Podstawy inwestowania na GPW

20.10.06, 16:38
Cześć,
Na stronie ortografia.pl
znalazłem poradnik:

GPW - Giełda Papierów Wartościowych w praktyce
Podstawy inwestowania na GPW wyjaśnione "po ludzku"

czy warto go kupić? chciałbym zainwestować na giełdzie na próbę i poznać
podstawowe mechanizmy.
Zapewne nie znajdę w nim odpowiedzi czy zakup elka w cenie 7zł jest dobrym
zakupem,
ale liczę na podstawowe wskazówki.
Pozdrawia
Piotrek
    • prenditore Re: Podstawy inwestowania na GPW 20.10.06, 17:31
      Teoria jest potrzebna jak na kursie prawa jazdy.
      Ale jeździć nauczysz się dopiero, jak przejedziesz własnym samochodem parę
      tysięcy kilometrów. Tak samo jest z giełdą.
      Co do elka, niby bankrut, ulubieniec hazardzistów z pieniędzmi. Tu cenę trzeba
      samemu wyczuć nosem.
      pozdr.
      • frolama Re: Podstawy inwestowania na GPW 20.10.06, 17:58
        To co powiem powiedziano na tym forum wiele razy . Nauczysz się dopiero jak
        stracisz !. Dlatego zastanów sie najpierw na jakie ryzyko Cie stac ile ze
        swoich oszczędnosci możesz stracić w przeciagu jednego dnia.

        Potem zacznij czytać posty na tym forum i zastanów sie czy rozumiesz o czym Ci
        ludzie mówia z jakich źródeł korzystają i jaką ilości elementów biora pod uwage
        przy swoich inwestycjach.

        Nie wierz w opowiesci o tym "jak to cudownie zarobiłem 100% w przeciagu
        miesiąca". Owszem takie historie zdarzają się "dzieciom hossy" lecz w praktyce
        to właśnie na nich najlepiej się zarabia.

        Pamietaj że giełda nie składa się tylko z jednej tabelki notowań akcji ale
        również z rynku praw pochodnych , rynku walut i zdarzeń makroekonomicznych.

        Bądz rozsądny i cierpliwy i ciesz się z procentów uzyskanych z rozsądnego
        grania bardziej niż z chwilowych spekulacji.

        Pierwszą lekcje odebrałem w 1994 roku tracąc 50 % w przeciagu kilku dni. Po tym
        bawiłem się tylko niewielkimi kwotami. Po tej nauczce zalozyłem ze na rynek
        akcji wchodze tylko pewną kwotą swoich inwestycji. Dla jednego bajońska kwota
        dla innego ochłapy jednak ja do gry na giełdzie i do swoich pieniędzy podchodze
        śmiertelnie powaznie.

        Co i tobie radzę.
        • a54 Re: Podstawy inwestowania na GPW 22.10.06, 08:00
          frolama napisał:

          > To co powiem powiedziano na tym forum wiele razy . Nauczysz się dopiero jak
          > stracisz !.

          Nie wszyscy muszą stracić i nie wszyscy tracą, żeby nauczyć się grać na giełdzie.

          >Dlatego zastanów sie najpierw na jakie ryzyko Cie stac ile ze
          > swoich oszczędnosci możesz stracić w przeciagu jednego dnia.
          >
          > Potem zacznij czytać posty na tym forum i zastanów sie czy rozumiesz o czym Ci
          > ludzie mówia z jakich źródeł korzystają i jaką ilości elementów biora pod uwage
          >
          > przy swoich inwestycjach.
          >
          > Nie wierz w opowiesci o tym "jak to cudownie zarobiłem 100% w przeciagu
          > miesiąca". Owszem takie historie zdarzają się "dzieciom hossy" lecz w praktyce
          >
          > to właśnie na nich najlepiej się zarabia.
          >
          > Pamietaj że giełda nie składa się tylko z jednej tabelki notowań akcji ale
          > również z rynku praw pochodnych , rynku walut i zdarzeń makroekonomicznych.
          >
          > Bądz rozsądny i cierpliwy i ciesz się z procentów uzyskanych z rozsądnego
          > grania bardziej niż z chwilowych spekulacji.
          >
          > Pierwszą lekcje odebrałem w 1994 roku tracąc 50 % w przeciagu kilku dni. Po tym
          >
          > bawiłem się tylko niewielkimi kwotami. Po tej nauczce zalozyłem ze na rynek
          > akcji wchodze tylko pewną kwotą swoich inwestycji. Dla jednego bajońska kwota
          > dla innego ochłapy jednak ja do gry na giełdzie i do swoich pieniędzy podchodze
          >
          > śmiertelnie powaznie.
          >
          > Co i tobie radzę.

          Z pozostałą częścią postu trudno się nie zgodzić. Owszem, można wypowiedź
          rozwijać i rozwijać, napisać książkę, i jak będzie się sprzedawała dobrze to
          zarabiać.
          Łatwiejsze, jak dla mnie, wydaje się zarabianie na giełdzie.
      • a54 Re: Podstawy inwestowania na GPW 22.10.06, 07:51
        > Co do elka, niby bankrut, ulubieniec hazardzistów z pieniędzmi. Tu cenę trzeba
        > samemu wyczuć nosem.

        A jak nie wyczuwasz nosem ceny elka, to szukaj innych spekulacji czy inwestycji,
        jak to się tam według różnych ludzi zwie.
        • frolama Re: Podstawy inwestowania na GPW 22.10.06, 17:21
          Adam ale jaka jest twoja strategia podejscia do ryzyka ? Ja wybieram takie
          spółki i takie formy inwestowania byc docelowo zarobić więcej niż fundusz przy
          jak najmniejszym ryzyku inwestycyjnym. Np teraz wychodze całym kapitałem z
          giełby by sie przypatrywac - jak długo ? Nie wiem.
          • wahh Re: Podstawy inwestowania na GPW - do frolamy 22.10.06, 18:37
            Mam akcje prawie od początku giełdy, gdy WIG spadł do 600, nieraz trzymałem
            niewielką ilość akcji po kilka lat, w ogóle się nimi nie zajmując. Dopiero od
            kilku miesięcy inwestuję większe kwoty i bardziej intensywnie zajmuje się
            giełdą i dlatego nie uważam się za doświadczonego. Nie rozumiem potrzeby
            wycofywania kapitału z giełdy, nie mając jeszcze do tego jasnych przesłanek. Z
            moich doświadczeń z maja i czerwca br. wynika, że można zarabiać, co prawda
            znacznie mniej,gdy giełda idzie w dół. Mam strategię operowania dwiema
            spółkami,które odmiennie korelują ze sobą- wtedy trzymałem Amikę i Netię. Amika
            rosła - sprzedawałem i kupowałem Netię, która w tym czasie taniała, Netia
            rosła - sprzedawałem i kupowałem Amikę, która w tym czasie taniała.Ważne aby
            ilość akcji zwiększała się szybciej niz spadek ceny. Pomimo spadku ceny obu
            akcji miałem kilka % zysku przy spadku Wigu o 15 %. Sam to wymyśliłem i nie
            wiem czy efekt jest wynikiem szczęścia, czy metody -jeśli tak, to pewnie
            wymysliłem rzecz dobrze znana fachowcom? Miałem w maju też ochotę się wycofać,
            bo niejednokrotnie traciłem wielomiesięczne zyski przez brak reakcji na spadki,
            ale spróbowałem działać aktywnie i opłaciło się.
            • frolama Re: Podstawy inwestowania na GPW - do frolamy 23.10.06, 12:20
              Masz absolutnie rację. Jeśli wiesz jak się zachowywać lub masz spólki które
              przyniosą Ci zyski mozna trzymac je w czasie spadku ale to musi być
              długoterminowa inwestycja. Osobiście radzę wycofanie się na chwilkę
              początkującym graczom z powodów które można znaleźć na tym forum w codrugim
              wątku. Również to co nazwałem wycofaniem jest tak naprawdę moją ucieczką z
              napompowanych spółek, realziacją zysku. Zajme się DT tak jak w czasie
              poprzedniej korekty ale ogólnie będę zmienjszał zainteresowanie giełdą na rzecz
              nieruchomości. Działki w okolicach Poznania (gdzie mieszkam ) sa w bardzo
              dobrych cenach a wg mnie fale podwyżej cen gruntów mamy jeszcze przed sobą.

              PS. Oczywiście będe na giełdzie ale do wiosny 2007 będa to kwoty coraz mniejsze.
              • frolama Re: Podstawy inwestowania na GPW - do frolamy 23.10.06, 12:21
                A tak apropos "autokorekta" w wordzie uczyniła ze mnie analfabetę. Chyba nikt
                nie robi tyle literówek co ja . Przepraszam .
          • a54 Re: Podstawy inwestowania na GPW 23.10.06, 16:30
            frolama napisał:

            > Adam ale jaka jest twoja strategia podejscia do ryzyka ?

            Kasę przeznaczona na grę dzielę powiedzmy na od 5 do 10 części. Szukam spółek do
            zakupu. Najczęściej kieruję się wykresem, świeczki plus obroty, czasem
            wiadomościami. Podstawowy warunek zakupu to ustalenie ceny, po jakiej sprzedam w
            razie pomyłki, nie może przekroczyć 10% ceny zakupu a praktycznie jest znacznie
            bliższa ceny zakupu. Jeżeli mam kłopot z ustaleniem ceny sprzedaży w razie
            spadku, rezygnuję z kupna. Nie uśredniam w dół, w górę bardzo rzadko. Spółki do
            obserwacji dobieram na podstawie wykresu. Decyzję o kupnie na podstawie
            obserwacji notowań, czasem nawet na otwarciu, ale też na postawie obserwacji
            zleceń, oraz na podstawie tego, co pamiętam o spółce.


            Pozdrawiam
            Adam
Pełna wersja