pokusa...

23.05.06, 12:33
tak pięknie wszystko spada...jeszcze w piątek ustawiałem się żeby kupić
niektóre walorki,ale opatrznośc miała mnie w opiece i ktoś ukradł
nadajnik,więc do wczorajszego popołudnia nie miałem netu.dzięki temu
uchroniłem się...ufff
ale pokusa istnieje by teraz brać.niby nigdy nie jest tak tanio,żeby taniej
być nie mogło...niemniej bardzo korci mnie by juz kupować
piasta,sanwil,lentex....
co Wy na to?
    • ny_stock Re: pokusa... 23.05.06, 12:37
      Risk is money.
      Ryzyko jest duze ale jak sie wszczelisz to zarobisz kupe kasy. Mnie kilka razy
      sie udalo zlapac spadajacy noz. Ale zawsze probuje byc ostroznym.
      • macgregor-72 Re: pokusa... 23.05.06, 18:10
        A mnie ten spadający nóż wczoraj skaleczył. Kupiłem wczoraj kontrakty na Wig 20 przy kursie -3% z myslą, że taniej być nie może a tu... Dzisiaj - myślę sobie -odreaguje po odbiciu z dołka w USA a tu ... Sprzedałem dzisiaj kontrakty po 2760 obawiając się dalszej obsuwy jak wczoraj o 6% no i sprzedałem w dołku. Kontrakty to nie dla mnie (na razie).
        • fular1 Re: pokusa... 23.05.06, 18:18
          ile pkt w plecy ?
          • macgregor-72 Re: pokusa... 23.05.06, 21:04
            2932 kupno
            2760 sprzedaż
            ale na otarcie łez Drozapol (ok 60% wartości portfela) dzisiaj 5,5% do góry i Puławy (ok 25%) 2,3% do góry
    • siurak20 Re: pokusa... 23.05.06, 12:42
      to wejdz sportowo... za drobna kase... uspokoisz troche organizm ktory pragnie
      zlecen a uchronisz kapital... lepiej pozostac ostroznym
      • van8 Re: pokusa... 23.05.06, 17:16
        no i pokusie nie uległem...oczywiście w tym momencie żałuję patrząc na odjazd
        z -20% na prawie zero...może jednak znów zadziałała opatrzność ,bo jutrzejszy
        dzień wcale nie zapowiada się różowo,mimo iż wielu przeszło z rozpaczy w hurra
        optymizm.
        cóż,znowu od rana polowanie..najbardziej szkoda mi piasta.
        jak myślicie kto dzisiaj zafunduwał nam taką jazdę?
        siurak masz rację:trzeba kupić choćby dla adrenaliny,ale z dużą rozwagą.
        • js.2 Re: pokusa... 23.05.06, 21:34
          lepiej zgrzeszyć i żałować za grzechy, niż nie zgrzeszyć i żałować zmarnowanych
          okazji
Inne wątki na temat:
Pełna wersja