Dodaj do ulubionych

Głupota czy Profesjonalizm ???

22.06.06, 14:28
Jeżeli ktoś na 3 miesiące przed ogromną zwałą kupił akcje w 2 letniej
perspektywie długoterminowej i podczas zwały ich nie sprzedał to powstaje
zasadnicze pytanie, czy to była głupota z jego strony, czy wręcz przeciwnie
zachował się w pełni profesjonalnie mając na uwadze 2 letnią perspektywę
inwestycji.
Obserwuj wątek
    • eliot33 Re: Głupota czy Profesjonalizm ??? 22.06.06, 14:53
      napisał"czy to była głupota z jego strony, czy wręcz przeciwnie
      zachował się w pełni profesjonalnie mając na uwadze 2 letnią perspektywę
      inwestycji."

      Na pewno w pierszych chwilach zachował sie normalnie.Tylko to mozna stwierdzić
      na chwile obecną a reszta czas pokaze.Trudno człowiekowi sprzedac ze stratą jak
      od lat inni robią to samo i zarabiaja.Zwazywszy na to ze na giełdzie czesto
      bywaja głebokie korekty w trendzie wzrostowym więc i z tego powodu trudno
      oceniac jego postepowanie jako negatywne.
      Co do zasadniczego pytania jest niestety tylko jedna odpowiedz.
      Czas,...on jest jedynie w stanie na to odpowiedziec.Rzeczy dzisiaj trudno
      wytłumaczalne ,często z upływem czasu stają się oczywiste i proste.
    • eliot33 Re: Głupota czy Profesjonalizm ??? 22.06.06, 15:53
      Nikt nie mówi o sprzdaniu,bo na to sie nie odwaze,Moge ci jedynie troche
      rozjasnic pogląd pogadac co ewentualnie mozna z tym zrobic co warto,czego
      oczekujesz ,czy masz szanse wydłużyc czas oczekiwania na zwrot z inewstycji.Co
      mozna ewentualnie zaryzykowac,jakie są techniki inwestycji długoterminowych.
      wiele jeszcze rzeczy ale to jutro,bo jeszcze poluje dzisiaj.Powiedz tylko od ilu
      lat intersesujesz sie giełdą i ile to jest spółek.
      • gorbibanki Re: Głupota czy Profesjonalizm ??? 22.06.06, 16:00
        Od 1,5 roku.
        Zawsze interesuję się tylko jedną spółką w której aktualnie mam swój cały
        kapitał. Wiem, że jajek nie wkłada się do jednego koszyka ale ja tej strategi
        nie uznaję. Zresztą przy totalnej zwale i tak nic nie pomagała.
          • gorbibanki Re: Głupota czy Profesjonalizm ??? 22.06.06, 16:09
            Tak. Cały czas chodzi o TALEX. Wiem, że zbyt entuzjastycznie podszedłem do
            spółki na początku co nie zmienia faktu, że w perspektywie 2 letniej analiza
            sytuacji spółki jest oparta na jak najbardziej realistycznych założeniach.
            • eliot33 Re: Głupota czy Profesjonalizm ??? 22.06.06, 16:14
              jak znasz ta spólke to powiedz co jest powodem,ze jest ona praktycznie cała
              hosse w trendzie spadkowym.Afera,wyniki,czy coś jeszcze ma na to wpływ,na jej
              dziwne zachowanie w całej bessie.przeciez ona była po 32zł.Cyz to wynik jakiegos
              zdarzenia,czy poprostu przed tym spadkiem była nadmiernie dmuchana
              Chociaz po wykresie wyglada to na zdrowy wzorst,no moze lekko pompowany od 9 do
              32 zł w 2003 roku
              • gorbibanki Re: Głupota czy Profesjonalizm ??? 23.06.06, 15:42
                Przepraszam ale miałem dzisiaj straszny kocioł w pracy.
                Spółka spadała bo prawie co do złotówki wydawała swoje zyski na inwestycje w
                DATA CENTER. Trwało to 3 lata. Inwestycja zakończy się w tym roku a od
                przyszłego wszystkie zyski będą już do dyspozycji akcjonariuszy.
                W sumie to głupie, że kurs spadał bo spółka się rozwijała i inwestowała w swoją
                przyszłość.
        • alinka102 Re: Głupota czy Profesjonalizm ??? 22.06.06, 23:21
          o boże:) gorbi !
          teraz to normalnie mnie podłamałeś:)
          przecież Ty za teraz za wszelką cenę próbujesz sobie zracjonalizować swoje
          wcześniejsze - zupełnie nie uzasadnione niczym ( jak sie okazuje ) decyzje
          i w dodatku szukasz za wszelką cenę potwierdzenia u kogoś że to nie głupota
          przecież jak nawet się za 2 lata okaże że trafiłeś to i tak to nie bedzie żaden
          profesjonalizm tylko zwykły przypadek
          Eliot: powiedz to chłopakowi a nie rozbudzaj mu nadziei dyskusją bo się biedak
          zamęczy

