jace_k00 07.06.06, 18:10 czy jest na tym forum przynajmniej jedna osba, która utrzymuje się tylko i wyłącznie z inwestycji giełdowych? Może kogoś takiego znacie? I ewentualnie ile trzeba miec kasy aby to było możliwe? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
christoph.g Re: czy jest na tym forum przynajmniej jedna osba 07.06.06, 21:56 oh dzieciaku, marzy ci się rola "giełdowego rentiera", zawsze warto popracować, alBo gdzieś albo nad sobą; przez to forum przewinęło się wielu i tych co zarobili, i tych, którzy stracili - oba rozwiazania sa paranoiczne, do wszystkiego trzeba mieć dystans, CYNICZNY DYSTANS! Odpowiedz Link Zgłoś
soros2 Re: czy jest na tym forum przynajmniej jedna osba 07.06.06, 22:14 Kilka lat żyłem z giełdy - miałem taki epizod w życiu. Częściowo zamierzony a częściowo wymuszony - taka sobie historia, nic specjalnego. Jak się okazało jest to możliwe tyle, że ja jakoś tak nie do końca czułem się w tej roli więc na razie zakończyłem ten eksperyment choc niewykluczone, że w trochę innej formie wrócę do niego - tyle, że wtedy to już nie będzie eksperyment. Jakie wrażenia ? Mieszane. Nie będę pitolił o stresie i innych takich głupotach bo to zawsze tu występuje i każdy o tym wie. Ale jedna prawda wyszła (i wciąż wychodzi): oprócz wiedzy, techniki, doświadczenia najważniejsza jest psychika. Nic nowego tu nie mówię, wiem, ale psychika jest na pierwszym miejscu. Jak nie ma tego elementu to wszystkie inne są zupełnie nieistotne. A te inne elementy to jak w każdym zawodzie - nie ma tu żadnej magii i większość ludzi może to opanować. Generalnie, z powodu psychiki, jestem przekonany, że giełda to zawód dla niewielu. Aha, kokosów nie zbiłem ale żyć na rozsądnym poziomie byłem w stanie. Najlepsze w tym wszystkim było to, że byłem sam sobie panem co akurat dla mnie jest jedną z największych wartości. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_finanseosobiste.pl Re: czy jest na tym forum przynajmniej jedna osba 08.06.06, 09:18 Witaj Soros świete słowa <<<Najlepsze w tym wszystkim było to, że byłem sam sobie panem co akurat dla mnie jest jedną z największych wartości. <<< to jest trudne do zrozumienia jak sie tego nie przezyje. A ze psychika jest podstawa zgadzam sie w pełni. Panika czy ryzykanctwo wyrzucaja z rynku niepewne jednostki. Pozdrawiam Tomek www.finanseosobiste.pl Odpowiedz Link Zgłoś
fular1 Re: czy jest na tym forum przynajmniej jedna osba 08.06.06, 09:19 100% racji. 85% psychika, 15% reszta. nie wiem, ale kazdy makler czy zarzadzajacy powinien miec kolo siebie psychologa. choc oni zarzadzaja naszymi pieniedzmi pod otoczka spolki, wiec odpowiadaja tylko do wysokosci majatku spolki. cfaniaki Odpowiedz Link Zgłoś
alinka102 Re: czy jest na tym forum przynajmniej jedna osba 07.06.06, 22:42 jest gorbi żyje inwestycjami w talex acha! i fular żyje z kontraktów ( ale chyba na zagranicznych statkach ) jace_k00 napisał: > czy jest na tym forum przynajmniej jedna osba, która utrzymuje się tylko i > wyłącznie z inwestycji giełdowych? Może kogoś takiego znacie? I ewentualnie > ile trzeba miec kasy aby to było możliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
mcdollar Re: czy jest na tym forum przynajmniej jedna osba 08.06.06, 08:54 Mógłbym żyć tylko i wyłącznie z giełdy, zarabiam na niej wystarczająco dużo. Ale mam niezły etat (płacę), spokojną pracę i stały dostęp do sieci w pracy. Po co przjadać kapitał, nie lepiej mnożyć? A giełda? Mój system nie wymaga nieustannej kontroli kursu. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_finanseosobiste.pl Re: czy jest na tym forum przynajmniej jedna osba 08.06.06, 09:14 Witaj i to jest idealna sytuacja, praca na etacie ktora daje staly dochod a na boku giełda, Z czasem jak sie zmeczysz etatem albo w firmie sie pogorszy nie masz presji bo masz drugi fach w ręku i wyzyjesz z gieldy. Pozdrawiam Tomek www.finanseosobiste.