dywersyfikacja.

07.11.06, 19:51
Witam .

Mam takie pytanie.

Jakimi zasadami rzadzi sie dywersyfikacja portfela. czy sa jakieś zasady??

Wiem ze polega to na lokowaniu kapitału w spółki rożnych branż.

Jak dobrze to zrobić. przepraszam ze "obraziłem" znawców giełdy moim pytanie:)
    • citro1 Re: dywersyfikacja. 07.11.06, 20:16
      Jak dobrze to zrobić?
      Wszystko zależy jakie ryzyko chcesz podjąć,co chcesz osiągnąć ,na jaką stope
      zwrotu liczysz.Tu nie ma jakiś sztywnych zasad,ani wzoru matematycznego.Chcesz
      iśc ostro to pakujesz 100% w akcje,wybierasz spółki z różnych branż i patrzysz
      jak spada,albo rośnie.
      Chcesz spokojnie to 30% na lokate następne 30% obligacje,reszta do funduszy.
      Decyzje podejmujesz sam,oceniasz ryzyko i nic więcej.
      • elamigo1 Re: dywersyfikacja. 07.11.06, 21:08
        Tutaj Citro będę z toba lekko polemizował. Lekko, bo dla przeciętnego zjadacza
        giełdy dywersyfikacje wygląda z grubsza a i całkiem dokładnie tak jak to opisałeś.
        Jednak mylisz się w temacie że nie ma wzoru matematycznego na dywersyfikację.
        Bodajże w latach 50 tych całe sztaby ludzi się nad tym zastanawiały. Kilku się
        nawet dorobiło na tym nobla.
        Ogólnie - łopatologicznie - chodzi o to by korelacja pomiędzy spółkami z
        portfela była jak najmniejsza. I jest na to wzrór - procedura matematyczna.
        Której zresztą nikt nie stosuje... Z tego wzoru wynika między innymi że
        najlepiej zdywersyfikowany portfel to portfel odzwierciedlający "rynek" - więc
        szeroki indeks. Tyle w uproszczeniu.
        rozwijając demat i dostosowując go do portfela drobnego inwestora można
        powiedzieć że wybierając np. pięc spółek do portfela należy zbadać wszystkie ich
        wzajemne korelacje - np. w tablece jak tabliczka mnożenia i wybrać takie spóki
        gdzie zachodząca pomiędzy nimi korelacja stóp zwrotu będzie jak najmniejsza.
        Czy jest to praktyczne - NIE:-) ale zgodne z teorią i nawet działa, choć wyniki
        nie powalają.
        pozdr.
        • citro1 Re: dywersyfikacja. 07.11.06, 21:32
          Ami tak w duchu myślałem,że ekonomiści i matematycy pewnie zlależli wspólny
          język.Dostali nawet nobla - brawo. Tylko co z tego ma przeciętny zjadacz chleba??

          Ty mi powiedz ,czy to już czas na grube eSki,czy jeszcze poczekać Mam zamiar
          otworzyć z 50szt,nie od razu spokojnie średnioterminowo.
          • elamigo1 cytro 08.11.06, 16:01
            co ma przeciętny. tymipo wiedz.
            musisz grubeS? lepiej chude i utuczyć. Jak się spasą to orżnąć komu innemu -
            niech się cieszy.
            No i jeszcze zdywresikikować trochę grudniowych trochę marcowych i trochę
            czerwcowych. Kilka putów na dokładkę, spluwę i rotweilera.
            pozdr:-)
    • plessok Re: dywersyfikacja. 07.11.06, 21:16
      jest takie powiedzenie o dywersyfikacji ze nie wrzuca sie jajek do tego samego
      koszyka-tak w skrocie mozna opisac ten mechanizm-polecam poczytac sobie
      rozdzial IX w ksiazce Inwestycje-Analiza i zarzadzanie Jack Clark Francisa
    • mdminvest Re: dywersyfikacja. 07.11.06, 21:46
      Panowie jesteście powalajacy !!

      Dzięki
    • pklark Re: dywersyfikacja. 07.11.06, 21:53
      Odpowiem swoim przykladem :na 100% moich inwestycji :25% stanowi nabyta
      nieruchomosc,20% lokata zlotówkowa,20% lokata dolarowa,25% mam w funduszach
      akcji i zrównoważonym.......w niedalekiej przyszlosci zamierzam znów(bo kiedys
      6-8 lat temu juz próbowalem )zacząc inwestowac bezposrednio w akcje ALE NIGDY
      ta inwestycja nie przekroczy 20-25% posiadanego przeze mnie kapitalu( akcje co
      najmniej 2-3 spólek z róznych branż ( ogólnie nigdy nie inwestuje w żadna
      inwestycje wiecej jak 25%) - praktyka z ostatnich 10 lat pokazala iż niezle na
      takich zasadach wychodze choc napewno nie zarabiam maksymalnie to czuje sie w
      miare bezpiecznie......
      • zawodowiec4 Re: dywersyfikacja. 07.11.06, 22:09
        Dywersyfikacja w klasycznym pojęciu (wiele walorów jednej klasy ryzyka np.
        akcje) jest dla amatorów. Nawet Buffett krytykuje modele dywersyfikacji.
        Zawodowcy wiedzą doskonale jak konstruować swój portfel inwestycyjny. Taki np.
        Soros, gdyby dywersyfikował to by nie zrobił dealu z funtem brytyjskim (pewnie
        by się zapłakał jakby mu kazali ograniczać ryzyko dywersyfikując).
        Dywersyfikacja jest dobra dla ciułaczy - takie lekkie oszustwo psychologiczne
        (jak się w końcu spie...li to i dywersyfikacja nie pomoże). Dla chcących
        zarobić prawdziwe pieniądze - stanowcze nie klasycznej dywersyfikacji !
        Natomiast inwestycje/spekulacje w poszczególne klasy aktywów - tak.
        • smok_sielski Re: dywersyfikacja. 07.11.06, 22:19
          Słyszałem gdzieś alternatywne hasło dla "nie trzymaj wszystkich jajek w jednym
          koszyku" - brzmiało ono "trzymaj wszystkie jajka w jednym koszyku, ale go do
          cholery pilnuj!"
          smok
          • plessok Re: dywersyfikacja. 07.11.06, 22:51
            nie napisalem ale myslalem o tym wiec przepraszam:)czasem tak bywa ze zapomni
            sie jakiegos slowa bo ciagle gdzies jestem
        • maecki Re: dywersyfikacja. 08.11.06, 14:39
          Zawodowiec4, czy moglbys napisac cos wiecej o roznicy miedzy dywersyfikacja
          klasyczna - wiele walorow jednej klasy ryzyka, a inwestycja w poszczegolne klasy
          aktywow (te na tak), bo chyba nie dokonca zrozumialem :)
          Dzieki.
          • zawodowiec4 Re: dywersyfikacja. 08.11.06, 15:02
            To co nazywam dywersyfikacja klasyczna (moje super zawodowe określenie robocze)
            to kupowanie wielu akcji firm z róznych branż - czyli masz cały kapitał włozony
            w różne akcje.

            A co do klas aktywów to masz to wtedy gdy część kasy jest np. w
            nieruchomościach, część w obligacjach, część w surowcach itp.

            Generalnie chodzi mi o to, że jak spadają akcje to nieważne ile byś ich miał
            (poszczególnych spółek) - i tak w sumie zlecą na ryło jak będzie bessa.

            A jak będziesz miał różne klasy aktywów to, ponieważ te klasy zachowują się
            często różnie w całym cyklu rynkowym (np. bywa tak, że spadają akcje a
            nieruchomości idą w górę - patrz USA od 2001 roku do początku 2003 roku) to
            masz szanse zmieniając udział tych klas w portfelu być cały czas do przodu przy
            dość małym ryzyku.

            Uff....takie tam teoretyczne pierniczenie - łatwiej napisać a znacznie trudniej
            zrealizować to w praktyce.
            • maecki Re: dywersyfikacja. 08.11.06, 15:34
              OK, tak tez to odczytalem.
              Troche mnie zmylilo, bo przeciez nawet dokonujac dywersyfikacji w rozne klasy
              aktywow (akcje, obligacje, nieruchomosci), to te czesc (portfela) dotyczaca
              rynku akcji tez sie chyba dywersyfikuje w rozne akcje.
              • zawodowiec4 Re: dywersyfikacja. 08.11.06, 15:54
                tak
Pełna wersja