tut87
30.01.07, 17:30
Wtedy jeszcze nie miałem dostępu do internetowej platformy zleceń i zamiast
dyskutować na forum rozmawiało się przy herbacie pod biurem maklerskim. Z
tego co pamiętam wtedy akcje w przeliczeniu na zyski były sporo większe niż
teraz a hossa (czyt.dynamiczna euforia) trwała jeszcze przez rok. Jak to się
ma do dzisiejszego momentu, kiedy jest dużo więcej gotówki a akcje są dużo
tańsze niż wtedy? Bo 2001 był okrutny, ale czy teraz jest aż tak źle? Chyba
nie.. prosze o opinie