Jestem debilem giełdowym ,porady bystrzków szukam

04.08.06, 13:14
Inwestowałem w akcje wielokrotnie indywidualnie , ale osiągnięcia mam
znikome.
W kilku biurach maklerskich , jest oferta indywidualnego zarządzania
portfelem .
Mam pytanie , czy ktoś z was korzystał z takiej formy inwestowania na
giełdzie , a zwłaszcza jakie były tego wyniki finansowe.
Czy warto , czy też to kolejna forma pozbycia się kapitału ?
    • plessok Re: Jestem debilem giełdowym ,porady bystrzków sz 04.08.06, 13:23
      ja ci polecam fundusze hedge zwane w Polsce alternatywne tylko musisz liczyc
      sie kilku letnim zamrozeniem srodkow-powodzenia
      • plessok Re: Jestem debilem giełdowym ,porady bystrzków sz 04.08.06, 13:26
        a zapomnialem dodac minimalny wklad to 5000 dollarow lub 5000 euro poza tym
        moge polecic Merllin Lyncha lub Superfund co oferuja te produkty-powodzenia
        • kielcenoca Re: Jestem debilem giełdowym ,porady bystrzków sz 04.08.06, 13:32
          Dziękuję za odpowiedź

          Chodzi mi o doświadczenie ,i o ewentualne efekty ( procentowe , liczbowe ,
          każde inne ) takich inwestycji.
          • plessok Re: Jestem debilem giełdowym ,porady bystrzków sz 04.08.06, 13:37
            trudno mi powiedziec jakie sa wyniki bo wszystko zalezy od momentu wejscia-ale
            zazwyczaj dobry fundusz hedga ma zysk na poziomie 20% rocznie-kolega wszedl w
            miesiac temu do meryla i osiagnal w miesiac 12% w emerging europe-ale jest
            jedno ale -ten efekt jest niczym w jakims okresie czasu liczy sie usrednienie
            wartosci w inwestycji kilku letniej-pozdr
            • frolama Re: Jestem debilem giełdowym ,porady bystrzków sz 04.08.06, 14:38
              Specjalistą od funduszy w okolicy jest fular . Fundusze ML są fajne mają tylko
              wysoką prowizje na wejściu i nie możesz konwertować . Ja bym wybrał nasze
              lokalne fundusze na poczatątek. I troszke pobawił sie w konwersje. Moze to
              przynieść zadowalające wyniki. Kłopot z funduszami zachodnimi jest taki ze
              powinno sie je zgłaszać do opodatkowania jak zysk na akcjach ! tak ze uwaga, !
        • zasieki1 Re: Jestem debilem giełdowym ,porady bystrzków sz 04.08.06, 14:53
          z tego co sie orientuje, aby wejsc w superfound jako indywidualny klient musisz
          miec co najmniej 100.000 pln
          • tomekjot Jesteś debilem giełdowym 04.08.06, 15:10
            Polecam akcje próchnika, strzelca i budopolu - emopcje gwarantowane- takich
            inwestycji się nie zapomina do końca życia
            • fular1 Re: Jesteś debilem giełdowym 04.08.06, 15:29
              posiadam prochnik po 0,85zł :-) emocje gwarantowane :)
          • kielcenoca Re: Jestem debilem giełdowym , porady bystrzaków 04.08.06, 17:47
            W rodzimych funduszach , też obowiązują kryteria posiadania.
            Np w BM BOŚ portfel to minimum 100 tys.
            Nie interesują mnie fundusze powiernicze , bardziej interesują mnie
            doświadczenia forumowiczów , jakiekolwiek w tej materii.
    • isiah.thomas Z g.... bata nie ukręcisz. 04.08.06, 20:24
      Kiedyś (w latach 90-tych) mój ojciec dał kasę w zarządzanie kolesiom z DM Pekao
      SA (portfel akcyjny czy agresywny, jak zwał tak zwał ale wiadomo, że zdecydowana
      większość poszła w akcje).

      Kasę wpakował po dobrym roku, kiedy to zarządzający przyciągali osiągniętym
      (historycznym) wynikiem +70%. Potem przeżył ciężkie chwile, kiedy podczas tzw.
      kryzysu rosyjskiego jego krwawica topniała w oczach. Wytrzymał, ale w chwili,
      gdy kolesie wyszli z powrotem na zero (a trwało to lata), natychmiast kasę
      zabrał i teraz kisi w obligacjach i co najwyżej w funduszach stabilnego wzrostu.

      Podsumowując: zdecydowana większość ofert zarządzania to znane wszędzie miksy
      akcje/obligacje, które na dobrą sprawę nie wiem czym tak bardzo się różnią od
      "normalnych" funduszy. Jedzie w górę = kolesie zyskują. Spada = nie ma zmiłuj
      się, w biurze nie siedzi Duch Święty tylko człowieczek, który podczas bessy
      traci tak jak większość na rynku.

      Tak naprawdę do tej pory spotkałem się z niewieloma ofertami zarządzania
      środkami, które wychodziłyby poza akcje/obligacje. Ktoś na tym forum wspominał o
      usłudze Beskidzkiego DM, który ofertuje portfel walutowy (oparty o forex). Jest
      też portfel SYSTEM DM Penetrator, który niby pozwala na osiągnięcie zysku także
      przy spadającym rynku (używaja instrumentów pochodnych i piszą o idei "podążania
      za trendem"), ale ja dziękuję za taki system, skoro w roku 2005 portfel ten
      zanotował stratę ponad 19%.
      • kielcenoca Re: Z g.... bata nie ukręcisz. 04.08.06, 20:53
        Dziękuję za odpowiedź .
        Mam podobne doświadczenia , trzymałem trochę w akcjach , a znaczącą kwotę w
        DWS - ie zrównoważonym , po trzech latach odzyskałem swoje , minus
        prowizja .To mnie zraziło do funduszy , zwłaszcza kiedy jednostki taniały ,
        a wszystko szło w górę.
        Potem przyszły czasy "dobrych "obligacji dwuletnich , dosyć rentowne.No a
        później trochę zabawa w rynek aukcji , ale bardzo nieudolnie , i bez
        specjalnych efektów.
        Stąd moje pytanie , nie chcę zamienić gry w aukcje w codzienną żmudną pracę ,
        wolałbym , aby ktoś zrobił to za mnie , oczywiście za normalnym
        wynagrodzeniem .
        • isiah.thomas Re: Z g.... bata nie ukręcisz. 04.08.06, 23:18
          Instytucje zarządzające środkami publikują wyniki. Zrób bardzo proste porównanie
          zmian indeksów oraz wyników zarządzania. Wniosek jest jeden (patrz tytuł posta).

          • kb13 Re: Z g.... bata nie ukręcisz. 05.08.06, 23:36
            Inwestowanie w fundusze (np: akcyjne), polega na tym że wrzucają Twoje
            pieniądze do jednego wora i czekają, niezaleznie od tego czy rynek jest
            przegrzany, czy też niedowartościowany. Wystarczy porównać (nalożyć na siebie)
            wykresy WIG 20 i jakikolwiek wykres funduszu inwestycyjnego. Oba wykresy
            zawsze są takie same. Jeśli WIG spadnie o 50 % to i fundusz traci ok. 50 %.
            Jeśli wzrośnie, to i właściciele jednostek co nieco zyskają. Co to oznacza ?
            Oznacza to że w funduszach nie ma żadnego zarządzania Twoimi pieniedzmi.
            Jedynym celem dzialania funduszy jest pobranie prowizji.
            Przy jakimkolwiek zarzadzaniu dwa nałozone na siebie wykresy nigdy nie będą
            takie same. Przy spadkach indeksu wykres funduszu powinien ulec tylko
            niewielkiej korekcie, ale nigdy fundusz nie może tracic 30, 40 a nawet 50 %
            • siurak20 Re: Z g.... bata nie ukręcisz. 05.08.06, 23:48
              tak sie wydaje, i tak powinno byc ale niestety przy takiej ilosci gotowki jaka
              w akcjach maja fundusze nie mozna uciec przed spadkami.
            • plessok Re: Z g.... bata nie ukręcisz. 06.08.06, 00:13
              nie zgodze sie z ta teoria-po pierwsze trzeba wiedziec w jaki fundusz wejsc
              kiedy jest hossa akiedy bessa i wcale nie jest tak ze wykres wigu pokrywa sie z
              funduszem wszystko zalezy co jest okreslone zadaniach danego funduszu-widac ze
              to klasyczny przyklad ignoranta
            • kielcenoca Re: Z g.... bata nie ukręcisz. 07.08.06, 21:32
              Dziękuję za odpowiedzi .
              Nie mam doświadczenia jeśli chodzi o fundusze inwestycyjne akcyjne.
              Mnie bardziej interesują opinie i uwagi odnośnie indywidualnego zarządzania
              portfelem akcji przez maklera. Mniemam , iż może być bardziej zaradny i
              efektywny niż " molochy " fundusze inwestycyjne.
Pełna wersja