elamigo1
25.11.06, 12:17
Skoro poprzednie, pierwsze wydanie "Indeksu Nastroju Amigo Po Sobotnim
Przeczytaniu Parkietu" spotało się z żyym zainteresowaniem forumowiczów,
postanowiłem kontynuuować publikację oceny. Dodatkowo zachęca mnie skuteczność
wkaźnika (jak na razie 100% - na próbie losowej wynoszącej 1jedno wydanie:-)
-----------------
trochę metodologii: indeks jest absolutnie subiektywną i
_podatną_na_przekupstwo_ oceną jak widzę perspektywy rynku w nadchodzącym
tygoniu - na moment tuż po przeczytaniu sobotniego parkietu. Opiera się na
zasadzie antywskaźnika czyli im bardziej pozytywnie oceniają redaktorzy
Parkietu nadchodzący tydzień (w mojej opinii) - tym wyższy jest wskaźnik i
wyższe prawdopodobnieństwo spadków. Naturalnym poziomem wskaźnika jest 50 -
równe szanse na spadki jak i na wzrosty. Poziom 100 oznacza prawie zerową
szansę na wzrosty (choć nie musi oznaczać totalnej zwały) zaś poziom 00
oznacza prawie pewne wzrosty indeksów w przyszłym tygodniu. Indeks dotyczy
głównie wig20 i wigPL Jeszcze raz: IM WYŻEJ tym gorzej (dla byków). Nadmienię,
że nie jest to żadna rekomendacja ani jak ja bym inwestował - lecz jak oceniam
to co napisali - swoją drogą lubiani i cenieni przeze mnie - redaktorzy
Parkietu (badrdzo dobrej ale stanowczo za drogiej gazety by ją kupować
codziennie).
Jeszcze raz: im bardziej byczo, >MOIM ZDANIEM< PISZĄ - tym mniesze szanse na
wzrosty.
W poprzednim tygodniu pesymizm przebijał się między wierszami na poziomie nie
notowanym od dawna - więc odczyt był mocno prowzrostowy. Oczywiście nie wolno
im pisać wprost o wielkich zwałach - treść musi być zawoalowana co ja
osobiście odwoalowowuję. Czyli indeks zależy od mojego nastroju i aktualnej
zdolności od czytania między wierszami:-)
Jest jeden czynnik wpływający - osłabiający działanie antywskaźnika - są nim
bardzo mocne argumenty.
Czy indeks się sprawdził - proszę zobaczyć wykresy - mimo mojego osobistego
misiego nastawiena indeks wskazywał na wzrosty i ....
---------------------
co by się nie rozpisywać: dzisiejsze wydanie przynosi bardzo mało informacji o
zagrożeniu spadkami. Większość artykułów jest mocno wyważona (jak zwykle) -
choć najbardziej podoba mi się artykuł Krzysztofa Stępnia który napisał, że
jeśli dolar się umocni poniżej 1,29 to znaczy, że się umocni:-) Ze swojej
strony dodam, że mój wskaźnik oznaczą że jeśli indeks w20 zamknie się na
poziomie wyższym niż poprzednie zamknięcie to znaczy że wzrósł...
Są wzmianki w dystrybucji akcji podczas widnow dressing i niezbyt przychylny
wzrostomPL artykuł-przedstawienie poglądów Mobiusa***. Z mocniejszych analiz
dominuje jednak długoterminowa perspektywa globalnego wzrostu, szczególnie
odzwierciedlana w analizie indeksu SP500), ledwie z cieniem informacji że
piękny stabilny wzrost jest przerywany korektami. Gdyby nie ten artykuł to
ocena by była na poziomie 55 (więc zbiżonym do stabilizacji. Brak również było
szczególnego podkreślenia informacji o danych makro z usa w przyszłym tygoniu
(powtarzam: szczególnego podkreślenia) co dodatkowo, jako potencjalnie
stanowiące misią informację, zwmocniło ocenę 66 (brak misiej informacji jest
byczą informacją).
OGÓLNIE : ciut zbyt byczo więc 66=spadki. Dla ułatwiena można sobie liczyć, że
jest 34% szans na wzrosty a 66%szans na spadki.
elAMIGO
-------------------
teraz jeszcze dwa nowe powiedzonka elAmigo:
Kupowanie jednostek zamkniętych funduszy inwestycyjnych "po odejściu od kasy
reklamacje nie będą uwzględniane"
Kupowanie mocno spadających spółek: "towar przeceniony nie podlega reklamacji"
Jeśli zamierzacie cytować - wolna wola ale podawajcie autora. elAmigo
---------------------
***spacjalnie dla Gorbiego: Mobius wyraził podobną do mojej opinię na temat
lepszych perspektyw innych niż Europa centralna la również wskazał na spółki
outsourcingowe i usługowe jako te które mają lepszą perspektywę niż inne -
TTAALLEEXX:-)
migo