apogeum złudzeń

31.08.07, 22:13
Po optymistycznej sesji w Azji Europie udzieliły się nastroje. W
Polsce nastąpiło odreagowanie wczorajszych emocji związanych z
polityką. Razem stworzyły mieszankę wybuchowa windującą indeksy do
poziomów "europejskich" - średnich dla tego tygodnia.
Decyzja BusZa - a właściwie oświadczenie - sprawiły, że byki dostały
skrzydeł.
Tyle tylko że w zakresie możliwości działań prezydenta us nie ma
zbyt wiele - może zmienić prawo i wpompować trochę kasy do firm z
gwarancjami rządowymi. Nie za wiele to zmienia na rynku
nieruchomości. Tym bardziej że w swoim oświadczeniu mówi o nie
wspieraniu spekulacji a jedynie tych amerykanów którzy kupili
mieszkania na które ich było stać i przez los (czytaj stopy
procentowe) dostali po życi.
Sama reakcja prezydenta - bodaj najlepiej poinformowanej osoby w
stnach - oprócz Jadzi klozetowej z cental parku - świadczy o skali
problemu. Mimo przeogromnego optymizmu na rynkach akcji (notabene
dziś koniec miesiąca) waluty nie za bardzo miały ochotę dyskontować
buszowanie. Jak na razie nie mamy wyraźnie przebitych oporów -
trudno mówić o zdecydowanym powrocie do wzrostów.
Niestety dzisiejszy dzień - szczególnie biorąc pod uwagę obroty (u
nas ) nie ma zbyt wielkiej wagi prognostycznej.
Bernanke nie dał przecieku o obniżce - zresztą przy tak dobrych
danych z zamówieniach i bezrobociu nie za bardzo miał taką
możliwość. Razem układa mi się to w dzień w którym szukano na siłę
złudzenia - i je znaleziono.
ami
    • misty_zwany_krawcem Re: apogeum złudzeń 31.08.07, 23:17
      a mi twój komentarz wygląda na uspawiedliwianie się przed samym sobą z kurczowego, bezsensownego i szkodliwego dla swojego portfela, trzymania krótkich pozycji.
      NIE WALCZ Z TRENDEM !!!
      • artremi Re: apogeum złudzeń 31.08.07, 23:51
        Misty masz racje. "The trend is your friend".

        Co do przemowienia Busha - to uwazam ze gielda dobrze zareagowala. Powiedzial,
        ze nie bedzie pomocy dla spekulantow ani nieuczciwych firm pozyczkowych. Bedzie
        pomoc dla niektorych naiwnych/oszukanych ludzi, ktorzy nie wiedzieli co kupuja.

