pon.20XI -dzisiaj nie będzie sjesty

30.10.06, 12:09
Co prawda dane które będą dzisiaj publikowane nie są najcięższego kalibru, to
mogą przypieczętować spadki lub wprawić indesku światowe w konsolidację. Na
bicie rekordów raczej bym nie liczył - na razie nastrój nie jest ku temu
sprzyjający. Wyników spółek niewiele a te opublikowane nie skłaniają do zakupów.
Sądząc po zachowaniu spółek oferujących swoje usługi i produkty bezpośreenio
konsumentom to rynek spodziewa się danych nawet przekraczających oczekiwania.
Czyli wyższe wydatki i wyższa inflacja PCE. Oczywiście liczone core - bez ropy
etc. Przecież właśnie niskie ceny ropy a co za tym idzie wyższe wydatki
konsupmcyjne były dyskontowane przez rynek na przestrzeni ostatnich tygodni.
Kwestią otwartą pozostaje reakcja na te dane. Z jednej strony wyższe wydatki
poprawiają przychody spółek z segmentu konsumpcyjnego ale zarazem tworzą
kolejną cegiełkę presji inflacyjnej, tym samym zwiększając szanse na ew.
podwyżkę stóp. Co dzisiaj przeważy?
Osobiście największą wagę bym przywiązywał do relacji pomiędzy dochodami a
wydatkami. Jeśli wzrost wydatków rekompensowany został wzrostem dochodów -
daje to lepszy fundament niż gdyby było odwrotnie (czyli bardziej na krechę).
Sam wskaźnik PCE - o ile nie zaskoczy to nie powinien się przełożyć na
znaczące ruchy za oceanem. Zaskoczyć jednak może - jeśli rynki miały rację
aprecjonując spółki sektora konsumpcyjnego. Duży, jeśli nie bardzo duży wpływ
będą miały komentarze anali online , a również planowana na tę samą godzinę
konferencja szefa fed z richmond. Jeśli przy wysokich wydatkach a niskich
dochodach i wysokim odczycie PCE Lacker walnie ostrzejszy niż zwykle ( ja go
oceniam na jastrzębia:-) komentarz - rynki mogą zdecydować że zaczął się czas
prawdziwej przeceny.
Reasumując. Dość trudno będzie dziś uzyskać bykom przewagę za oceanaem. Europa
i Japonia wskazują pesymizm. Nawet dobre dane musiały by się wykazać mało
prawdopodobnymi ruchami - na przykład wydatki w górę ; PCE w dół; dochody w
górę - by dać mocniejsze wsparcie makro. No i jeszcze Lacker musiałby się
zachować jakby balcerowicz powiedział że trzeba użyć rezerw NBP by zapewnić
zasiłek dla bezrobotnych 800 zł. Nie takie cuda się zdarzały:-) przed wyborami.
Swoją drogą i tak wszystko zależy od stopnia poweekendowego skacowania kilku
zarządzających za oceanem - którzy w tygodniu mniejszej akywności na
chrześcijańskich rynkach - mogą sobie pozwolić na helloweenowe żarty tanim
kosztem. Kogo chcą wystraszyć - czy byki czy niedźwiedzie - niestety trudno
przewidzieć.
Oczywiście na to wszystko się nakłada taniejąca ropa - której dyskontowanie na
siłę może stworzyć okazję do korekty piątkowych spadków. Nie podejmował bym
jednak decyzji pod wpływem otwarcia w usa. Pierwsze reakcje mogą być nerwowe a
jeśli nie będą to tym bardziej niepewne staje się zamknięcie.
Tu kończę by ograniczyć zarzuty co do mojej grafomanii której nie leczę i
leczyć nie będę.
ami

    • js.2 Re: pon.20XI -dzisiaj nie będzie sjesty 30.10.06, 12:24
      20 XI ??
      W sobotę przestawialiśmy zegarki, nie kalendarz
      • elamigo1 bęzie sjesta? 30.10.06, 12:56
        teraz już wiem dlaczego przestałem opłacać abonament akcje.net...
        facet który jest odpowiedzialny za ustawianie tam kalendarza wydarzeń miał chyba
        zły dzień. kolejna wpadka. Też mi się coś nie zgadzało - base/core, daty. tak to
        jest jak się robi pięć rzeczy na raz.- niestety terax mam mało czasu. Muszę
        skończyć robótkę.
        dzisiaj mamy income/spending. i spora część posta jest aktualna.

        • elamigo1 ja też mam chyba zły dzień 30.10.06, 13:16
          nie powinienem robić pięciu rzeczy na raz.
          Może jednak powinienem zrobić sobie sjestę?;-)
          akcje.net jest jednak wporzo. Babola strzelili w ub tygoniu. Kto nie pracuje ten
          nie popełnia błędów.
          Czasem ja sam powinienem jednak przeczytać dokładnie posta zanim go opublikuję.
          Niestety czoraz rzadziej to robię. Składam samokrytykę, za karę pozmywam
          naczynia i obiecuję poprawę.
          pozdr.
          amigo
          łódź dn. 30 października 2006 goda.
          • js.2 Re: ja też mam chyba zły dzień 30.10.06, 13:19
            Dla mnie nie ma sprawy.
            Pisałem to w trosce o fulara i jego pedantycznego podejścia do postów.
    • elamigo1 dane 30.10.06, 14:38
      bez większego znaczenia.
      zadziwia trochę wysokość dochodów. Muszę znaleźć więcej info by się do tego
      ustosunkować.
    • elamigo1 dane - matrix 30.10.06, 14:52
      Dane nie są bardzo zaskakujące. Raczej mieszane - więc od nastroju zależy sesja
      w usa. Mocno zniżkująca ropa ten nastrój niewątpliwie poprawi. Nie spodziewam
      się dzisiaj rozstrzygnięć.
      Co innego u nas. GTI jest dzisiaj mało aktywna. Rynek spoedziewa się jak zwykle
      zaklinania indeksu pod koniec sesji - zobaczymy. Jeśli usa się zaczerwieni a
      chłopaki nie zaczną podciągać to będziemy mieli brzydki obrazek AT
      • js.2 Re: dane - matrix 30.10.06, 14:57
        Dodaj do tego lecącą na pysk miedź i środowe święto a obraz rynku na dzisiejsze
        zakończenie i jutrzejszą sesję maluje się w czarnych, a właściwie czerwonych
        barwach.
        • elamigo1 Re: dane - matrix 30.10.06, 15:55
          ja mam monitor podrasowany i czerwony kolor mam wzmocniony +100%;-)
          nie wiem jak zareagują amerykańce na cenę ropy.
          No byki nie mają różowo. Jeszcze samiusieńka koncówka w ew. podciąganko a
          fiksingu. Jeśli nie podciągną to będzie kolejny zły znak dla bysiów.
    • rrj Stephen Roach vs. The Economist 30.10.06, 16:55
      No sam już nie wiem kto będzie mieć rację. Zwolni czy nie zwolni w 2007? Już
      głupi jestem. MS dalej, że będzie recesja bo US. A The Economist, że nie bo
      Azja dużo konsumuje.
      Kto ma rację? No kto?

      www.morganstanley.com/GEFdata/digests/20061030-mon.html
      www.economist.com/opinion/displaystory.cfm?story_id=E1_RDVSVSV
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,49621,3709707.html
    • elamigo1 a jednak ropa 30.10.06, 22:01
      Jak wspomominałem po południu - dzionek kończy się odciśnięciem piętna naftowego
      na nastrojach jankesów.
      Dobry nastrój odzyskują spółki technologiczne - szczególnie te o ugruntowanej
      pozycji - nie zdążyłem zbadać dlaczego (dziś poniedziałek - jestem dopiero21,45)
      Reszta rynku ma dużą ochotę spadać - ale ropa tańsza o 4% musi wywołać optymizm
      - argumenty już przytaczałem wielokrotnie. Jedyne co zastanawia to niewielka
      skala tego optymizmu - daje do myślenia. Jest misiowato. Niewiele więcej się da
      napisać o rynku amerykańskim - dzisiaj. Dane były bez wpływu - choć ja bym dał
      minimalny punkcik bykom za te dane. Naprawdę tyci. To ze względu na wskazania że
      consumer spending wydaje się mieć trwałe podstawy - wynika z dochody a nie
      kredytu oraz zostawia nadwyżkę na akumulację. Lasker zachował się laskerowato
      jak zwykle. Rynek jest przyzwyczajony do jego jastrzębich komentarzy jak to
      forum do moich niedźwiedzich postów.
