Gdzie i jakie książki do analizy technicznej kupić

IP: spc:* / 126.33.13.* 28.01.03, 09:17
Potrzebuję książek do analizy technicznej.
Inwestuję czasami na giełdzie (akcje), ale w zeszłym roku odniosłem w sumie
stratę. Zauważam, że opieranie się na tym co piszą w gazetach lub w sieci -
obserwowanie bieżących newsów z Emitenta czy PAP-u np. na stronie Wirtualnej
Polski nie wystarcza. Kilka inwestycji przyniosło zyski w ten sposób, jednak
nie zawsze. Jest bowiem powiedzenie: kupuj plotki sprzedawaj fakty. I tak np.
kurs Mostostalu Export rósł przez jakiś czas. Ja przeczytałem newsa, że
podpisali duże umowy na Wschodzie i kupiłem właśnie wtedy, podczas gdy inni,
którzy wiedzieli o tym wcześniej zaczęli realizować już zyski. A tak robiąc
analizę techniczną widać było już dużo wcześniej odbijanie się akcji
Mostostalu od dna - zastanawiało mnie tylko wtedy dlaczego? No i w końcu się
okazało. Podobne przykłady można by mnożyć....
No więc co polecicie mi do kupna i gdzie???
    • Gość: doradca Re: Gdzie i jakie książki do analizy technicznej IP: *.garwolin.sdi.tpnet.pl 28.01.03, 14:43
      Oszczędzę Ci dalszych strat-przeczytaj Van Tharpa.
      A co do AT najpopularniejsze u nas to: Murphy i Pring.
      Może zacznij tu:www.futures.pl/
      • Gość: jarekZ Re: Gdzie i jakie książki do analizy technicznej IP: spc:* / 126.33.13.* 29.01.03, 07:57
        dzięki
      • spector1 Re: Gdzie i jakie książki do analizy technicznej 04.02.03, 18:47
        Gość portalu: doradca napisał(a):

        > Oszczędzę Ci dalszych strat-przeczytaj Van Tharpa.
        > A co do AT najpopularniejsze u nas to: Murphy i Pring.
        > Może zacznij tu:<a
        href="http://www.futures.pl/"target="_blank">www.futures.pl/a

        Analiza techniczna to 10% sukcesu.
        Ksiazke Pring'a czytalem prawie 20lat temu gdy tzw analiza techniczna
        byla w powijakach.W tamtych czasach,z uwagi na to,ze nie bylo internetu
        i takiej masy komputerow jak obecnie w pewnym stopniu ksiazka byla
        przydatna.M.Pring nie napisal nic orginalnego.Na rynku byla wowczas
        obowiazujaca biblia(sa nawet obecnie jest jej nowe wydanie)
        Technical Analysis of Stock Trends by Robert D.Edwards and John Magee
        (pierwsze wydanie 1948).
        Obecnie ksiazka Pringa jest malo przydatna jesli chodzi o praktyczna
        strone.Oczywiscie przeczytac ja warto,bo warto znac historie.
        Ksiazke Murphy'go podobnie mozna podsumowac.
        Van Tharp tez nie wprowadzi na orbite.

        Polecam przeczytanie min 100 najlepszych ksiazek.Zaczac handlowac na papierze.
        Kazdy moze opanowac zasady analizy technicznej,trudniej jest opanowac wlasne
        emocje.Radzilbym robic analize techniczna wlasnych emocji(na biezaco robic
        wykres emocji -skala :np -10 +10- i wowczas dzialac gdy np bedzie divergence
        miedzy wykresem akcji a emocji.Brzmi to absurdalnie? To moja orginalna rada,
        ktorej w ksiazce Tharp'a sie nie znajdzie.
        Problem polega na tym,ze kazdy ma inna osobowosc i w zwiazku z tym musi znalezc
        styl,ktory bedzie odpowiadal osobowosci danej osoby.
        Kazda ksiazka analizy technicznej powinna na wstepie zawierac test
        psychologiczny.Gdy testu ktos nie zda powinien dac sobie spokoj z koncepcjami
        danej ksiazki.

        Wiele osob zapewnie czytalo ksiazke,klasyke: Market Wizards - J.Schwager.
        Opisani tam super traders handlowali metodami,sprzecznymi ze soba,bylyby one
        zdyskwalifikowane przez Murphy'go czy Pringa.Mimo to kazdy z nich zarabial
        miliony.Obecni supertraders nie opieraja sie na archaicznych koncepcjach
        Pringa,Murphy'go i im podobnych.Wielu zawodowcow przeczytalo kilka tys ksiazek
        zanim wzielo sie za handlowanie.

        Poczatkujacemu Bull'owi proponuje prosty test:
        *Po solidnym teoretycznym przygotowaniu,przeczytaniu 100 ksiazek i handlowaniu
        przez pol roku na papierze zaczyna on handlowac na papierze.
        Nasz bull mimo wszystko ponosi strate.
        *przygotowuje sie jeszcze lepiej, wchodzi jeszcze raz i znow strata.
        *Podobnie jest za 3cim razem.
        Pytanie? Co ma dalej zrobic nasz bull?

        Jesli ktos ma praktyke i dobra intuicje(ta sie wyrabia po latach praktyki)
        z powodzeniem bedzie handlowal opierajac sie jedynie na analizie technicznej
        zawartej w Gazecie Wyborczej.Nawet opoznienie 20 min nie jest przeszkoda.
        Niektorzy sugerowali tutaj handlowanie mini kontraktami NQ.
        Problem w tym,ze Nasdaq zachowuje sie chaotyczne i osobiscie omijalbym go.
        Jedynie S&P500 nadaje sie do handlowania o ile ktos ma do dyspozycji
        kilkaset tys $.Polskie indeksy unikalbym jak zarazy.
        W latach 90 tych kazdy byl ekspertem,kazdy przypisywal sobie zaslugi a nie
        rynkowi.Wszyscy polamali sobie zeby.Dopiero ich dzieci wroca kiedys na gielde.

        Prawie kazdy super trader poleca przeczytanie klasyki:
        *Reminiscences of Stock Operator - Edwin Lefevre (pierwsze wydanie 1923).
        Opisana jest tam spektakularna kariera Jesse Livermore.Niektorzy krytycy
        probuja go zdyskredytowac bo marnie skonczyl.Tak,jego najwieksza wada
        bylo to ze nie mial zadnego cash management.Wykonczyly go zmiany przepisow.

        *Ktos cytowal gdzies Roberta L.Bacon'a.
        Tak,warto przeczytac jego :The Secrets of Professional Turf Betting.
        Pisze on wrecz "Keep Out of Those Switches",ktorych nie bral pod uwage
        Livermore oraz bracia Hunt w spekulacji srebrem w latach 80tych.
        Niektorzy,analitycy doslownie analizuja wypowiedzi A.Greenspana.
        Greenspan wie,jak zareaguje wiekszosc w oparciu o tzw.analize techniczna.
        Wierokrotnie uruchamial "switches",bardzo precyzyjnie,ze nawet zawodowcy
        musieli likwidowac pozycje z kilkuset tys $ strata.

        *Victor Niederhoffer - The Education of a Speculator.
        Ksiazka bedzie niezrozumiala w wielu rozdzialach dla poczatkujacych,
        ale inni powinni ja przeczytac szczegolnie polscy maklerzy.
        Super trader Niderhoffer handlowal kiedys dla Sorosa twierdzi,ze w/w ksiazka
        Bacon'a to najlepsza jaka przeczytal.Sorosa nie polecam(insider trading).

        *Alexander Elder - Trading for a Living
        *Extraordinary Popular Delusions and the Madness of Crowds - Charles Mackay
        (pierwsze wydanie 1841).
        *Ron Chernow - wszystkie jego ksiazki (kilka tys.stron).

        Wielu supertraders zaczynalo w pokerze.Jest regula,jesli ktos non stop wygrywa
        w pokerze dobrze bedzie sobie radzil i na gieldzie.Psychologia jest podobna.

        Poniewaz pelno jest rad (z 98% nieprzydatnych)radzilbym podchodzic do tematu
        b.ostroznie.
        Mam nadzieje,ze i polscy eksperci zabierajacy tutaj glos troche sie doucza,
        mniej beda teoretyzowac i wiecej pisac w oparciu o wlasne doswiadczenia.
        Pozdrowienia
        • spector1 Re: Gdzie i jakie książki do analizy technicznej 04.02.03, 18:54
          powinno byc:
          *Po solidnym teoretycznym przygotowaniu,przeczytaniu 100 ksiazek i handlowaniu
          przez pol roku na papierze zaczyna on handlowac na zywo.
        • Gość: jarekZ Re: Gdzie i jakie książki do analizy technicznej IP: spc:* / 126.33.13.* 05.02.03, 07:41
          spector1 napisał:

          > Ksiazke Pring'a czytalem prawie 20lat temu gdy tzw analiza techniczna
          > byla w powijakach.

          wtedy nie było jeszcze giełdy w Polsce

          dzięki za wszystkie rady
          czy Twój zawód jest związny z finansami, giełdą itp?
    • Gość: pipi Re: Gdzie i jakie książki do analizy technicznej IP: altea:* / 172.10.11.* 29.01.03, 09:44
      Taaaa...
      AT zawsze ładnie wygląda po fakcie :)
      Ponieważ kolega podał ci już adres gdzie możesz znaleźć książki (i co
      najważniejsze opinie o nich) to proponuję też abyś brał udział w forum
      dyskusyjnym jak już będziesz miał jakieś sensowne pytania.
      • Gość: jarekZ Re: Gdzie i jakie książki do analizy technicznej IP: spc:* / 126.33.13.* 30.01.03, 06:56
        trzeba przyznać że to forum jest bardzo mało aktywne, a więc zadawanie pytań
        tu, wzajemna wymiana swoich typów inwestycyjnych, omawianie faktów i plotek
        giełdowych trochę mija się z celem, bo jak zadam pytanie w poniedziałek to
        uzyskam odpowiedź w piątek ;-), a tydzień na giełdzie to kupa czasu :-))
        • Gość: doradca Re: Gdzie i jakie książki do analizy technicznej IP: *.garwolin.sdi.tpnet.pl 31.01.03, 11:42
          Jak szukasz większego forum to tu:
          niusy.onet.pl/niusy.html?t=watki&group=pl.biznes.wgpw&year=2003&month=01
          Keep working :)
          • Gość: jarekZ Re: Gdzie i jakie książki do analizy technicznej IP: spc:* / 126.33.13.* 31.01.03, 14:18
            Gość portalu: doradca napisał(a):

            > Jak szukasz większego forum to tu: (...)

            dzięki
Pełna wersja