taleyrand
24.05.06, 20:53
Jak informuje międzynarodowy serwis gospodarczy Bloomberg.com
"... sytuacja na rynkach kapitałowych Europy Środkowej i Wschodniej
przekroczyła już rozmiary korekty, notowanej na stabilnych rynkach
europejskich, i zmierza do krachu, nienotowanego na swiecie od czasu
"czarnych dni" w latach 30-tych i 80-tych. Zdaniem londyńskiego
analityka Jonnathana Crown'a, znawcy "rynków wschodzących",
obserwujemy obecnie zupełnie niekontrolowany proces ucieczki z rynku,
który był podsycany ponad miarę od połowy ubiegłego roku. Crown
uważa, że najbardziej drastyczna fala spadków w Polsce, w Czechach i
na Węgrzech nastąpi dopiero w czasie najbliższych 3-5 dni, kiedy
ruszą do banków i instytucji finansowych rozczarowani drobni
ciułacze, którzy będą się chcieli pozbyć jednostek funduszy
inwestycyjnych, które jeszcze tydzień temu wydawały im się "manną
z nieba". Ci ludzie nie korzystają z narzędzi internetowych i na
ogół nie posiadają podstawowej wiedzy ekonomicznej, więc ich
reakcja będzie opóźniona i przyjmie postać "owczego pędu".
cyt. za <bloomberg. com>