elamigo1
30.04.07, 21:49
Nie ma dnia aby inwestorzy w ameryce nie interpretowali całkiem słabych
wiadomości jako dobrych. Tak przekręcać fakty to myślałem, że tylko nasi
politycy potrafią.
Jak na razie wielkie koncerny mają zyski to i ciągną te indeksA. W
najbliższym czasie zapewne zainwestuję w jakąś firmę sprzedającą amerykanom
preparaty na lepszą pamięć. Przypomnę że indeksy wzrosły o jakieś 10% właśnie
na fali dyskontowania bardzo silnej konsumpcji. Która okazała się ...
No ale teraz ważna jest słabsza presja inflacyjna i możliwość obniżek stóp...
haha. Porypani ci amerykanie. Trzeba się chyba przyzwyczaić.
Sesji u nas nie ma co komentować. Typowo długoweekendowa - przynajmniej ja ją
tak widzę.
Sądząc z pewnej nerwowości w zachowaniu inwestorów na świecie - ten długi
weekend może być pełen niespodzianek.
a