fundusze - zrownowazone czy obligacji?

IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.03, 12:07
ktore sa obecnie lepsza inwestycja?
    • mdubaj Re: fundusze - zrownowazone czy obligacji? 22.06.03, 15:35
      Fundusze obligacji są jak najbardziej dobrym wyjściem , z tego powodu,że w
      najbliższym czasie, przy wejściu do unii obligacje osiągną około 3,5% stopy
      zwrotu. Fundusze obligacji to bardzo pewny instrument. Natomiast na funduszach
      zrównoważonych możesz zarobić więcej - ale zwiększa się tez ryzyko, że
      zarobisz mniej. Najlepiej zdywersyfikuj kapitał po 50% na f.obligacji i 50% na
      f.zrównoważone.
      • Gość: Marios Re: fundusze - zrownowazone czy obligacji? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.03, 19:21
        mdubaj napisał:

        > Fundusze obligacji są jak najbardziej dobrym wyjściem , z tego powodu,że w
        > najbliższym czasie, przy wejściu do unii obligacje osiągną około 3,5% stopy
        > zwrotu. Fundusze obligacji to bardzo pewny instrument. Natomiast na
        funduszach
        > zrównoważonych możesz zarobić więcej - ale zwiększa się tez ryzyko, że
        > zarobisz mniej. Najlepiej zdywersyfikuj kapitał po 50% na f.obligacji i 50%
        na
        > f.zrównoważone.

        A zbadałeś kolego potrzeby inwestycyjne?
        Ja odpowiem tak. Jeśli chcesz inwestować długoterminowo to nie baw się w
        fundusze zrównoważone, a tym bardziej fundusze obligacji, które dają znikomą
        stopę zwrotu. Najlepszą długoterminową inwestycją wydają się fundusze akcji -
        gdyż to właśnie one umożliwiają przyzwoite zyski w przyszłości, tym bardziej,
        iż cena akcji na warszawskiej giełdzie nie jest zbyt wysoka - trwająca bessa
        na tyle skutecznie popsuła ceny akcji, iż wiele jest akcji atrakcyjnych - z
        WIG20 np. TPSA, PKN Orlen. Wejście do UE skutecznie winno podnieść ich cenę.
        Dodatkowo - co warto zrobić by stopa zwrotu była wyższa? Ubezpieczyć się!

        Ubezpieczenie jest przykrywką (np. 5.000PLN), a praktycznie cała wpłacona suma
        idzie na inwestycje. - tu też możesz wybrać odpowiedni dla Ciebie fundusz.

        Jeśli chcesz wpłacać i wypłacać co kilka miesięcy... jedyną racjonalną opcją
        dla Ciebie jest fundusz obligacji bez prowizji - prowizje w funduszach
        potrącane są za kupno i zarządzanie. Nie spotkałem funduszu, który pobiera
        prowizję przy sprzedaży jednostek udziałowych. Chyba, iż mówimy o ubezpieczniu
        i szybszym zerwaniu umowy. Tu warto spojrzeć na fundusz PKO/CS.

        Pozdrawiam,
        Marios
        • Gość: sumienie_forum Marios, co ty krecisz analfabeto? IP: *.gen.twtelecom.net 24.06.03, 22:25
          fundusze akcji - ???
          sa oplacalne teraz???

          Ty powsinogo zlodziejska.

          Nie sluchaj tych debili i wplac nie na fundusz obligacji
          tylko kup bezposrednie obligacje. Pamietaj ze za
          wczesniesze wycofanie sa oplaty.
          • Gość: Marios Re: Marios, co ty krecisz analfabeto? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.03, 15:30
            Gość portalu: sumienie_forum napisał(a):

            > fundusze akcji - ???
            > sa oplacalne teraz???
            >
            > Ty powsinogo zlodziejska.
            >
            > Nie sluchaj tych debili i wplac nie na fundusz obligacji
            > tylko kup bezposrednie obligacje. Pamietaj ze za
            > wczesniesze wycofanie sa oplaty.

            Ale ty jesteś kretynem. Muszę się położyć na ziemi by wejść do twojego poziomu
            rozwoju.
            To, że nie obdarzono cię mózgiem - cóż - nie twoja wina - po prostu się taki
            urodziłeś.
            Nie wiesz co koleś chce osiągnąć i na jaki okres chce zainwestować, a
            doradzasz mu jakieś dziwne rozwiązania.
            Napiszę tak - masz rację, ale tylko w przypadku krótkookresowej inwestycji o
            zerowym poziomie ryzyka. Obecne stopy procentowe w Polsce są już na dość
            niskim poziomie i dalsze ich obniżanie będzie przebiegało bardzo wolno. Tym
            samym skończy się ich zbawienny wpływ na opłacalność obligacji, jaki i
            wszelkiego rodzaju instytucji bawiących się tymi papierami. Także na krótką
            metę tak, tylko pytanie - co wybrać i jak wykręcić się od podatku, co jest
            możliwe (ubezpieczenia).
            A w długim terminie... Nie będę przytaczał oczywistych spraw, iż
            długodługoteminowo inwestycja w akcje jest zdecydowanie bardziej opłacalna niż
            inwestycja w obligacje. A co obecnie przemawia za polskim rynkiem akcji?:
            1. Stosunkowo niskie ceny akcji po wysokich spadkach z internetowej hossy.
            2. Wejście Polski do UE. Na giełdach w Szwecji, Austrii i Finlandii
            spowodowało to wzrosty o 50-100%. 4 razy mniejsza Grecja ma kapitalizację
            rynkową 5-krotnie wyższą niż WGPW... Odpowiedź sama się nasuwa...
            3. Wraz ze spadającymi stopami procentowymi, coraz mniej rentowne są
            bezpieczne inwestycje (lokaty, obligacje). Oprocentowanie na poziomie 5% w
            skali rocznej jest śmiesznie niskie. Po odjęciu podatku zostaje jeszcze mniej.
            Wystarczy wybrać spółkę z P/E na poziomie 20, która ma w zwyczaju wypłacać
            dywidendę z całości zysku, by otrzymać podobne zyski. Korzystniej
            wyglądających spółek na WGPW jest coraz więcej... Wystarczy poszukać.