          Zabiesz gorbi te swoje 70% włożonego w Talex kapitału bo to jednak jeszcze
          ciągle coś jest. Zamiast czekać 2 lata aż czas cos pokaże możesz przez ten czas
          zainwestować go dużo lepiej. Straciłeś narazie aż 30% ale też - jeszcze tylko
          30%. Ale zanim zainwestujesz może przmyśl jednak tę swoją strategię.
          • eliot33 Re: Głupota czy Profesjonalizm ??? 22.06.06, 23:36
            Przpraszam ale ja odpowiadałem na pierwsze pytanie i ja nie znałem portfela
            osoby zadającej takie pytanie.
            "Jeżeli ktoś na 3 miesiące przed ogromną zwałą kupił akcje w 2 letniej
            perspektywie długoterminowej i podczas zwały ich nie sprzedał to powstaje
            zasadnicze pytanie, czy to była głupota z jego strony, czy wręcz przeciwnie
            zachował się w pełni profesjonalnie mając na uwadze 2 letnią perspektywę
            inwestycji."
            Tym bardziej ,ze o ile pamietam ta osobe to z jkiegos postu o bankach,ze sie
            banki opłaci kupowac ,tyle tylko kojarzyłem z tą osoba.
            A nie ze faktycznie mione sobie załozył równa .Dzisiaj juz troche ta spólke
            oglądałem i technicznie i fundamentalnie-boze co ja robie
            Akcjonariat, pare jeszcze innych rzeczy.Fakt fant dosyc trudny szczególnie
            jeszcze jak sie popatrzy na płynnosc tej spólki 1200 akcji na sesji lepszek,To
            jak gosciu ma tego wiecej to moze kurs ładnie zdołowac.
            Ale nie martw sie cos sie poradzi,nie musi byc najgorzej.
            • eliot33 Re: Głupota czy Profesjonalizm ??? 23.06.06, 16:11
              Gorbi wczoraj obiecałem ze zobacze,Widze ze teraz jestes na forum.
              WIesz nie spodziewałem sie ze masz taką mine.Pisałes w pierwszym poscie o
              inwestycji długoterminowej w swoich najsmielszych wyobrazeniach nie mogłem
              uwierzyc ze do inwestycjidługoterminowyc mozna zalicvzyc spólke tak mała i z
              taką płynnoscią.Przeciez tam od poczatku sesji jest obrót 31 sztuk w dwóch
              tranzakcjach 10 i 21 sztuk.Przeciez cena tego papieu jest nie wysoka to
              praktycznie ktos kto posiada pare tysiecy tego papieru moze kurs wysłac nawet w
              kosmos.Tym bardziej jak zauwazyłem 3/4 papieru jest w rekach duzych
              akcionariuszy.To samo oglądadałem finanse tej spólki nie są za bogate występuja
              tam straty,czasami.P/e ubogieCo do technicznej sprawy kupna po 15 zł to
              faktycznie drozej nie szło.Tylko ze tam była ewidentna głowa ramiona po któej to
              faktycznie nastąpila zwała.Z wykresu widac ze spólka klejny raz jest na dnie .W
              okolicach tego poziomu 10zł była juz kilak razy po dosyc duzych wzrostach i
              potem trawjące spadki zawsze hamowały na tych poziomach.Jedno co mnie tam dziwi
              to jakogladałem tąpólke od 4 lat to jest to chyba jedyna spólka która ma jakies
              dziwne obroty,Jezeli wyskakują wysokie to tylko na znaczących szczytach.Ani
              razyu nie zdazyło sie zeby kiedykolwiek ktos mocno skupował w tych minimach
              cenowych,no i w marszu ceny po tych minimach.
              Waro zajrzec na wykresy zobaczyc jak tam sie zachwywała spólka w przszlosci na
              tych poziomach co obecnie jest.Jesli znasz tak dobrze finanse tej spólki
              ,przyszlosci wierzysz to musisz czekac.Naprawde ale nie mam sily cos kolwiek
              proponowac chovcby jakis ruchów spekulacyjnych na tym walorze,zeby cos kolwiek
              poprawic twoją sytuacje.Przeciez tam przy tym obrocie to bys chyba sobie musiał
              sam zagrywać.Nie mozna ci proponowac jak na innych spólkach zebys w lokalnym
              dołku próbowal dokupic na zwyzce próbował sprzedac,Przeciez w tym przypadku to
              moze dojsc do tego ze sam zaczniesz robic dołki albo górki swoimi ruchami.
              Tam zeby cos kupic to musisz zrobic górke a jak chcesz cos sprzedac to robisz
              dołek.Dalej 31 sztuk w obrocie.Kupi po 9,6 sprzeda po 10,2.Czyli jakikolwiek
              ruch to albo górka albo dołek.Kupno po 9,6 zł to jest piec procent nizej i tylko
              200sztuk.Jakby kto chciał dzisaij sprzedac z 500 sztuk to pokazują sie widły do
              dołu.Powiem ci to nie jest inwestycja długoterminowa tak sie nigdy nie robi ,nie
              wybiera spólek watpliwych do takich inwestycji,przeciez nawet jak sie mysli
              długo terminowo no to kiedys bedzie sie chciało skorzystac z pieniedzy
              ulokowanych w akcjach ,jak to zrobic?W ten sposób to niestety ale wybiera sie
              głównie spólki pod spekuacyjny ruch który byc moze nastapi.Wiadomo w takim ruchu
              im mniesza płynnosc,im mniej walorów na rynku tym łatwiej podbijac niewielką
              kasą cene takiego waloru.
              • gorbibanki Re: Głupota czy Profesjonalizm ??? 24.06.06, 08:55
                Fantastyczna analiza. Zauważyłeś dokładnie to samo co ja ale nie możesz
                zrozumieć co mną kierowało. Jak już pisałem wcześniej i co sam zauważyłeś po
                nagłych dużych obrotach zawsze są duże wzrosty. Ta spółka rzeczywiście nie
                nadaje się do spekulacji bo wzrosty są tylko i wyłącznie gdy firma podpisuje
                jakiś duży kontrakt. Jest tak mała, że duże umowy stanowią około 50 % kapitałów
                własnych firmy. Nie udało mi się zgrać tego w czasie ale wiem, że w ciągu
                najbliższych 2 lat będą na pewno 2 ogromne kontrakty.
                Cenę spuszczają mali, niedoświadczeni gracze na bardzo niewielkich obrotach.
                Kilku dużych graczy, którzy to kupili, trzymają to poza arkuszem zleceń lub
                wystawiają dopiero od ceny 19,75 zł (np.Soros2). Właściwie to właśnie Soros
                przekonał mnie do tej spółki tylko ostrzegał, że trzeba uzbroić się w
                cierpliwość bo gwałtowne wzrosty wyskakują jak Filip z konopi tylko, że nie
                wiadomo dokładnie kiedy. Zresztą przy tak małej płynności sam wiesz, że reakcje
                są zawsze gwałtowne.
                Spółka najbardziej kosztowne czasy ma już za sobą. Teraz po prostu dobija ją na
                razie ogólna korekta na rynku. Ale popatrz sobie na jakich śmiesznie małych
                obrotach był to spadek porównująć relatywnie do skali obrotów, które
                towarzyszyły spadkowi na pozostałej części rynku.
                Z moją ilością akcji i tak nie wyjdę więc pozostaje mi cierpliwie czekać. Nie
                mam już za co dokupić a chętnie bym to zrobił przy tych cenach. Ktoś kto
                wejdzie w odpowiednim momencie na pewno nie będzie tego żałował.
                • eliot33 Re: Głupota czy Profesjonalizm ??? 24.06.06, 10:40
                  Pisze Gorbi"Z moją ilością akcji i tak nie wyjdę więc pozostaje mi cierpliwie
                  czekać. Nie
                  mam już za co dokupić a chętnie bym to zrobił przy tych cenach. Ktoś kto
                  wejdzie w odpowiednim momencie na pewno nie będzie tego żałował."
                  Moze i masz racje ,co do przewidywań,przyszłosci tej spólki,moze i kiedys sie to
                  sprawdzi.Ale proszę cie o jedno nie dokładaj oliwy do ognia nie kupuj wiecej
                  tego.Jesli juz ten walor,sytuacja na nim doprowadził cie do pewnych
                  nieprzyjemnych stanów.Nie pozwól ,zeby o słusznosci twoich tez przekonywali sie
                  juz tylko inni posiadacze tego papieru,a tak tez bywa.
                  Pamietaj kij ma zawsze dwa konce,pomyśl tez o tym drugim.Trzeba zawsze
                  dopuszczać obydwa rozwiazania.Jesli obecnie twoje działanie nie przynosi
                  korzysci,spokoju ducha to pomysl co wtedy jesli zaangazujesz sie jeszcze
                  bardziej w to a papier ten zrobi to czego nie oczekujesz,czyli przejdzie te
                  wszystkie historyczne wsparcia i pójdzie w dół.Czy bedziesz to wstanie utrzymać?
                  Tak zazwyczaj dzieje sie na papierach dobrych,mocnych fundamentalnie,ludzie
                  święcie przekonani do upatrzonego waloru poprzez swoje wczesniejsze działania
                  (usredniania,kredyty)zmuszają sie do tego czesto najgorszego oddaja na samym dole.
                  Dlatego pozostań przy tym co masz ,przeciez jesli pójdą zgodnie z twoimi
                  oczekiwaniami to z pewnoscią zarobisz na tym,i wcale nie musisz stawiac nowych
                  zakładów na to dokupujac kolejne akcje.Naprawde było wiele spólek i na penwo nie
                  jedna lepsza od tej a mimo to ich byli posiadacze czesto oglądali wzrost tego
                  papieru ale juz z bocznych trybun.
                  Popatrz tylko sobie na wykresy apatora,vistuli,wólczanki
                  bytomia,best,rafako,remaku,lubawy,kruszwica,kghm i juz nie mówie o tych spadkach
                  które byly ale wystarczy tylko spojrzec na te okresy konsolidacji na tych
                  walorach trwające na niektórych po kilka lat.
                  Wcale nie musi twój walor dalej spasc ale czy potrafisz sobie wyobrazic taką
                  sytuacje ze bedzie tylko chodził przez 3 do 5 lat na poziomie 10-12zł i to
                  niezaleznie czy na rynku panuje hossa czy bessa.A tego nie mozna z góry wykluczyć

                  Co do kursu to własnie mówie.Takie walory nie nadają sie do długotrerminowych
                  inwestycji,bo w zyciu róznie bywa i nie wie czlowiek kiedy bedzie potrzebował go
                  towki.Jak ją odzyskac z waloru o takiej płynnosci.
                  Natomiast idealnie nadaje sie własnie dla spekuantów.Przy zaangazowaniu małej
                  ilosci kasy są zrobic wiele w temacie kursu tego waloru.
                  Tak samo niestety nie zwalał bym wine za spadek kursu na małych
                  niedoswiadczonych inwestorów.Przeciez tam jest obrót sladowy to niestety
                  wszystko moze sie zdarzyc jesli nikt z wiekszych nie jest zainteresowany
                  stabilizacją lub wzrostem kursu tego waloru.Przeciez to jest giełda i niestety
                  trzeba sie i z tym liczyc ze w takim zbiorowisku ludzkim ,ludzie mają rózne
                  potrzeby finansowe w róznych okresach i czasami tez dotyczy to posiadaczy
                  talexa.Więc jesli duży nie umozliwia im roztania sie z częścia akcji po
                  godziwych cenach ,to niestety muszą sie godzic na nizsze.Jak to sie mówi rynek
                  osuwa sie pod własnym cieżarem z powodu braku chetnych na dalsze zakupy danego
                  waloru.
                  Na koniec nie wiazał bym tez zachowania tej spólki zbytnio z zachowaniem
                  rynku.08.2003 do 05.2005 był to z pewnoscia okres w którym wyjatkowo rynek
                  ogólny sprzyjał inwestycjom na giełdzie,a co robiła spólka w tym dobrym czasie
                  dla inwestycji?Spadła z 30zł do 9zł więc nie calkiem nalezy obarczac wina rynek
                  za aktualną sytuacje Talexu
                  • gorbibanki Re: Głupota czy Profesjonalizm ??? 24.06.06, 11:06
                    Nie martw się. Ja sam już nie dokupię bo nie mam za co. Ale czemu nie mają
                    skorzystać inni a w tym pośrednio i ja.
                    Tu już nawet nie chodzi o pieniądze. Zrobiła się z tego wręcz sprawa honoru.
                    Jestem po bankowości i marketingu na SGH (w tym zarządzanie finansami
                    przedsiębiorstwa). Stworzyłem dla spółki scenariusz na najbliższe 2 lata
                    opierając się na logice, faktach i perspektywie rozwoju rynku IT. Gdyby firma
                    nic nie inwestowała przez ostatnie 3 lata to i owszem miałaby całkiem spore
                    papierowe zyski i kurs w okolicach swoich maksimów ale obudziłaby się z ręką w
                    nocniku. Ale mamy sytuację odwrotną. Spółka wszystko wydała na inwestycje a
                    kurs jest minimalny. Oznacza to, że za bezcen kupujesz coś co naprawdę jest
                    warte 3 razy więcej. Przecież jak za rok zaczną generować zyski (bo inwestycje
                    w tym roku się kończą) to ludzie dopiero przejrzą na oczy. W czasie gdy inne
                    spółki pokazywały papierowe zyski oni się rozwijali. Teraz mają przewagę
                    konkurencyjną. Są o kilka lat do przodu z technologią DATA CENTER w stosunku
                    do konkurencji. W zamian za zasiskanie pasa przez 3 lata teraz wstrzelili się
                    się ze swoimi usługami w aktualne potrzeby rynku.
                    Teraz też może być odwrotnie do rynku. Rynek będzie się kisił a TALEX będzie
                    mocno wzrastał.
    • eisenhower1112 Re: Głupota czy Profesjonalizm ??? 22.06.06, 16:02
      Witam.Wszytsko zalezy od tego w jaką spółke zainwestował.Buffet trzyma spólki
      wportfelu po kilkanascie lat nie przejmujac sie stratami rzędu 30% podczas lat
      bessy w ostatecznym rozrachunku najczęsciej wychodzi na plus.
      Glupota czy profesjonalizm?Glupiec też może byc profesjonalistą.
        • zawodowiec4 Re: Głupota czy Profesjonalizm ??? 22.06.06, 16:17
          Talex raczej społką dla Buffetta nie jest. Pomijam juz kapitalizację ale ta
          spółka jest z branży technologicznej, której Buffett nie czai za bardzo i ma
          beznadziejną historię (jeśli te parę lat mozna nazwać historią). Tak czy
          inaczej wahania wyników są tam znaczne i ciężko powiedzieć czy ta firma ma
          jakąkolwiek trwałą przewagę konkurencyjną (czego szuka Buffett) - pewnie nawet
          zarząd Talexu tego nie wie albo wie i woli nie mówić.
          Nie wiem z czego wysnuwasz wnioski, że to dobra wieleoletnia inwestycja.
          Czytałem parę twoich postów - jest tam więcej życzeń niż konkretów więc mam
          wątpliwości czy nie był to po prostu emocjonalny wybór. A jak tak to co ? Na
          cud liczysz ?
        • eisenhower1112 spekulacja -inwestowanie 22.06.06, 16:23
          Gorbi strategie Buffetowskie nie sa zarezerwowane dla ludzi operujących
          lewarami i inwestujących zapieniądze z kredytów.Buffet w przeciwienstwie do
          Sorosa króla lewaru nie uznaje tych metod a przynajmniej ztego co wiem nigdy
          ich nie stosował.Reasumując nie sa to strategie dla Ciebie.Czym innym jest
          zainwestowanie kilku miliardow dolarow w niedowartościowaną firme na
          kilkanaście lat a czym innym kilkudziesieciu tysięcy w firmę która wydaje sie
          niedowartosciowana.
          Ty jestes spekulantem ,zarabiasz na zmianie kursow akcji i jesli chcesz
          przetrwać musisz kierowac sie zasadami spekulacji.Niestety żeby te zasady
          zrozumiec trzeba na rynku spędzic sporo czasu,mało tego ich zrozumienie może
          nic nie dać bo wciąż możesz być np zbyt słaby żeby sprzedać akcje ze stratą.Nie
          prawdaż jakie to trudne?
    • gadzik1 głupotą jest 23.06.06, 12:06
      inwestowanie bez planu. A takim czyms jest nieuwzglednienei zlego scenariusza. Co to znaczy, ze zainwestowalem w perspektywie 2 letniej - to znaczy ze mam 100 proc. pewnosci ze za dwa lata osiagne zysk??? jesli tak, to rynek nie jest dla nas, bo tu nie ma nic pewnego.
      Warto wiec ustalic, co nalezy zrobic jesli spadnie o 10,15,20 , 30 czy ile tam procent.
      bez wzgledu na to czy bedzie to dzien po dokonaniu kupna, czy dziesiec miesiecy pozniej
      • gorbibanki Re: głupotą jest 23.06.06, 15:55
        Czarny scenariusz był uwzględniony i brzmiał on " Jeśli spółka przekroczy swoje
        totalne minimum to nic z tego nie będzie i trzeba sprzedać". Na razie zabrakło
        0,10 zł żeby się spełnił.
          • gorbibanki Re: no wiec o co chodzi? 24.06.06, 10:05
            Ale jestem tylko człowiekiem a nie maszyną. Jako człowiekowi mogą się u mnie
            nasilać wątpliwości czy aby na pewno podjąłem słuszną decyzcję i czy w ogóle
            plan jest dobry. To komputer może bez emocji sprzedać przy ustalonym minimum.
            Zastanawiałem się długo i doszedłem do wniosku, że gorzej bym się czuł jakbym
            sprzedał na minimum a później obserwował jak idzie 100% do góry niż nie
            sprzedał i powiększał straty. W sumie strat nie ma tak długo jak długo się nie
            sprzeda akcji. Firma przecież nie zbankrutuje a więc gorzej już być nie może.
            Natomiast nadal jest wiele czynników wskazujących na duże wzrosty.
              • gorbibanki Re: dlaczego nie może 24.06.06, 10:33
                Bo by musiała zbankrutować branża bankowa a nasze Państwo przestało istnieć
                wraz ze swoją administracją. Talex jest co prawda uzależniony od IBMa ale
                pozycji IBMa na polskim rynku administracji rządowej i bankowości nikt nie jest
                w stanie zakwestionować. Wszystkie najważniejsze serwery w Państwie to IBM a
                większość polskich banków to centra informatyczne IBMa. IBM nie jest w stanie
                fizycznie obsługiwać każdej potrzeby swoich klientów i zleca to wtedy
                podwykonawcom. Liczę właśnie na taki ogromny kontrakt dla Talexu z ich strony.
                • gadzik1 nie żyj złudzeniami 24.06.06, 10:41
                  jesli ustaliles jakis plan to sie go trzymaj, a nie dopisuj teorie do coraz niższych kursów.
                  przewrotnie powiedzialbym - wystarczy jakis dociekliwy urzednik ktory sie dopatrzy - dlaczego tylko IBM i moga byc klopoty. Moze dowalic sie UE dlaczego monopol ma jedna spolka (do tego amerykanska) itp.

                  a teraz troche o wykresie.
                  dwuletni trend spadkowy jest faktem. Ostatnie odbicie mialo miesce w czasie otatniej fazy hossy - gdy rosły głownie śmieci, ktorymi nikt wczesniej sie nie interesowal. Trzymanie takiej spolki to rosyjska ruletka.
                  • gorbibanki Re: nie żyj złudzeniami 24.06.06, 11:24
                    Rosyjska czy nie Rosyjska dla mnie to już sprawa honoru (spójrz na post o godz
                    11.06 do eliota).
                    Na razie jednak IBM ma przewagę. Gdyby tu się coś stało to już można mówić
                    tylko o pechu.
                    Spadki też są wyjaśnione w poście z godz 11.06.
                    • gadzik1 chyba nie rozumiem 24.06.06, 12:05
                      co ma honor do rzeczy.
                      bedziesz trzymal do konca swiata wierząc w swoja analize - bo to sprawa honoru.
                      Jak bedziesz prezesem, albo ksiegowym i faktycznie bedziesz wiedzial co sie w spolce dzieje to ok. wszelkie inne wymysly to Twoje "wyobrazenia" - moga sie sprawdzic, ale moga byc tez w 100 proc. bledne

                      i nie ma mowy o pechu. Na gieldzie nie ma pecha, jest tylko nieumiejetne planowanie
                      • gorbibanki Re: chyba nie rozumiem 24.06.06, 12:31
                        Nie do końca świata tylko przez 2 lata ( z możliwością pewnych odchyleń jeżeli
                        rozwój zdarzeń by na to wskazywał).
                        Ale ja właśnie wymyśliłem taką strategię aby wczuć się w rolę takiego prezesa i
                        ksiegowego (zdobyte wyktałcenie mi na to pozwala) i przewidywać jakie będą
                        następne ruchy i jak będzie się dalej toczyć sytuacja. Wyobrażam sobie po
                        prostu, że to moja spółka i co w danej sytuacji bym zrobił aby iśc dalej do
                        przodu. Jedynym problemem gości z TALEXu jest komunikacja z akcjonariuszami.
                        Pozostałe decyzje ekonomiczne są jak najbardziej słuszne. Nie przejedli zysków
                        tylko zainwestowali wszystko w najnowocześniejsze technologie, nowe produkty i
                        usługi. Wiedzą jakie jest ich miejsce w szeregu i nigdy nie pozwolą sobie na
                        takie numery jak BETACOM i COMPUTERLAND, które straciły zaufanie IBMa. Bez IBMa
                        nie ma TALEXu. Wy patrzycie tylko na TALEX i mówicie, że jest kiepsko nie
                        rozumiejąc, że kiepsko to jest tylko na papierze i tylko dlatego, że spółka
                        inwestowała całe zyski w przyszłość. Wy patrzcie w tej analizie na IBM a nie
                        TALEX. Popatrzcie na ostatnie osiągnięcia IBM. Procesory terrahercowe (300 razy
                        szybsze niż aktualne). Najnowsza generacja BAZ DANYCH (wyprzedzająca o dekadę
                        konkurencję). Wyobraźcie sobie jaką przewagę konkurencyjną na świecie w tym
                        roku stworzył sobie IBM. IBM będzie przejmował coraz większe obszary rynku (w
                        tym w POLSCE). A TALEX zakończy w tym roku kilkuletni program inwestycji
                        (czytaj zyski od przyszłego roku) i będzie miał mnóstwo roboty dzięki IBMowi
                        (czytaj jeszcze większe zyski). Dwa najbliższe lata dobitnie to pokażą.
                        • eliot33 Re: chyba nie rozumiem 24.06.06, 13:39
                          Tak,tylko ja patrze na to ze strony zachowania rynku.
                          Są tylko dwie możliwosci jezeli chodzi o dobrą spólke z przyszłosćia.
                          Po pierwsze dołuje sie efektownie ją do cen niezwykle niskich i to nawet czesto
                          wbrew ogólnemu rynkowi-(to lepiej działa na obecnych akcjonariuszy danego
                          waloru)w celu obkupienia sie po niskich cenach.
                          Po drugie,spółki publczne jak sama nazwa wskazuje działają głównie przy otwartej
                          kurtynie więc predzej czy pózniej rynek zaczyna dostrzegać walory wymienione
                          przez Gorbi ale następstwem tego musi być wolny ale sukcesywny wzrost ceny
                          danego waloru,o prędkosci uwarunkowanej głownie wzrostem osób myslących i
                          wiedzących podobnie jak Gorbi,tym bardziej przy tak małej ilości akcji w
                          obrocie giełdowym.
                          Ani z jednym ani z drugim nie mamy na razie do czynienia.
                          Więc zachodzi pytanie czy wszystko jest tak jak to widzi Gorbi,czy moze jednak
                          są jakieś wątpliwosci niektórych uczestników rynku co do obecnych działań spólki
                          lub dalszej przyszłości.Nadmienie tylko ze taki zjazd z 32 do 9 był na tej
                          społce dwukrotnie.Raz w wyzej wymienionym terminie i raz wczesniej w 2001 roku
                          tylko ze znacznie szybciej niz w latach 2003-2005
                          Co do honoru i na siłe grania z rynkiem-spółką to tez niestety mam przykre
                          doswiadczenie.
                          Miałem znajomego ,młodego chłopaka ,który dla patrzących z boku wydawal sie
                          wprost ideałem do naśladowania.
                          Mimo młodego wieku miał wszystko,pieniądze firme,umiejętnosci,rodzine
                          ,przyjaciół.Na giełdzie tez mu szło dobrze czasami jego wygrane były bardzo
                          spektakularne,do momentu az pojawiła sie spółka Best na parkiecie.
                          Od tego czasu zaintersował i zangazowal sie w nią nieprzeciętnie,tym bardziej,ze
                          spółka szła odwrotnie do jego oczekiwań.postanowił udowodnic ze to on ma racje
                          gdyz dostrzega jej walory wczesniej od innych i ona moze tylko rosnąć.
                          Doszedł do takiej obsesji ze nawet starał sie znacząco wpływac na kurs tej akcji
                          znaczcymi zleceniami ,nie zawsze za swoją kase.Swój kapital wspomagał róznymi
                          sposobami byle wygrac z rynkiem,potrafił nawet z kolegą grać na niej na danej
                          sesji w celu ustalenia kierunku kursu zgodnego ze swoimi oczekiwaniami.Czasami
                          to wychodziło.Był nawet przy ich sporym udziale wzrost z 13 do 25 zł.
                          Niestety ale niewidzialna ręka rynku potrafi takie ruchy tez zniwelować.
                          Stało sie najgorsze poległ dosłownie,zostawił spółke,kolege i najgorsze rodzine
                          z duzymi problemami finansowymi.
                          • gorbibanki Re: chyba nie rozumiem 24.06.06, 14:14
                            Jeżeli Twój czarny scenariusz sprawdził by się w moim przypadku to na szczęście
                            nie mam tak wiele do stracenia jak tamten facet. Nie mam żony, nie mam dzieci,
                            nie mam własnej firmy. Mam wzięte 3 kredyty które spłacę po 4 latach nawet
                            gdyby TALEX kosztował i 4,70 zł. Mam bardzo doskonały mechanizm zabezpieczający
                            (niestety przymusowy) mnie przed bankructwem. Po pierwsze nie mam już zdolności
                            kredytowej żeby brać kolejne kredyty i ratować kurs spółki a po drugie jeden z
                            kredytów jest kredytem giełdowym i to bank przymusowo wyprzedaje moje akcje
                            jeśli nie mam na pokrycie pułapu zabezpieczeń (a już nie mam dodatkowej kasy).
                            Ale czarny scenariusz to ostateczność. Nikt nie jest w stanie zakwestionować
                            przewagi konkurencyjnej jaką właśnie zdobył IBM na świecie i w Polsce. Jedyną
                            niewiadomą jest to jak bardzo IBM zaangażuje Talex przy coraz większej ilości
                            prac jakie IBM będzie miał do wykonania. Przecież to IBM zbudował dla TALEXu
                            najnowocześniejsze obecnie DATA CENTER w Polsce. Czemu nie mieliby zacieśniać
                            coraz bardziej współpracy. A jeżeli okaże się, że IBM ma tylu nowych klientów
                            że ich DATA CENTER nie wyrabia a budowa nowego potrwa ze 2 lata no to przecież
                            nie odeślą klienta z kwitkiem tylko wyślą go do TALEXU.
                            • eliot33 Re: chyba nie rozumiem 24.06.06, 15:11
                              O to przepraszam,myslałem ze odpisuje do przeciętnego inwestora.Mówic przecietny
                              mam na mysli głownie jego zachowanie zangazowanie w rynek bez żadnych srodków
                              wspomagających,dopingujących.Jak widze ty niestety juz tez korzystasz z bogatej
                              oferty polskich banków przygotowanych dla inwestorów,Więc tym bardziej,prosze
                              nalegam ,przychamuj,zwonlij nawet nie dopuszczaj mysli co by tu jeszcze
                              zrobic,wymyslec zeby zwiększyc zaangazowanie twoje w ten walor.Powiedz stanowcze
                              dość,chyba zdajesz sobie sprawe,ze przy takim zangazzowaniu i korzystając z
                              takich srodków z pewnoscia okres inwestycji sie dla ciebie wydłuża,tym bardziej
                              ze i bank zaczyna ci "pomagać".Wiec w takim wypadku jeśli dalej wierzysz w ta
                              spółke,widzisz szanse dla niej,wisz takze jak trudno sie z niej wycofac.To
                              przynajmnie juz sie wiecej nie staraj nawet angazowac.W ten sposób przy
                              sprzyjajacych warunkach dla ciebie ten okres cierpienia skróci sie tylko
                              nieznacznie.Oczywiscie jesli zakładasz pozytywny rozwój sytuacji na tej spółce.
                              Jesli faktycznie tak będzie to prawdopodobnie wzrost ten wynagrodzi ci te chwile
                              nieprzyjemne bez dodatkowego zaangazowainia obecnie w rynek.Brak dodatkowego
                              zaangazowania obecnie moze jedynie ten okres wydłużyć troche w czasie.Ale jesli
                              sprawy pójda tylko po twojej mysli to prędzej czy pózniej to nastapi.
                              Natomiast jesli udało by ci się cokolwiek dodatkowo wykombinawac i zaangazowac
                              dodatkowe srodki to podejrzewam ze ruch odwrotny do twoich oczekiwań spowoduje
                              ze juz nie bedziesz w stanie wytrzymac jak piszesz do 4,7zł tylko
                              prawdopodobnie stacja sie przyblizy na 5,7 czy 6,7złlub jeszcze wyzej w
                              zaleznosci od ilosci wrzuconych obecnie srebników do tej maszynki.
                              Z jednej strony mozesz teoretycznie skrócić trocheczas swoich cierpień
                              ale istnieje ryzyko ze mozesz mocno sie pogrązyć.Czy warto?
                              Jeszcze tylko jedno.
                              Na rynku jest jak jes ale z pewnoscia nie bedzie tak wiecznie ,wiec warto
                              pamiętac o tym koszyku z jajami.Jezeli uda ci sie jakiekolwiek środki zdobyc i
                              nie będziesz wstanie ich przeznaczyc na co inne niz giełda to nie wkładaj juz
                              ich w takie spólki jak ta a tym bardziej w talex.To samo jesli uda ci sie
                              osiągnąc zyski z obecnej inwestycji to tez staraj sie o to zeby twój portfel był
                              urozmaicony.Kolejno wycofywane zyski z tej inwestycji angazuj czy to w inne
                              spólki czy inne instrumenty fiansowe,dostarczajace być moze mniejszych zysków
                              ale i mniejszych stresów.Na rynku jest naprawde duzo juz spólek i z pewnoscią
                              nie bedzie dla ciebie trudnoscią znalez te dobre w odpowiednim czasie.
                              • gorbibanki Re: chyba nie rozumiem 24.06.06, 15:36
                                Z jednej strony Cię pocieszę bo naprawdę nie mam już za co dokupywać TALEXu a
                                nawet jak jeszcze miałem to wolałem spłacić 40% kredytu giełdowego. To był
                                strzał w 10 (jeżeli może być coś dobrego w spadku cen) bo gdybym dokupił wtedy
                                akcje a nie spłacił część kredytu to bank zaczął by mnie już licytować przy 12
                                zł(wcześniej już to z nimi przerabiałem przy innym poziomie) a tak wyobraź
                                sobie nie zlicytowali mi jeszcze żadnej akcji mimo spadku do 9 zł.
                                A z drugiej Cię zmartwię bo pod przyszłe zyski szykuję już superefektywną
                                strategię na kontrakty (tylko i wyłącznie na spadki). Mam dużo czasu żeby
                                sprawdzić ją na sucho i przekonać się o jej efektywnośći.
                                • alinka102 Re: chyba nie rozumiem 24.06.06, 23:55
                                  wiem gorbi że to bez znaczenia dla ciebie co powiem bo jesteś - widzę - odporny
                                  na wszelkie argumenty, zdeterminowany i w fazie "nie do zajechania" ( mam na
                                  myśli KONTRAKTY !!! )

                                  gorbi powiem ci poważnie, że trochę cię już wyczuwam i autentycznie się o
                                  ciebie boję

                                  powiedz, musisz koniecznie parać się giełdą ? nie lepiej jakbyś swoją
                                  determinację i parę puścił w pracę w swoim zawodzie ? ja stawiam 99 do 1 że
                                  wyjdziesz na tym lepiej
                                  gdyby można było kupić taki kontrakt na to że gorbi wjdzie lepiej na pracy w
                                  zawodzie niż na giełdzie to ja... skłonna jestem nawet zrobić to co uważam za
                                  niedopuszczalne - czyli kupić taki kontrakt na kredyt
                                  taki kontrakt to dla mnie to pewniak
                                  • eliot33 Re: chyba nie rozumiem 25.06.06, 00:17
                                    Widze,Alinka,ze odpowiedziałs za mnie ,wyreczyłas mnie.
                                    Owszem zamilkłem,jak po południowej rozmowie wydawalo mi sie ,ze moze jednak
                                    goscia troche nawróciłem na spokojnieszy tryb zycia.a tu mi sle taki
                                    post,normalnie rece mi opadły.
                                    "Z jednej strony Cię pocieszę bo naprawdę nie mam już za co dokupywać TALEXu a
                                    nawet jak jeszcze miałem to wolałem spłacić 40% kredytu giełdowego. To był
                                    strzał w 10 (jeżeli może być coś dobrego w spadku cen) bo gdybym dokupił wtedy
                                    akcje a nie spłacił część kredytu to bank zaczął by mnie już licytować przy 12
                                    zł(wcześniej już to z nimi przerabiałem przy innym poziomie) a tak wyobraź
                                    sobie nie zlicytowali mi jeszcze żadnej akcji mimo spadku do 9 zł.
                                    A z drugiej Cię zmartwię bo pod przyszłe zyski szykuję już superefektywną
                                    strategię na kontrakty (tylko i wyłącznie na spadki). Mam dużo czasu żeby
                                    sprawdzić ją na sucho i przekonać się o jej efektywnośći."
                                    Niestety ale jest to praktycznie przypadek nawet jeszcze nie nazwany przez
                                    medycyne.Przeciez to jest tak jak by cie gołego wyrzucili z kasyna bo przegrales
                                    wszystko w pokera a ty po chwili pukasz do drzwi i prosisz chociaz kilka
                                    zetonaów na ruletke za sygnet i obraczke ,które ci jeszcze zostaly na palcach.
                                    Pisze gosciu w swoim pierwszym liscie o inwestycjach długoterminowych ,a tu w
                                    kolejnych dowiaduje sie ze poznaje spekulanta i to najwyzszego kalibru,czyli
                                    stare okreslenie inwestora gieldowego sprawdza sie w 100%

                                    Inwestor giełdowy jest to spekulant któremu nie wyszło.
                                    • gorbibanki Re: chyba nie rozumiem 26.06.06, 08:43
                                      Widzę, że po lepszym mnie poznaniu skłaniasz się teraz bardziej do pierwszego
                                      członu tematu postu :)
                                      To rzeczywiście może wyglądać jak goły przed kasynem ale mimo mojego
                                      ryzykanctwa mam na razie zdrowe odruchy samozachowawcze. Przecież wyraźnie
                                      napisałem, że jak wpadła mi do rąk żywa gotówka to spłaciłem aż 40 % kredytu
                                      mimo, że mnie bardzo korciło żeby kupić za wszystko akcje. Potrafię uczyć się
                                      na wcześniejszych błędach choć szczerze przyznam idzie mi to bardzo opornie. Na
                                      szczęście przytomnieję zawsze tuż przed katastrofą i w ostatniej chwili unikam
                                      tragedii.
                                  • gorbibanki Re: chyba nie rozumiem 26.06.06, 08:35
                                    Miła jesteś, że się o mnie martwisz ale jest jeden poważny problem.
                                    Pracę mam fajną i ją lubię ale niestety trzeba założyć rodzinę, kupić
                                    mieszkanie i samochód, wychować dzieci. Moja praca to doskonałe miejsce dla
                                    kawalera miszkającego z mamusią (mówię o zarobkach). Sama więc rozumiesz, że
                                    nie mam wyjścia.
                                    Najważniejsze, że nie używasz już kontrargumentów przeciw TALEXowi tylko
                                    martwisz się o mnie osobiśćie.
    • herox Re: Głupota czy Profesjonalizm ??? 23.06.06, 12:44
      Oczywiście, że jest to totalna głupota.
      Stara prawda giełdowa mówi, że nie jest ważny moment zakupu, a wyłącznie moment
      sprzedaży.
      Druga prawda mówi, że pozwalać rosnąć to można tylko zyskom, a nie stratom.
      Tak więc po stwierdzeniu przekroczenia progu wyjścia pozycja powinna być
      zamknięta.
      Bo za 2 lata to może być koniec świata :)
        • zawodowiec4 Re: Głupota czy Profesjonalizm ??? 25.06.06, 00:19
          Gorbi - ty się kompletnie nie znasz na giełdzie, na biznesie i ryzyku
          gospodarczym. Widać, że w życiu nie prowadziłeś żadnej firmy - co taki prosty
          urzędnik może wiedzieć o biznesie ? Żyjemy w Polsce czyli w kraju podwyższonego
          ryzyka. Każda, nawet najprostsza transakcja jest tu obarczona wyzszym niż w
          cywilizacji (tam gdzie działa IBM) ryzykiem. Tu trzeba być naprawdę niezłym
          cwaniakiem aby zarabiać. A ty wierzysz jakimś leszczom z Talexu, których nawet
          nie znasz. Życzę powodzenia w takim całkowicie naiwnym inwestowaniu - postawić
          całą kasę na nie wiadomo kogo. Jestem naprawdę przerażony. Porozmawiaj z jakimś
          zwykłym, nawet małym, biznesmenem to może przejrzysz na oczy. Bo jak nie to
          zgadzam się z Alinką - ta zabawa w giełdę, bo to jest dziecinna zabawa,
          zniszczy ciebie.
          • gorbibanki Re: Głupota czy Profesjonalizm ??? 26.06.06, 08:54
            No właśnie jestem po rozmowie z takim małym biznesmenem. Mój Ojciec prowadzi
            teraz taką małą firmę z dziedziny informatyki i szkoleń. Zupełnie się na tym
            nie znał zanim tam trafił. Teraz zdobywa dla tej firmy unijne dotacje i
            projekty warte 400 % wartości firmy. Nawiązał w tym czasie sporo ciekawych
            kontaktów. Także w Poznaniu. Z tego co mi opowiada wynika, że jak firma pokroju
            TALEXu załapałaby się na któryś z tych większych projektów (nawet jako
            podwykonawca) to ma roboty na lata o rentowności około 16,5% bo właśnie taka
            rentowność towarzyszy projektom unijnym z dziedziny informatyki. Czemu mam nie
            ufać własnemu Ojcowi ???
            • eliot33 Re: Głupota czy Profesjonalizm ??? 26.06.06, 09:04
              Oczywiscie nalezy ufac ojcu ,do tego jesli idzie mu dobrze w interesach.Ale
              nalezy słuchac tez rodziców,a słuchac to nie znaczy tylko słuchac ale tez rozumieć.
              Piszesz co mówi ojciec.."Z tego co mi opowiada wynika, że jak firma pokroju
              TALEXu załapałaby się na któryś z tych większych projektów "
              Po tym zdaniu rozważył bym tylko jedno słowo w odniesieniu do TALEXU"załapałaby
              się".Starał bym się przede wszystkim zrozumiec, poznac jakie szanse ma ta firma
              ,zeby słowo to zamieniło sie na "załapie się" a moze jeszcze lepiej na "zdobyła"
              • gorbibanki Re: Głupota czy Profesjonalizm ??? 26.06.06, 09:57
                Dlatego nie ubarwiałem żebyś mnie zrozumiał. To prawda, TALEX oficjalnie
                jeszcze niczego nie ma. Ale za to projekty są. I to bardzo realne. Unia płaci
                ogromną kasę za szkolenia z dziedziny informatyki. Te największe zdobędą
                największe firmy (np. IBM). Akurat TALEX prowadzi dla IBM szkolenia tak jakby
                był jednym z działów firmy. No i nikt do tej pory (a minęło już 3 mc) nie
                wyjaśnił na co TALEX wziął 6,5 mln gwarancji.Mój Ojciec wygrał przetarg na 2
                mln a warunkiem uczestnictwa była gwarancja na 100 tysięcy. Jest to standardowa
                5% gwarancja bankowa. Przy TALEXie oznacza to, że chodzi o projekt wart
                globalnie 130 mln zł. Wiadomo, że to nie TALEX się o niego stara ale jeżeli z
                góry wiadomo, że TALEX będzie podwykonawcą to musi on spełniać te same wymogi
                gwarancyjne co podmiot główny. Jedynym minusem jest to, że procedury przy tego
                typu projektach niesamowicie się przeciągają. Ale Soros ostrzegał, że to spółka
                dla cierpliwych.
                • prowler1 do Gorbi 26.06.06, 10:19
                  Podziwiam Cię Gorbi za determinację, chyba nie jestem jedyny. Przez Twoją wiarę
                  i posty PRAWIE kupiłem Talex-a (niezły z Ciebie Dealer), ale dlaczego nie
                  kupiłem? Odpowiedź jest prosta:

                  - cały czas piszesz co MOŻE być a nie co jest. Liczysz z tego co pamiętam na
                  ok. 10krotny wzrost kursu. Będę się przyglądał spółce, jeśli zacznie rosnąć
                  zawsze zdążę wsiąść do pociągu, po co ryzykować i wchodzić za wcześnie,
                  zwłaszcza że jeszcze niedawno szukała dna, a nie sufitu...

                  - moim zdaniem za bardzo utorzsamiasz działalność IBMa w Polsce z Talexem, ja
                  nie zaryzykowałbym twierdzenia, ze bez Talexa IBM sobie nie poradzi... albo on
                  albo nikt? nie przesadzaj....

                  - trzeci problem, zdolność Talexu do pozyskiwania zleceń - wygląda na to że
                  średnia, niby plany ambitne, ale dobrymi chęciami piekło wybrukowane. Tak
                  tytułem żartu to ja też chcę być piękny młody i bogaty. Realizacja: lustro juz
                  przeniosłem z łazienki do gabinetu (jestem piękny tak twierdzę), bogaty... mam
                  plik banknotów w otoczeniu kilku luster (wygląda na niezłą kasę) a młody?
                  zawsze można być duchem nie?
                  • gorbibanki Re: do Gorbi 26.06.06, 10:27
                    To prawda, że mocno wierzę w to co mówię. Oprócz wiecznych poślizgów TALEX nie
                    miał żadnej poważnej wpadki a może już być tylko lepiej. Co do poślizgów to
                    przecież to jest POLSKA. Tu nic nie dzieje się bez poślizgu. Z perspektywy
                    czasu wiem, że wszedłem ciut za wcześnie. Gdybym wiedział, że się przewrócę to
                    bym usiadł. Ale z drugiej strony bałem się, że w każdej chwili zaskoczą taką
                    informacja, że już nie zdążę wsiąść do pociągu.
                    • mcdollar Re: do Gorbi 26.06.06, 10:43
                      Wiesz ale wiara to jedno, a biznes to drugie... Sam tak mówiłem, robiłem jak
                      Ty, ładnych parę lat temu... stąd rozumiem i trochę współczuję, bo to denerwuje
                      i niestety kosztuje. Acha i nie mieszałbym do tego honoru, wg. mnie jest on
                      związany z tym jaki jesteś i jak się zachowujesz. A giełda? Uznaj, że masz na
                      niej zarabiać a nie mieć rację. I powinieneś założyć jakiś pułap cenowy poniżej
                      którego sprzedasz wszystko, tu nawiązanie do gadzika.
                      • gorbibanki Re: do Gorbi 26.06.06, 10:52
                        Pisałem już o tym (z bólem serca) ale nie muszę wyznaczać żadnego pułapu bo
                        bank sam mnie zlicytuje jak zostanie przekroczony pułap bezpieczeństwa. Mają to
                        tak wyznaczone żeby zostało pieniędzy na spłatę kredytu giełdowego w całości.
                        Nie myli się ten co nic nie robi. Nie wiem czy mam rację. Wierzę że mam.
                        Najgorsze dla mnie było by to gdybym zwątpił a później okazało się, że jednak
                        miałem rację.
                        • mcdollar Re: do Gorbi 26.06.06, 11:05
                          Robisz to dla wiary czy zysku? Ja nie mieszam pracy z kościołem. A tak bardziej
                          praktycznie, ja bym sobie wyznaczył cenę 9 zł za margines bezpieczeństwa, a
                          skoro liczysz na pozytywny rozwój wypadków to może być warto sprzedać po takiej
                          cenie by np. odkupić się po niższej cenie (quasi krótka sprzedaż).
                              • gorbibanki Re: do Gorbi 26.06.06, 11:27
                                To zostanę giełdowym weteranem ostrzegającym nowicjuszy przed popełnianiem tych
                                samych błędów które ja popełniałem. Na razie bankrutem nie jestem i najgorsze
                                już przetrwałem.
                                  • gorbibanki Re: do Gorbi 26.06.06, 11:52
                                    Po pierwsze będzie "hossa" na bankach w sierpniu. Ten wątek gdzieś tuła się po
                                    forum.
                                    Po drugie podwyżki stóp procentowych w Stanach są już uwzglednione w cenach
                                    akcji. Wyobraź sobie jakim zaskoczeniem będzie jeżli powiedzą, że w perpektywie
                                    następnych miesięcy nie przewidują już więcej podwyżek. Zagranica oszaleje na
                                    punkcie naszych przecenionych akcji. Dobry klimat będzie sprzyjał TALEXowi.
      • petersaint magiczny limit o którym sie zapomina .... 26.06.06, 00:44
        herox napisał:

        > Oczywiście, że jest to totalna głupota.
        > Stara prawda giełdowa mówi, że nie jest ważny moment zakupu, a wyłącznie
        moment
        >
        > sprzedaży.
        > Druga prawda mówi, że pozwalać rosnąć to można tylko zyskom, a nie stratom.
        > Tak więc po stwierdzeniu przekroczenia progu wyjścia pozycja powinna być
        > zamknięta.
        > Bo za 2 lata to może być koniec świata :)


        swieta prawda. dziwne ze sobie gosc nie wyznaczyl zadnego limitu wyjscia. czy 5
        czy 8 czy 10 % to juz nie wazne. wazne zeby byl bo jak nie ma to obrywa sie na
        calej linii zwlaszcza z takimi akcjami.
    • mcdollar Re: Do Gorbi 26.06.06, 11:27
      Czyli odpowiadając na Twoje tytułowe pytanie, po tym jak z Toba porozmawiałem,
      sądzę że przy takich założenia ch jak mówisz jest to głupota i to wielka.
      Obejrzyj sobie Amok... piekny film z Baką w głównej roli.
          • gorbibanki Re: Do Gorbi 26.06.06, 12:12
            No to w takim razie to brzmi bardzo optymistycznie. Ja wiem, że jestem narwany
            ale jak zauważyłeś nie będzie to miało wpływu na zyskowność z inwestycji.
          • citro1 Re: Do Gorbi 26.06.06, 12:22
            Czytam ten wątek od początku i miałem nic nie pisać ,ale dzisiaj zmieniłem
            zdanie .Po pierwsze tytuł powinien brzmieć " głupota czy bardzo duża głupota".Z
            tego co piszesz to do profesjonalizmu masz jeszcze bardzo, bardzo daleko.Pragne
            zaznaczyc ,że cena talexu nie ma tu znaczenia.Może kosztować 25 i 5, to nie
            zmienia mojego spojrzenia na Twoją inwestycje.
            1 Głupotą jest branie kredytu na tak mało płynna spółke.
            2Głupotą jest angażowanie całego kredytu,kapitału w jedną spółke.
            3 Głupotą jest pozwolenie,a właściwie doprowadzenie do sytuacji ,że to bank ,a
            nie Ty decyduje o zamknięciu pozycji.
            4Głupotą jest upieranie się przy swoich racjach,gdy rynek pokazuje co innego.
            5Głupotą jest Twoje liczenie teoretycznych zysków za 2/3 lata ,na dzisiaj są to
            marzenia / marzenia dobra rzecz,bo tylko w marzeniach wszystko można
            mieć / .Na koniec życze Ci by talex nie spadł poniżej 9zł w tej fali
            spadkowej,a potem niech Ci rośnie,rośnie i rośnie.Może tym razem będziesz miał
            farta.Pozdrawiam
            • mcdollar Do Citro 26.06.06, 12:30
              Tylko czy Gorbi to zrozumie??
              A tak dygresją dobrze wybrał sobie ksywkę, w ZSRR też było na wiarę i na
              siłę, nieraz wbrew wszystkiemu....
            • gorbibanki Re: Do Gorbi 26.06.06, 12:40
              Najważniejszym stwierdzeniem jest to, że moja głupota nie będzie miała wpływu
              na kurs spółki.
              Co do 4 pierwszych punktów masz rację (ale taki jest styl mojego grania).Co do
              5 to już bym się nie zgodził. Nie kupuje się przecież przeszłości i statystyk
              tylko przyszłość. Jeśli potrafię wyliczyć przyszłe zyski wcześniej od innych to
              mam przewagę bo kupuję coś zyskownego o wiele taniej niż inni.
              • citro1 Re: Do Gorbi 26.06.06, 13:01
                Gorbi ,czy Ty uważasz,ża jestes inwestorem finansowym,strategicznym w tej
                spółce,masz 10/20%,czy więcej % papierów i możesz wpływać na pewne
                decyzje.Jeżeli tak jest to zmienie zdanie o Twojej inwestycji .Kiedyś
                rozmawiałem z prezesem TIM,panem K Foltą.Zapytałem go co myśli o cenie jego
                właściwie można powiedzieć drugiego dziecka.Stworzył tą firmę od zera.Cena
                akcji wynosiła 0,50zł i wiesz co mi powiedział.Co mnie obchodzi na ile rynek
                wycenia dzisiaj te akcje,ja wiem co mam i ile to jest warte.A miał i do dzisiaj
                ma tych akcji bardzo,bardzo dużo.On miał pełne prawo tak powiedzieć ,a czy Ty
                też możesz udzielic takiej odpowiedzi.Na jakiej podstawie mówisz o zyskach
                talexu tak pewnie.TIM kosztuje dzisiaj 13zł ,Folta wiedział co ma ,A TY.
                • gorbibanki Re: Do Gorbi 26.06.06, 13:07
                  Oczywiście nie wiem tego co wiedzą Prezesi ale ich działania wskazują, że
                  wiedzą co robią. I na pewno im zależy na zyskach bo z tego żyją.
                  A tak na marginesie pisałem już, że w firmie zakończy się w tym roku cykl
                  inwestycji i w końcu zyski będą księgowane jako zyski a nie inwestycje.
    • intergral Re: Głupota czy Profesjonalizm ??? 27.06.06, 12:45
      Na pocieszenie analiza, ktora rowniez czesciowo przewiduje, ale nie az tak gleboko na jesien tego roku, ani tak optmistycznie w drugiej połowie 2007 roku.

      www.citibank.pl/poland/homepage/polish/2490_4853.htm
      .................
      Teoria do praktyki ma sie tak jak onanizm do stosunku.