      Niestety ta sama taniejąca ropa co w usa dała wsparcie przed spadkami - u nas
      będzie strasznie ciążyć. Nie jestem przekonany czy uda się bronić spółek
      surowcowych równie skutecznie co dzisiaj. Myślę że bez sporego skoku cen
      surowców próba zrobienia solidniejszego odbicia u nas nie będzie łatwa - choć
      dla byków wydaje się konieczna by wyjść ze strefy zagrożenia. Może znów zrobią
      biotka liderem?
      Nie wiem jeszcze jak zareaguje euroland. Niektóre indeksy są mocno pod wpływem
      spółek paliwowych. Mamy też odczyty makro- na które trzeba zwracać coraz większą
      uwagę (rośnie znaczenie euro w świecie - szczególnie teraz)
      >>> minęła właśnie - 22.01 - muszę zdążyc przed Kuczyńskim.
      Nie sprawdam co napisałem -wysyłam
      pozdro
      ami
      • tom8010 Re: a jednak ropa 30.10.06, 22:25
        kolejna teoria spiskowa- powinno spadac a nie spada?? ;-) jesli tak to
        pozwole sobie POGDYBAC tym razem,
        w sondazach przedwyborczych ( www.pollingreport.com/2006.htm ) prowadza
        demokraci. i teraz co jest istotne- republikanie sa za niższymi podatkami,
        mniejszym udzialem państwa w gospodarce, większymi nakładami na armię i takie
        tam. ogolnie sprzyjaja biznesowi w przeciwienstwie do demokratów. zwala na
        gieldzie to gwózdz do trumny dla republikanów, gdyz demokraci zapewne by
        powiedzieli baaaardzo głosno, ze "miliony amerykanów stracilo swoje zyciowe
        oszczednosci poniewaz demokraci doprowadzili gospodarke to fatalnego stanu"
        itp. itd..- dlatego "sponsorzy" republikanów rzucaja kase na gielde -
        powiedzmy taka kroplowa- po to zeby nie bylo zwaly do wyborów. tylko ciekawe
        czy do tej pory rynek wytrzyma??
        to tyle gdybania ile w tym prawdy kto wie? teraz fakty: co do ropy owszem
        dzisiaj mocno w dół, troche tam sie skumulowało czynników na dzisiejszy spadek
        ale chyba nalezy tez napomknąc ze złoto rosnie i niedługo dojdzie do oporu- a
        to juz nie jest dobra wiadomosc dla byków.
        pzdr
        • wahh Re: a jednak ropa 30.10.06, 22:38
          Wydaje mi się, że gdyby elamigo oprócz rynku USA szerzej uwzględnił czynniki
          zawarte w artykule Gazety przedstawionym przez rrj mielibyśmy fachową i
          kompleksową analizę, obejmującą całość gospodarki swiatowej.
          • elamigo1 Re: a jednak ropa 30.10.06, 23:06
            Może mi się uda ustosunkować w pełni do tez dwóch obozów jutro. Dziś tylko
            zdanie wstępne.
            1. Wahh - czytałeś analizę S. Roacha z mogran stanley? - tam sporo argumentów
            absolutnie nie po tej samej linii co w artykule z gazety. Nie doczytałem Roacha
            do końca - jest późno i tylko zerknąlem po akapitach.
            Bardzo w skrócie: czynniki zawarte w artykule gazety są jedynie usilnym
            poszukiwaniem matrixa globanej ekonomii. Którego tam nie ma. Wszystkie
            gospodarki krajów rozwijających się (o największym potencjale rozwoju mamy BRIC)
            są oparte na eksporcie. Ten nie istnieje bez popytu z usa, eurolandu u japonii -
            barzo ze sobą powiązanych.
            Owszem dane zawarte w artykule są rzeczywiste - jednakwnioski które zostały
            wyciągnięte lub istniejące w domyśle - są i dość jednostronnie opisane.
            Owszem gospodarka krajów rozwijających się (fatalne określenie - one są przecież
            rozwinięte i nawet nie biedniejsze - tyle że poziom życia odbiega jeszcze od
            rozwiniętego) ma ogromny wpływ na gospodarkę globalną. Jednak aby mogła
            pretendować do lokomotywy ciągnącej globalną gospodarkę musiałyby zwiększyć
            chociażby konsumpcję. Znów zwiększenie konsumpcji przez te kraje wywołało by
            wzrost cen surowców i recesję na innych rynkach - ciągnąc w dół omawiane kraje.
            Problem jest złożony - i dotyczy gospodarki globalnej - a mój post dotyczy
            sesji w usa i jej ewentualnego wpływu na nasz rynek. Temat jest jednak ciekawy
            na tyle, że postaram się do niego ustosunkować w oddzielnym poście. JUTRO.
          • zawodowiec4 Re: a jednak ropa 30.10.06, 23:10
            Nie przesadzałbym z tą ropą. Ostatnio szaleje - co dzień lub dwa jedzie w różną
            stronę. I to jak. Pisanie komentarzy próbujących oszacować wpływ zmian cen ropy
            na rynek jest bez sesnu. Ropa po prostu jest w konsolidacji i dopiero
            ewentualne wybicie coś nam powie. A tak co ? Amigo pisze, że ropa spadła - to
            dobrze dla akcji. Następnego dnia ropa wzrosła to złe dla akcji. To nieistotne.
            Liczą sie trendy a te akurat są takie:
            ropa - bez trendu
            rynek akcji - rośnie
            złoto - szansa na wybicie w górę
            Czyli na razie bez zmian.

            • soros2 Re: a jednak ropa 30.10.06, 23:14
              Z tym Roachem panowie to spokojnie. Gość wiele razy się pomylił - pamiętam
              kilka lat temu wieszczył krach na dolarze. Stało się zupełnie odwrotnie - dolar
              poszedł w górę. Teraz wieszczy koniec hossy na surowcach - i pewnie będzie
              odwrotnie. Facet jest dla mnie świetnym antywskaźnikiem. Bardzo mądry, rzeczowy
              tyle, że rynku to on "nie czuje". Nie powierzyłbym mu swoich pieniędzy.
              Ale czytam go często bo wiedzę to on ma solidną.
            • elamigo1 Re: a jednak ropa 30.10.06, 23:48
              zaw4.
              Oszacowanie wpływu zmian cen ropy na rynek jest trudne - wręcz niewykonalne w
              ostatnich tygodniach. Ropa tańczy jak qrwa po 4 wódkach i czy wyląduje w rowie
              czy u bogatego klienta zależy tylko od tego czy jej się obcas nie złamie.
              Jednak wpływ zniżki ceny ropy na nastrój prozakupowy w usa jest oczywisty.
              Psychologicznie. Wbijano im do głowy że to przez ropę jest inflacja etc i że
              niska cena ropy wspomogła konsumpcję. Jak fetysz. Wpływu może nie mieć żadnego
              ale działa jak placebo. Nawet jestem w stanie siępokusić o badanie
              współzależności - i mógłbym się założyć że będzie dalekie od losowego.
              To że często cana ropy ma odwrotny od cytowanego wpływ na notowania zależy
              czasem od innych czynników które w danym momencie mają silniejszy wpływ na
              nastrój. Choćby ropa staniała o 30% to niespodziewana podwyżka fedu zepchnie
              rynek w dół ....
              Ropa - bez trendu? - w jakim horyzoncie czasowym?? - moim zdaniem jest w
              dlugoterminowym wzrostowym, średnioterm. spadkowym krótkoterminowym ... i tu bym
              się dopiero zastanawiał... oraz bieżącym spadkowym.
              Rynek akcji - znów dylemat horyzontu czasowego - acz przyznam że dominują wzrostowe.
              złoto - faktycznie z szansą na wybicie.
              czy bez zmian - dla osoby czekającej na wyraźne sygnały i dłuższe trendy - masz
              rację: bez istotnych sygnałów/zmian.
              pozdr.

        • elamigo1 Re: a jednak ropa 30.10.06, 23:25
          cZY w moim poście doszukałeś się teorii spiskowej? Akurat w tym to chyba nie
          wspominałem.
          Powinno spadać a nie spada? - przeczytaj ty jeszcze raz co napisałem. Gdzie ty
          dziś coś takiego widzisz? Ropa miała szansę wpłynąć na giełdy przy nijakich
          danych i wpłynęła. Spadki zostały powstrzymane przez lecącą ropę (prześledź
          sobie sesję usa, moment odbicia na wskaźnikach a-d up down vol. poszczególne
          spółki i sektory.) Bez ropy rynek by się kisił w okolicach -03-05. do końca sesji.