            Ja sam inwestuję w akcje i dobrze na tym wychodzę. Wybieram jedynie
            niedowartościowane walory, a na ich brak nie narzekam. Jednak dla
            niewtajemniczonych pozostaje fundusz inwestycyjny - długoterminowo
            zdecydowanie akcyjny.

            Pozdrawiam,
            Marios

            P.S. A z tobą kretynie pogadam za 3-5 lat - zobaczymy cwaniaczku kto miał
            rację...
            • Gość: ef16 Re: Marios, co ty krecisz analfabeto? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.03, 15:24
              dla wyjasnienia - interesuje mnie okres inwestowania w okolicach 1,5 roku do
              2,5 roku
              • Gość: Marios Re: Marios, co ty krecisz analfabeto? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.03, 19:27
                Gość portalu: ef16 napisał(a):

                > dla wyjasnienia - interesuje mnie okres inwestowania w okolicach 1,5 roku do
                > 2,5 roku

                Jeśli jesteś w stanie zaakceptować ryzyko, w zamian za potencjalnie większe
                zyski w przyszłości - doradzam fundusz mieszany, lub 50% fundusz mieszany i
                50% fundusz akcyjny.

                Jeśli wolisz wiedzieć praktycznie z góry - ile możesz zarobić i inwestować
                podobnie jak w lokatę - fundusz obligacyjny będzie ok., gdyż stopy procentowe
                spadną w tym czasie jeszcze o ok. 200 p.b. Możesz więc spodziewać się ok. 10%
                (1,5 roku) do 15% (2,5 roku) przed opodatkowaniem. Przejrzyj propozycje
                inwestycyjne ubezpieczycieli, gdyż w ten sposób możesz uniknąć podatku.
                Ubezpieczasz się na życie na 5000, płacisz za to jakieś grosze (ok. 10 PLN), a
                reszta idzie na inwestycje (można również miksować fundusze).

                Pozdrawiam,
                Mariusz

                P.S. Jak masz jakąś większą kasę to pomyśl o nieruchomościach, choć ten
                horyzont czasowy może być trochę za krótki.
                • macant Re: Marios, co ty krecisz analfabeto? 27.06.03, 07:09
                  zgadzam sie ze Marios jest przypadkiem niebezpeicznego oszusta ktory operuje
                  pod plaszczykiem pprawa.
                  • Gość: Marios ... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 11:09
                    macant napisała:

                    > zgadzam sie ze Marios jest przypadkiem niebezpeicznego oszusta ktory operuje
                    > pod plaszczykiem pprawa.

                    Jasne - a ja na podstawie tego co napisałeś wnioskuję, iż jesteś kretynem,
                    który nie zna się na ludziach.

                    M
                    • Gość: hehehe Re: ... dobrze, zgadzam sie z toba. IP: *.gen.twtelecom.net 30.06.03, 14:37
                      Niech ci bedzie ze jestem kretynem i co to zmienia dla
                      tego inwestora? Przeczytal druga strone medalu i juz nie
                      zdobedziesz ofiary do swoich machinacji. W najgorszym
                      przypadku (dla siebie) pojdzie po druga opinie do innego
                      oszusta maklera ktory bedzie spiewal dokladnie tak samo
                      jak marios bo przeciez oni wyklepali tekscik z tej samej
                      kartki. Panowie maklerzy, nieuki i eksperci, wam sie
                      zdaje ze znacie jedna absolutna prawde o imwestowaniu.
                      Gdyby tak bylo to nie byloby wokol was nedzarzy-
                      maklerow. Wysatarczyloby samemu zainwestowac nawet za
                      pozyczone. Jestescie nedzarzami ktorzy zeruja na
                      naiwnych lub nieswiadomych. Czy ktos zna bogatego
                      maklera? Dziekuje za uwage.
                      • Gość: Kris Re: ... dobrze, zgadzam sie z toba. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.03, 17:31
                        Ja znam - Wieczerzaka
                        • Gość: tato Re: ... dobrze, zgadzam sie z toba. IP: *.236.154.239.gha.mi.chartermi.net 01.07.03, 05:11
                          tego WIeczerzaka? dobre... ale ch...

                          www.bankier.pl/wiadomosci/article.html?article_id=744040&type_id=1+11&category=207&lang=PL
Pełna wersja