usa - komasacja złych wiadomości

13.12.07, 21:56
W usa prawie wszystko do d...y:
- dzisiejsze dane makro - kompletna żenada, wskaźniki inflacji
podobno najwyższe od 34 lat
- reakcja na obniżkę stóp była odwrotna do zamierzonej - znowu
cramer z cnbc wpadł w szał i bełkotał coś o numerze jaki narodowi
wykonał fed (za mało cięli i zubożyli amerykanów czyli naród wybrany)
- surowce a szczególnie żywność najdrozsze od lat
- dolar najsłabszy od kilkudziesięciu lat
- gospodarka słabnie
- kryzys w nieruchomościach i finansach w pełni
- wskaźniki sentymentu na niskich poziomach (aczkolwiek zawsze mogą
być niższe)

Czyli ? Nic tylko kupować akcje





    • soul.brother Re: usa - komasacja złych wiadomości 13.12.07, 22:30
      kurcze, jeśli mnie pamięć nie myli to właśnie Ty, niekwestionowany GURU tego
      forum. Nauczałeś nas, nędznych ciułaczy aby cytuje: "Olewać dane makro,
      wszystkie informacje są w rynku" koniec cytatu.
    • elamigo1 Jak się jorgną będzie padaka 13.12.07, 22:40
      ta inflacja - to ta mniej ważna była: PPi. (nie mylić z popier...)
      Inwestory są tak najarani na hossę, że łykają każdą ściemę.
      Ostatnich kilka lat przy każdym spadku opłacało się pakować hajs w
      akcje, a wieści o kanale na rynkach akcji też były, że jutro.
      Mówili że jak ropa będzie po 100 dolców to będzie sajgon. No i co? -
      ropa prawie prawie a oni jakby impra trwała w najlepsze.
      To że nie czają bazy nie znaczy że od razu lamują. Intynkt stadny
      ich ratuje. Dopóki tych niekumatych będzie przewaga to maniany nie
      będzie. Gorzej jak się jorgną.

      ====
      właśnie tłumaczę mojemu 15letniemu synowi zawiłości rynków akcji:-)

      pozdr
      ElAmigo
    • artremi Re: usa - komasacja złych wiadomości 13.12.07, 22:46
      Dzisiaj S&P500 mial ladne zakonczenie i moze to byc bardzo byczy sygnal.
      • zawodowiec4 Re: usa - komasacja złych wiadomości 13.12.07, 23:04
        soul brother - guru nie jestem a co do makro to napisałem o tych
        danych jako o jednej ze złych wieści. Ja te dane olewam co nie
        znaczy, że nie ich czytam. Czytam i to często. Tak samo jak opinie
        innych. To czysta psychologia - dla mnie to najważniejsza część
        analizy rynków. Ja po prosy staram się czytać ze zrozumieniem i
        odgadywać nastrój tłumu. Teraz ten nastrój jest kiepski więc nie
        widzę szans na kolejna poważną falę spadkową.

        Amigo - oni nigdy nie jorgną. Tłum zawsze jest zaślepiony i nie
        posiada zdolności do jakiejkolwiek analizy. On tylko idzie za
        wodzem. Jak wskaźniki sentymentu będą wysoko to znowu stanę sie
        agresywnym misiem. Dzisiaj jestem pasywnym misiem i aktywnym bykiem.

        Artremi - chyba tak.
        • elamigo1 Re: usa - komasacja złych wiadomości 13.12.07, 23:17
          rynek usa to takie forum bankiera do kwadratu. Ale prędzej czy
          później się jorgną. Większość z nich już po fakcie. Biedniejsi.
        • soul.brother Re: usa - komasacja złych wiadomości 17.12.07, 14:35
          w sprawie złych wiesci z US - zajmuje sie realizacja zamówien na towary
          luksusowe dla ameryki północnej. i wydaje mi sie ze gdyby koniunktura na tamtym
          rynku uległa pogorszeniu, pojawiła by sie redukcja zamówień. poza tym w przysłym
          roku są wybory wiec administracja zrobi wszystko aby było pieknie.

          dane makro traktuje z ogromnym przymrużeniem oka, bo ich autorzy to są
          kłamczuchy i manipulanci.

          więcej nie napisze bo na publicznym forum nie wypada. :D
          miłego dnia

    • rrj Re: usa - komasacja złych wiadomości 14.12.07, 11:29
      > Czyli ? Nic tylko kupować akcje

