Gospodarka rośnie jak na drożdżach - a gielda?

20.06.06, 23:33
Polecam artykul:

gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3430015.html
A ciekawy jestem jak sie to ma do gieldy. Czy w ogole nijak? Gielda sobie a
gospodarka sobie? I dalej bedzie spadac?
    • soros2 Re: Gospodarka rośnie jak na drożdżach - a gielda 20.06.06, 23:39
      Nie będę walił wykładu z ekonomii ale rozważ taki przypadek:
      Jest sobie gospodarka w pewnym kraju, jest też w tym kraju giełda.
      Najważniejsze spółki w tym kraju (dla uproszczenia czytaj: spółki o największej
      kapitalizacji)są bardzo sprytne i mają swoje aktywa za granicą, w kraju o
      niskich kosztach. Spółki notują bardzo wysokie zyski (całość zarobionej kasy,
      po opłaceniu podatków, inwestują w kraju o niskich kosztach) więc ich kursy idą
      w górę, indeksy giełdowe też idą w górę jak oszalałe. Natomiast gospodarka tego
      kraju się nie rozwija - stoi w miejscu lub leciutko idzie w górę.
      To odwrotny przypadek - gospodarka stoi w miejscu a giełda w górę. Jaki to
      kraj ?
      • fular1 Re: Gospodarka rośnie jak na drożdżach - a gielda 20.06.06, 23:42
        a ja dodam, że giełda zawsze wyprzedza gospodarke <zonk>

        no chyba ze bedzie rosło :D
        • longin17 Re: Gospodarka rośnie jak na drożdżach - a gielda 20.06.06, 23:51
          Z tym wyprzedzaniem gospodarki to chyba tylko taki slogan jest. Nie
          mitologizujmy gieldy. Mozna dostrzegac pewne zjawiska zanim pojawia sie dane
          statystyczne (zawsze z opoznieniem) i reagowac. Mozna tez probowac wyprzedzic
          myslenie innych.
          Ale zeby gielda sama w sobie byla taka madra i wyprzedzala rynek? To tak jak z
          tym sloganem, ze na gieldzie dlugoterminowo zawsze sie zarabia.
          • harryportier Re: Giełda naprawdę wyprzedza realną gospodarkę 21.06.06, 00:02
            >Ale zeby gielda sama w sobie byla taka madra i wyprzedzala rynek?

            To nie kwestia mądrości czy głupoty. To tylko kwestia szybkości reakcji na
            pogarszające (polepszające się) warunki kredytowania. Giełdy szybciej niż
            realna gospodarka reagują na cenę pieniądza - ot i cała tajemnica....
            • longin17 Re: Giełda naprawdę wyprzedza realną gospodarkę 21.06.06, 00:13
              >To tylko kwestia szybkości reakcji na
              > pogarszające (polepszające się) warunki kredytowania

              Czy tylko warunki kredytowania? Przeciez od 2004 mamy pogarszajace sie warunki
              kredytowania w USA a gielda szla w gore. Nie byla taka "madra" ani szybka w
              reakcji.
              • harryportier Re: Giełda naprawdę wyprzedza realną gospodarkę 21.06.06, 07:56
                O co Ci chodzi? Masz jakąś idee fixe i chcesz kwestionować fakt, że
                giełda "widzi" w przyszłość? Widzi...i jak nie wierzysz, to zapewne
                przyszłorocznym spowolnieniem będziesz "niesłychanie" zaskoczony...

                >Czy tylko warunki kredytowania? Przeciez od 2004 mamy pogarszajace sie warunki
                > kredytowania w USA a gielda szla w gore. Nie byla taka "madra" ani szybka w
                > reakcji.

                A czy zmiana poziomu stóp z 1,75% na 2.0% to takie straszne pogorszenie
                warunków kredytowania przy inflacji 2,1% (a tak było w 2004)? To wszystko jest
                nadal very accomodative policy - to jest negatywna stopa bazowa, silnie
                inflacyjny impuls dla gospodarki, zagrożonej deflacją. Patrz w skali realnej!!
                Dopiero teraz poziom stóp przestał być luźny a zaczyna być restrykcyjny i
                giełdy zaczynają na to reagować. A ponieważ szybkość obiegu pieniądza na
                giełdach jest wielokrotnie większa niż w realnej gospodarce to i reakcja
                szybsza.
            • eisenhower1112 Re: Giełda naprawdę wyprzedza realną gospodarkę 21.06.06, 10:51
              To teza popierana przez wielu ekonomistow i spekulantów ale są też tacy
              (G.Soros),którzy uważają że rynki finansowe kreuja wlasną rzeczywistośc ich
              funkcjonowanie jest zatem niezalezne i niezwiazane z funkcjonowaniem gospodarki
              i nie ma tu bezposredniego przelozenia.
          • eliot33 Re: Gospodarka rośnie jak na drożdżach - a gielda 21.06.06, 08:53
            Jesli zakładasz,że to slogan to czym wytłumaczysz ostatnią hosse,któa trwa od
            2001 czyli od 11600 na wigu,jesli w tym okresie były głownie lata o niskim
            wzroscie PKB.Szczegolnie pierwsze 3 lata nie były jakims wyjatkowym zjawiskiem
            naszej gospodarki na tle innych podobnych gospodarek na swiecie.
Pełna wersja