..................The End.....................

18.12.06, 06:01
Wspomnę jedynie, że pozbyłem się papierów wartościowych wszelkiego rodzaju w
dolarowych denominacjach i posiadam jedynie obligacje australijskie,
azjatyckie i producentów metali oraz ropy naftowej notowane na NYSE (EMD)
oraz American Exchenge (FAX). Każdy może obserwować notowania tych papierów.

US Delegacja w Pekinie poinformowała, że rząd chiński zamierza rzucić na
rynek bilion dolarów (1000 miliardów) ze swoich rezerw w celu zakupu Euro,
złota i srebra. Ta informacja została wstrzymana do czasu zamknięcia Bulion
i Commodities Exchanges w piątek 15 grudnia 2006. Chiny poinformowały USA, że
nie mają więcej zaufania do amerykańskiej waluty.

US Administracja wysłała delegację ekonomistów w celu kooperacji i
strategicznego ekonomicznego dialogu z Chinami , żeby uniknąć upadku dolara.
Te wysiłki spełzły na niczym. Fed Chairman Bernanke wyszedł ze spotkania
blady z przejęcia.

Bieg wypadków przyspieszył nawet dalej, kiedy OPEC wydał oświadczenie, że
oni również byliby poważnie dotknięci gdyby dolar ostro spadł w notowaniach i
są przygotowani NIE SPRZEDAWAĆ ropy krajowi odpowiedzialnemu za taki stromy
spadek.

Co więcej, OPEC zauważył otwarcie, że Chiny nie posiadają potencjału
militarnego, żeby zareagować na embargo ropy do tego kraju.
    • wypasior podaj jakieś źródła 18.12.06, 07:28
      to sobie poczytam
      • zawodowiec4 Re: podaj jakieś źródła 18.12.06, 08:37
        Nie ma takich źródeł. Bo nie ma takich informacji. Od dawna wiadomo, że Chiny
        odchodzą od USD. Ale bez przesady.
        Gość wali ściemę rodem z Orwella. Zresztą widać po prannych notowaniach złota -
        lekki, korekcyjny wzrost.
        • qwardian Re: podaj jakieś źródła 18.12.06, 08:53
          Nie zaliczam się do panic crowd, byłem na tym forum, kiedy pies z kulawą nogą
          nie zaglądał tu przez tygodnie. Ja rzuciłem pierwszy okrzyk kupowania polskich
          akcji na tym forum w czasie kiedy Parkiet pisał bzdęty na temat likwidacji GPW.
          Teraz to już koniec. Uważam, że collapse dolara będzie przede wszystkim
          problemem dla reszty świata bo postawi go pod ścianą deflacyjną, dlatego moja
          decyzja o pójściu w "global bond market", uważam za jedyne rozsądne podejście.
          Na poparcie własnych słów skopiowałem tytuł mojego własnego megawątka sprzed
          lat pięciu.

          PeKaO-za rok 130zl-za dwa 240-za trzy 360zl- IP: *.tnt34.ewr3.da.uu.net
          Gość: polishAM 11.11.01, 08:29 zarchiwizowany
          Te akcje ruszyly z miejsca i nie zatrzymaja sie przez najblizsze 5 lat.
          Pociagna pewnie kilka innych akcji jak TPSA i inne bankowe.
          • zawodowiec4 Re: podaj jakieś źródła 18.12.06, 09:00
            Zgadzam się w kwestii zblizającej się końcówki hossy. Jednak podawanie
            informacji z pierwszego wątku (czyli nieprawdy) to zwykłe przegięcie.
            Przesadziłeś , i to mocno.
            • qwardian Re: podaj jakieś źródła 18.12.06, 09:05
              BEIJING
              • drapak.pl Re: podaj jakieś źródła 18.12.06, 09:33
                A link?
                • hang-seng Re: podaj jakieś źródła 18.12.06, 09:54
                  Moge podac inny teoretyczny scenariusz:

                  3.

                  Investors and consumers wake up to the fact that they have been fooled.
                  They begin to realize that inflation rates are rising as they personally
                  experience inflation. The inevitable flight to real assets commences as it did
                  in the 1970s. This creates accelerating money velocity causing the prices of
                  goods and services to escalate, which eventually leads to a collapse of the
                  currency. [4]

                  The third scenario is where I believe we evenutally are heading. It could take
                  three to four years, maybe longer if we get lucky. For now all stops will be
                  pulled out to postpone the crisis. The Fed knows it needs to bring rates down,
                  but that is difficult under present circumstances. Unlike 2001, commodity prices
                  are no longer tame. In 2001— when gold was selling at $250 an ounce and oil was
                  under $20 a barrel — the Fed had more leeway in lowering rates. The only visible
                  inflation at that time was in equities, especially tech stocks. So the Fed could
                  ease aggressively as it did in the recession of 1991.

                  www.financialsense.com/stormwatch/2006/1215.html
    • qwardian Re: ..................The End.................... 18.12.06, 10:26
      Ten raport jest jeszcze bardziej interesujący. Potwierdza pierwszy, ale
      jednocześnie oferuje pewne solution, bo przecież ktoś te orders musi fullfils.
      W każdym razie za parawankiem dzieją się pewne zabiegi i dobrze o tym wiedzieć.
      Oczywiście trudno wysnuwać wnioski z trading w Tokio. Tam nie ma liquidity i o
      żadnych konkretnych transakcjach nie ma mowy, należy poczekać najlepiej do
      rozpoczęcia sesji w Londynie a pewnie i w NY. Pytanie również komu zależałoby
      żeby wywołać taką panikę. Dla sprzedających to przecież kreuje największy
      problem. Kiedy się upycha tony obligacji na rynek, nie ma powodu o tym nikogo
      informować.

      UPDATE - 12:07 AM EST
      Saturday, December 16, 2006:

      Additional sources, one in the U.S. Commerce Department and another in the US
      Treasury have confirmed the initial report.

      Both the Commerce and Treasury Sources report that while China will not be able
      to simply trade their Dollars for other paper currencies, they will spend their
      U.S. Cash on commodities such as gold, silver and Rhodoium as well as military
      hardware; ships and planes, placing large orders and paying for those orders
      with the one point one trillion in cash dollars they possess.
      • zawodowiec4 Re: ..................The End.................... 18.12.06, 10:38
        Widzę, że mamy nową gazetę. Nazywa sie qwardian. Publikuj sobie kolego
        publikuj. Ja na szczęście czytam trochę inne gazety.
    • harryportier Re: Szacunek PolishAM. Koniec już blisko. Racja 18.12.06, 13:53
      W odróżnieniu od większości pamiętam Twoje posty tutaj i pamiętam jak się z
      nimi na początku 2002 nie zgadzałem (pod innym nick'iem). Jednak to Ty miałeś
      wtedy rację , nie ja. I jak Cię nie trawię politycznie, tak giełdowo przyznaję -
      masz nosa...
      • drapak.pl Re: Szacunek PolishAM. Koniec już blisko. Racja 18.12.06, 14:22
        Wszystko pięknie tylko dlaczego nie ma jeszcze zwały na dolarze? Na co 'świat'
        czeka? Widzę leciuchne umocnienie dolara względem PLN i Euro.
      • wypasior Re: Szacunek PolishAM. Koniec już blisko. Racja 18.12.06, 16:50
        szykują się globalne przetasowania, zachwianie pozycji USA jako
        supermocarstwa... ciekawe jak dokończą bardzo drogą wojnę w Iraku
        • dopra Re: Szacunek PolishAM. Koniec już blisko. Racja 18.12.06, 18:35
          niestety czytałem że czlonkowie firm wychodzą w USA z akcji, właśnie czytałem na
          onecie że w Polsce też, nie za dobre te infa, czyżby oni wiedzieli kiedy wyjść
          bezpiecznie?
          wklejam link.......... biznes.onet.pl/2,1379728,prasa.html
    • elamigo1 coś jest na rzeczy 18.12.06, 19:08
      "bez powodu" szum wokół niektórych spraw narasta. Ale dlaczego miało "to" się
      stać dzisiaj to już nie wiem. Prędzej czy później. Nadpłynność - szczególnie
      odczuwalna w assetach zaczyna już nawet przeszkadzać chińczykom
      www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aqATQkgcuqBM&refer=homepozdr
      • fular1 Re: coś jest na rzeczy 18.12.06, 21:49
        www.halturnershow.com/ChinaToDumpUSDollars.html
        • elamigo1 Re: coś jest na rzeczy 18.12.06, 22:08
          rynki jakoś słabo reagują na ten "cynk".
          Cały problem polega na tym, że chińczykom też nie zależy by usa legło w gruzach
          - na globalnej recesji która by po tym nastąpiła dużo by stracili w krótkim i
          średnim terminie. NO chyba że chcą zrobić wielkie imperium chińskie w 2025 roku.
          Czytałem trochę o chińskiej mentalności - i wcale to nie jest wykluczone.
          • hang-seng Re: coś jest na rzeczy 18.12.06, 23:14
            fular - Chocby forsowanie standardu EVD zamiast DVD w azji przez Chinczyków..

            Jednak pare zastrzezen - jezeli ktos chcialby pierwszy "dump'nac" dolara, to
            zrobilby to po cichu. Rynki walutowe do tej pory sa spokojne. Gdyby Chiny zajely
            Japonie i Koree mialyby dostep do technologii, a same majac baze moglyby budowac
            imperium. Tyle ze to skonczyloby sie wojna nuklearna i prakytcznym KONCEM SWIATA.

            A skoro wszyscy znaja scenariusz... to nikt takiego filmu raczej nie nakreci...
            (teoretycznie) ;)
            • elamigo1 Re: coś jest na rzeczy 18.12.06, 23:22
              Jeden ze scenariuszy który mi przychodzi do głowy jest jednocześnie teorią
              spiskową dlaczego baranek poleciał do azji.
              Jak odebrać od chińczyków usa'skie obligacje tak aby się świat o tym nie dowiedział?
              1. złoto
              2. technologie
              3. ustępstwa polityczne / podział wpływów
              4. Co by zrobiły stany gdyby Chiny zacząły "nacjonalizować" amerykańskie
              inwestycje? nowy podatek? A może czas aby yuan stał się globalną walutą? na
              równi z ypy?
              przewrotne ale nie niemożliwe.
    • qwardian Re: ..................The End.................... 19.12.06, 19:37
      Wygląda na to, że pierwsza pod nóż Chińczyków poszła Tajlandia. Banki, kompanie
      nastawione na konsumpcję, exporterzy na Wietnam, Kambodżę, Laos, Myanmar, kto
      odwiedza te strony w celu whoremongering wie o czym piszę. Tak czy inaczej
      władze w Bangkoku jak zarzynane kurczaki bronią się przed nieuniknionym. Że jej
      gospodarka zostanie wchłonięta przez wielkiego sąsiada z workiem pieniążków.
      Wypada wygodnie się rozsiąść w fotelu i czekać cierpliwie na przebieg wypadków.
      A wszystko zaczyna się dość interesująco.

      BANGKOK, Thailand
      • fular1 Re: ..................The End.................... 19.12.06, 19:54
        najgorsze jest to, ze tu chlopie mowisz z sensem :)
    • qwardian Re: ..................The End.................... 20.12.06, 21:19
      OK, zajmijmy się w takim razie kompozycją mojego portfolio. Jest tam ponad
      dwieście tysięcy dolarów prwie równo split między FAX i EMD, żaden powód do
      żartów, ciężko zarobione pieniądze, na których muszę polegać, ponieważ mój
      własny prywatny byznesik zarabia skromnie co wystarczy ledwie na opłacenie
      wody, prądu, gazu, kablówki, monitoring domu, benzyny itp. Więc jest oczywiste,
      że nie mogę być nadmiernie ryzykowny z własnym portfolio.
      OK teraz zajmijmy się FAX i jego obligacjami, które koncentrują się przede
      wszystkim na papierach dłużnych Australi i South East Asia. Ponieważ rząd
      Tajlandii oświadczył, że ogranicza sprzedaż obligacji dla obcokrajowców, ja
      odbieram to jako generalny trend, że papiery te są wycenione tanio, podobnie
      jak wszystkie inne tego regionu. Mały procent FAX czyli Aberdeen Asia Pacific
      Bond Fund jest zainwestowany w te papiery i ja to odbieram w ten sposób, że co
      już kupione niech tam leży do momentu, kiedy ceny staną się absurdalnie
      wysokie, ale na dzień dzisiejszy jeszcze daleko do tego dnia. Niniejszym podaję
      pełny skład FAX czyli Aberdeen Asia Pacific Bond Fund i jego composition, za
      jakiś czas podam skład EMD, który jest nawet bardziej egzotyczny. Tymczasem
      dziękuję za uwagę.


      As of October 31, 2006, the portfolio was invested as follows:

      Currency Exposure % Geographic Exposure %
      Australia 37.6 48.2
      New Zealand 0.1 1.1

      United States 37.5* 9.4

      South Korea 8.3 8.5
      Philippines 0.8 9.2
      Malaysia 3.9 5.1
      Singapore 5.2 4.4
      Thailand 2.0 3.9
      Hong Kong - 3.1
      Indonesia 3.2 4.0
      China - 0.7
      Japan 0.1 0.8
      India - 0.6
      Taiwan 1.3 0.4
      Vietnam - 0.1
      Spain - 0.2
      Sweden - 0.3

      * Of which 27.9% is invested in US$ denominated bonds issued by foreign
      issuers.

      As of October 31, 2006, the Fund's net assets, including $600 million
      • stefekmaly Re: ..................The End.................... 20.12.06, 21:24
        Ja też podaję skład mojego portfela:
        lokata bankowa w polskim banku: 100% portfela.
        Ekspozycja na ryzyko kursowe: 0.
        Ekspozycja geograficzna: Polska 100%.

        Bardzo ciekawe, prawda ?
        • qwardian Re: ..................The End.................... 22.12.06, 21:20
          Lokata bankowa w tym wypadku robi duży sens. Przyzwoite oprocentowanie w
          porównaniu z innymi walutami. Poza tym Polska w tej chwili ma najlepszy
          stosunek wzrostu PKB do inflacji. Pamiętajmy, że te reklamowane szeroko kraje
          bałtyckie mają poważny problem z inflacją. Polska złotówka w tym przypadku jest
          currency of the choice jeżeli chodzi o lokatę bankową.

          Przejdźmy jednak do moich obligacji. Wujkowie z EMD wypłacili bardzo generous
          dywidendę na koniec roku, którą zamierzam przeznaczyć na nowe meble z klekcji
          Klose i kilka butelek wina cabernet sauvignon. Oczywiście to się wiązało z
          wyraźną obniżką assets value, ale ten fund jest nastawiony na dystrybucję.
          Ponadto wujkowie zadecydowali na troszeczkę więcej szaleństwa w związku z
          ryzykiem kursowym. Brady bonds to dollar denominated obce waluty i łatwo
          zabezpieczać się na wypadek zmiany kursu. Tym razem wujkowie zadecydowali
          zupełnie słusznie, że dolar nie może być poważnie traktowany jako benchmark,
          więc zdecydowanie idą na obce waluty bez zabezpieczenia. God bless them. Happy
          Merry Christmas i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. Idziemy zgodnie
          celebrować święta nie zapominając o prezentach i życzeniach dla najbliższych.

          NEW YORK--(BUSINESS WIRE)--Western Asset Emerging Markets Income Fund Inc.
          (the "Fund"), which is traded on the New York Stock Exchange under the
          symbol "EMD," today announced that its Board of Directors has approved a
          management recommendation to change the current, non-fundamental investment
          policy that limits investment in non-dollar-denominated securities to no more
          than 15% of total assets. Effective January 2, 2007, this investment
          restriction will be removed, permitting the Fund greater flexibility by
          allowing unrestricted investment in non-dollar-denominated securities.



          Investing in non-dollar-denominated securities involves risks, including the
          risk that the Fund may be limited in its ability to hedge the value of its non-
          dollar-denominated investments against currency fluctuations. As a result, a
          decline in the value of currencies against the dollar will result in a
          corresponding decline in the dollar value of the Fund's assets. These declines
          will, in turn, affect the Fund's income and net asset value.
          • hang-seng Re: Ą, ę.. 25.12.06, 21:20
            Szczerze, wymiotny odruch generują u mnie -qwardianie- ten twoje makaronizmy i
            analiza portfela.. Czyzby twoje ego kazalo ci sie chwalic co tam masz? G. mnie
            obchodzi co masz w portfelu, ale zarazem zauwazam, ze niewiele w glowie masz ,
            bo wszystko zezarla pycha, wynioslosc i proznosc. Jak dla mnie to mozesz sobie
            takze kupic meble z kolekcji "Rychu na targu" i buteleczkę księżycówki trzymać w
            stodole.

            Jesli masz ochotę dzielić sie na polskim forum jakimis przemysleniami to wyrazaj
            sie do rzeczy i w rodzimym jezyku. Wszak oprocz nas czytaja to forum ludzie,
            ktorzy zaknczyli nauke angielskiego na "OK, 2 by 4"
            • wypasior i już czepialstwo 26.12.06, 12:02
              forum było monotonne.. gość wszedł i popisał coś swojego a ty już go
              krytykujesz, dla mnie wnosi coś nowego
              • zawodowiec4 Re: i już czepialstwo 27.12.06, 22:47
                Dokładnie. Czepiają się chłopa bez sensu. A przecież gościu ma experience i
                good name (skoro Harryportier go chwali to to makes sense). Jest ostrożny -
                jego asset allocation to udowadnia. Ma ciekawy point of view.
                Więc proszę szanownych państwa: don't make a village.
                • hang-seng Re: fan Hal'a? 28.12.06, 18:48
                  Gosc linkuje strony jakiegos bigota, homo i rasisty Hala Turnera z
                  apokaliptycznymi wizjami gospodarczymi i pluje sie angielskim - idealny punkt
                  odniesienia do rzeczowych dyskusji ;P
                • violinist4 Re: i już czepialstwo 29.12.06, 10:29
                  ;)
                  a ja już myślałem, że zawodowiec4 to kawał sztywniaka o betonowym poczuciu
                  humoru..

                  a tu proszę - facet ma fantację !

                  ha,ha
                  • violinist4 == The KONIEC po polsku == 29.12.06, 12:44
                    przy okazji:
                    po polsku wyglądać to będzie mniej więcej tak:

                    ..................The End.....................
                    ...............The Qwardian...................

                    "Wzrost gospodarczy w tym roku może przyspieszyć do 5,5%, a w przyszłym roku
                    wyniesie ok. 5,0%, szacuje minister gospodarki Piotr Woźniak. W ub. tygodniu
                    Woźniak zapowiadał, że tegoroczny wzrost PKB sięgnie 5,4% wobec 3,5% w 2005
                    roku.

                    „Należy przyjąć z dużym prawdopodobieństwem, że wzrost gospodarczy w 2006 roku
                    będzie powyżej 5,2%, a może nawet 5,5%” – powiedział Woźniak podczas piątkowej
                    konferencji prasowej.

                    „W 2007 roku wzrost w granicach 5,0% jest absolutnie osiągalny” – dodał
                    minister.

                    Resort finansów podniósł ostatnio prognozę tegorocznego wzrostu PKB do 5,6-5,7%
                    z 5,5% oczekiwanych na początku grudnia i 5,2% prognozowanych w listopadzie.

                    W projekcie przyszłorocznego budżetu zapisano wzrost PKB o 5,2% w tym roku oraz
                    o 4,6%, 4,8% i 5,0% w kolejnych latach.

                    Według październikowej projekcji NBP, roczne tempo wzrostu PKB utrzyma się z 50-
                    procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 5,2-5,5% w 2006 r. (wobec 4,7-5,3%
                    w lipcowej projekcji); 4,1-6,2% w 2007 r. (wobec 3,6-5,9%) oraz 4,5-7,0% w 2008
                    r. (wobec 4,0-6,6%).

                    Woźniak podtrzymał też w piątek oczekiwania co do wysokości napływu
                    bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) w tym roku.

                    „Spodziewamy się osiągnięcia 10 mld USD inwestycji zagranicznych” – powiedział
                    minister.

                    W ub. tygodniu Woźniak mówił, że napływ BIZ w tym roku może przekroczyć
                    zakładane wcześniej 10 mld USD. Prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji
                    Zagranicznych (PAIiIZ) Andrzej Kanthak powiedział wówcas, że po trzech
                    kwartałach tego roku inwestorzy zagraniczni zainwestowali w Polsce 7,7 mld USD,
                    czyli tyle, ile w całym 2005 roku.

                    Zdaniem ministra gospodarki, wzrost eksportu w 2006 roku wyniesie „dużo powyżej
                    20%, z wyraźną tendencją utrzymania tego tempa w 2007 roku”.

                    Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), eksport w okresie styczeń-
                    październik 2006 roku wzrósł o 23,2% do 71,9 mld euro, zaś import wzrósł o
                    22,4% r/r i wyniósł 80,8 mld euro.

                    Woźniak zapowiedział też w piątek, że stopa bezrobocia na koniec 2007 roku
                    wyniesie ok. 14,0%.

                    Stopa bezrobocia wyniosła w listopadzie 2006 roku 14,8% wobec 14,9% w
                    październiku. Wcześniej w grudniu minister pracy Anna Kalata prognozowała, że
                    na koniec tego roku może utrzymać się na poziomie 14,8% lub nieco spaść.
                    Natomiast na koniec 2007 roku Kalata oczekuje stopy bezrobocia na poziomie
                    13,6% wobec zapisanych w przyszłorocznym budżecie 14,1%."

                    Chyba, że koledze zwyczajnie chodzi o KONIEC ROKU.. (the end)
                    Wtedy, to i ja przyłączam się do zwyczajowych życzeń, słusznie spodziewając się
                    dla wszystkich najlepszego !

                    Niech w nadchodzącym roku dobrze ustawiony WUJEK STOP będzie z Wami - niech
                    będzie swoistym STOPEM nad "i" wieńczącym udaną transakcję..

    • eisenhower1112 Re: ..................The End.................... 12.01.07, 12:53
      Oprócz tych wszytskich czynników makroekonomicznych które moga zagrozic
      rynkowi akcji sa jeszcze czynniki psychologiczne.Jak widac po dzisiejszej sesji
      optymizm na rynku jest nie do zaje....Musialabys sie wydarzyc jakas katastrofa
      miedzynarodowa zeby go zlamac.Kazda obnizka cen na rynku jest lapczywie
      wykorzystywana jaka okazja do zrobienia zakupów po "niskiej" cenie.Redukcje
      przy zapisach na akcje siegaja 90% to bardzo wymowne .
      w ciagu nastepnych 2 lat do Polski naplynie 67 mld euro,kupa kasy której czesc
      trafi rowniez do spolek gieldowych .Sztuczne pompowanie wzrostu gospodarczego?
      Owszem ale cóz ztego.Jesli gielda wyprzedza cykl w gospodarce to ten cykl sie
      jeszcze nie zamknal .Wzrost inflacji wywolanej cenami surowców jest malo
      prawdopodny ,bardziej prawdopodbna jest inflacja "placowa".Na razie jest
      pod "kontrola" stopy % nie rosna aich poziom jest zdecydowanie zbyt niski aby
      porownywac oplacalnosc inwestycyjna lokat i gieldy-nawet przy tak wysrubowanych
      poziomach indeksów.Wszytsko moze sie zdarzyc bo rynek to gra emocji ale "The
      end" nie jest chyba tak bliski jak sugerujesz,dla mnie to korekta.Pzdr.E11
      • eisenhower1112 Re: ..................The End.................... 27.02.07, 19:20
        Usatysfakcjonowany?Chyba na to za wcześnie.Ale zjeba trzeba przyznac
        solidna.Ciekawe ,ze nie ma zadnych namacalnych fizycznych przeslanek ani ataku
        terorystycznego ani zapasci chinskiego systemu bankowego ,zadnego gwałtownego
        zywego info.Czyzby reakcja czysto psychologiczna?A moze jednak cos sie dzieje
        jednak ztymi rezerwami walutowymi ,brak danych na twardym dysku...Komentuj
        Qwardian ten post to Twoje dziecko.
        Ps.Odswiezam ku przestrodze wszytskich ladujacych bez opamietania kase w dluge
        pozycje.
    • qwardian Portfolio obligacji zawartych w funduszu W Assets. 26.01.07, 19:39
      Ponieważ jak na razie nic na rynku się nie zmienia poza wyraźną deterioracją wskaźników technicznych (długoterminowe MACD na S&P), przyjrzyjmy się uważniej obligacjom zawartym w Western Assets, a te jak już wspominałem są co najmniej egzotyczne i z pewnością pewnego rodzaju ciekawostką.

      NEW YORK--(BUSINESS WIRE)--Western Asset Emerging Markets Income Fund Inc. (NYSE: EMD - News) announces its portfolio composition as of December 29, 2006.

      Investment Objective: The Fund seeks high current income. As a secondary objective, the Fund seeks capital appreciation.
      Portfolio Composition*
      Asset Allocations:
      -----------------------------
      Emerging Markets 99.87%
      Non-Investment Grade 62.17%
      Investment Grade 37.69%
      Cash & Other Securities 0.13%

      Top Ten Emerging Markets:
      -----------------------------
      Russia 18.47%
      Mexico 17.63%
      Brazil 17.58%
      Venezuela 10.82%
      Egypt 4.88%
      Argentina 4.15%
      Turkey 4.02%
      Colombia 3.54%
      Malaysia 3.06%
      Peru 3.01%


      Average Credit Quality (S&P) BB
      Average Life (years) 12.22
      Effective Duration (years) 3.52
      • krolewski_tygrys Re: Portfolio obligacji zawartych w funduszu W As 27.02.07, 21:17
        Nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii, ale podoba mi się twoje podejście,
        zwłaszcza inwestycje w metale.

        Emisja USD w dzisiejszych czasach jest wielką mistyfikacją. USA emitują potęzne
        ilości $ dla sfinansowania wielkiej nierównowagi handlowej i budżetowej. FED
        stosuje tak jak i nasz bank centralny polityke celu inflacyjnego, a wskaźnik
        CPI jest sztucznie pomniejszany zabiegami księgowymi. Do końca lat 90tych CPI
        opierał sie o tradycyjny koszyk dóbr. Na skutek presji administracji Busha
        (Boskin) wprowadzono nowy sposób kalkulacji CPI polegający na średniej ważonej
        ruchami cen ! Cenom rosnącym w ostatnim badanym okresie szybciej przypisuje się
        mniejszą wagę, rosnącym szybciej mniejszą. W rezultacie CPI jest sztucznie
        pomniejszane. Dodatkowo zaczęto używać "hedonics" jeszcze bardziej
        pomniejszając CPI, o tzw wzrost wartości dla konsumentów, sprowadzając
        miejscami wzrost cen do zera. W USA nie jest o tym zbyt głośno, ale niższy CPI
        oznacza konieczność wypłacania niższych swiadczeń społecznych które są
        powiązane z CPI, tym samym deficyt nie rośnie jeszcze szybciej. Jeszcze mocniej
        zdziwiłem sie kiedy FED od marca 2006 zaprzestał publikacji M3 - jak porównać
        podaz pieniądza do sfery realnej ?.

        Jeśli Chiny wewnętrznie staną sie na tyle silni żeby przestać dokładać do USA
        to zrobią rewaluację juana i USA popłyną. Póki co sa zakładnikiem dolara, tak
        jak Arabowie i Japońce. A może ktoś inny krzyknie wcześniej że król jest nagi i
        USA produkują papierki bez pokrycia ?
        • qwardian Re: Portfolio obligacji zawartych w funduszu W As 26.03.07, 19:41
          krolewski_tygrys napisał:

          > Nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii, ale podoba mi się twoje podejście,
          > zwłaszcza inwestycje w metale.

          Absolutnie się zgadzam, to brick and mortar rodzaj inwestowania. Hard assets,
          albo kraje i waluty, który ten typ commodity doprowadza na rynek. Gdziekolwiek
          się nie rozglądnąć, buduje się infrastrukturę, która eksploruje, wydobywa, a
          następnie transportuje, gaz, ropę, biopaliwa. Buduje wiatraki, baterie
          słoneczne, spiętrza wodę, wierci gejzery. To wymaga całej gamy metali z Tablicy
          Mendelejewa i te metale dostarcza grupa państw, która jest zawarta w moim
          portfolio. Dlaczego obligacje tych państw. Uważam, że w tym stadium rynku
          cyklicznego inwestowanie w akcje jest nieopłacalne. Po kilku miesiącach,
          okazuje się, że moja strategia się potwierdza. Zacznijmy od pierwszego
          portfolio (FAX), który bardzo ładnie wyskoczył do góry z trendu bocznego, tym
          prawdopodobnie zainteresował analityków (Coverage), ale ogólnie nie jest zbyt
          popularny, rosnący kurs dolara australijskiego nie wzbudził żadnej reakcji.
          Bardzo typowe dla łże mediów. Ten fund płaci dywidendy miesięcznie.

          NEW YORK, March 19 /PRNewswire-FirstCall/
          • eisenhower1112 Re: Portfolio obligacji zawartych w funduszu W As 25.07.07, 10:24
            "I przyszła woda niechciana przedarła sie przez mury i zabrała dorobek pracy 3
            letniej"
            • misty_zwany_krawcem Re: Portfolio obligacji zawartych w funduszu W As 25.07.07, 11:22
              dobrze jest tak poczytać po czasie...
              interesująca i pouczająca lektura :))
              • qwardian Re: Portfolio obligacji zawartych w funduszu W As 03.01.08, 13:53
                > dobrze jest tak poczytać po czasie...

                Zawsze wracam do tych samych wątków po czasie, dopiero z perspektywy
                czasu okazuje się czy nasze kalkulacje były trafne, czy błędne.
                Oczywiście po pierwsze kilka słów na temat mortage szwindel, który
                okazał się bolesny dla obligacji tzw. non grade. przypominam, że
                closed end funds mają swoją specyficzną naturę tyczącą się popytu i
                podaży oraz net asset value. Tutaj podaję szczegóły i wykresy:
                EMD:
                www.cefa.com/FundSelector/FundDetail.fs?ID=3432FAX
                www.cefa.com/FundSelector/FundDetail.fs?ID=2382
                Nic szczególnego, staram się zachować swój kapitał i to jest
                poprawna strategia w tym stadium cyklu, który przypomnę jest w
                niedźwiedzim z punktu widzenia cyklicznego i dłuższego trendu
                Kondratieffa. Poniżej przedstawiam położenie graficzne bardzo ładnie
                zaprezentowane, co powinno wyjaśnić moje słownictwo.

                en.wikipedia.org/wiki/Image:Kondratieff_Wave.gif

                OK, rok zakończył się bez żadnych niespodzianek. Długi beztrendowy
                rynek, poruszał się w granicach wyznaczonych przez szczyt z 2000
                roku i kilkadziesiąt punktów niżej. Ten sekularny rynek
                charakteryzuje się wewnętrznym spokojem nic nie przypominającym
                paniki lat 70-tych. To inne czasy i dobry znak. Co więcej, stała
                degradacja dolara jest antycypowana i aprobowana przez rynek,
                kolejny dowód, że w globalnym światku finansów rzeczy mają się
                dobrze. Ameryka, więcej eksportuje, w portach mniej kontenerów
                załadowanych towarem importowanym, należy oczekiwać mniej
                konsumpcji, więcej oszczędności i opamiętanie się w wydatkach na
                energię. Świat tego oczekuje, świat przypomnę, który cierpliwie
                znosi krzywdę jakie mu zadaje regularnie korygujący się kurs dolara.
                Rok 2008 moim zdaniem będzie dobry, z indeksem amerykańskim
                osiągającym nowe max., oczywiście to tylko iluzja, potencjalny
                inwestor będzie skarcony niższym kursem dolara. Nagrodą będzie
                solidna dywidenda na S&P 500, istotne, biorąc pod uwagę procent
                oferowany na rynku obligacji, poza tym solidne zyski korporacji i
                brak recesji. Te prognozy to wynik globalizmu, niskich ceł i
                zasadniczo wolnego rynku. Gdyby któreś z nich zawiodło, prognozy
                stałyby się nieprzewidywalne. Będą spektakularne bankrupcje,
                przejęcia i M&A, ale rynek będzie reagował na wyniki poszczególnych
                spółek i sektorów i to będzie wyznaczało trend na tym rynku. Poza
                tym nic nowego. Wypada mi życzyć Szczęśliwego Nowego Roku i
                szczęścia na rynku.
                Acha, bym zapomniał. Ja wprawdzie sprzedałem swoje akcje przed
                szczytem osiągniętym na GPW, ale środki ze sprzedaży zainwestowałem
                w nieruchomości, w ekskluzywnej dzielnicy na Starym Grunwaldzie. Od
                momentu kupna, cena domu liczona w dolarach zczterokotniła się,
                czyli quadruple i trzykrotnie wzrosła w kategorii złotówkowej. W
                ogóle inwestycją życia lat początku 21 wieku na terenie
                Rzeczypospolitej Polski stał się zakup działek, ziemii, gruntów i
                nieruchomości. Potencjalny inwestor musi to wiedzieć. Inwestycje w
                nieruchomości okazały się bardziej trafnie umieszczone niż na GPW. I
                taka jest moja rekomendacja na 2008. Inwestuj w nieruchomości. Nie
                masz szans zarobić tyle co w latach poprzednich, ale to solidny i
                dalekowzroczny wkład.
                • gorbibanki Re: Portfolio obligacji zawartych w funduszu W As 03.01.08, 14:41
                  Ty sobie kpisz co do spokoju na rynkach i wzrostu cen nieruchomości
                  w 2008 roku czy może jesteś hojnie sponsorowany finansjerowo ???
                  • eisenhower1112 .............The End.............. 22.01.08, 11:40
                    Strategia przedwczesnego pozbycia sie akcji wobec braku krótkiej
                    sporzedazy okazala sie jedyna skuteczna forma obrony kasy.Wyrazy
                    uznania.E11
    • qwardian Re: ..................The End.................... 27.05.08, 20:07
      W moim portfolio nie nastąpiły żadne zmiany z wyjątkiem jednej
      małej. Dokupiłem w dniu dzisiejsym 1500 akcji (SONE), czyli S1 Corp.
      w cenie 6 dolarów i 35 centów za akcję. Poza tym posiadam gross
      moich funduszy w funduszach obligacji EMD i FAX. To oczywiście
      pozwala mi otrzymywać przyzwoite dywidendy, te papiery oferują nieco
      wyższy od przeciętnego zwrot.

      Ogólnie sytuacja w gospodarce i na rynku rozjaśnia się. Szczególnie
      zadawala bardzo niski defaults na junk bonds, czyli obligacjach
      korporacyjnych podwyższonego ryzyka. To oczywiście zaprzecza
      powszechnej opini, że gospodarka USA leży na kolanach. Wprost
      przeciwnie, dewaluacja dolara okazała się bolesnym ale skutecznym
      zastrzykiem i mortage oraz budowlany kryzys nie spowodowały ogólnego
      kryzysu, co najwyżej spowolnienie. Inwestor stoi jednak przed sporym
      dylematem jak zarobić pieniądze w takiej atmosferze. Moim zdaniem
      zachowanie kapitału powinno być celem numer jeden, inwestując
      ostrożnie i trafnie. Zawsze podaję dokładnie moment zakupu i
      sprzedaży wszystkich własnych papierów wartościowych.
      • artremi Re: ..................The End.................... 27.05.08, 20:30
        Tzn nadal trzymasz rope i metale i obligacje australijskie?
        • qwardian Re: ..................The End.................... 27.05.08, 21:05
          > Tzn nadal trzymasz rope i metale i obligacje australijskie?

          Wolę obligacje państw, które posiadają zasoby naturalne. Potrzebuję
          stałych dochodów, żyję z tego i nie mogę pozwolić sobie na kontrakty
          terminowe i związane z tym ryzyko. Kupuję wszystkie papiery z myślą
          o sprzedaży ich w przedziale czasowym kilku lat (od trzech do
          pięciu). Bardzo sporadycznie dzwonię do brokera, raz na kilka lat. W
          ten sposób oszczędzam sobie na zrywaniu się rano z łóżka pędząc
          przed monitor komputera... Moją strategią są cykliczne wzrosty,
          które rządzą tym rynkiem dając okazję do zakupów po atrakcyjnej
          cenie.
          • artremi Re: ..................The End.................... 27.05.08, 21:11
            Teraz wydaje mi sie ze metale i rope mozna sprzedac po bardzo atrakcyjnej cenie. :-)
            W tej chwili mam ultra-krotka pozycje w zlocie (DZZ), krotka w RIO (Brazylia)
            oraz dluga w AMR (American ailines). Dzisiaj sa piekne wzrosty, ale czesto
            zerkam na ekran i mam ustawione stopy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja