USA na zielono.

29.05.06, 20:17
Właśnie się dorwałem do kompa. kolejny dzień w usa na zielono. Tak już im
chyba zostanie po pół procenta dziennie. Na dodatek zmierzyłem zmienność
dzienną indeksu w porównaniu z notowaniami z zamknięcia z piątku i wynosi
około zera. Stostując wzór sharpe'a liczę że to musi być rewelacyjny moment na
kupno. Przy takiej zmiennośći ryzyko jest znikome. Mój kolega Markowicz mi to
powiedział.
Już się szykuję na jutro. Widzę dzisiaj staniało trochę - to jutro będzie
dobry dzień by cosik kupić. Zrobiłem listę na rano:


- Rzeczpospolitą
- 2kilo jabłek
- 10 jajek
- chleb, chude mleko
- Depozyt pod shorta FW20M6.

Jedyne co mnie wkurza to znów ta tepsa. Słabo u mnie z funkcją reload - nie
działa poprawnie.
Znów ta neoSRADA.
_

Cosik dzisiaj obroty słaaaaabiutkie. Czyżby rola graczy z londynu była większa
niż myślimy? Ja stawiam na brak "guru" w postaci notowań miedzi czy też FTSE.
Indeks kopiował trochę zachowania europy - kontrakty bardziej emocjonalnie.
Jutro się będzie działo?
pozdr:-)
AMIGO
    • eliot33 Re: USA na zielono. 29.05.06, 20:21
      Mamo, czy ja aby nie jestem adoptowany?
      - Byles. Ale cie oddali...........
    • fular1 Re: USA na zielono. 29.05.06, 20:25
      nie wiem czy usa dzis sie bawilo na gieldzie, ale zielono mają :-)
      • eliot33 Re: USA na zielono. 29.05.06, 20:28
        USa Wielka brytania wolne maja od rana tak ze ciekawe gdzie to widzicie tą
        zielen.Nie wszystko zielone co się swieci.Czasami warto spojrzec czy tam nie ma
        literki (C)
        • elamigo1 Witam na forum. 29.05.06, 20:40
          Gratuluję tekstów o falach. Przynajmniej kolejny ktoś kusi się o głębszą
          analizę. Własną. Prosimy o jeszcze - choć osobiście mam trochę sceptyczny
          stosunek do stosowania fal eliota w praktyce. Moje prawo.
          Mniemam, że czytujesz forum od niedawna. Fajne miejsce. Ostrzegam - pisanie
          tutaj wciąga. Moje 500 postów jest na to dowodem. O dniu pamięci i innych
          okolicznościach ....:-) miał być mendel jajek a nie 10 - sorka;-)
          pozdr
          • eliot33 Re: Witam na forum. 29.05.06, 20:58
            Mój tez jest podobny jesli chodzi o grę na krótką mete.Ale podoba mi się w nich
            ze jest to jedyna znana analiza która próbuje okreslic wczesniej dokąd moze
            dojśc rynek i to zarówno w góre jak i w dól.Co się tyczy spadków to jest troche
            instrumentów które starają się okreslic natomiast szczyt to praktycznie zaden
            instrument oprócz własnie fal nie próbuje nawet tego zrobic.
            Cociaz tak po namyusle mozna tez powiedziec ze korzysta się z nich takze grając
            w krótkich okresach bo czyz nie jest wazne nawet dla takiego który gra z dnia na
            dzień wiedziec w którym miejscu jest rynek?Przeciez zachowania giełdy sa
            zupełnie inne w początkowym etapie fali impulsu a inne w jej koncowym.
            Dlatego wielu ludzi mogła ta analiza i uchroniła od poniesie strat w jej
            koncowym etapie.Podejrzewam ze znający ją na pewno w ostatnim okresie odłaczyli
            się od tłumu i nie pakowali się w akcje a na pewno z ochotą oddawali je w
            okolicach szczytu.
            • elamigo1 Re: Witam na forum. 29.05.06, 22:19
              Niestety nie byłem aż tak uważnym czytelnikiem pretchera abym z duża dozą
              dokładności mógł określić szczyt na podstawie jego interpretacji teorii eliotta.
              Jestem wśród tych inwestorów którzy uważają że teoria ta najlepiej się sprawdza
              przy analizie wykresów historycznych - do prognozowania zaś - jest tylko
              elementem AT - ze wszystkimi wadami i zaletami.
              Co do fazy hossy - uważam że już się przełamaliśmy - nawet moja wróżka nie może
              z pewnościa potwierdzić jej etapu. Ja obstawiam krótkie - na własne ryzyko i za
              własne pieniądze. Acz czasem bywam i na długiej - nawet ostatnio. Krótko, bo nie
              lubię tracić....
              pozdrawiam.
      • elamigo1 Re: USA na zielono. 29.05.06, 20:33
        Jak dla mnie to już im może tak zostać. Mimo, że pozycję zająłem dopiero w
        drugiej połowie sesji i dość szybko wywaliło mnie na stopie - to był dobry
        dzień. Tym razem zadziałał stop profit (nadal nie mam przekonanie czy nie
        powinien się nazywać keep profit) a nie stop loss. Parenaście punkcików - ale
        zawsze. Pazerność=0.

        Przy takich obrotach dzisiejsza sezja nie ma dla mnie prawie żadnej wymowy.
        Jakoś nie rzucili się na ten PKN. Wyprzedaży (nie wiedomo co z
        dywidendą-sprostujcie mnie jeśli się mylę) też nie było.
        Rynki emerging- też bez obrotów. Więcej powie nam azja w nocy. Jedyne co mnie
        uwiera to wciąż złotówka - nawet dziś były info które powinny ją osłabiać...
        Paskudazł.
        • stefekfornal Czy to juz bessa jest? 29.05.06, 22:57
          I trzeba wszystko sprzedawac i kupowac krotkie?
          • stefekfornal Re: Czy to juz bessa jest? 29.05.06, 22:58
            To ja lece na targ i poprosze ze trzy kilo.
Pełna wersja