kolejna szansa na wysiadkę

27.06.06, 10:55
Faza naszego wzrostu troche wbrew światu dobiega prawdopodbnie końca. Ci
uparci, którzy mają jeszcze akcje/jednostki funduszy mają kolejną szanse na
wyjście z jakąś twarzą. Nie czekajcie na dalsze wzrosty. Mogą być jeszcze
trochę czasu ale czekając mozna przedobrzyć. Letniej hossy nie będzie bo
strach jednak przeważy i nawet nasze OFE/TFI nie pomogą kupując od siebie
wzajemnie akcje (co mamy teraz). W najlepszym razie może być stagnacja.
Niebawem dołączymy do głównych rynków - tam przewiduję powstanie kolejnego
impulsu do spadków. Będzie więc trochę inaczej - najpierw USA, Europa
przestraszone brakiem letniej hossy a potem emerging markets.
    • citro1 Re: kolejna szansa na wysiadkę 27.06.06, 11:04
      Zobaczymy andzia, zobaczymy może masz racje .Wszystko w rękach Bena i jego
      kolesi,ale to dopiero pod koniec tygodnia ,a własciwie przyszły tydzień.Mała
      kasa,kruca bomba,mała kasa:)
      • fular1 Re: kolejna szansa na wysiadkę 27.06.06, 11:11
        to ze jutro bedzie podwyzka stop jest juz zdyskontowane. pytanie czy zapowie
        dalszą podwyzke. moim zdaniem chyba juz nie.

        ale to jest dobry moment takze moim zdaniem do wyjscia z akcji. moja opinia.
        jestem anty.
        • citro1 Re: kolejna szansa na wysiadkę 27.06.06, 11:17
          Fular,a ja jadę dzisiaj nad morze i mi to wszystko jedno.A tak apropos,pytałeś
          kiedyś gdzie mieszkam - we Wrocławiu i do Łeby mam 540km.
          • robak65 Re: kolejna szansa na wysiadkę 27.06.06, 11:46
            Witam
            Życzę udanego wypoczynku i ładnej pogody
            Pzdr
            robak
            • citro1 Re: kolejna szansa na wysiadkę 27.06.06, 16:24
              Dzięki robak,ale ja tam jade do pracy , a wypoczywac będzie moja pani i mój
              pies - no może mi tez coś kapnie.Zostawiam was w dobrych nastrojach.Hmm jaka ta
              giełda jest piękna,jeszcze jeden taki skok i znowu bedzie mowa o hossie.2800
              kto by wczoraj o tym pomyślał.Zobaczymy w przyszłym tygodniu,co chłopaki w USA
              wymyślą.Pozdrowionka
    • elamigo1 Re: kolejna szansa na wysiadkę 27.06.06, 17:35
      dzisiaj sporo osób może podjąć decyzję o wsiadaniu. Ci którzy lubią zarabiać
      zamiast ryzykować i tracić wysiadali dzisiaj. Ktoś sprzedawał dzisiaj na tym
      rynku. Obrót wskazywał że sporo. Bardzo dużo sprzedawał. Niestety większość
      "funduszowców" zinterpretuje to jako pewnik do wsiadania do pociągu który pędzi
      w zawrotnym tempie ku niepewnemu mostkowi nad przepaścią. Niektórzy skorzystają
      jeszcze z okazji by wysiąść - dziękując maszyniście za podwiezienie. Niestety
      zlecenia złożone jutro po 9rano już będą wyceniane z datą z kolejnego dnia.
      Jeśli pociąg przeskoczy przez most nad przepaścią - ci którzy wsiadali dwa trzy
      dni temu - zarobią, ci do dzisiaj pewnie już niewiele.
      • fular1 Re: kolejna szansa na wysiadkę 27.06.06, 18:04
        USA na czerwono. jutro bedzie mniej optymistyczniej.
        • elamigo1 Re: kolejna szansa na wysiadkę 27.06.06, 19:08
          Do końca sesji w stanach brakuje jeszcze 3 godziny. Jeszcze nic nie wiadomo.
          Przy takim zachowaniu indeksów nawet stany na minus 10% niekoniecznie przełożą
          się na nasz rynek. Dzisiaj popyt wchłonął 500mln - dając sporo zarobić tym co
          liczyli na ostatnią zwyżkę przed zwałką. Prezent od losu. Taniej nie mieli
          ochoty sprzedawać ale kto by nie skorzysał z okazji jak jeszcze trzy dni temu,
          ba nawet wczoraj o takim poziomie indeksów można było pomarzyć. Oni już zwątpili
          w dalsze zwyżki - inaczej by nie sprzedawali. Jak był większy głupiec który
          kupił od nich akcje to sprzedawali . Co z tego że to za pieniądze emerytów. Oni
          się nie dopomną o swoje. Za to przez ostatnie kilka dni szybki kapitał
          spekulacyjny =- jadąc na wózku ofe i tfi szybciutko zarobił 5% x-razy lewar.
