Kiedy to sie wreszcie rypnie

13.04.07, 15:49
Zaczyna mnie to juz strasznie meczyć. Wczoraj kupowalem ze strachem dzisiaj
oddalem za wczesnie-tez ze strachem, po to tylko zeby dalej obserwowac jak
potencjalnie trace. Odnosze wrazenie jakbysmy jezdzili 2-ma windami na jendje
linie nosnej.
My do gory stany na dol
Stany na dol my do gory
Czy bedzie wreszcie chociaz jakas porzadna korekta ktora pozwoli obkupupic sie
w akcje i byc spokojnym na dluzej.
    • plessok Re: Kiedy to sie wreszcie rypnie 13.04.07, 16:03
      jak mozesz tracic, jak czegos nie masz...
      • zawodowiec4 Re: Kiedy to sie wreszcie rypnie 13.04.07, 16:08
        Krótkie otwarte. Nie wiem czy sie rypnie (jen znowu się osłabia) ale lekka
        pozycja ma chyba sens.
        • rudyrlis Re: Kiedy to sie wreszcie rypnie 13.04.07, 16:20
          Hahaha a jednak chyba cos wywrozylem, bylo jeszcze nie dawno tak pieknie i juz
          zaczyna byc nieciekawie.
          Tylko prosze mi znowu nie insynuować ze jest to post z kategori A NIE MOWILEM
          Nie nie mowilem, po prostu stwierdzilem ze mnie to zaczyna wkurzac i posłuchali
          u nas i w USA.
          Ja sie wcale nie chwale ja po prostu mam talent i posluch po obu stronach
          atlantyku hehehe
          milego weekendu
          • frolama Re: Kiedy to sie wreszcie rypnie 13.04.07, 18:38
            Napływ pieniędzy na rynek polskich akcji jeszcze się nie skończył. O ile
            Ameryka nie eksploduje jak wulkan będziemy rosnąć. Rozmawiałem ostatnio z Open
            Finance i Pani udzielajaca mi kredyty hipoteczne powiedziała ze maja prawdziwe
            zatrzesienie wplacajacych w fundusze. Co będzie to będzie ale poprostu
            dostosujmy sie do tego, nie płyńmy pod prąd.
            • zawodowiec4 Re: Kiedy to sie wreszcie rypnie 13.04.07, 19:22
              Nie tak dawno mieliśmy zatrzęsienie wypłacających kasę. Jakbym miał inwestować
              pod te newsy to bym chyba zwariował. Spoko, wiem co robię.
              Na koniec - pamiętaj, że jest taka zasada: w momentach przełomowych tłum nigdy
              nie ma racji.
              I druga zasada - robienie wszystkiego jak wszyscy nie jest żadnym rozwiązaniem.
              • kemeleon Re: Kiedy to sie wreszcie rypnie 13.04.07, 19:32
                Z drugiej jednak strony nie ma sensu kopac sie z koniem. A ostroznym to trzeba
                byc zawsze!
              • poszi Re: Kiedy to sie wreszcie rypnie 13.04.07, 19:33
                > I druga zasada - robienie wszystkiego jak wszyscy nie jest żadnym rozwiązaniem.

                To jest świetna strategia, kiedy inwestujesz CP (cudze pieniądze). Gdy noga się
                powinie, zawsze możesz się wytłumaczyć tym, że wszystcy tak robili.
                • zawodowiec4 Re: Kiedy to sie wreszcie rypnie 13.04.07, 19:52
                  Panowie, dziękuję za uwagi ale nie inwestuję od dzisiaj. Mam swój system, który
                  daje mi pewne wskazówki jak sie zachować. System ten nie uwzględnia pani z open
                  finance oraz pana kazia z kolejki w tfi (na szczęście). Uwzględnia zupełnie
                  inne rzeczy czyli pewien stan rynku. Szczegółów nie zdradzę bo to są lata pracy
                  ale to sie sprawdza na tyle często, że dalej mogę inwestować. Ja wiem, że w tej
                  chwili ktoś zajmujący krótkie pozycje może wyglądać na kompletnego wariata (bo
                  dziś był w Polsce wzrost a teraz rosną stany a pani z open finance
                  mówi "kupować") ale stan naszego rynku nie jest najlepszy - mój system
                  wygenerował sygnał sprzedaży. Zobaczymy, to wcale nie musi się udać ale to
                  często się nie udaje. Więc spoko.

                  Natomiast po zastanowieniu podjąłem decyzję, że nie będę pisał jaką mam pozycję
                  bo nie jestem w stanie napisać dokładnie z czego taka pozycja wynika (to
                  szczegóły systemu). A to forum raczej nie powinno służyć temu aby ktoś pisał
                  coś bez uzasadnienia.
                  Pzdr
                  • prenditore Re: Kiedy to sie wreszcie rypnie 13.04.07, 20:45
                    Płyną nowe miliardy złotych na giełdę, ale efekty tego nie są za specjalnie
                    ciekawe. Na dużych obrotach idzie dystrybucja, szczególnie, gdy indeksy są w
                    pobliżu rekordów. Nie widać zainteresowania w poprawianiu, albo choćby dłuzszym
                    utrzymaniu nowych zdobyczy.
                    Obecnie wzrost surowców podtrzymuje dobrą passę, i dopóki one rosną, giełdzie
                    nic poważniejszego nie grozi.
                    Ale jak dojdą do maksimów i odbiją w dół, to będzie powtórka z rozrywki.
                    A w międzyczasie możemy zaliczyć parę nowych rekordów.
                    WIG 60tys MIGWIG 5000 a WIG20 3680
                    To są moje typy na przyszły tydzień. No chyba, że się to wreszcie rypnie.
                  • citro1 Re:Z4 13.04.07, 20:58
                    I o to chodzi i tak trzymaj.Ja swego czasu pisałem o swoich pozycjach na prośbę
                    Amigo.Spotykało to się z różnymi komentarzami i opiniami.A dla mnie najlepszą
                    oceną jest rynek i to,ze wiele już lat przebywam na nim.Długa czy krótka,każdy
                    ocenia po swojemu,każdy ma inny horyzont inwestycji,czy spekulacji i inaczej
                    postrzega rynek.
                    Dzisiaj np.byłem rano bykiem,a po południu misiem i jak pokazał rynek miałem
                    rację i zarobiłem.Jutro,czy pojutrze może być zupełnie odwrotnie,ale ludzie tu
                    piszacy nie potrafia zrozumieć jednej rzeczy,a mianowicie to iż rynek jest
                    zmienny i różnie go można oceniać.Inaczej go widze w dłuższym horyzoncie ,a
                    inaczej w krótkim.Moge być nastawiony pesymistycznie i to mi wcale nie
                    przeszkadza zarabiać na wzrostach i odwrotnie.Generalnie lubie jak coś sie
                    dziej,jest duża zmienność,bo to daję szansę,a jak jest marazm i nie ma handlu
                    to co można ugrać??
                    Dla mnie Twoja eSka jest zupełnie normalna pozycją.To Twoja ocena i Twoje
                    pieniądze i jak w poniedziałek rynek urośnie to co to zmienia.Nic może
                    stracisz,a może potrzymasz z tydzień i zarobisz.Każdy kto jest trochę dłużej na
                    ryneczku rozumie to doskonale.Powodzenia w strategi i tak trzymaj!
                    • zawodowiec4 Re:Citro 13.04.07, 22:18
                      Dzięki
                      Pzdr
                      • prenditore Re:Citro 14.04.07, 03:47
                        Jak zwykle Citro ma rację.
                        Otwieranie krótkich na tym poziomie ma sens, ponieważ testowanie wsparcia
                        ostatniej luki hossy (3410 - 3450 ) jest tylko kwestią czasu. I nieważne jest
                        jak wysoko może zajść w tym czasie indeks. Marsz na północ stwarza możliwości
                        otwierania dodatkowych krótkich z wyższych poziomów. Ale trzeba mieć opracowaną
                        strategię, żeby nie zostać na krótkich i bez depozytu.
                        Otwieranie długich obarczone jest większym ryzykiem, ponieważ tak naprawdę to
                        nikt nie wie jak wysoko możemy jeszcze zajść, a ryzyko zjazdu rośnie z każdym
                        nowym szczytem.
                  • frolama Re: Kiedy to sie wreszcie rypnie 14.04.07, 14:57
                    Fajny post . Zgadzam sie w 100% . A Pani z Open Finance to przejaw nastroju na
                    rynku.
                  • citro1 Re: Kiedy to sie wreszcie rypnie 26.04.07, 22:35
                    I jak tam strategia po dwóch tygodniach?
                    Patrząc z perspektywy czasu,to eSki wcale to a wcale nie wyglądają kiepsko.
                    Mamy prosty przykład,że rozsądna ilość pozycji i odpowiednio głęboki portfel
                    mogą i często dają profity.
                    Dwa tygodnie temu eSka Zawodowca wydawała się zła pozycja /szczególnie o godz 22
                    jak Stany kończyły na plusie/,dzisiaj już wygląda inaczej.
                    Dlatego mnie nigdy nie dziwi czyjaś pozycja,bo co mogę powiedzieć jak nie znam
                    portfela i horyzontu czasowego danej inwestycji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja