melanc.hoolik 07.03.07, 10:41 Panie Tusk, gdzie ten Kaczy armagedon? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
imprezagt Rządzący wykonują naprawdę dobrą robotę. 07.03.07, 10:50 To jest naprawdę bardzo mądra strategia. Umiejętność połączenia reform o charakterze liberalizującym rynek: -obnizenie podatków: darowizny w rodzinie, odmrożone już progi podatkowe, zatwierdozne już (!) 2 niższe stawki podatkowe od 2009 r., redukcja klina podatkowego w 2007 i 2008 i jednocześnie wsparcie dla najsłabsyzch i najbardzije potrzebujących grup: - dłuższe urlopy macierzyńskie, ulgi dla dzieci, becikowe, dodatek dla najbiedniejszych emerytów, podwyżki dla nauczycieli i lekarzy itd. To jest wyraz bardzo przemyślanej strategii na zrównoważony wzrost gospodarczy w Polsce, z którego skorzysta jak najwięcej rodaków. Tak się profesjonalnie buduje dobrobyt zamiast rządu oligarchów. Rozumiem że to niektórych boli. Oby tak dalej, a zadowoleni z efektów bedą nie tylko zwolennicy ale i przeciwnicy obecnego rządu. Polityka to nie jest łatwa sprawa, nie każdy ją rozumie. Ale nawet najwięksi sceptycy zaczną wkróce zmieniać swoje poglądy. Odpowiedz Link Zgłoś
falen Re: Rządzący wykonują naprawdę dobrą robotę. 07.03.07, 11:59 Jedyne czym rzad moze sie pochwalic, to reformy, ktore bycmoze zostana przeprowadzone w 2009. Czyli nici z naprawiania panstwa, jedynie kontynuacja rozdawnictwa i psucia finansow publicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
t.zydek Re: Wzrost gospodarczy może wynieść 7 proc. 07.03.07, 10:54 Wśród krajów europy środkowej, które przystąpiłu do UE w 2004 r. mamy jeden z najniższych wzrostów gospodarczych (chyba tylko Wegry mają mniejszy). Dlatego ostrożnie z tymi pochwałami polityki gospodarczej Kaczorów. Nasz wzrost w wysokości ok 6,5 % nalezy raczej traktować jako niewykorzystanie szansy dobrej koniunktury gospodarczej na świecie, a nie jako nasz ogromny sukces. Wystarczy poptrzeć na kraje bałtyckie. Odpowiedz Link Zgłoś
imprezagt Kraje bałtyckie nie mogą być wzorem 07.03.07, 11:04 I każdy choć trochę rozumiejący ekonomię to wie. Przyczyny są następujące. 1. Zdrowy wzrost Wzrost powinien być równomierny i trwały. Oparty na zrównoważonych podstawach (eksport, popyt wewnętrzny, inwestycje) 2. W krajach bałtyckich wyższy wzrost (w %, bo w liczbach bijemy ich na głowę) jest łatwiejszy do osiągnięcia ze względu na to że to są o wiele mniejsze. Nie ma tam kumulacji problemów jak u nas (rolnictwo, stocznie, górnictwo). Do tego znacznie większy jest udział ludności miejskiej w całym społeczeństwie niż w Polsce. A miasta z natury szybciej się rozwijają co hcyba łątwo zrozumieć. 3. Tamtejszy wzrost jest okupiony wysoką inflacją 4-5 % podczas gdy u nas wynosi ona niecałe 2%. To istotna róznica. Więcej optymizmu polecam, mamy naprawde dobrą perspektywę. t.zydek napisał: > Wśród krajów europy środkowej, które przystąpiłu do UE w 2004 r. mamy jeden z > najniższych wzrostów gospodarczych (chyba tylko Wegry mają mniejszy). > Dlatego ostrożnie z tymi pochwałami polityki gospodarczej Kaczorów. > > Nasz wzrost w wysokości ok 6,5 % nalezy raczej traktować jako niewykorzystanie > szansy dobrej koniunktury gospodarczej na świecie, a nie jako nasz ogromny > sukces. > Wystarczy poptrzeć na kraje bałtyckie. Odpowiedz Link Zgłoś
palestina1 Nie podniecaj się 07.03.07, 11:00 juz niedługo trzeba bedzie kupić wyborców a bedzie to kosztować.Zreszta to na razie propaganda rzadu a nie rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
olex5 przecietny człowiek z tego nic nie ma 07.03.07, 11:04 przecietny człowiek z tego nic nie ma.Bezrobocie znowu wzrosło, zadłuzenie panstwa gigantycznie rosnie a bogaci sie tylko zagraniczny własciciel,ktory i tak podatku w Polsce nie płaci.Chwalenie sie wzrostem gospodarczym to mydlenie oczu bo takie dane nie wpływaja na zycie przecietnego mieszkanca.Dla niego wazne jest ile zarobi i czy ma prace,czy wyzywi swoja rodzine i czy bedzie zył w normalnym kraju. Tych wszystkich warunkow Polska mu dzis nie daje. Cały ten wzrost to efekt dotacji EU, zadłuzania panstwa i pieniedzy,ktore wysyłaja Polacy pracujacy za granica.Udział inwestycji w tym jest niewielki. Na tym polega zakłamana propaganda obecnej władzy Odpowiedz Link Zgłoś
mark6 Brawo Olex, ten cały"wzrost" to "pic i fotomontaż" 07.03.07, 11:27 Ciekawe co będzie z tym tzw. "wzrostem" gdy już nikt nie będzie kupował polskich obligacji, gdy nie będzie co "prywatyzować", gdy dotacje b ędą mniejsze? Co ciekawe ten"pozytywny" trend występuje mimo,że miał nastąpić chaos,"potoP" upadek państwa po odejściu Wielkiego Ekonomisty? POowcy łkali, co niektórzy chcieli rzucać się pod pociąg gdy Wielki Myśliciel pakował bagaże. Okazuje się , że nić z tego, "Niewykształcony" Skrzypek radzi sobie równie dobrze albo i lepiej od Śłońca Karpat Światowej Ekonomi. Odpowiedz Link Zgłoś
kina9 Już niedługo i tzw. "inwestycje" się skończą 07.03.07, 12:33 Kiedy Koreańczycy i inni"wyzyskiwacze" zrozumieją ,że Polska to nie Afryka i nikt normalny nie będzie pracować w ich fabrykach za 1600PLN Brutto. Odpowiedz Link Zgłoś
vanilla.dream Kaczory jeszcze nie zaczeły grzebać w 07.03.07, 11:32 gospodarce, dlatego się kręci jak się kręci Odpowiedz Link Zgłoś
lama446 Wzrost gospodarczy może wynieść 7 proc. 08.03.07, 11:35 Jeżeli już tworzycie obraz kraju rozkwitu i propagandy wzrostu gospodarczego to myślcie poprawnie i logicznie. Po pierwsze, absurdem jest wzrost gospodarczy i rozwój oceniany tylko na podstawie wykonywanych przez nas usług. Zawirowanie na giełdach doprowadzi do kompletnego załamania polskiej gospodarki. Po drugie jak kraj zaliczany do tragicznie zacofanego technologicznie, ostatnie miejsce, może być tygrysem gospodarczym. Wskażcie dziesięć firm gdzie udział ma Skarb Państwa i dziesięć prywatnych, które w okresie ostatnich pięciu lat wdrożyły, choć jeden Polski Patent. To nie w naszym stylu i mentalności. - Kiedy TVP zrobiła program o polskich naukowcach, wynalazcach, o zdobytych najwyższych wyróżnieniach i co się dzieje z ich technologiami? Po trzecie, jak ogołocony rynek z wartościowej siły roboczej może stanowić konkurencję dla dynamicznie rozwijających się rynków, które zasililiśmy. Anglia, Szkocja, Irlandia, Kraje Benelux. W tym regionie Unii niema propagandy sukcesu. Rozumnego ekonomistę czytającego dane statystyczne atakuje polska przypadłość wyrażana kwiecistym słownictwem. Czytając lub słuchając informacji gospodarczych normalny człowiek dostaje zaćmienia umysłu. Rząd informuje o rozwoju ogólnym o przyśpieszeniach w budownictwie drogowym i wmawia niekończące się pasmo sukcesów, a obok Firmy drogowe informują, że ambitne plany nie mogą być zrealizowane, bo niema maszyn, fachowców, kruszywa i asfaltów. - Która informacja jest prawdziwa? Po czwarte opublikujcie zadłużenie naszego kraju i na co przeznaczyliśmy pieniądze. Opublikowana nie tak dawno informacja, że w okresie dwóch trzech lat wystąpi syndrom Argentyński w naszym kraju jest bardzo aktualna. Żeby to zrozumieć i przeciwdziałać zagrożeniu należy działać i zjednywać społeczeństwo a nie wyzywać i obrażać. W historii Polski nigdy nie było tak beznadziejnej sytuacji, jaką mamy obecnie. Nasz eksport to balon wypełniony Azotem, z tą różnica, że jak pęknie nikomu nie będzie do śmiechu. Recesja na rynkach wschodnich i Stanów Zjednoczonych jest pewna i wynika z nadmiaru środków a nie z ich braku. Postępujące ocieplenie klimatu jest katalizatorem zmian, na która nie jesteśmy przygotowani. Podobnie będzie w tym roku z powodziami które nawiedzą również nasz kraj. Co spowoduje naruszenie rezerw. Jak znam życie nikt nie pomyślał o roku EL Ninio. Czesi i Niemcy Austriacy już rozpoczęli przygotowania. W Polsce wysmażono za to następne wystąpienie kabaretowe pt. Myj Ręce Doktorku. Odpowiedz Link Zgłoś