Akcje - wypaczona idea.

18.08.07, 02:28
Z czym kojaza sie akcje? Pirwsze co przychodzi na mysl to balon,
spekulacje lewary, obrot itd... Nawet wiekszoac nie wie nic o firmie
ktorej akcje kupuja albo znaja tylko jakies chwilowe informacje.
Firma tak naprawde sie nie liczy .. liczy sie papier, ped leszczy,
plotki itd.
A tak naprawde akcje nie do tego zostaly wymyslone. Akcje to czesc
firmy ktra mozna odkupic, doinwestowac w nia przez kupienie w emisji
pierwotnej, zainwestowac. A co mamy? jakas gre liczbowa ... prawie
ze kasyno.
Dlatego powinien obowiazywac minimalny okres trzymania akcji 5 lat.
Jak ktos kupi to dopiero po 5 latach moze sprzedac. Wtedy by ludzie
przynajmnije patrzeli co warta jest firma i jakie ma prespektywy - a
spekulacja by zniknela.
Juz od jakiegos czasu chce sobie ulokowac na gieldzie jakies
pieniadze i sie nie da, wiec nie wchodzilem (i dobrze). Co z tego ze
hossa skoro dobrze bylo widac ze to tylko balon spekulacyjny a ceny
akcji nijak nie maja sie do ich wartosci. Poprostu niemozliwe bylo
INWESTOWAC w gielde a jedyna mozliwosc to byla GRAC na gieldzie.
kazdy rozumie roznice miedzy GRAC a inwestoac. nie kazdemu sie chce
GRAC. I przez to ze niektorzy zrobili sobie gre normalni inwestorzy
maja czesto odciety dostep do gieldy.
To samo jesli chodzi o nieruchomosci. Wielu mlodych ludzi nie stac
na mieszkanie, albo zarzynaja sie biorac kredyty tylko dlatego ze
czesc sobie urzadzila z mieszkan gre. Nie pisze tego z flustracji bo
musze przyznac sie ze tez zdazylem kupic troche nieruchomosci przed
boomem. Ale gdyby odemnie zalezalo to tez bym wprowadzil regulacje
ograniczajace spekulacje nieruchomosciami(np zmniejszyl podatki
dochodowe a dowalil niezly kataster) To nie grzech miec pieniadze i
zarabiac. Ale w tym wypadku to sie dzieje kosztem mniej zamoznych
naprawde potrzebujacych mieszkan do zycia.

    • maro76 Re: Akcje - wypaczona idea. 18.08.07, 08:29
      to ciekawe co bys o kontraktach powiedział albo o grze na Forexie??;)

      co do tych 5 lat - nikt ci nie broni tak zrobić - przejrzyj sobie
      gdybys 5 lat temu wrzucił w papiery ile być miał dzisiaj - z reguły
      dużo albo bardzo dużo więcej i nie musiałbys sie interesowac co spekuła robi po
      drodze i ze kurs czasem buja
      • prenditore Re: Akcje - wypaczona idea. 18.08.07, 19:40
        Giełda to wolny rynek i wszystkie ograniczenia wypaczyłyby tę ideę.
        To bardzo dobrze, że na sesji mogę sprzedać i odkupić akcje tej
        samej firmy x razy w zalezności od sytuacji.
        • mazowsze123 Re: Akcje - wypaczona idea. 18.08.07, 20:11
          > To bardzo dobrze, że na sesji mogę sprzedać i odkupić akcje tej
          > samej firmy x razy w zalezności od sytuacji.

          kilka razy dziennie w zaleaznosci od sytuacji firmy?
          • imafreak Re: Akcje - wypaczona idea. 18.08.07, 22:22
            Na giełdzie jest miejsce dla wszystkich. I dla inwestorów, i dla
            spekulantów. Prawdziwych (czytaj dobrych) inwestorów i prawdziwych
            spekulantów. Reszta traci. Sorry - nie każdy może tu zarabiać.
            Właśnie na tym to polega.
            • misty_zwany_krawcem Re: Akcje - wypaczona idea. 19.08.07, 00:03
              Mazowsze123, powinieneś organizować giełde na Kubie albo w Korei Płn.
              Tam twoje pomysły może by się sprawdziły.
              • mazowsze123 Re: Akcje - wypaczona idea. 19.08.07, 13:50
                > Mazowsze123, powinieneś organizować giełde na Kubie albo w Korei
                Płn.
                > Tam twoje pomysły może by się sprawdziły.

                Przypominam ze w wielu liberalnych krajach zabronione sa systemy
                argentynskie, piramidy finansowe, lancuszki sw Andrzeja itd i nikomu
                to nie przeszkadza. A to co sie czesto wyprawia na gieldach to mozna
                wrzucic do tej samej grupy nikomu niesluzacych maszynek do drenazu
                kasy od normalnych obywateli.

                • artremi Re: Akcje - wypaczona idea. 19.08.07, 15:58
                  Mazowsze123, masz racje. Wydaje mi sie ze polskie inwestycje to "Dziki Zachod".
                  Oczywiscie ze jak wszystko wzrasta 20-30% to wszyscy zarobia, ale w koncu banka
                  peka i wtedy tylko sprytni i odpowiednio doinformowani zostana z pieniedzmi w
                  portfelu.
                  Cala gielda to spekulacja i wygrywaja ci, ktorzy maja dostep do informacji. Nie
                  jest to rowna gra i przecietny inwestor przegrywa.
    • drapak.pl Re: Akcje - wypaczona idea. 19.08.07, 13:52
      Mazowsze, a co robic z tymi, ktorzy popelnia myslozbrodnie? Zapewne
      karac tradycyjna lewicowa metoda - strzalem w tyl glowy?
    • vajolka Re: Akcje - wypaczona idea. 19.08.07, 18:07
      Większość ludzi skupia sie na zyskach kapitałowych. Z tego powodu miliony z nich tracą w grze giełdowej. Oczekiwali zysków kapitałowych. To jest spekulowaniew nie inwestowanie. Nalezy skupiać główną uwaga na przepływie pieniężnym, Czyli generowaniu przychodów z raz poczynionej inwestycji. Jeśli kupię nieruchomość to niecierpliwe wyczekiwanie na wzrost jej ceny nazwę hazardem, jeszcze bardziej obrazuje to giełda. Kupno akcji z nadzieją na wzrost ich wartośći.
      Natomiast nieruchomość kupiona w celu jej wynajmu ( miesięczny dochód pasywny) jest inwestycją.
      Nie ma nic złego w osiąganiu zysków kapitałowych, ale skuteczniejsze jest łączenie go z przeplywem pienięznym.

      wiecej na stronie

      bryzav.blogspot.com/
      • artremi Re: Akcje - wypaczona idea. 19.08.07, 18:39
        Z definicji, kazda inwestycja jest robiona w celu zysku kapitalowego. Nie
        slyszalam o innej inwestycji. Inna sprawa, czy ta inwestycja przyniesie zysk czy
        nie....
Pełna wersja