      No ty to jesteś :) Za wcześnie, za wcześnie. Kupować to jak nikt ich nie będzie
      chciał tknąć palcem i dużo "wy..ych" (to z Sztosu) będzie chodziło po
      mieście. Na razie ciągle dużo chętnych.
      • zawodowiec4 Re: usa - komasacja złych wiadomości 14.12.07, 11:43
        Pamiętaj, że ja pisałem o amerykańskich akcjach.
        A co do polskich akcji to mamy mini panikę. Testowe L właśnie wzięte
        ciut poniżej 3600.
        • rrj Re: usa - komasacja złych wiadomości 14.12.07, 15:27
          ja też miałem na myśli amerykańskie :)
    • violinist4 Re: usa - komasacja złych wiadomości 14.12.07, 11:54
      nie dyskutuj ze stopem..
      • zawodowiec4 Re: usa - komasacja złych wiadomości 14.12.07, 19:17
        Długie w polsce utrzymane ale to była beznadziejna sesja dla byków.
        Ten katastrofalny brak popytu. Co jest ? Już nikt nie lubi naszych
        wspaniałych polskich akcji ? Czy wszyscy już kupują tylko
        zagranicą ? Jak tak to tym bardziej utwierdzam się w Lkach.
        • frolama Re: usa - komasacja złych wiadomości 14.12.07, 19:29
          Komentarze analityków są jak błaganie szamana o deszcz - w tym
          przypadku nadzieja na popyt z nikąd. Może to zaklinanie pomoże na
          jutro - pojutrze. Szybko zmienisz na S-kę :), troszkę zaczynasz
          walczyć z trendem.
          • zawodowiec4 Re: usa - komasacja złych wiadomości 14.12.07, 19:38
            Dla mnie trend jest rosnący. W dodatku mam sygnał kupna na moich
            wskaźikach wię jaka to walka ?
            Ale z trendami to jest tak, że każdy jakiś sobie znajdzie.
            • frolama Re: usa - komasacja złych wiadomości 14.12.07, 19:50
              Masz rację, chodzi mi o to, że chyba nie wierzysz w jakis wzrost.
              Sanki pędzą byle do mety. Za chwilę skończy się ten dziwny 2007 i
              maklerzy uratują prowizję. To nic, ze teraz kupują drogo , byle do
              końca roku. A w styczniu - ostatni zgasi światło.

              Dzisiaj kupiłem sobie L-ki, na W20 prawie w dołku, może będzie na
              herbatkę. Przecież ktoś bedzie bronił swoich premii - do końca
              roku. I ma to niewiele wspólnego z trendem, bo arbitrażem rządzi
              statystyka i programy komputerowe a nie nastroje inwestorów.
              • frolama Re: usa - komasacja złych wiadomości 14.12.07, 19:56
                Moje posty dotyczą polskiego rynku btw.
    • zainwestujpl Re: usa - komasacja złych wiadomości 16.12.07, 23:20
      zawodowiec4 napisał:

      > W usa prawie wszystko do d...y:
      >
      >
      > Czyli ? Nic tylko kupować akcje
      >
      >
      > też mam podobne zdanie jak zawodowiec4

      Poczytałem Twoje wpisy z maja gdy warto było wyjść z rynku krajowych akcji, no i
      jestem pod wrażeniem, pozdrawiam
      >
      >
      • frolama Re: usa - komasacja złych wiadomości 17.12.07, 11:51
        Zawodowiec ma nosa, naprawdę już dawno to pisałem. Zawsze lecę sobie
        pocztytac by poszukać słabych stron jego teorii i w większości
        wpasowuja się w przyszłe zachowanie rynku.
    • fular1 hossa\bessa 17.12.07, 14:09
      u mnie bessa juz trwa od sierpnia w swiadomosci, ale co do wig20:

      ważą sie jego losy... ciekawe co zrobia fundusze
      • frolama Re: hossa\bessa 18.12.07, 11:39
        Fundusze będa bronić Wig 20 do stycznia. Nastepnie zgaszą światło.
        Jedziemy z W20 poniżej 3k . Howg !
    • tomekjot usa - komasacja złych wiadomości 17.12.07, 19:32
      A co to ma wspo0lnego z GPW?



      zawodowiec4 napisał:

      > W usa prawie wszystko do d...y:
      > - dzisiejsze dane makro - kompletna żenada, wskaźniki inflacji
      > podobno najwyższe od 34 lat
      > - reakcja na obniżkę stóp była odwrotna do zamierzonej - znowu
      > cramer z cnbc wpadł w szał i bełkotał coś o numerze jaki narodowi
      > wykonał fed (za mało cięli i zubożyli amerykanów czyli naród wybrany)
      > - surowce a szczególnie żywność najdrozsze od lat
      > - dolar najsłabszy od kilkudziesięciu lat
      > - gospodarka słabnie
      > - kryzys w nieruchomościach i finansach w pełni
      > - wskaźniki sentymentu na niskich poziomach (aczkolwiek zawsze mogą
      > być niższe)
      >
      > Czyli ? Nic tylko kupować akcje
      >
      >
      >
      >
      >
      • violinist4 Re: usa - komasacja złych wiadomości 17.12.07, 20:23
        nie kolego - nie tak pochopnie..
        zawsze element ruletki będzie - i im kto bardziej ryzykuje, tym
        większe ma stopy czy zwrotu, czy straty.. (tu jeszcze dochodzi
        element o nazwie doświadczenie, czyli nos)
        w sumie grał dobrze.. (niby - bo pod wiatr, bo pod panikę), ale
        cykło (konsekwentnie) w drugą stronę - koniec kropka; i jak dobry
        surfer - bierzesz i jedziesz z falą, bo jeśli nie, to jedziesz pod
        falą..
        niby chciał dobrze, chociaż to zawodowiec, więc nie wierzę, że się
        nie przekręcił..
        dziwiło mnie tylko, że zaw4 nadal nie widział co się dzieje (w
        sensie "tryskał" optymizmem), mimo, że ktoś napieprzał po długich
        czarnych "pekacetach" (po 1K, po 1.6K) esek w piątek; z tego co
        pamiętam, były trzy takie serie..(?)

        tyle.

        ja wysadziłem z rynku, bo mi coś śmierdziało (takie tam moje
        obserwacje); jak tam wcześniej gdzieś pisałem wypieprzałem we
        wtorek; było: na dwoje babka wróżyła, ale jakoś dziwnie na paru
        walorach akcje wypieprzano i to mnie przekonało - ciąłem równo: były
        papiery na zero, były papiery ze stratami (od ostatnich wejść)..
        a późniejsze schodzenie zaczęło do złudzenia przypominać poprzednio
        uformowane szczyty..
        jak lokomotywa: najpierw powoli, ospale i ociężale..

        no i mamy, co mamy..
        • tom8010 Re: usa - komasacja złych wiadomości 17.12.07, 22:09
          Violinist o zawodowca to Ty się nie bój, gość wie co robi i rynek go
          nie skrzywdzi. Zmienność mamy duża ale przy takich emocjach nie ma
          co się dziwić. Tutaj powołam się na Citro: zasada numer jeden -
          odpowiednia ilość pozycji do kapitału !! i spisz spokojnie. Ja
          tam ciągle na elce i czekam do końca roku- jak sie pomyle to trudno,
          jak to prendi by napisal rok zamkne z mniejszym zyskiem.

          Zaczęło nam się rolowanie wiec trochę LOP liczy się ciężej ale
          patrząc na stooqu to cosik nam urosło. Jak myślisz kto brał elki jak
          na calym swiecie czerwono i wszyscy już widza najgorsze?? Strach,
          strach i jeszcze raz strach – nie ma komu sprzedawać a za darmo czy
          ze strata grubaski swojego nie oddadzą. 70k pozycji tez ladnie
          wyglada. jakby ulica byla na L to przy takich ruchach juz dawno by
          wywalilo z rynku z 5k(jak nie wiecej) pozycji. Dziennie robia po 100
          pkt....

          pozdrawiam
          • violinist4 Re: usa - komasacja złych wiadomości 17.12.07, 23:29
            tomi !
            o zawodowca, to ja się nie martwię.. ;)
            to jest ten typ klienta, że dziesięć czołgów po nim przejedzie a on
            wstanie, otrzepie się i tylko się wkur.. (później pójdzie dalej)
            natomiast, że Ty lub inni Państwo zostaliście na elkach..(?)
            (w sensie nie było stopu, czy co jest..?!)
            to czuję się niniejszym w obowiązku, pożyczyć Ci moje tytanowe jaja -
            parę razy już zdały egzamin i, oby i tym razem, zadziałały ! :)
            (jutro rano wiesz co jest..(?) przynajmniej luka)

            tomi, jak dla mnie..
            popatrz na ten wykresik..

            stooq.pl/q/?s=wig&c=3y&t=c&a=lg&b=0
            gdzie widzisz największy wolumenik..? (typówka przy czubkach na
            szmatach chociażby - także day trading; ja tak często wychodzę -
            zaraz po)
            ale żeby nie pozostawić osamotnionego przykładu..

            stooq.pl/q/?s=bux&c=10y&t=c&a=lg&b=0
            oba EM

            w pierwszym wykresie - wyraźne widać już w tej chwili, początek
            kształtowania się 5 fali..(?) czy to nadal korekta pierwszej,
            spośród 5 kolejnych fal wzrostowych..(?) no coś, na dzisiejsze
            emocje, nie chce mi się w to wierzyć !

            teraz generalnie mamy opór - ważny..
            i moim zdaniem: popaćka się indeksik przy nim, ale go przebije; zbyt
            wiele razy grano melodie przy oporze, ale tą, która przyzwyczaiła
            graczy do dalszego ruchu w górę - i to jest właśnie ten "meges"..
            teraz będzie niespodzianka (oczywiście - albo i nie), ale odwrotna !
            ale popatrz - nawet harry i amigo "powątpili" w nieuchronność
            korekty (w sensie bessy); pamiętasz jakie to misie były rok temu
            chociażby..(?) a wtedy szło, podczas gdy zdrowy rozsądek
            podpowiadał, że JUŻ nie powinno ! a teraz na odwrót - uwierzyli !
            (chociaż to fachury w każdym calu i to jest jasne !)
            czyli co..? właśnie eski, to być może właśnie owe granie "pod
            wiatr"..
            (na jutro nikomu nie sugeruję esek - przynajmnniej na fiksie)

            moja opinia - nie sugerować się nią !
            PZDR
Pełna wersja