elamigo1
17.01.07, 21:55
Dzisiejszy dzień kończy się dla naszego rynku bez wyraźnych sygnałów
wewnętrznych. Nadal tkwimy w konsolidacji i nie wydać by jakaś grupa chciała
brać odpowiedzialność za dalszy kierunek na wykresach. Szaleńcze skoki cen
surowców rzucają indeksami od ściany do ściany. Im dłużej będziemy się odbijać
od poziomów konsolidacji tym silniejszy będzie sygnał po przebiciu oporów.
Znów niemałe obroty i nadal malejący LOP. Podtrzymuję tezę, że dopóki arbi nie
wyjdzie ze sporej części akcji to niewiele się wydarzy na rynku. NO ale bym
się nie zakładał czy to nie przypadkiem już jutro. Przez chwilę zanosiło się
na sporą dystrybucję pod koniec sesji. W ostatniej chwili umacniająca się
lekko złotówka oraz poprawiający się nastrój za oceanem powstrzymały
ewentualne motywy do gwałtowniejszych ruchów dystrybucyjnych.
__Nadal trwa dysonans pomiędzy dużymi i małymi spółkami ale porównując obroty
na subindeksach można się domyśleć, że ten mniejszy jest po prostu za płytki
by wytrzymać napór kolejek inwestorów funduszowych ustawiających się do kas z
wpłatami.
__Warto zauważyć że początkowe spadki wygenerowane zostały na mniejszych
obrotach niż późniejsze ich odrabianie. Sielankę przerwały dane z usa. –
wywołując chwilową panikę świądczącą o emocjach na rynku. Nie wolno zapominać
o słabnącej złotówce. Fakt obrony wsparcia przez byki można im zapisać na
plus. Niestety sesja w usa nie będzie im raczej jutro pomagać.
Okazuje się, że po dużym wzroście cen u producentów w USA wub. miesiącu rynek
w Europie – wbrew opinii analityków - spodziewał się raczej korekty tendencji.
Tu jednak odczyt był powyżej prognoz – mogąc sugerować, że z inflacją jest
jednak coś nie tak. Stany nie przejęły się jenak wskaźnikiem który nie jest
brany pod uwagę przez fed i skoncentrowali się na informacjach płynących od
Intela – złych informacjach. W ich wyniku uległ pogorszeniu sentyment do
całego rynku technologicznego.
__Dalsza część sesji w usa przebiegała już pod znakiem ropy która ma ochotę
wybyć się górą z kanału spadkowego. ( z drugiej strony dość dobrym sentymentem
do banków inwestycyjnych), no i chyba jej się to udaje. Nie wiem jednak czy
jest to aż tak dobra wiadomość dla PKN.
Dodatkowo opublikowane zostały informacje o nastrojach wśród budowlańcówUS– 35
na 100 uważa że jest dobrze. To znaczy że wcale dobrze nie jest ale rynki nie
przejęły się zbytnio tym faktem. Beżowa księga – raport o stanie gospodarki
usa przyniosła te same dyrdymały jak ostanie deklaracjie członków FOMC – więc
rynek totalnie olał wynikające z niej przesłanki.. Warto jednak zapamiętać
sformułowania zawarte w tym dokumencie – często stanowią podstawę do oceny
danych makro pod kątem tego jak będzie je interpretować fed.
__Jutro dzień Jena na światowych rynkach. Długo oczekiwana i nie do końca
przewidywalna decyzja BoJ która może istotnie zmniejszyć nadpłynność na
globalnych rynkach finansowych.. Podwyżka może oznaczać zmniejszenie tzw. Jen
carry trade – czyli pożyczanie tanio jenów by wpakować kasę na rynki innych
krajów.
Jeśli podwyżka umocni jena za bardzo – to źle dla akcji. Jeśli zaś za mało to
wszyscy oczekujący takiej decyzji poczują się jak bulterier któremu zdejmują
kaganiec w momencie gdy „obcy” wchodzi na podwórko.
Jutro usawiam dwa zlecenia z limitem - w sporej odległości od bieżącej ceny.
Jeśli nałożyć na to wciąż posiadane opcje put - leka przewaga mojego
naturalnego nastroju:-)
[ElAmigo]