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mcdollar Re: czy jest na tym forum przynajmniej jedna osba 08.06.06, 09:21 Jeden? Na giełdzie przydatne są przecież: Dobra znajomość rachunkowości, zarządzania operacyjnego i strategicznego + nabyte przeze mnie "na giełdzie" - umiejętność oceny wiarygodności i efektywności pracy innych (tzn. zarządów). Pozostaje tylko drobny problem przeszkadzający na etacie a bardzo korzystny na giełdzie - mocno rozwinięty indywidualizm (myślenie niezależnie). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jace_k00 Re: czy jest na tym forum przynajmniej jedna osba 08.06.06, 10:25 dzięki za odpowiedzi. wiem ze pytanie może wydawac się trochę laickie, ale ja narazie nic wspólnego z giełdą nie mam :-( Ostatnie pytanie. Czy zakładając że jednak ktoś utrzymuje się tylko z giełdy jest możliwośc zarejestrowania tego jako działalność gospodarcza, czyli tak jak normalna firma, płacenie ZUSu, podatków, składek zdrowotnych itd...? Po prostu taka jednoosobowa firma. Odpowiedz Link Zgłoś
pizemel Re: czy jest na tym forum przynajmniej jedna osba 08.06.06, 10:44 osoba fizyczna inwestująca na giełdzie nie jest przedsiębiorcą w rozumieniu ustawy o działalności gospodarczej więc nie można takiej firmy założyć... Odpowiedz Link Zgłoś
mcdollar Re: czy jest na tym forum przynajmniej jedna osba 08.06.06, 10:58 Chociaż z drugiej strony... Mając 50tys. rejestrujesz sp. z o.o. zatrudniasz się w niej na etacie a spółka inwestuje na giełdzie i z tego tytułu osiąga określone zyski... Tylko po co? chcąc te zyski skapitalizować płacisz podwójny podatek: Pierwszy firma po osiągnięciu dochodu a drugi Ty jak otrzymasz od spółki wypłatę z zysku. Nie prościej po prostu grać? Może po latach zarobisz tyle, że nie będziesz zwracać uwagi na kwotę wypłaty z ZUS? Odpowiedz Link Zgłoś
slawek732 Re: czy jest na tym forum przynajmniej jedna osba 08.06.06, 10:54 jace_k00 napisał: > Ostatnie pytanie. Czy zakładając że jednak ktoś utrzymuje się tylko z giełdy > jest możliwośc zarejestrowania tego jako działalność gospodarcza, czyli tak jak > normalna firma, płacenie ZUSu, podatków, składek zdrowotnych itd...? Po prostu > taka jednoosobowa firma. A po co Ci te dodatkowe koszta ???? ZUS ?? chłopie ile bym dał aby nie płacić miesiąc w miesiąc do tej instytucji która jest mistrzem w trwonieniu nie swoich pieniędzy ponad 1500zł. A podatek od zysków giełdowych dzięki panu Belce i tak zapłacisz.... Odpowiedz Link Zgłoś
soros2 Re: czy jest na tym forum przynajmniej jedna osba 08.06.06, 11:24 Obawiam się, że z uwagi na wspaniałe polskie prawo, posiadanie firmy inwestycyjnej czyli zajmującej się jedynie inwestowaniem na giełdzie jest bardzo utrudnione. Taka firma musi mieć odpowiednie kapitały (miliony złotych) i zgodę/koncesję/licencję plus doradcę inwestycyjnego (nie pamiętam dokładnej nazwy tego papieru) na taką działalność. Bez tego prowadzenie takiej firmy jest niemożliwe. To paranoja ale inwestowanie w Polsce może być jedynie działalnością poboczną. Jak ktoś ma inne zdanie i argumenty proszę o wypowiedź - szczerze mówiąc bardzo chciałbym się mylić w tej kwestii. Aha - są jeszcze kluby inwestora tyle, że tam mozna wpłacać dość małe kwoty (20 tys. rocznie). Jak rozumiem intencją pytającego nie jest inwestowanie wyłącznie dla siebie (tu oczywiście najlepsze wyjście to zwykły prywatny rachunek inwestycyjny - to nie jest zabronione) ale pewnie prowadzenie rachunku dla kilku osób. Odpowiedz Link Zgłoś
mcdollar Do Soros 08.06.06, 11:38 Drobne sprostowanie 1. Ja Pytanie kolegi Jace_k00 zrozumiałem tak, że chciałby zarabiając na giełdzie mieć przy tym ubezpieczenie ZUS, czyli de facto stworzyć sobie miejsce pracy. 2. Opisana przeze mnie spółka miałaby w założeniu inwestować WŁASNE kapitały na giełdzie(inaczej kapitał założycielski), a nie działać jako fundusz, nie przyjmowałaby od nikogo pieniędzy. Kupno akcji i ich sprzedaż nie jest zabroniona, wiele spółek tak robi. 3. Nadal pytam o sens takiego podejścia - nie widze sensu płacenia 40% podatku, tylko po to by mieć ZUS. Odpowiedz Link Zgłoś