          Jeślu jutro popyt nie zostanie wspomożony przez dodatkowe fundusze to mamy
          piękną szansę na długą czarną świecę. Czy ktoś duży - poza ofe i tfi - będzie
          kupował w przeddzień podwyżek stóp w usa?
          Przychodzi mi do głowy że stąd może się zrobiła różnica pomiędzy kontraktami a
          bazą. Jeśli ktoś koniecznie musiał zapakować się krótkimi - jeśli się ktoś
          chciał zabezpieczyć i zapakować to musiał się godzić na coraz większy spread.
          się może przerwać albo przyciągnąć.
          muszę kończyć.
          • fular1 Re: kolejna szansa na wysiadkę 27.06.06, 19:25
            ale nie ma watpliwosci migo ze dzisiejsze +5% i te -1,1% USA\PL sa sprawa
            zachodnich funduszy. tylko kto sie nami bawi ?

            mysle ze niedlugo tu zabawią.
          • elamigo1 nie jestem odosobniony w opinii 27.06.06, 19:31
            gielda.onet.pl/0,1346777,wiadomosci.html
            do piątku - poniedziałku.
            • fular1 Re: nie jestem odosobniony w opinii 27.06.06, 19:47
              o tym wlasnie pisze. prosze zobaczyc umocnienie zlotego
              • 6an1 Re: nie jestem odosobniony w opinii 27.06.06, 20:15
                Dodam, że M.Saj po pierwszym spadku w maju jako jedyny powiedział, że czeka nas
                zjazd do 2400, podczas gdy inni analitycy twierdzili, że to chwilowa, zdrowa
                korekta i że będzie 3400 itp.
              • andzia138 Re: nie jestem odosobniony w opinii 27.06.06, 20:17
                Właśnie o to chodzi. Jak nie wiadomo o co chodzi to się pisze o funduszach
                hedgingowych. Zapomnijcie o tym. To nasze rodzime fundusze to zrobiły. Żadne
                hedgingi. Koń by się uśmiał. I o to chodzi. Teraz się pojawią posty o powrocie
                hossy, pytania czy już kupować jednostki funduszy itd.
                Ale spójrzcie na kształt wykresów. Widać tam pewną prawidłowość - to jest i u
                nas i w USA i na innych rynkach. Wyraźnie widać w miarę spokojny i dość długi
                czasowo spadek oraz szybkie (krótkie) i mocne korekty w górę. Taki kształt ma
                rynek w trendzie spadkowym. Nie łudźcie się - to nie jest powrót hossy.
                Nie kupować - sprzedawać.
                • fular1 Re: nie jestem odosobniony w opinii 27.06.06, 20:23
                  zgadzam sie. ale skad -1,1% na USD ?
                • eliot33 Re: nie jestem odosobniony w opinii 27.06.06, 20:45
                  Tak andzia dokładnie sie z toba zgadzam i tez zauwazam to zawsze z usmiechem jak
                  takie brednie mówia.Niedawno o takich głupotach mówili kiedys.Proste wyliczenie
                  przy ostatnim takim wjezdzie było niby weszli na drugi dzien lekki wzrost i
                  potem spadala giełda.To mnie zastanowiło.Takie wygi wchodza po to zeby
                  stracić?nie rozumiem bo jesli dzisiaj wypompowali do granic przyzwoitosci to
                  chyba musieli kupowac jak sugeruja niektórzy no to jesli od dzisiaj nie bedzie
                  juz jakiegos ruchu znaczącego to co znowu stracą.Czy oni tacy naiwni są.A
                  własnie jak byly takie komentarze wtedy to tak było.Czyli wyszło wtedy ze stracili.
                  Tez jestem przekonany i byłem wczesniej przekonany ze prawdopodobnie fundusze
                  beda sie starały zrobic cos na koniec kwartału i zrobiły.Przeciez dzisiaj jest
                  ostani dzien kwartału według rozliczen giełdy.
                  Przeciez idzie zalozyc ze jeden fundusz sprzedawał PKO drugiemu coraz drozej A
                  ten drugi np PEKAO znowu temu pierwszemu i mozna sie bawic do konca sesji
                  przy okazji robiąc kursy i ciągły dopływ gotówki na tą zabawe.