          Co do wpływu wyborów na rynki usa - trąbię o tym (zresztą nie tylko ja ale i pół
          ANALświata) już od wielu tygodni - raz bardziej raz mniej.
          Jeśli chcesz teorii kroplówki przedwyborczej - dorzuć sobie że republikanie to
          nafciarze i da ci teorę spiskową że to republikanie stoją za spadkami cen ropy
          by zwiększyć optymizm wyborców i zprozacować giełdy -
          Złoto rośnie bo dolar słabie - to silna korelacja. Ale dlaczego rosnące ceny
          złota uważasz za nie dobrą wiadomość dla byków tego do końca nie rozumiem.
          Chodzi ci o złoto czy dolara? - bo słabnący dolar? Owszem trochę misia
          wiadomość (pisałem o tym całkiem niedawno) - ale byki też tu mogą zripostować.
          reasumując - sesja w usa będzie miała >niewielki< negatywny wpływ na w20 jutro u
          nas. Może mieć pozytywny wpływ na techwig i midwig. Spadające surowce - o ile
          nie odbiją ostro w ciągu dnia - będą działały bardzo negatywnie.
          dobranoc
          • zawodowiec4 Re: a jednak ropa 30.10.06, 23:56
            Nie zgadzam się, że akcje rosły bo ropa spadała. Wiele razy było tak, że rosła
            ropa a akcje tez rosły. I odwrotnie. Myslę Amigo, że za bardzo patrzysz na
            wykresy dzienne. A tu jest mnóstwo przypadkowości. Generalnie to jaki to wzrost
            akcji w USA ? Idąc Twoim tropem to dzisiaj powinien być wystrzał akcji w górę
            (bo ropa spadła prawie 4%). A tak nie było. Podobnie mityczna korelacja złota z
            USD. Ostatnio jest coraz mniej tej korelacji. Proponuję spojrzeć na rynki w
            trochę innej perspektywie - dłuższej niż jedna sesja.
            Widzę, że ścigasz się z Kuczyńskim. Ja tego nie rozumiem. Po co Ci to ? Dla
            mnie jestes lepszy od niego a po lekkiej zmianie (taka koleżeńska rada)
            perspektywy będziesz absolutnie nie do zdarcia.

            • elamigo1 Re: a jednak ropa 31.10.06, 00:17
              Co do ropy i rynków akcji w usa - będę polemizował do upadłego. Jest korelacja i
              w wolnej chwili (jak znajdę archiwalne notowania ropy w formacie trawionym przez
              moj arkusz kalkulacyjny (zabytek) } zmierzę korelację i podam publicznie. Moje
              przekonanie jest poparte opinią innych anali - amerykańskich (dzisiejszy
              marketwatch i choćby kuczyńskiego (nie wykupiłem suskrybcji akcje.net w tym
              miesiącu ale sam tytuł który się ukazał wsazuje że facet się tez przejął ropą -
              jak bardzo przekonam się rano - odnajdując jego komentarz w krórejś z gazet
              online lub portali) Ścigam się z Kuczyńskim na czas publikacji - ale tylko
              dlatego że często opisujemy wydarzenia - szczególnie w usa - bardzo podobnie i
              chcę uniknąć posądzenia o plagiat lub sugerowanie sięjego postem.
              Co do zmiany perspektywy - gdybym pisał zawodowo to nie mógł bym sobie pozwolić
              na tak duży subiektywizm oceny jak przy postowaniu za free (to sugestia dla
              agory sa co by mnie próbowała przekupić - ja nie jestem beger, kamer nie noszę
              ia i tańszy jestem:-).
              Moja obecna perspektywa postowania zależy również od obecnego rytmu postowania.
              Idąć śladem "poważniejszych sygnałów i trendów" większość moich postów powinna
              brzmieć " sesja się odbyła" (to cytat z akcje.net) i nic prócz tego.
              pozdawiam.
              na marginesie : trafiłem trójkę : to chyba z 400% stopy zwrotu? A ty jak? Opcja
              LOTT9Millionów wygasła czy in the money? Dziś nie postowałeś wiec byłeś w
              delegaturze totsport odebrać czek.?
              dobranoc
              ami
              • zawodowiec4 Re: a jednak ropa 31.10.06, 08:32
                U mnie po staremu. W Lotto trafiłem jedynkę więc pozostaje giełda. Jest O.K.
Pełna wersja