Dodaj do ulubionych

Insider Greg Ip tłumaczy intencje FED-u

27.03.07, 22:24
Greg Ip to dziennikarz Wall St. Journal, wyjątkowo dobrze "poinformowany" co
do rzeczywistych intencji FED(co należy czytać jako - jest przekaźnikiem
nieofijalnych komunikatów FED).
Oto jego ostatni komentarz nt FED statement (co istotniejsze kawałki):

1.
"When the Federal Reserve last week altered its post-meeting policy statement
to soften the suggestion that it might raise interest rates, Wall Street was
confused.
Was the Fed signaling that a rate increase was less likely because the
outlook for the economy had darkened? Or was it simply reflecting the reality
that interest rates are on hold for now?
The answer to both questions is, yes."
To ostatnie zdanie należałoby podkreślić, gdyby można było.

2.
"The Fed is seeing increased risks to its forecast that the nation's economy
will grow moderately this year. Those risks include the surprisingly weak
level of business investment and the hard-to-predict outcome of the current
troubles at the riskier end of the mortgage market.
The Fed changed its statement last week to get the flexibility to cut
interest rates in coming months if those risks grow. But it is unlikely to
use that flexibility anytime soon, because the risks aren't big enough and
inflation remains uncomfortably high."

Czyli rośnie zaniepokojenie, ale udajemy, ze wszystko OK i pod kontrolą.
Z tym zaniepokojeniem koresponduje ostatnie zachowanie FED na rynku FED
funds - poprzez transakcje tzw. "stop out" FED 2 razy interweniował w marcu
na krótkoterminowych instrumentach po cenie 516 bp (5,16%) a więc de facto
wykonał mini obnizkę stóp o 9 pkt bazowych (powinien po 5,25%).

3.
"Housekeeping" played a part, as well. For several months, some officials saw
the Fed's previous policy statement, which had indicated rates could rise but
not fall, as increasingly inconsistent with their own expectations of
unchanged rates for the foreseeable future.
Czyżby jakieś zarzuty o braku spójności deklaracji z prowadzoną polityką ?

4.
The new statement reflects a Fed on hold. It contains no explicit reference
to the direction of rates, saying only that "future policy adjustments will
depend" on growth and inflation, but reiterates enough inflation concern to
indicate lower rates aren't on the table.

No to już wiemy o co chodzi. Stopy bedą utrzymane i owe 44%
prawdopodobieństwa obniżki stóp jeszcze w I poł. 2007 r. (tak po FOMC widzial
to rynek FED funds future)jest jednak przesadzone.
Teraz pozostaje czekać na potwierdzenie nieoficjalnego komunikatu,
puszczonego w świat przez FED za pośrednictwem Ip'a, przez kogoś takiego jak
Bies czy Moscow.

Wnioski:
FED chciałby, ale nie może (odczyty core CPI!!). Mają swiadomość, ze brak
obniżki dziś, bedzie kosztować więcej w przyszłości gospodarkę,zwłaszcza
system finansowy, ale przygotówka robiona w kierunku obniżki w lutym ("FED
przeszacowuje inflację" rzekł Bernanke) nie wypaliła.
Stąd półśrodki - zapewne nastapi wzrost emisji pieniądza w kwietniu (uwaga -
w lutym poziom Realnej emisji, czyli procentowy wzrost emisji minus CPIy-o-y
był po raz pierwszy od 6 lat ujemny!!!), zapewne też częściej będą
interwencje typu stop out.
Moim skromnym zdaniem to nie wystarczy. Ale core CPI blokuje...


Obserwuj wątek
    • elamigo1 Re: Insider Greg Ip tłumaczy intencje FED-u 27.03.07, 23:25
      fajnie że zamieściłeś teksta.
      Cała sprawa sprowadza się do oczywistości. Fed jest pomiędzy młotem a kowadłem.
      Cokolwiek by nie zrobił to będzie źle - wraz z konsekwencjami osobistymi dla
      kariery członków rady. Więc najlepiej dla nich będzie reagować dopiero jak coś
      się stanie.
      Sprawę komplikuje rozkład głosów w parlamencie. No i ta co jej mężuś rogi
      przyprawiał każąc sekretarce robić sobie loda. Jej wygrana to nadejście
      ciemnych czasów dla republikanów. Wszystko się zazębia.
      W obecnej chwili nie pozostaje nic innego niż czekać. Zresztą to dzisiaj robią
      amerykanie na rynku. Rosnąć nie mogą bo kolejne informacje są nie najlepsze.
      Spadać też nie bo wstyd...
      pozdr. ami
    • loko44 Re: Insider Greg Ip tłumaczy intencje FED-u 27.03.07, 23:53
      According to Moskow (Chicago Fed President), high inflation is a bigger concern
      for the U.S. than slower economic growth .
      Moskow sie wypowiedział co raczej zmniejsza nadzieje na jakiekolwiek obniżki
      stóp. Chyba że Ben będzie miał inne zdanie lub coś pokręci.
      www.marketwatch.com/news/story/treasurys-end-lower-after-fed/story.aspx?
      guid=%7B2AF4AE92%2D358E%2D48BB%2D9B15%2D05903163DD8C%7D
    • qwardian Re: Insider Greg Ip tłumaczy intencje FED-u 28.03.07, 00:36
      Moim zdaniem stopy zostaną na tym samym poziomie i zostaną podniesione raz
      jeszcze pod koniec roku. Dlaczego. Pamiętajmy rzeczą najistotniejszą jest, że
      gradualna obniżka kursu dolara będzie tolerowana przez bondholders tylko w
      jednym przypadku:
      jeżeli inflacja pozostanie pod kontrolą i to jest zasadniczym celem Fed. Wzrost
      pozostaje na dalekim drugim miejscu.
      • qwardian Re: Insider Greg Ip tłumaczy intencje FED-u 28.03.07, 18:42
        No i wszystko jest jasne.

        Wednesday March 28, 11:37 am ET
        By Tim Paradis, AP Business Writer
        NEW YORK (AP)

        Federal Reserve Chairman Ben Bernanke told Congress on Wednesday he doesn't
        believe the economy will slip into a recession and rejected the notion raised
        by his predecessor, Alan Greenspan, that the economic expansion, which started
        in late 2001, could be running out of steam.

        In Capitol Hill testimony, Bernanke said while core inflation slowed "modestly"
        in the second half of 2006, recent readings remain "uncomfortably high."
      • stefekmaly Re: Errata: 28.03.07, 08:35
        Pomieszanie pojęć Harry. To wzrost podaży pieniądza szybszy niż wzrost produkcji
        (teraz też i usług) powoduje inflację. Porównywanie inflacji do podaży
        pieniądza - nie, nie to nie tak proszę Pana.
        Proponuję odświeżyć wiedzę ekonomiczną.
        • harryportier Re: Errata: Stefkowi 28.03.07, 09:25
          >To wzrost podaży pieniądza szybszy niż wzrost produkcji
          > (teraz też i usług) powoduje inflację.
          Niekoniecznie. Inflacja monetarna, (a więc wzrost podaży pieniądza, zwłaszcza
          ponad tempo wzrostu PKB) nie musi przekladać się na wzrost inflacji CPI. Może
          przełożyć się na wzrost cen aktywów (papierów wartościowych, nieruchomości
          itp), co też obserwujemy w USA od 2003 r.
          Jeśli baza monetarna (Baza monetarna jest to łączna ilość banknotów i bilonu,
          znajdująca się w obiegu pozabankowym oraz będąca w posiadaniu banków
          Źródło: "pl.wikipedia.org/wiki/Baza_monetarna"), a więc mniejszy agregat
          pieniężny, tzw. M0 rośnie wolniej od inflacji CPI, to banki mogą dociskać śrubę
          na kredytach (zaostrzają warunki kredytowania). Jeśli rośnie szybciej niż CPI
          banki nie muszą tego robić - baza monetarna poprzez ułamkowy system rezerw
          oddziaływuje bezpośrednio na poziom kredytowania w bankach.
          FED po prostu nie chce szybkiego zaostrzania warunków kredytowania i tyle. Chce
          zaostrzenia, ale delikatnego i tak ten wzrost M0 zrozumieją banki.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka