ściana strachu??

21.05.07, 14:59
Witam.
Nowy tydzień,nowe możliwości chce się powiedzieć.
Terminowy się strasznie ociąga,baza jak gumka u majtek.Ciekawy jestem kto ma
rację - kasowy czy terminowy.Przy plusowym otwarciu za oceanem,moga trzepnąć,a
konsolidacja trwa dalej w najlepsze.
    • gorbibanki Re: ściana strachu?? 21.05.07, 15:16
      Z braku danych wszystko dzisiaj zależy od wyników Morgan Stanley. Jeżeli bawili
      się na rynku nieruchomości no to leżą a ameryka kwiczy.
      • stefekmaly Re: ściana strachu?? 21.05.07, 15:21
        Gorbi, walnij się młotkiem w głowę bo na ciebie to już chyba nic nie działa.
        Jaki Morgan Stanley ? O czym ty bredzisz człowieku ?
        Miesza ci się w głowie kapusta z giełdą a efekty widzimy. Boże jedyny !
        • citro1 Re: ściana strachu?? 21.05.07, 16:08
          Przy takim zamknięciu szybka linia trendu spadkowego zostanie złamana.Neutralne
          zamkniecie w Stanach i jutro technicy włączą się do gry,a może jeszcze dzisiaj??
          Za duży pesymizm na spadki.W sumie sesja na plus,ale bez wielkich
          fajerwerków,jak od miesiąca.
          • citro1 Re: ściana strachu?? 21.05.07, 16:30
            Mi tam jest obojętnie czy jutro urośnie czy spadnie.Patrząc na bazę,to stawiam
            na byki.
            Prendi a Ty co myślisz - jak tam LOP
            • prenditore Re: ściana strachu?? 21.05.07, 19:32
              LOP sobie urósł i wszystko wraca do normy.
              Jutro końcowa ewakuacja z krótkich.
              • prenditore Re: ściana strachu?? 21.05.07, 19:38
                A tak patrząc na Stany, do DJIA dostaje zadyszki i tu może być chwilowy ratunek
                dla misi.
                • prenditore Re: ściana strachu?? 21.05.07, 19:47
                  Obserwując notowania na terminowym dochodzę do wniosku, że większość obawia sie
                  wystąpienia korekty w Stanach i dlatego indeks uciekł, bo za mało było chętnych
                  na eLki, a za dużo stawiało krótkie.
                  Przeczesano bez problemu na początku stopy długich, ale w drugą stronę szło
                  opornie.
                  No i te dane o produkcji nie są za ciekawe 4% mniej niż przewidywali anale.
                  • citro1 Re: ściana strachu?? 21.05.07, 20:11
                    DJI zadyszki?? Wiesz jak skończą tak koło zera to ok.
                    Ja bym sie bał raczej plus 1% lub 1,5%.Grubasy moim zdaniem są na L na serii
                    czerwcowej i krzywdy sobie nie pozwolą zrobić.Jak nie przetrzepali dzisiaj,to
                    znaczy ,że jeszcze nie ten poziom , misie mają mały ból,ale z każdym punkcikiem
                    do góry będzie się zwiększał i te słabsze poodpadają.W sumie od początku maja
                    nic wielkiego się nie dzieje,200pkt w górę,200 pkt w dół.Ile tak można? - długo!
                    aż wszystkim wyjdzie bokiem konsolidacja.Ustawiacze to lubią,bo sporo na tym
                    zarabiają i to w łatwy sposób,a po łapach dostaje rozemocjonowana drobnica.
                    • fular1 hmm 21.05.07, 22:13
                      www.holder.com.pl/

                      a co sądzicie o tym ?
                      • ksawon Re: hmm 21.05.07, 22:52
                        Uuuułłaaa... Ten wykres jest wiarygodny? Jeśli tak, to ktoś tutaj z akcji się
                        wysprzedał z chwilą jak pociąg zaczął odjeżdżać. A ja głupi myślałem, że to OFE
                        sprzedają :]

                        To są pełne wykresy, tj. oś pionowa odnosi się do całości, czy tylko części
                        zaangażowania w akcje przez poszczególne fundusze?
                        • fular1 Re: hmm 22.05.07, 00:18
                          to by tłumaczyło, dlaczego swiat gna a my stoimy w miejscu albo nawet sie
                          cofamy. mozna ułozyc do tego 3 teorie.

                          1. albo fundy sie juz zabezpieczaja przed większą korekta na swiecie
                          2. albo poprostu OFE redukują bo tak musza ( 40% )
                          3. albo ktos sie bawi nieźle rynkiem, wychodzac z niezlej ilosci akcji... i
                          teraz sprytnie zrobi szybką jazde na 4000 pkt
    • elamigo1 czy można się jeszcze bardziej poddać? 21.05.07, 22:34
      Ja misiek zatwardziały niniejszym oświadczam, że jestem blisko granicy w której
      w swoim bezgranicznym byczym podddaństwie nie jestem się już bardziej w stanie
      poddać. Tego się nie da analizować inaczej niż w gabinecie psychiatrycznym po
      dużej ilości leków i podłączony do aparatu do elektrowstrząsów.
      Rozumiem że można odstawać od innych rynków. Ale czego oczekują inwestorzy
      jeszcze rozumiem. Ale czego oczekują funduszowicze wpłacający nadal kasę tego
      już nie. Czy - nawet pośrednie - kupowanie udziałowych papierów wartościowych
      przy c/z wywindowanym pod niebiosa związane jest z osiągnięciem jescze wyższego
      c/z czy też z oczekiwaniami że CAŁY RYNEK utrzyma dynamikę zysków przez
      najbliższe50 lat?
      Owszem upraszczam.
      Jakieś dane super były dzisiaj czy co? Olimpiadę będziemy organizować czy może
      mundurki szyć dla całej europy?
      Szykuje się drenowanie budżetu przez budżetówkę, spece z urzędów centralnych
      wołają że kolejne kwartały już nie będą takie dobre (tzw "kryjące du.ę
      ostrzeżenie , aniemówiłem)a nasz rynek woli dyskontować... no właśnie - cóż to
      dzisiaj dyskontowaliśmy? WIEM!!!! dzisiaj jest ostatni poniedziałek w tym
      tygodniu.
      pozdr.
      ami
      • xtb Re: czy można się jeszcze bardziej poddać? 21.05.07, 22:59
        elamigo, spokojnie, co Cie tu dziwi ?? skoro stany, europa mocno rosnie, to
        dlaczego my mamy spadac ?? przeciez gielda to w ogromnej mierze nastroje i
        emocje !
        Po prostu nadrabialiśmy straty po przespanej przez polskie byki poprzedniej
        sesji.
        • planetyliscie Re: czy można się jeszcze bardziej poddać? 21.05.07, 23:39
          no dobra a jak dalej obstawiacie ? jedziemy na 3600 czy boksujemy sie kolejny
          tydzien ? skoro nasi wielcy onetowi analitycy dzisiaj zgodnym chorem wieszcza
          wzrosty to chyba im troche nie wierze .. tak samo jak w majowa korekte (czerwiec?)
          pzdr
      • prenditore Re: czy można się jeszcze bardziej poddać? 22.05.07, 04:02
        A pompowanko giełd w najlepsze. Nieświadomi żyją dłużej.
        Po co analizować dane i patrzeć na AT. Rośnie to kupować i trzymać i dokupować
        i nie przejmować się niczym i brać jeszcze kredyty na hipotekę i znowu kupować.
        Przecież będzie rosło w nieskończoność. I wszyscy będą bogaci.
        • citro1 Re: czy można się jeszcze bardziej poddać? 22.05.07, 17:43
          Prendi co Ty spać nie możesz,jak przez kontrakty to uważaj.
          • prenditore Re: czy można się jeszcze bardziej poddać? 22.05.07, 19:28
            Wyjątkowo musiałem wstać wcześnie rano to i rzuciłem okiem co słychać na
            świecie.
            Wyjeżdżam na parę dni i urwie mi się kontakt z giełdą.
            Może to i dobrze mi zrobi.
            • js.2 Re: czy można się jeszcze bardziej poddać? 22.05.07, 21:57
              prenditore, postaram się Ciebie zastąpić.
              Moze nie tak ostro ale całe 2 S otworzyłem.
              • elamigo1 Re: czy można się jeszcze bardziej poddać? 22.05.07, 22:34
                Jak to krotkie?
                Przecież mamy hossę na całego . Grasz przeciwko trendowi i superrowojowi
                turbogospodarczemu najbardziej obieciująco rodzącego się supermocarstwa?
                No przecież jak lekarze, później nauczyciele, policjanci, emeryci, rolnicy i
                całe rzesze innych dostaną te podwyżki to taki popyt konsumpcyjny strzeli że to
                my będziemy ciągnąć gospodarkę globalną. I ty otwierasz któtkie. Ja sobie
                dzisiaj dokupiłem
                leków
                i odpoczywam od rynku:-)
                pozdr.
                • js.2 Re: czy można się jeszcze bardziej poddać? 22.05.07, 22:43
                  Moja pozycja to krótka piłka w stronę młodych byczków.
                  Spaśloki, jak już wspominał citro1, raczej na L, i z nimi nie walczę, ale
                  byczki od dołka złapały już 130 pkt, może na razie wystarczy ?
                  Jest jeszcze Cu i brak zdecydowania dookoła.
                • fular1 Re: czy można się jeszcze bardziej poddać? 23.05.07, 19:25
                  zażyłeś te pigułki ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja