zorro491
12.04.07, 17:46
Chce zauwazyc pewien paradoks w podatku od tzw zyskow kapitalowych. Przyklad
jesli ktos otrzymał w darowiznie lub spadku akcje. a nastepnie je sprzedał na
giełdzie i założmy że poniosł strate tzn kurs sprzedaży był niższy od kursu
zakupu to musi zapłacic podatek od straty 19% przychodów
Cyrk do kwadratu Fiskus jest pazerny natomiast jesli ktos straci na gieldzie
np 100.000 zl moze byc na spolkach prywatyzowanych przez Skarb Panstawa no
trudno twoje ryzyko
To woła o pomste do nieba :) :) :)