                  Tak samo idzie robic w parce PKN KGHM czyz nie?Po sesji tylko im sie troche
                  zmienia ilosci akcji w portfelach bo kasy chyba nawet na to duzo nie trzeba.Do
                  tego wzrost posiadanych akcji z nawiązką to wyrównuje.
                  Zwracalem szczególna uwage na reszte jak to zwykle bywa przy trednach
                  wzrostowych gdy cos rosło to potem reszta.Wskazywało to na to ze sie przyłączaja
                  inni bo boja sie ze rosnie i szukaja czegos co jeszcze nie urosło.Dziaij tego u
                  nas nie było.Gdziedo godziny 14,30 -15 rosłó coraz bardzie te 4
                  spólkiresztakibice.Nawet BZWBK i BPH byłczest ona lekkim minusie dopiero pod
                  koniec znalezli sie tam obroncy i zaczeli coraz bardziej pilnowac tych
                  kursów.Tak pilnowac bo niestety nie odczuwalem tam checi kupna .Podobnie lots
                  Ze juz nie wspomne o drugiej dzisiatce wig20 czyli te spólki z waga małą.
                  A juz reszta rynku to smiechu warte nic nikt nie kupował,czy to nie było dziwne?
                  Ja na kazdej sesji mam tak pod szczególna uwaga z 50 spólek z tego 20 wig20 i
                  naprawde bardzo mnie dzisaij dziwila ta dziwna reakcja na tych innych
                  spółkach.Dokładnie tak jak pisalem w tytule.zostawcie tytanica,to tak dokladnie
                  to odbierałem.Dziwne tak jak by ktos z gory wiedział ze dzisiaj robi sie tylko
                  indeks wiec sie nic innego nie kupuje tylko te 4 spólki które razem maja ponad
                  40%wigu 20 do tego pod kontrola TPSA i juz mamy ponad połowe wigu20
                  Nie pamietam takiej sesji wzrostowej zeby rosło troche to co najwiekszei coraz
                  mocniej co godzine a rerszta stoi albo spada.A pamietam 1996 była taka hossa
                  wybiorcza rosło tylko kilka spólek przez cała fale ale to nie to.
                  Obesrwuje sesje i nie ukrywam znam sie w miare na tym kiedy nadchodzi fala
                  optymizmu kiedy po kolei zaczyna sie rozlewac na częsc rynku potem na cały i
                  potem juz tylko owczy pedna wszytko.Dzisiaj niewszytko stoi albo nawet dosyc
                  mocno spada a przypominam zawsze patrze na 50spólek najbardziej płynnych
                  nanaszym rynku i zawsze potrafie odkryc na takim rynku jak to sie rozlewa i czy
                  warto w cos wskakiwac bo sie opłaci dzisiaj tego do 15,30 nie odczuwałem.
                  Nie patrzylem na koncowe wyniki byc moze bedzie tam duzo zieleni na szerokim
                  rynku i jesli nawet tak jest to na pewno nie jest to wynik sesji tylko
                  ewentualnie koncowe zachowanie inwestorów.Zaraz pójde to sobie teraz dokładnie
                  poogladam na telegazecie bo tam jakos njabardzie lubie ogladac koncowe wyniki i
                  porównam wiekszosc spólek z moimi odczuciami jakie miałem na sesji.
                  • elamigo1 Re: nie jestem odosobniony w opinii 27.06.06, 21:07
                    Nie sądzę aby nasze fundusze zrobiły to bez pomocy z zewnątrz. Nawet się
                    zgadzają elementy szykowania złotówek i wychodzenia ze złotówek na wykresach
                    walutowych jeśli się odfiltruje waluty regionu.
                    Owszem naszym funduszom to na rękę i bardzo pomogły. Dlatego piszę do piątku -
                    poniedziałku, bo w poniedziałek już nic nie będzie powstrzymywać ich przed
                    sprzedaża.
                    Same funudze nie mogły byc w takiej chamskiej zmowie - za to jest utrata
                    licencji i prokurator. Co innego szepcik tu lub słówko tam. Ręka rękę myje. Ale
                    nie tak na chama. Popatrzcie na spread i na lop. ktoś duży bardzo wierzy we
                    spadki, tak jak bardzo wierzył we wzrosty wystawiając dzisiaj zlecenia kupna na
                    sporo kontraktów - pod koniec sesji zaś lop spadał. Zresztą, zobaczymy w ciągu
                    kilku dni.