soros2 Re: Do Soros 08.06.06, 11:54 O.K. niech się wypowie autor pytania o co mu chodzi czyli po co mu taka działalność. Ja kiedyś myślałem o takiej spółce w celu komercyjnym. Jak chcesz pokazać komuś (np. komuś z kasą) swoje wyniki to najlepiej dać mu sprawozdania finansowe konkretnej firmy a nie wyciąg ze swojego rachunku. Czyli faktycznie chodziło mi (ale nie wiem czy autorowi wątku) o taki jakby zamknięty fundusz inwestycyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
mcdollar Re: Do Soros 08.06.06, 12:03 Spółkę może tworzyć kilku wspólników, udziały można kupić, sprzedać, to wszystko jest legalne... :)) Polak potrafi, tylko czemu musi? Odpowiedz Link Zgłoś
jace_k00 Re: Do Soros 08.06.06, 12:30 pytem czysto teoretycznie, kilka dni temu rozmawiałem z kumplami i rozmowa zeszła właśnie na tematy giełdowe, a ponieważ niewiele o tym wiem chciałem poznać opinie starych wyjadaczy :-) A konkretnie to o co mi chodziło z tym ZUSem i firmą. Zakładam sytuację że powiedzmy ktoś kto ma 25-30 lat zaczyna inwestowac na giełdzie. Idzie mu całkiem nieźle, ale np. po 30 latach wszystko wtopił (czyli ma wtedy jakies 60 lat) I po tym czasie okazuje się że według prawa człowiek ten przez całe swoje życie był bezrobotnym i nie należy mu się nawet marna emerytura, po prostu nie ma nic. Z tym ZUSem to może rzeczywiście nie ma sensu, tak się tylko zastanawiałem, czy ktoś kto chce się zając inwestycjami na powaznie (przy czym nie pracuje w innym zawodzie) wrazie jakiegoś nieszczęścia, np; utraty kapitału miałby szanse się przed tym zabezpieczyć tak aby wrazie czego dostać na starośc tą emeryturę? Nie chodzi mi tutaj o zakładanie funduszu i inwestowanie cudzych pieniędzy. Wszystko na własny rachunek. Odpowiedz Link Zgłoś
mcdollar Re: Do Soros 08.06.06, 12:41 Wiesz, zawsze jakiś sens jest. To co piszesz jest logiczne, a zabezpieczanie się na wypadek nieprzewidzianych okoliczności to chyba dla inwestora giełdowego norma. Szczerze mówiąc nie zazdrościłbym komuś utraty oszczędności w wieku 60 lat, tylko ja np. nie grałbym już wtedy całym kapitałem, rezerwa musi być... Chyba najrozsądniej jest traktować giełdę jako dodatek, sposób na pomnożenie oszczędności, zabezpieczenie na starość, a nie jako głwóne czy jedyne źródło dochodów, przecież podczas bessy tracisz wtedy i kapitał i z czegoś musisz żyć.. Odpowiedz Link Zgłoś
bpaczek do jace_ka00 09.06.06, 19:43 > tak się tylko zastanawiałem, czy > ktoś kto chce się zając inwestycjami na powaznie (przy czym nie pracuje w nnym > zawodzie) wrazie jakiegoś nieszczęścia, np; utraty kapitału miałby szanse się > przed tym zabezpieczyć tak aby wrazie czego dostać na starośc tą emeryturę? Moim zdaniem założenie działalności gospodarczej polegającej na obrocie papierami wartościowymi jest całkowicie możliwe i legalne. Mam zamiar taką działalność zarejestrować w przyszłości, a tu ze zdziwieniem czytam, że nie można. A to niby dlaczego??? Wprawdzie sama w urzędach nie pytałam, ale wydaje mi się to zupełnie oczywiste, skoro można kupować w hurtowni ciuchy i sprzedawać drożej gdy jest popyt, to czemu by nie można było akcji? Różnica jest tylko taka, że akcji nie weźmiesz do ręki, musi być pośrednictwo biura maklerskiego. A poza tym to zwykły handel, podasz za wysoką cenę to nie sprzedasz i masz stratę, innym razem uda ci się kupić taniej i drożej sprzedać to masz zysk. Istotne jest to, żeby te zyski były w ostatecznym rozrachunku większe niż straty i żeby coś zostało po zapłaceniu ZUSÓW, podatków i tak dalej. Prowadzisz księgi przychodów/rozchodów albo handlowe, rozliczasz się i już. Nie widzę tu żadnego problemu, tylko zapewne trzeba mieć rachunek w biurze maklerskim taki, żeby wystawiali potwierdzenia co kupujesz/sprzedajesz i za ile, aby to się liczyło tak samo jak faktury dla handlarza ciuchami. Ale powtarzam - to jest moje przekonanie bo tak by było logicznie, w naszym kraju z tą logiką różnie bywa. Za to wiem na pewno, że każdy może założyć działalność gospodarczą polegającą na pożyczaniu pieniędzy na procent - tak działa Provident i te masy "konsorcjów" zalewających skrzynki ulotkami, to nie są banki więc nie mogą udzielać kredytów, ale pożyczki to zwykła działalność. Wracając do giełdy ja na razie mam rachunek zwykły indywidualny i biuro maklerskie przesyła mi co roku PIT, rozliczam tylko podatek ze skarbówką (odkąd został wprowadzony zawsze mam zysk). Nie muszę dokumentować każdego zakupu i sprzedaży, biuro maklerskie to wszystko podlicza a ja tylko przepisuję do PIT-a i płacę podatek 19%. Gdy będzie to jako moja działalność każdy zakup będzie kosztem, ZUS w każdym miesiącu będzie też kosztem, każda sprzedaż przychodem, w każdym miesiącu trzeba będzie podsumować, powpłacać zaliczki i się kręci jak każdy biznes. Niewygodne może być w tym wszystkim to, że na giełdzie czasem dobrze jest przeczekać niepewne okresy, a rozliczać trzeba będzie co miesiąc i może zdarzyć się w jednym miesiącu bardzo duży zysk (podatek na wejściu bardzo wysoki) a w drugim strata (podatek do zwrotu dopiero po rozliczeniu rocznym). Tak to widzę i autentycznie w ten sposób mam zamiar działać. Nie teraz, bo na dziś gdy kapitał jeszcze mam stosunkowo mały ZUS zeżarłby mi cały zysk. Tak więc dziś jestem osobą nie ubezpieczoną, nie mam posady, nie liczy mi się staż do emerytury, a inne dochody to tylko umowy o dzieła, odsetki z lokat, obligacji itp. Znajomym trochę bajeruję, że żyję z giełdy, w rzeczywistości giełda jest tylko jednym ze źródeł moich dochodów, bo coś takiego jak dywersyfikacja dla mimimum bezpieczeństwa musi być. Tę działalność też mam zamiar założyć tylko po to, żeby doliczyć sobie parę lat stażu (=płacenia składek ZUS), który mi będzie brakował do minimalnej emerytury, a jeżeli w międzyczasie zmienią przepisy i nie będzie min. emerytury za staż pracy ileś lat - to wypnę się na nich i zostanie tak jak jest. Przede wszystkim nie ma mowy o inwestowaniu całego kapitału, oprócz ryzykownych bezpieczne papiery ABSOLUTNIE muszą być, nie ma mowy więc o stracie całego kapitału, im kto jest ostrozniejszy tym większą część muszą stanowić te bezpieczne papiery (a do tego można też dodać np. nieruchomości, kosztowności, dzieła sztuki), ale w każdym razie one być MUSZĄ i z tym nie ma żadnej dyskusji. Jestem na dziś easy riderem, moje życie - moje ryzyko - moja wolność. Jak na razie bardzo dobrze się z tym czuję, bo jak ktoś wyżej zauważył takie podejście jest dobre dla indywidualistów, czyli dla mnie idealne. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marusia28 Re: czy jest na tym forum przynajmniej jedna osba 09.06.06, 20:26 Tak "imafreak " ale on cjyba od godziny sam ze soba gada,bo ja nie mam nic do powiedzenia,tylko skakam po nowych odpowiedziach i wszędzie tylko jego tam widze Odpowiedz Link Zgłoś
pola555 Re: czy jest na tym forum przynajmniej jedna osba 09.06.06, 22:19 Zapłaciłam w u.r. prawie 8.000 zł podatku, czyli teoretycznie mogłabym przeżyć, ale jak odejmie się od zysku własnie ten podatek + połowę zysku, który przeznaczam na powiększenie kapitału to starczy na dobry urlop. Giełdę lepiej traktowac jako dodatek do dochodów z pracy jest to wtedy czysta przyjemność. Zyski cieszą , a straty nie bolą.Ponadto nikt o tym nie wie - nie chwalę sie / pomijam to forum / to nie mam żadnej presji rodzinnej, pełen luz. Polecam ten właśnie sposób i życze sukcesów ale także wielu przyjemności z tym związanych. Zbyt emocjonalnie do tego podchodzicie. Szanujcie swoje zdrowie - jest to wartość nadrzędna - pieniadze sa rzeczą nabytą. Pozdrawiam wszystkich.Pola555 Odpowiedz Link Zgłoś