grzegorza Zalewskiego, ten reklamowany u góry tego
Forum pt. "Hossa - ty też nie wierzysz, że się skończy ;-)" - kliknijcie w
reklamę, a się sam otworzy. Wiele ciągle aktualnych myśli.
    • gadzik1 Re: Pokaz siły niedźwiedzia. Co dalej? 23.05.06, 07:33
      kazdorazowo dziwi mnie przeswiadczenie, ze zarzadzajacy sa w stanie powstrzymac spadki. jesli tylko ktos sie troche interesuje rynkiem, to wie, ze oni te spadki wzmacniaja.
      • fular1 Re: Pokaz siły niedźwiedzia. Co dalej? 23.05.06, 07:52
        wczorajsza sesja poprostu mnie zmartwiła. powiedzialem sobie ze wyciagne kase
        tylko i wylacznie gdy:

        1. bedzie jakas wojna nuklearna
        2. CIĄGLE, caly swiat sie bedzie pogranzal - mamy to teraz miejsce. dzisiejsza
        sesja bedzie dla mnie bardzo wazna.

        analizowalem rok 2000 niedawno tu na forum ( amatorsko ale analizowalem ) i
        harry musze sie z toba zgodzic. kiedy bedzie odbicie - jakies 3 sesje +4% chyba
        bede musial zareagowac twardziej. tak wlasnie bylo i o tym pisalem w 2000 roku.

        sesje po +4% +3% i nastepna -7,5% i nastepna po -5%

        az dziw mnie brał co to sie działo. a teraz widze to na wlasne oczy. bron boze
        nie panikuje, ale argumenty przeciw sa tak silne, ze tylko glupcy moga tego nie
        widziec. marzec przy tym wysiada.


        obserwujmy dalej, komentujmy i zachowajmy trzezwy umysł. znowu Nikkei -1% :/
        • gadzik1 Re: Pokaz siły niedźwiedzia. Co dalej? 23.05.06, 07:59
          dzis pewnie bedzie jakies odbicie. Moze zacznie sie jeszcze troche nizej, a pozniej podgoni.
          To nie jest prognoza, raczej bazowanie na zdarzeniach z przeszlosci, wlasnie po takich "masowych" wyprzedazach.
          troche sie muszą urealnic ceny tych wszystkich lubaw, gantow itp
          • gadzik1 aha, dlaczego 23.05.06, 08:03
            spadki są samonapedzajace.
            Wyobraz sobie zarzadzajacego funduszem, ktory ma pod pokrywke akcji. czyli ze 100 mln, dopuszczalne 90 proc. to akcje.
            Nagle rynek zaczyna spadac. Nastepuje silny odplyw klientow. Spadaja aktywa i TRZEBA sie pozbywac akcji, zeby utrzymac ten max 90 (co prawda jest na to pol roku), ale on chce dodatkowo znacznie zejsc z zaangazowania.
            no wiec sprzedaje, sprzedaje, sprzedaje. A klienci wyplacaja, wyplacaja, wyplacają
            • fular1 Re: aha, dlaczego 23.05.06, 08:06
              dlatego ja nie boje sie AKCJI. ja boje sie PANIKI. ludzi. psychiki. wyobraz se
              ze ktos wplacil do arki 10 dni temu kase. jest -15%. chyba dostanie zawalu.
              • gadzik1 Re: aha, dlaczego 23.05.06, 08:10
                nie musze sobie wyobrazac :)

                miedzy innymi dlatego pisalem w ostatnim czasie w taki a nie inny sposob (studzac ekscytacje wzrostami)
                i widziales co wczoraj sie dzialo na forum. placz i zgrzytanie zebow.
                ludziom pochrzanilo sie inwestowanie ze spekulacją. Kazdy chcial wejsc na gora rok, zeby zarobic miniummum 40 proc. a to jest czysta spekulacja, do ktorej trzeba miec nerwy ze stali
                • fular1 Re: aha, dlaczego 23.05.06, 08:19
                  obawiam sie ze nie bedzie juz tak latwo zarobic 40% w rok. jednak masz racje.
                  panika i płacz. niestety. i mi sie udzieliło, ale caly swiat przezyl wielki
                  krach. w emiratach nawet zawiesili giełde jak to bylo w 1929 roku w wall
                  street. masakra :)
                  • gadzik1 Re: aha, dlaczego 23.05.06, 08:44
                    no nie przesadzajmy, w czasie kazdej wyprzedazy, gdzies tam na swiecie zawieszaja jakis rynek. Nic specjalnie nowego
                    • fular1 Re: aha, dlaczego 23.05.06, 08:51
                      na pewno nie KAZDEJ.
                      • gadzik1 Re: aha, dlaczego 23.05.06, 08:53
                        kazdej, kazdej fular, gdzie spada 2/3 rynków w danym dniu :)

                        • naganiatch Re: WYstrzelali się 23.05.06, 09:24
                          Harry portier - napisales to samo co ja w jednym z watków o mozliwosci
                          przestrzelenia sie FEDu.

                          Co dalej?

                          Mysle, ze ta korekta to jest efekt hiperboli i tu chyba kazdy sie zgodzi.

                          Nie mamy zalaman na rynkach w fundamentach a sprawa USA jest jeszcze do
                          rozgryzienia i na pewno czeka nas konsolidacja, az rynek przemysli toco sie
                          dzialo...

                          DOdam, ze CHiny jak na razie maja sie swietnie, u nas mimo, ze nie blyszczymy -
                          tez jest lepiej , nawet niektorzy kusza sie o podnoszenie prognoz wzrostu PKB -
                          wczoraj takie info wyszlo!

                          Uwazam, ze nie nalezy lapac dołków, ale tez nie nalezy panikowac. ;)
    • gadzik1 wyglada na to, 23.05.06, 11:30
      ze mamy do czynienia z gorszym scenariuszem. Czyli odbicie jest bardzo slabe. moze sie to przerodzic w powolne osuwanie, co jakis czas przyspiezane, gdy pojawi sie jakas informacja.

      Nowoscia od kilku dni jest, ze najwiekszy wzrost nie przekracza 5 proc,. o juz dawno tak nie bylo
Pełna wersja