                    • andzia138 Re: nie jestem odosobniony w opinii 27.06.06, 21:19
                      W zmowie mogły być. Kilka miesięcy temu było głośno o machlojach OFE, m.iin.
                      Commercial Union. I co ? Sprawa ucichła. Przecież oni razem na piwko chodzą
                      sobie to jaki to problem między jednym a drugim żartem o panienkach coś
                      uzgodnić. Chłopaki sobie poradzą.
                      A tak z drugiej strony zrobili to na modłę zagranicy - oni tak właśnie wchodzą.
                      Na maksa, lokuja po równo w upatrzone spółki tyle, że rynek wtedy jest szerszy.
                      I to właśnie utwierdza mnie w przekonaniu (mała szerokość rynku), że to nasi
                      podszywając się pod zagranicę (ruch na złotówce to typowa korekta mocnego
                      ostatnio spadku PLN) stworzyli wrażenie, że to ktoś inny tu nagle wchodził.
                      Fundusze hedgingowe, jak pisał harry portier, mają teraz zupełnie inne
                      problemy. I to bardzo duże.
                      • mamograf Re: nie jestem odosobniony w opinii 27.06.06, 21:27
                        Pewnie macie w tym wszystkim rację. Ale czemu nie wykorzystywać takiej sytuacji
                        do zarobienia paru złotych na kontraktach? Ja wczoraj zsotawiłem długie i
                        dzisiaj....A poza tym przypomnijcie sobie wasze posty z przed roku. 2800 i
                        koniec no 3000 i lecimy na pysk itd itp. Mnie jedno co zaskoczyło to remin
                        korekty wiosennej. Nie ukrywam ze liczyłem na kwiecień i się przejechałem. Ale
                        teraz no cóż proponujem wam nie walczcie z trendem tylko zarabiajcie. A co
                        zagranicy. Jezeli weszła to nie wyjdzie za 3 dni bo oni siedza troche dłużej.
                        Jeżeli to nasi to mamy jeszcze 2-3 dni. Ja bym na miejscu tych co mają akcje
                        zmieniał teraz tylko stoplossy co chwila podsuwajał je w górę. Ci co nie mają
                        no cóz to jest giełda. Ktos kiedys obrazał się ze na gieldzzie się inwestuje
                        nie gra. Ja myslę ze teraz to bardziej przypomina gre niz inwestowanie. A do
                        póki akcje w grze wszystko moze się zdażyć.
                        • elamigo1 Re: nie jestem odosobniony w opinii 27.06.06, 22:18
                          Niestety przy przyłączeniu się do "manipulatorów" jest spore ryzyko. Płynność.
                          Nawet na dużych spółkach potrafi być żałosna. Wyobraź sobie obrót ponad 1mld
                          jeśli kierunek się odwróci. Kto to będzie kupował. Jaka cena musi się pojawić w
                          tabelce abyktokolwiek się skusił np. po 0,5% podwyżce fedu. Pierwszy problem
                          pojawi sięjuż jutro - choć to będzie dzień próby dla funduszy- czy zdołają
                          obronić - wchłonąć akcje wynikające z nastroju po sesji za oceanem.
                          Co do długości zaangażowania takiego kapitału - najczęściej kilka dni o ile sam
                          rynek nie dopomaga im w zwiększeniu zysków. Sztuka dla nich to najpierw zrobić
                          na akcjach a później dopchać się zarobkiem na kontraktach. Możliwe że część już
                          sprzedali pod koniec dzisiejszej sesji - już miał kto odbierać. Szybki numer i
                          kilka % w portfelu. Jeśli mieliby gościć dłużej - tym gorzej dla indksu bo
                          sprawa musiała by być warta świeczki. Może jakiś lokalny krach giełdowo
                          walutowy? Niestety nikt nam nie zdradzi co jest naprawdę i my możemy się tylko
                          domyślać - spekulować. Ja po dzisiejszych stanach będę spał spokojniej z moimi
                          któtkimi pod poduszką, nawet jeśli jutro pompowania ciąg dalszy. dobranoc.
    • e-kibel Codziennie dobiega końca. 27.06.06, 21:42
      To juz się staje nudne.
      • guzdowaty3 Re: Codziennie dobiega końca. 28.06.06, 08:49
        Nie wim czy myślimy o tym samym? Mnie mudza te ciągłe dialogi czterech może
        pięciu piszących a czasami nawet nudnawe monologi jednej osoby. Ech gdzie to
        dawne forum.
Pełna wersja