elamigo1
15.11.06, 22:17
Będzie krótko.
Indeks ESB pokazał bykom czego się uczepić, przejęcie (dopiero obietnica)
bankrutującaj linii lotniczej (inaczej by podlegała likwidacji) to "podstawy
do dzisiejszych delikantych wzrostów w usa. Ze strony fedu przyszło powiało
jastrzębim gniazdem - powiedzieli to tak wprost że bardziej wporost to by było
kiedy i o ile podniosą stopy. Inwestorzy woleli tego nie słuchać. Wczorajsze
dane o inflacji w cenach producenta przestają mieć wymowę. Właściwie bardzo to
uczula rynki na piątkowy CPI - z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć
że piątek będzie krytyczny dla rynkoó usa.
Hossa - czyli ślepe parcie do zakupów trwa w najlepsze. Absolutnie wszelkie
złe sygnały są ignorowane a wykorzystywanana najmniejsza nawet szansa na
wzrost kursów akcji. Obligacje zareagowały bardziej na WSB ale poprawiły wynik
po fed minutes - wskazują na rosnące oczekiwania na podwyżkę stóp.
Niestety obawiam się że któregoś dnia ktoś wiarygodny powie im prawdę tak jak
premier węgier i analogia się wcale nie skończy.
Straszę? niekoniecznie. Odczyt CPI może wskazać na niższą inflację co oddaliło
by zagrożenie większą przeceną. Równie dobrze mogą również przyjąc do
wiadmości większą inflację i nadal rosnąć bo fed dał do zrozumienia że nic nie
będzie robił przez najbliższy czas (fed myślał że nie będzie obniżek a
inwestorzy że nie będzie potwyżek...)
Nasz grajdoł:
Prawie wszystkie cechy dystrybucji - nic dodać nic ująć. KOńcówka dająca
szanse jutrto uzyskać lepsze ceny - pytanie czy do dalszej dystrybucji czy do
wyleszczowania graczy o słabszych nerwach.
Po dzisiejszej sesji w stanach powinno odbić do góry - ale dziś też powinno
było... Trzeba się będzie przyglądać i komentować na bieżąco.
pozdr
Jak często w środy lub poniedziałki - troszkę później - tym razem pwenie po
Piotrze K. Poczytam sobie rano co też napisał:-)