elamigo1
27.05.06, 22:29
A może analitycy bzwbk; goldman sachs; meryll lynch; i paru jeszcze innych -
SIĘ MYLĄ? Jakie 2,7mld zł? wypłynęło? Niby skąd? Toż to 10% kotwicy
bydżetowej. Spora kasa. Toż to 10x więcej niż dostały ofe w tym samym czasie.
Toż to całkiem ładna sumka. Wycofana z takiego kraju jak nasz w ciągu
kilkunastu dni roboczych może spowodować spore zamieszanie w kursach.
Pod tym intrygującym tytułem kryje się nacisk na dziennikarzy do zadania
pytania zarówno w min. fin. jak i w nbp: " jeśli z naszego rynku w krótkim
czasie wypłynęło prawie jeden miliard dolarów to jakim "cudem" złotówka się
umocniła? Z chińczykami się zmówili - jedni wychodzą a drudzy wchodzą?
Czy to jest pytanie polityczne? W ustach T.Lisa pewnie tak:-)
A może tek kapitał wcale się nie wycofał tylko siedzi sobie na kontach w
bankach czekając na wzrosty? Jeśli tak to może mamy do czynienia z
manipulowaniem na wielką skalę. A może by tak komisyje śledczą do spraw zwały
na giełdzie?
Nie wierzę.2,7mld a nawet 5mld? Choćby nawet 1mld zł.
Jeśli jednak waluty wypłynęły - np w turcji reakcja walutowa była inna. W
Brazylii też. W naszym regionie złotówka wiedzie prym - to ona ma wpływ na
fointa i koronę - rzadko odwrotnie. Kwestia wielkości gospodarki.
Więc może jednak min. fin. wykorzystało okazję by zbyć ciążący im nadmiar
dewiz...;-)
A może w końcu Pan premier Lepper przekonał nbp, że rezerwy walutowe służą
również do innych celów niż ich gromadzenie. Przymierza się do stołka prezesa?
Jeśli tak to stosowne władze są winne społeczeństwu wyjaśnienie. Zadaniem
dziennikarzy o to pytać. Lenią się?
Może boją się pytać...
Jest to element układanki który się nie zgadza. Jeśli bowiem ten miliard U$D
wypłynął z Polski i w tym samym czasie złotówka się umocniła to kroś sypał
znacznie większymi kwotami niż wymieniona.
Czyżby niski popyt na złotówkowe obligacje skłonił rząd do zaciągania
kolejnych kredytów w walutach - a społeczeństwu wzbraniają... Bo ryzyko
kursowe etc... "No przecież rząd nie mógłby powiększać zadłużenia w walutach
obcych gdy jednocześnie mówi o tym że społeczeństwo powinno stronić od
kredytów dewizowych";-)
W prasie nie spotkałem wyczerpującego komentarza na ten temat.
Może któryś z forumowiczów zna odpowiedzi?
Może ktoś to racjonalnie wyjaśni.