        Tez mysle ze problem nieruchomosci i wielu firm pozyczkowych sie nie skonczyl i
        moze to jeszcze potrwac wiele miesiecy albo dluzej.
        • prenditore Re: apogeum złudzeń 01.09.07, 22:58
          Artremi, jak wyobrażasz sobie pomoc dla niektórych
          naiwnych/oszukanych, którzy nie wiedzieli co kupują? Że ktoś za nich
          pospłaca długi, czy odda stracone pieniądze?
          Tu chodzi o setki miliardów dolarów, które zniknęły i trzeba łatać
          na szybko dziurę w systemie finansowym. Tu nikt nie robi prezentów i
          za chwilę okaże się, że garnek jest dziurawy. ( Może Busz i Bernanke
          o tym wiedzą i robią wszystko, aby złudzenie trwało jak najdłużej.
          Ale cudu nie będzie, tylko olbrzymi huk jak balon w koncu pęknie.)
          • misty_zwany_krawcem Re: apogeum złudzeń 02.09.07, 09:30
            prendi, a co ci zniknęło? Nieruchomość ci zniknęła? Wczoraj był dom a dzisiaj go nie ma? Tak to bedzie ze spółką Virtual Vision....dzisiaj jest a w poniedziałek jej nie będzie :))
            Znasz coś takiego jak prolongata spłaty kredytu? Znasz coś takiego jak wzięcie drugiego kredytu na spłatę odsetek pierwszego?
            Znasz cos takiego jak procent złych kredytów w stosunku do dobrych?
            Wreszcie znasz coś takiego jak negocjacje dłużnika z bankiem w celu anulowania części zobowiązań? Rozwiązań jest mnóstwo więc nie panikuj jak baba :)) Cudów nie ma, pewnie....ale nie przesadzaj. Ty się nie martw o amerykański dziurawy garnek....ty się lepiej martw o garnek polski, który na tle amerykańskiego stanu finansów publicznych wygląda nie jak garnek tylko jak durszlak :))
      • elamigo1 mis 01.09.07, 00:09
        Mas widać lepsze informacje niż kaczmarek. Skąd ci przyszło do głowy
        że mam krótkie?
        mam jedną opcyjkę śmieciową - dla smaku. Została mi się z remanentu.
        O tym że zostawiam sobie remanenty zyskownych pozycji pisałem już
        dawno i wielokrotnie O większośći z moich wejść i wyjść z rynku
        ostatnio informuję. O kupieniu owych putów informowałem a o ich
        sprzedaży rówież.
        Nabyłem wczoraj rano trochę newkone cośtam w kilku odmianach
        gatunkowych- co by spróbować jak smakuje.
        Dzisiaj trochę tego sprzedałem - akurat tyle sprzedałem co wczoraj
        zainwestowałem - i znów mi się na remanencie zostało trochę tego
        papiera - ale już tylko w trzech odmianach. Przy czym poinformowałem
        o tym przed - a nie po fakcie.

        a co do trendu. Z KTÓRYM Z TRENDÓW?

        dobranos.
        • misty_zwany_krawcem Re: mis 01.09.07, 00:32
          no bo czepiasz się wszystkiego. Bush po prostu robi to co do niego należy, Bernanke też. Inwestorzy głosują swoimi portfelami i dzisiaj zagłosowali na wzrosty. Prawie wszystkie indeksy świata wzrosły i takie są fakty. Niezaprzeczalne fakty. Nie ma co szukać dziury w całym. A ty że kwiaty oczywiście sztuczne, garsonki nie z tego roku i zrób coś w końcu z tym żywopłotem :))
          • poszi Re: mis 01.09.07, 01:33
            > Bush po prostu robi to co do niego należy, Bernanke też.

            Cha, cha.

            Misty, jeszcze wczoraj czy przedwczoraj przy okazji jakiejś dyskusji ze mną
            psioczyłeś na złodziejskie państwo, co tylko łapę wyciaga po podatki. Pewnie nie
            musisz płacić amerykańskich podatków (w odróżnieniu ode mnie), więc Ci to rybka,
            ale zgadnij, kto za to zapłaci? Podpowiem, że nie św. Mikołaj. Jedyne
            pocieszenie, że to tylko zasłona dymna (przynajmniej na razie) i kropla w morzu.
            Niestety administracja obecnego Szeryfa za co się zabierze, to zepsuje, więc to
            pewnie nawet ani tej kropli nie pomoże (a koszty pociągnie). Pewnie bedzie jak z
            mieszkaniami dla ofiar Katriny.

            Najlepsza jest hipokryzja Wall Street (administracji Szeryfa też). Jak bańka
            hula, to państwo ma się nie mieszać, wolny rynek jest najlepszym systemem na
            świecie, który wszystko rozwiąże. Jak przychodzą kłopoty, która ta sama
            deregulacja przyniosła, to tylko wyją "pomóżcie".
            • misty_zwany_krawcem Re: mis 01.09.07, 11:05
              poszi,bardzo chętnie zamienie swoje polskie podatki na twoje amerykańskie :))
              Ty chyba dawno opuściłeś nasz kraj skoro nie wiesz ile w Polsce się płaci. A zwłaszcza jeszcze jak się prowadzi firmę :))
              Twojego szeryfa i twojego szefa banku też chetnie zamienie na naszego. Ty sobie nie zdajesz sprawy na co ty narzekasz. Przyjedź do polski na kilka lat to zrozumiesz :))
              • poszi Re: mis 03.09.07, 06:57
                > poszi,bardzo chętnie zamienie swoje polskie podatki na twoje amerykańskie :))
                > Ty chyba dawno opuściłeś nasz kraj skoro nie wiesz ile w Polsce się płaci. A zw
                > łaszcza jeszcze jak się prowadzi firmę :))

                Nie będę się licytował, kto ma więkze podatki, bo Stany mają summa summarum
                niższe, ale to tylko dlatego, że nie ma VATu, a stanowe podatki obrotowe sa
                niższe (nawet jednak porównując to z Polską nie jestem pewien, gdzie się więcej
                za te podatki dostaje od państwa w zamian; choćby darmowe studia w Polsce to
                spory bonus; jak na poziom cywilizacyjny kraju, to infrastruktura jest fatalna,
                tutejsze drogi biją polskie, ale nie umywają się do zachodnioeuropejskich). Ale
                jako inwestor giełdowy lub prowadzący firmę narzekać na podatki w Polsce? 19%
                liniowiec to dużo? W USA krańcowa stawka nie kończy się na 19%, a jeszcze trzeba
                zapłacić stanowy (dla mnie 6%).

                > Twojego szeryfa i twojego szefa banku też chetnie zamienie na naszego.

                Bernanke sie jeszcze nie miał okazji wykazać (ale na pewno to bardziej łebski
                gość od szefa NBP), ale Balcerowicza zamiast Greenspana przyjąłbym natychmiast.
                Greenspan mimo powszechnych ochów i achów był fatalny i zawsze, kiedy to było
                istatne, się mylił. Co do Szeryfów, to wybór między dżumą a cholerą.

                Bardziej jednak chodziło mi o to, że narzekać na podatki i domagać się od
                państwa zwiększania wydatków, to hipokryzja.
    • prenditore Re: apogeum złudzeń 01.09.07, 22:48
      Patrząc z szerszej perspektywy to nie bessa, ale coś gorszego czai
      się za drzwiami, i żaden Busz czy Bernanke temu nie zapobiegnie,
      jedynie przedłuży agonię.
      Naprawdę wielu nieroztropnych pójdzie z torbami.
      • ab03 Re: apogeum złudzeń 02.09.07, 13:54
        dluzej juz wytrzymac nie moge - SKONCZ elamigo te swoje pesymistyczne wypociny.
        tyczy sie to tez kilku innych.

        jaki macie cel w ciaglym trabieniu "jak to pie..ie" - 3 lata trabienia ze
        bessa lada krok i GOWNO - wreszcie traficie bo nie ma innego wyjscia i co
        bedziecie rozpowiadac "a nie mowilem?", "a mowilem !" - SMIECHU WARTE

        zarabiacie choc cos czy potraficie tylko pie..c o bessie ? nie jestem
        dzieckiem hossy nie mowie ze nie pie..ie ale to nie jest gadka na rok 2007 !
        a wy juz tak od lat, rzygac sie chce
        • fular1 Re: apogeum złudzeń 02.09.07, 14:03
          nie czytaj... PRL mamy ?
        • gorbibanki Re: apogeum złudzeń 02.09.07, 15:19
          Jeżeli rządy państw będą ratować komercyjne banki z pieniędzy
          podatników to rzeczywiście będzie nam grozić wieczna hossa i o jeden
          dzień dłużej :)
          • misty_zwany_krawcem Re: apogeum złudzeń 02.09.07, 15:49
            o ile wiem to jeszcze amerykański podatnik za nic nie zapłacił, FED udzielił chyba pożyczki a nie darowizny. Natomiast wiem z pewnością że europejski podatnik płaci na każdym kroku jak nie na Concorda to na Airbusa lub z naszego podwórka jak nie na stocznie Gdańską to na kopalnie nie wspominając już o rolnikach.
        • tomekjot Re: apogeum złudzeń 03.09.07, 09:34
          zgadzam sie z przedmówcą. Czy naprawdę należy sie przejmować jakimiś
          durnym szumem medialnym- że gdzieś tam w nairobi- czy innym Togo
          spadł. co to ma wspólnego giełdami wschodzacej europy. o
Inne wątki na temat:
Pełna wersja