Elamigo i spolka- dlaczego nasza gielda jest (...)

22.03.07, 17:53
Tak patrze okiem laika, ktory interesuje sie wirtualnie tym co pokazuja
strzalki i powiem Wam ze nasz parkiet jest jakis totalnie pokrecony. Dlaczego
gieldy innych krajow sa jakby stonowane w spadkach i wzrostach a u nas czesto
mamy do czynienia z roznicami siegajacymi kilku proc w ciagu tygodnia.
Jestem nieco podirytowany bo mam do zainwestowania ok. 150 tys i myslalem aby
wejsc w fundusze akcyjne lub za posrednictwem "opiekuna" na gielde, ale po
tym co sie dzieje i tej pokreconej sytuacji nie wiem co robic.
Wiem, ze napiszecie ze to jest wlasnie gielda, ale czy mozna pokusic sie o
jakies wnioski - czy u nas jest taka megaspekulacja, czy na ta sytuacje i
kreowanie tego wplyw maja inne czynniki jak np. fundusze
Wreszcie na koniec - czekac czy wchodzic?
    • siurak20 Re: Elamigo i spolka- dlaczego nasza gielda jest 22.03.07, 18:28
      No jest lekki mlyn i dzicz... ale tak to juz bywa.. trzeba sie niestety do tego
      przyzwyczaic :( wiele dziwnych rzeczy sie moze dziac ale zawsze jedna madrosc
      sie sprawdza... ze jak wszyscy widza hosse to trzeba sprzedawac... w druga
      strone jest tak samo. A czy warto wejsc? Warto najlepiej z jakims ulamkiem
      kwoty ktora masz do zainwestowania :) Obserwujesz gielde i uwazasz ze nasz
      parkiet jest pokrecony? Sprobuj postawic na te ruchy pieniadze to dopiero wtedy
      naprawde zobaczysz jakie to pokrecone :)
    • elamigo1 Re: Elamigo i spolka- dlaczego nasza gielda jest 22.03.07, 18:48
      Dlaczego
      > gieldy innych krajow sa jakby stonowane w spadkach i wzrostach a u nas czesto
      > mamy do czynienia z roznicami siegajacymi kilku proc w ciagu tygodnia.
      jesteśmy rynkiem o wyższym ryzyku - patrz zmienności indeksów. Mniej dojrzałym.

      > Wreszcie na koniec - czekac czy wchodzic?
      zależy od celu i horyzontu inwestycyjnego. Odporności na straty. Sytuacji
      majątkowo zawodowej. Innych inwestycji. Jest tego dużo. Jednej odpowiedzi nie
      ma. No chyba że satysfakcjonuje cię odpowiedź " to zależy".
      --
      a to że jest pokręcona to swoją drogą...
      a
      • hubymac Re: Elamigo i spolka- dlaczego nasza gielda jest 23.03.07, 00:50
        Dzieki za pierwsze sugestie. Co jednak w kwestii fundow? Nadmienie ze
        interesuje mnie roczny okres - czy to byloby dobre wyjscie?
        Jak widzicie rozwoj sytuacji w duzym uproszczeniu?

        pozdrawiam
        • siurak20 Re: Elamigo i spolka- dlaczego nasza gielda jest 24.03.07, 11:10
          jesli rzeczywiscie duzo i dlugo czytasz to forum to wiesz, ze na Twoje pytanie
          musisz odpowiedziec sobie sam :) Nikt za Ciebie nie podejmie decyzji i nikt tez
          nie wie co na gieldzie bedzie za miesiac a co dopiero za rok :) Pozdrawiam.
    • pklark Re: Elamigo i spolka- dlaczego nasza gielda jest 24.03.07, 10:36
      Ja jestem taki ostrozny realista i od poczatku roku BARDZO POWOLI wracam na
      gielde .......nie mam może bardzo duzych srodków ale na dzis ok. 35 % mojego
      kapitalu jest w funduszach (ryzykownych) ......cieżko obserwowac zarobek innych
      gdy twoje pieniązki leża na koncie bankowym i zarabiają 3,5 czy 4,5 %
      rocznie......a to ,ze nasza gielda jest malo stabilna powoduje iz można w
      krótkim okresie duzo zarobic ale i dużo stracic - a na tym polega moim zdaniem
      sens inwestowania .......reasumując : czekac czy wchodzic? -wchodzic ,ale
      ostroznie z częscią kapitalu ..i obserwowac co się dzieje ,co ludzie mówią i
      piszą -bo gielda dla mnie to przede wszystkim PSYCHOLOGIA TLUMU......
    • amebar Re: Elamigo i spolka- dlaczego nasza gielda jest 24.03.07, 14:36
      Wchodząc na giełde masz dwa roziązania, stratę lub zysk.Strata uczy pokory,zysk
      przecina przewody hamulcowe co może doprowadzić do wypadku(bankructwa)
      Inwestując swoje pieniadze kieruj się tylko swoim rozumem i tylko
      merytorycznymi pytaniami na tym forum.Bardziej bezpiecznie jest w funduszach
      inwestycyjnych ale to Twój wybór.Pozdrawiam
Pełna wersja