doddi3 20.01.08, 11:29 Na giełdzie niestety nie zaciekawie. Wyczytałam gdzieś, że obecnie inwestycja w złoto powinna się opłacić. Jestem laikiem w tych sprawach. Jak sądzicie, czy rzeczywiście ? Czy po np. roku - póltora duży byłby na złocie zysk? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
appfunds Re: czy warto inwestować w złoto? 20.01.08, 15:04 Zadałeś trudne pytanie. Złoto przebiło szczyty i jest nad nimi. Wykresy na kitco.com/ Na GPW złoto dostępne jest w postaci certytfikatów RCGLDAOPEN. Więcej : www.gpw.pl/zrodla/papierywartosciowe/strukturyzowane/materialy/Gold_pl.pdf W warunkach nie da się tego chyba znaleźć, ale ich kurs to 0,1 uncji złota x kurs złota spot. Załóż sobie rozsądnego stopa co najmniej 10 % od ceny nabycia i możesz wypłynąć na te burzliwe wody :) Odpowiedz Link Zgłoś
appfunds Re: czy warto inwestować w złoto? 20.01.08, 15:10 Kurs spot jest w zielonych więc grasz też na $/PLN. Odpowiedz Link Zgłoś
przemo_1972 Re: czy warto inwestować w złoto? 20.01.08, 17:00 Witam Forumowiczów! Od ok.2 lat czytam forum. Szeczegolnie cenie opinie Harrego, Elamigo, Zawodowca i kilku innych. Dzieki Wam ustrzegłem sie poważnych strat wychodząc z funduszy koło połowy marca 2007 (może troche za wcześnie ale lepiej tak niż za późno). Chciałbym Was zapytać o wasza opinie jak oceniacie taką strategię długoterminowej inwestycji, która ma zabezpieczyc przed stagflacją. Obecnie mam franciszki szwajcarskie. 1. Planuję przejscie na złoto jako inwestycję długoterminową. Oczywiście nie teraz, tylko na korekcyjnym spadku moze za kilka tygodni (mam nadzieje że do ok 800$ za uncję). - To chyba rozsądna decyzja obecnie? 2. Podział kapitału: A) ok. 30% kapitalu: gold bars. UBS ma małe prowizje <1%, ale problem z przewiezieniem ok 0.5kg. W Polsce prowizje >5% - Czy przewozenie Au jest legalne i ile mozna legalnie przewieźć? B) ok. 30% kapitalu w lokatach denominowanych w zlocie: - Czy to jest dobrze zabazpieczona lokata (wiarygodność banku) i jaki bank polecacie? - Jak oceniacie bank e-gold jest dobry wiarygodny?) C) reszta nadal we franciszkach do łatwego obrotu. Będę wdzięczny za Wasze opinie Przemo_1972 Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: czy warto inwestować w złoto? 20.01.08, 18:24 Obecne notowania złota można porównać do notowań spółki Fon na warszawskim parkiecie. Oba instrumenty charakteryzują się tą samą cechą. UTRATA KONTAKTU Z RZECZYWISTOSCIĄ !!! Jeli cenisz sobie bezpieczeństwo i spokój - omijaj szerokim łukiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zawodowiec4 Re: czy warto inwestować w złoto? 20.01.08, 19:11 Ja uważam, że jak najbardziej warto tyle, że sam jestem w to zainwestowany więc moja opinia jest pewnie stronnicza. Idą czasy inflacji więc złoto jest naturalnym zabezpieczeniem przed nią. Myślę że ceny złota (a szczególnie srebra) wystrzelą jeszcze mocno w górę do takich wartości o jakich nikomu się nie śniło. To mały rynek i na razie raczej nie ma tu drobnicy - to taki początek środkowej fazy hossy - do bańki dużo jeszcze brakuje. Jak wejdzie drobnica i złoto będą mieli wszyscy to wtedy trzeba bęzie być bardzo ostrożnym. Ale to ileś tam lat od dzisiaj. Problem jest tylko podstawowy - to rynek towarowy czyli taki charakteryzujący sie super dużą zmiennością - słabi nerwowo wylatuja z niego szybko, spekulanci krótkoterminowi nie mają większych szans na zarabianie itp. Dla "normalnych" inwestorów najlepsze byłoby zainwestowanie w tzw. bullion (np. kitco.com). Do rozważenia są również akcje kopalń tyle, że to jeszcze bardziej zmienny rynek; mozna też się sparzyć bo jak kupisz niewłaściwe akcje to możesz mieć w plecy np. 20% - 50% w jeden tydzień. Dużo by o tym pisać. Słowem bardzo ciężki rynek ale dla inwestora długoterminowego kupującego za swoje pieniądze (bez lewaru) bullion to jest to godne polecenia. W innych przypadkach trzeba w tym mocno siedzieć, a nawet bardzo mocno - ja dopiero zaczynam więc i moje zaangażowanie jest odpwoiednie (jest istotne ale bez przesady). Obecnie sytuacja jest taka, że chyba za dużo tu optymizmu. Spekulanci mają największe długie pozycje od lat tyle, że jutro mogą mieć jeszcze większe - ja w każdym razie nie podejmuje sie wyznaczyc moment na optymalne wejście. Ale jak kogoś to interesuje to niech czeka na poważną korektę, taką 10 - 20% i wtedy mozna o tym myśleć. Tak czy siak ten rynek nie odjedzie w jeden dzień czy tydzień. Jeszcze zdążysz na tą hossę. A co do porównania z fonem - he, he, Misty, chyba wielka przesada (może z wyjątkiem zmienności). Odpowiedz Link Zgłoś
przemo_1972 Re: czy warto inwestować w złoto? 20.01.08, 19:41 Wielkie dzięki za rade. Poczekam na korektę -10% do -20% (to pewnie wtedy, gdy gieldy bedą mialy korektę +10% do +20% = taka antykorecja). Pamiętam post Zawodowca4 chyba z listopada, że szykuje sie wybicie na złocie - sprawdzilo sie. Do konca sierpnia 2007 fundy Emerging Markets (które miałem do marca 2007) rosły nawet troche szybciej niż złoto. Ale we wrześniu/październiku zaczął sie wystrzał - A to dopiero poczatek wyraźnej stagflacji. Jestem amatorem, ale zawodowo analizuje wykresy, tyle że nie giełdowe. W spekulacj nie chcę wchodzić, na razie mam za mało wprawy. Poczekam spokojnie na korektę. W kopalnie nie bede sie bawil, choć mój kolega, który sie troche zna gra nanich od kilku lat. Ale właśnie to byłaby w pewnym sensie dźwignia względem samego złota a dźwignie mogąbyć niebezpieczne (w ju-jutsu i aiki-do jak sie ma założoną dźwignie, to się leeee...ci szerokim łukiem). Jeszecze raz wielkie dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: czy warto inwestować w złoto? 20.01.08, 19:58 no nie wiem, nie wiem. Popatrzyłem na to okiem zdroworozsądkowego konsumenta. Jeszcze 10 lat temu złoto kosztowało 250 dolarów. Przez dziesięsiolecia jego cena wahała się w okolicach 300-400 dolarów. Teraz kosztuje nagle 900 a ty chcesz żeby kosztowało jeszcze więcej czyli ile? 1500? 2000? Przecież to jest towar, żeby tyle mogł kosztować, ktos inny musi tyle zapłacić. Od 5 lat mamy hosse, prosperity w gospodarce na całym swiecie, ludzie dużo zarabiają to sobie kupują różne rzeczy m.in. złoto. Jeżeli nadejdzie spowolnienie wydatki na luksusy zmaleją. Jesli chodzi o złoto jako inwestycje antyinflacyjną to jakos mnie to nie przekonuje. Za duża hiperbola na wykresie. To nie może trwać wiecznie. Może jeszcze wzrosnie bo Fon też jakos nie spada a juz dawno powinien byc po 1 grosz, w zasadzie to juz dawno nie powinno go w ogóle być. Agonia się przeciaga i tak samo moze byc na złocie ale w dluzszym terminie a tu wszystkim chodzi o dłuzszy termin to ja stawiam tak powiedzmy na 500 dol. za 3 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
zawodowiec4 Re: czy warto inwestować w złoto? 20.01.08, 20:32 E, Misty, nie wiesz co to jest bańka ? Popatrz właśnie na złoto. W 1971 kosztowało 35 usd - wtedy (chyba bo nie mam wcześniejszczyh danych) zaczęła się hossa. Trwała prawie 10 lat i wyniosła ceny do 700 usd czyli 20 razy (na srebrze wzrost był 28 krotny). Obecna hossa zaczęła się w 2001 roku od ceny około 250 usd. Dzisiaj złoto kosztuje 880 usd (wzrost 3,5 raza). Czy to jest bańka ? Inaczej, dopiero we wrześniu 2007 ceny złota pobiły nominalny historyczny rekord (srebru wciąż dużo brakuje do rekordu z 1980 roku). Gdzie tam. Na razie to żadna hossa, takie tam wzrościki. Odpowiedz Link Zgłoś
zawodowiec4 Re: przemo 20.01.08, 20:36 Przemo, a jakie wykresy analizujesz ? Jakaś fizyka czy coś w tym stylu ? Odpowiedz Link Zgłoś
przemo_1972 Re: przemo 21.01.08, 16:05 Trafiłeś, fizyka, wlaściwie pogranicze fizyki i chemii - spektroskopia molekularna. Fizyka, metafizyka - na jedno wychodzi. Kiedyś trafiła mi się sytuacja jak w anegdocie: Jedziemy sobie z kolegą pociągiem z wycieczki w góry, rozmawiamy o różnych sprawach filozoficznych (a zapalony za mnie dyskutant), na przeciwko nas siedzi kobieta i jakoś dziwnie strzyże uszami (byliśmy w Zachodzniej Europie). W pewnym moencie odzywa się po polsku: - Słyszam, że rozmawiacie osprawach metafizycznych, ... - itp., mówi ze ją tez takie rzeczy bardzo interesuja: spirytualizm, magia, tarot, wywoływanie duchów, reinkarnacja, itp. - Widzę że tez się sie tym interesujecie. A w ogóle czym sie zajmujecie? Ja sprzątam w banku kantonalnym (miała jakieś związki z sektorem bankowym!!!), a poza pracą też duzo chodzę po gorach i intersuje się spirytualizmem. A ja na to: - Teraz kolega pracuje już w firmie komputerowej, ale do niedawna pracowaliśmy w tym samym miejscu i zajmowaliśmy sie ...(!) OBSERWAJCĄ WIDM ...!!! - O JEZUS, MARIA ... ??? Odpowiedz Link Zgłoś
zawodowiec4 Re: przemo 21.01.08, 16:37 Brzmi super intrygująco. Chociaż nie mam zielonego pojęcia co to jest. Ale, jak domniemywam, umysł ścisły - ciekawe czy ma to jakieś przełożenie na rynki finansowe (sposób analizy, jakieś inne podejście, itp). Odpowiedz Link Zgłoś
przemo_1972 Re: przemo 23.01.08, 15:14 Na poczatek Sorry za to ze rzadko odopowiadam, ale ostatnio jestem dosc zalatany. Umysl sicisly na pewno przyjadje sie, ale wazne sa przede wszystkim: wiedza i umiejetnosci fachowe oraz doswiadczenie. Dlatego cenie Wasze opinie na tym forum. Umysl sicsly na pewno jest poptrzebny do projektoewania mostow, i ja na pewno go mam, ale mimo to nie biore sie za to, bo do tego trzeba fachowca od mechamiki i wytrzymalosci konstrukcji a nie od spektroskopii molekularnej. Dziwnym trafem panuje w szerokich kregach czytelnikoe gazet(y) moda na "wybitne autorytety (moralne)". Jesli ktos jest np. "Wybinym rezyserem" albo "znanym aktorem" to co by nie powiedzial jest przyjmowane jako opinia Wybitnego. Ja jeszcze nusze dlugo uczyc sie i obserowwac rynki. Na razie w 3 lata od rozpoczecia inwestowania udalo mi sie trafnie rozpoznac zmian trendu głownego - w duzej mierze dzieki opiniom Waszaym kilku mioch kolegow. Sorry za brak polskich czczionek ale bardzo komplikuja mi stukanie w klwiature. Na ogol da sie czytac i bez nich. Odpowiedz Link Zgłoś
tom8010 Re: czy warto inwestować w złoto? 20.01.08, 21:31 Nie do konca się zgodze z zawodowcem aczkolwiek przyszlosc pokaze ile będzie warte zloto. Na razie psychologiczna bariera jest 1000 dolarow i jeśli przekroczy ten poziom to może jeszcze mocno podrozec – przynajmniej tak uwazal Jesse Livermore o zachowaniach cen surowcow na rynkach terminowych. To ze ida czasy infalcji zgodze się ale wiadomo o tym nie od dzis. Moim zdaniem, spekulantom na zlocie szyki mogą popsuc banki centralne którym zalezy na dolarze. Od dluzszego czasu commercials utrzymuja bardzo duzo pozycji krotkich.... po co?? graja przeciw trendowi, czy to oznacza ze zloto spadnie?? Moim zdaniem nie, to jest raczej tylko trzymanie reki na pulsie. Zbyt gwaltowne oslabienie dolara mogloby wywolac szok w gospodarce amerykanskiej a ze zyjemy w dobie globalizacji wirus latwo by się rozprzestrzenil na inne kraje. Jak jest pokazane w tabelce (dwagrosze.blogspot.com/2007/08/kto-ma-zoto.html) glowne zasoby zlota znajduja się w rekach amerykanow i Europy, przez co mogą kontrolowac ceny tego kruszcu. Co do problemow ameryki wiadomo, a jaki interes ma w tym Europa?? Można pokusic się o spekulacje ale uwazam, ze najlepiej bedzie grac w jednym zespole z amerykanami czyli bronic dolara. Europe tez czeka inflacja ale jeśli dolar będzie się oslabial dojdzie wieksze bezrobocie. Stary kontynent już ma problem z rynkiem pracy bo europejczycy chca pracowac malo ale za wysokie pensje. Bogactwo wplynelo na lenistwo (dodatkowo jest problem z systemem emerytalnym) Unijny eksport do USA jest dwa razy mniejszy niż chinski. Jeśli dolar się oslabi to ile mniej będą eksportowac europejczycy?? Efekt domina spowoduje przeplyw kapitalu do Europy i euro zacznie się umacniac. Eksporterzy dostana znowu po lapkach. Azja od lat ma jedna strategie: na sile wszystko sprzedawac za granice a jak najmniej brac. Sila napedowa gospodarki ma być eksport. Tak jak w XIX wieku amerykanie z europejczykami podbijali rynki azjatyckie tak teraz może być na odwrot- to Azja podbije swiat, pytanie tylko czy tak latwo i szybko nastapi zmiana paleczki. To takie moje osobiste dywgacje na temat rynku zlota ;-) Misty napisal: "Przecież to jest towar, żeby tyle mogł kosztować, ktos inny musi tyle zapłacić. Od 5 lat mamy hosse, prosperity w gospodarce na całym swiecie, ludzie dużo zarabiają to sobie kupują różne rzeczy m.in. złoto. Jeżeli nadejdzie spowolnienie wydatki na luksusy zmaleją" Misty nie przesadzajmy, taki czynnik nie bedzie mial wplywu na kurs zlota. Ruscy kiedys wstawiali sobie zlote zeby i mialo to jakis wplyw na swiatowe ceny zlota?? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zawodowiec4 Re: czy warto inwestować w złoto? 20.01.08, 21:43 Tom, ci commercials od krótkich to głównie kopalnie - oni zawsze zabezpieczaja sprzedaż swojej produkcji zajmując krótkie pozycje. Taka ich specyfika choc to się zmienia, np. kopalnia złota barrick odchodzi od zabezpieczeń. A co usd - a czemu ma nie drożeć złoto jak umacnia sie dolar ? Popatrz na wykresy złota i usd - takie okresy były nieraz. Moim zdaniem to największy błąd w analizach złota - mnóstwo ludzi widzi tu odwrotną korelację a to nie jest tak do końca. Raz ona jest a raz jej nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: czy warto inwestować w złoto? 20.01.08, 22:38 tom8010, cenę czegokolwiek reguluje prawo popytu i podaży. Można na krótką metę manipulować kursem ale zawsze jest to na krótką metę. Oczywicie że moda na wstawianie zebów ma wpływ na cenę złota tyle tylko ze znikomy i niezauważalny ale zawsze jakis ma. Ta podstawowa zasada jest często lekceważona i dorabia sie jakies teorie w stylu: grubasy blokuja kurs, zanizaja cene itp. Jeżeli na swiecie miliony konsumentów ( w tym też banki, przedsiebiorstwa czy instytucje) przestaną kupowac złoto to cena spadnie. I żaden nie wiem jaki grubas czy spekulant nic na to nie poradzi. Co gorsze sam sprzeda swoje zapasy jak najszybciej. Przecież nie bedzie tego gromadził w garażu. Istotą zarabiania jest najpierw tanie kupienie a potem drogie sprzedanie a nie wieczne trzymanie. Po za tym jak zauważyłes złoto może zaczną sprzedawać europejskie banki żeby wpłynąć na kurs dolara, moze zacznie sprzedawać je Rosja bo niedługo zacznie tanieć ropa i skończy się tani pieniadz. Złoto jest drogie i pokusa realizacji zysków jest duża. Dopóki ktos bedzie je kupował po coraz droższej cenie to cena nie spadnie ale wszystko dopóki. Odpowiedz Link Zgłoś
artremi Re: czy warto inwestować w złoto? 21.01.08, 00:06 Patrzac na gospodarke amerykanska i inflacje, to uwazam ze zloto musi pojsc do gory. Zadne czeki po $800 od Busha nie uratuja gospodarki, gdy jest taki kryzys bankowy i brak zaufania do tych instytucji. Problem tylko, ze wszyscy teraz mysla ze nalezy inwestowac w zloto. Kilka dni temu sprzedalam akcje kopalni i kupilam krotkie pozycje i teraz czekam na koniec spadkow. Znowu chce wejsc w dlugie (nie wiem tylko na jak dlugo), bo nadal jest trend to kupowania zlota. Odpowiedz Link Zgłoś
wuli Re: czy warto inwestować w złoto? 21.01.08, 11:21 Ogladalem jakis czas temu wykres zlota ale po usunieciu inflacji. Zdaje sie, ze obecny poziom cen jest nadal nizszy od rekordowych. Jesli zatem popatrzec na zloto w dluzszej perspektywie to obecne wzrosty nie sa jeszcze zadna wielka hossa. Podobnie jak WIG - w dnie bessy przy 5900 ciezko bylo sobie wyobrazic, ze kiedys bedzie na poziomie 10x wyzszym. Jedyne co nakazuje czujnosc to charakterystyka rynkow towarowych. Te rynki sa inne od akcyjnych i nie musi tam wystepowac prawidlowosc ze kolejna hossa wynosi ceny powyzej poprzedniej. Odpowiedz Link Zgłoś
appfunds Re: czy warto inwestować w złoto? 21.01.08, 12:44 Wykres złota od 1450 ( tak nie ma pomyłki:) www.telegraph.co.uk/money/graphics/2008/01/06/cngold106big.gif Odpowiedz Link Zgłoś
bambi7 Re: czy warto inwestować w złoto? 24.01.08, 22:46 mam nadzieję, ze wartość dolara jest odpowiednio "przekalkulowana" w różnych epokach (na początku XX wieku bilet do kina kosztował kilkanaście centów, a teraz liczy sie to w dolarach) pomijam już fakt, że dolar istnieje "tylko" od jakichś 200 lat - bez przekalkulowania wartości (np. z funtów brytyjskich) sam wykres nie ma żadnego sensu Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9000 Re: czy warto inwestować w złoto? 21.01.08, 12:40 A) ok. 30% kapitalu: gold bars. UBS ma małe prowizje <1%, ale problem z przewiezieniem ok 0.5kg. W Polsce prowizje >5% Moim zdaniem fizyczne złoto nie powinno wynosić więcej niż 10 % kapitału . Sztabki są trudniej zbywalne. Lepiej monety 1 oz . Najlepiej popytaj tam, gdzie ewentualnie sprzedawałbyś ( kantor ?? ) Odpowiedz Link Zgłoś
spector1 Re: czy warto inwestować w złoto? 21.01.08, 22:45 Absolutnie nie warto bo to grozi samobójstwem. W czasie krachu 1987r złoto poszło trochę prąd i jego cena wzrosła. Od tego czasu nie nadążało ono nawet za inflacją(powinno teraz być ono na poziomie $3000-3200). Złoto to nie indeks,akcje czy miedż. Jego cena jest manipulowana od lat(przyznał się do tego Greenspan). Manipulację udowodniła też GATA. Zainteresowanych odsyłam też do materiałów w jaki sposób załatwiono braci Hunt. Dot.com wywindowano 100 krotnie.W ciągu 1 miesiąca niektórzy szefowie firm zostawali miliarderami.Bańka spekulacyjna dot.com była na rękę bankom, bo skasowała trochę nadmiar pieniędzy w systemie i nie była dla nich żadnym zagrożeniem. Czy banki pozwolą na wolny rynek złota np na cenę $10000, który byłby dla nich samobójczą pętlą. Ile złota ma USA (czy w ogóle go ma)nie wiadomo.FED nigdy nie chciał zgodzić się na niezależny audyt. Banki centralne nigdy nie dopuszczą do spekulacyjnej bańki złota. Zawsze mogą je po prostu je skonfiskować jak to zrobiono w przeszłości. Spector Odpowiedz Link Zgłoś
marimax Re: czy warto inwestować w złoto? 22.01.08, 10:27 Nie zloto tylko akcje kopalni zlota. Kiedy kilka lat temu zaczalem skupowac takie akcje wszyscy znajomi sie ze mnie smieli bo oni mieli zrobic majatki na inwestowaniu w roznego rodzaju fundusze. Jak widac glupich nie sieja Odpowiedz Link Zgłoś
artremi Re: czy warto inwestować w złoto? 22.01.08, 15:42 Ktore kopalnie zlota wzrosly w ostatnich dniach? Ja mam kilka krotkich pozycji i wszystkie niezle wzrosly (tzn akcje kopalni niezle spadly). Dzisiaj chce zamknac krotkie i pojde znowu w dlugie w tym tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
bambambama Re: czy warto inwestować w złoto? 22.01.08, 15:47 Zainwestujcie lepiej w ziemie, dzialki budowlane w miastach i ich poblizu. Jako ze spoleczenstwo sie bogaci, ludzie beda sie wynosic z blokow do domkow. W perspektywie 5-10 lat zyski gwarantowane. A ziemia nie zbankrutuje, nie zawali sie... a i grilla mozna czasem zrobic :) Odpowiedz Link Zgłoś
zawodowiec4 Re: czy warto inwestować w złoto? 22.01.08, 15:52 Człowieku, ale kredyt może ciebie powalić na łopatki. A z drugiej strony na tym forum sa tacy, którzy nie pakuja sie w coś czego nie moga zamknąć w minutę. Ziemia nie spełnia tych wymagań. I tyle by było o ziemi na forum giełdowym. Odpowiedz Link Zgłoś
artremi Re: czy warto inwestować w złoto? 22.01.08, 16:00 Ja tez wole kontrolowac swoje inwestycje jednym kliknieciem myszki! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
eisenhower1112 Re: czy warto inwestować w złoto? 22.01.08, 16:23 Pamietam kilka lat temu dokladnie to samo pytanie goscia ktory handlowal zlotymi monetami i szukal odpowiedzi na temat zlota na tym forum,twierdzil ze nadchodza "zlote "czasy dla tego kruszcu wtedy zostal wysmiany.Dzis kiedy wielu dostrzega mozliwosc zarobienia kasy moim zdaniem jest juz na to zapózno co nie znaczy ze w slad za slabnacymi rynkami akcji jego wartosc jeszcze nie wzrosnie. Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar591 Re: czy warto inwestować w złoto? 22.01.08, 16:49 Na poczatku 2007 znajomy, ktory od wielu lat wykazuje sie wyjatkowym "nosem" do wszelkiej masci interesow powiedzial mi, zebym zaczal kupowac zlote monety 1oz. Zainwestowalem troche kasy w zlote $20 (przedwojenne i powojenne) US i kanadyjskie "maple leafs", krugerandy i z rozbiegu w suwereny UK. Do tej pory nie moge narzekac. Przy okazji trafila mi sie jedna zlota $20 US o duzej wartosci numizmatycznej... Nie jestem zawodowym inwestorem lub analitykiem gieldowym - taki sobie zwykly robol :) Obserwuje, co sie dzieje na Kitco i czytam prognozy. Wydaje sie, ze w tej chwili cene zlota napedzaja przede wszystkim rynki dalekowschodnie - szczegolnie Chiny i India (opanowanie prawie calej produkcji elektroniki). Dobra (moim skromnym zdaniem) inwestycja jest tez rynek militariow. Zbieram wszelkiego rodzaju militaria (niemieckie, polskie, japonskie) od jakis 15 lat jako hobby - teraz widze, ze jest to rowniez wspaniala inwestycja ciezko zarobionych pieniedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
js.2 Re: czy warto inwestować w złoto? 22.01.08, 16:57 waldemar591, a te militaria masz "na chodzie" ? Byłbym chętny na jakąś pepeszę z nabojami. Mam parę spraw do załatwienia. Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar591 Re: czy warto inwestować w złoto? 22.01.08, 17:07 js.2 napisał: > waldemar591, a te militaria masz "na chodzie" ? > Byłbym chętny na jakąś pepeszę z nabojami. > Mam parę spraw do załatwienia. Pepeszy niestety nie mam ... ale mam MP40 "Schmeissera" na chodzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
artremi Re: czy warto inwestować w złoto? 22.01.08, 17:00 Dla malego inwestora zlote monety (amerykanskie lub kanadyjskie) 1-uncjowe sa faktycznie najlepsze, gdyz latwo jest uplynnic i jest stosunkowo niska prowizja. Absolutnie nie radzilabym kupowac sztabek zlota, gdyz wiele jest falszywych na rynku i prowizje sa bardzo wysokie. Odpowiedz Link Zgłoś
damianbsc Re: czy warto inwestować w złoto? 22.01.08, 18:13 a jak zainwestowac w zloto? kupic pierscionki czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
cwaniakpo Re: czy warto inwestować w złoto? 22.01.08, 19:01 Rozejrzyj się, przejdż się w miejsca gdzie kupią od ciebie te złote monety i zapytaaj : za ile odkupią np. 20$$-ki? Przynajmniej bedziesz wiedział czy masz szansę upłynnić je po godziwej cenie. Odpowiedz Link Zgłoś
appfunds Re: czy warto inwestować w złoto? 22.01.08, 21:19 Skup złota prowadzą oddziały NBP. Codziennie aktualizowana tabela cen skupu : www.nbp.pl/Kursy/Zloto.html Odpowiedz Link Zgłoś
talus88 Re: czy warto inwestować w złoto? 23.01.08, 17:48 no lepiej inwestować w złoto niż w cokolwiek innego, ponieważ jest straszny boom... Odpowiedz Link Zgłoś
cwaniakpo Re: czy warto inwestować w złoto? 23.01.08, 18:20 talus88 napisała: > no lepiej inwestować w złoto niż w cokolwiek innego, ponieważ jest straszny boo > m... On lepiej inwestoqać bo będzie straszne buummm!!! Odpowiedz Link Zgłoś
spector1 Re: czy warto inwestować w złoto? 23.01.08, 18:21 Inwestowanie w złoto czy akcje kopalni złota jest bardziej niebezpieczne niż w akcje firm z innych sektorów gospodarki. Od 1987 r cena złota była sztucznie trzymana na b.niskim poziomie. Takie giganty jak Barrick Gold (ABX)zamieszane były i są w ten przekręt poprzez forward selling i "hedging". Dzisiaj DJ jest na czewono a złoto też w dole.Czy to logiczne? ABX, GG, NEM też w dół. Jest boom na złoto? Dlaczego więc złoto nie jest na poziomie $3200 bo na takim poziomie powinno ono być obecnie gdy uwzględni się inflację np od fatalnego pażdziernika 1987r. Bóóm jest dla tego,kto kupił akcje gdy złoto było po $300. Jaką max cenę złota należy uznać za max? $2500 czy $12000? Kiedy sprzedać? Zanim się kupi trzeba zadać sobie to pytanie. Czy międzynarodowy kartel bankowy pozwoli na destrukcję papierowego pieniądza bez walki? Najprostszym sposobem na ostudzenie gorączki złota to nagła zmiana przepisów, podatków, konfiskata etc. Kto kupił akcje np GG czy złoto gdy było ono po $300? Trudno było wówczas przekonać tych,którzy mieli nadmiar gotówki czy chcieli ją wyprać(zakup nawet 100kg złota za gotówkę nie zostawiał żadnych śladów dla wydziału podatkowego),że to jest okazja. Jeżeli ktoś porusza się swobodnie w derywatywach jezdzi short to może wchodzić w złoto. Poza tym nie można kupić w Polsce żadnych akcji złota np. GG,NEM. Spector Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: czy warto inwestować w złoto? 23.01.08, 18:35 "Dlaczego należy inwestować w złoto? Dlatego, że to jest bardzo dobre AKTYWO i SEJHEWEN, zarówno jako monety BULIONOWE jak i jako EGOLD. W dodatku warto zbierać złoto dla czystego fanu." [Nie pamiętam, z kogo ten cytat]. Odpowiedz Link Zgłoś
harryportier Złoto? Byłbym TERAZ bardzo ostrożny!!! 23.01.08, 19:49 Dlaczego? A choćby dlatego, że TYLU amatorów nagle zaczęło o nie pytać...i to nie tylko na tym Forum, to forum jest bardzo malutkie i bez statystycznego znaczenia. Złoto wyszło z niszowych portali typu god-eagle.com i zaczęło być zauważane w dyskusjach na wielu często niezwiązanych ze środowiskiem god-bugs forach. Gdy TŁUM coś zauważa, to najczęściej znak, że sprawa przynajmniej na jakiś czas może się kończyć. Jeśli do tego na Daily Sentiment Index (usługa płatna niestety, więc linku dać nie mogę) widzę na złocie 95% byków i tylko ok. 4% niedźwiedzi (1% niezdecydowanych) pomimo naruszenia przez złoto szczytu wszechczasów na poz. 909 USD/oz (mówię o rynku spot) i momentalnego cofnięcia się pod poziom 900 USD/oz? Taki jednostronny przechył nastrojów?? To nakazywałoby zdwojoną ostrożność!!! Inflacja? Jeśli rzeczywiście wkrótce będziemy mieć, lub jak chcą niektórzy już mamy recesję w USA, to za max. pół roku Inflacja będzie już tylko wspomnieniem. Więc byłbym też ostrożny z zabezpieczaniem się przed inflacją TERAZ! Moje zdanie? Złoto jest bardzo blisko jakiejś poważnej korekty, która w zależności od pewnych okoliczności może ściągnąć jego cenę za uncję albo do okolic 800 albo nawet do 600 USD. Ta korekta może już się zaczęła, a może się zacząć nieco wyżej, tak gdzieś około 950 USD/oz. Niemniej - jeśli ktoś chce na wzrostach cen złota zarabiać to TEN akurat moment by to robić uważam za fatalny. Jedynie nieźle oblatani inwestorzy na rynku futures na złoto mogą coś z tego próbować uszczknąć (50 USD ruchu na GC to całkiem niźle), ale ryzyko zabrania się z korektą, która na rynkach metali często ma gwałtowny, podobny do krachu przebieg jest bardzo duże. Jak to może wyglądać? Niech za przykład posłuży maj - czerwiec 2006, gdy spadki na złocie rzędu 6-9% w ciągu sesji były typowe, a na srebrze, dużo bardziej ruchliwym ( bo mocniej spekulowanym) były już od kwietnia '06 jazdy nawet po 12-15% w ciągu sesji! Na rynkach akcji krzyczano by przy takich jazdach : Krach!! Reasumując - zalecam daleko idącą OSTROŻNOŚĆ!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Złoto? Byłbym TERAZ bardzo ostrożny!!! 25.01.08, 00:07 1 fala miała długość 13330 pipsów, 2 fala zniosła pierwszą dokładnie o 38%. 3 fala miała długość 20573 pipsów ( to jest 1,54 fali pierwszej) 4 fala zniosła trzecią o 38% No i została nam fala 5. Jeżeli miałaby być równa fali 1 to powinna się skończyć gdzieś na 910,05 dolarów. U mnie na kontraktach maksimum było dzisiaj 913,20. Więc to chyba już czas. W związku z tym wziąłem sobie przed chwilą małego spadającego noża. Spadającego noża w góre :)) czyli krótkie. Troche zarobiłem na ostatnich wzrostach to moge sobie trochę poeksperymentować. Oczywiście fala 5 nie musi być równa fali 1 i może jeszcze wzrosnąć ale nie moze być dłuższa niż fala 3 czyli złoto nie powinno przekroczyć 982,48 dolarów. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Ale w dłuższym terminie to 500 dolarów za trzy lata...... i ani centa więcej :)) Odpowiedz Link Zgłoś
zawodowiec4 Re: Złoto? Byłbym TERAZ bardzo ostrożny!!! 25.01.08, 08:43 To nie tak Misty. Na elliotcie się nie znam zupełnie ale w książce napisali, że fala 3 nie może być najkrótsza. Więc fala 5 może być jak najbardziej dłuższa od 3 tyle, że patrz drugie zdanie. A prognozy długoterminowe są fajne tyle, że dla żyjacych nie mają większego znaczenia. Bo co, jak złoto ma być po 500 usd za trzy lata to teraz krótkie, tak ? Nawet jak masz rację to w ciągu tych trzech lat złoto może być po 2.000 i potem spaść do 500. Dzisiejsze krótkie to byłaby więc katastrofa bo raczej mało kto by dotrwał do tych 500 z nienadwerężonym depozytem, he, he. Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Złoto? Byłbym TERAZ bardzo ostrożny!!! 25.01.08, 11:00 co do długości fali 5 w eliocie masz racje. Fala piąta może być dłuższa. Warunek jest tylko taki że fala 3 nie moze być najkrótsza. Późno było jak to pisałem więc cos mi tam w zwojach nie zajarzyło :)). Wieczorem policze jeszcze raz długość ostatniej podfali może coś z tego da się wyliczyć. A jeśli chodzi o prognozy to wszyscy pytali się tu raczej o prognozy długoterminowe czyli minimum 1 rok. Więc dla nich, posiadaczy sztabek, czy monet takie wahania powinny być nie istotne. Moje wszystkie pozycje są ultrakrótkoterminowe więc ja na pewno nie bede na nich siedział 3 lata. Do tej pory najdłuższym moim kontraktem był kontrakt 2-tygodniowy, troche za nerwowy jestem :)) Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Złoto? Byłbym TERAZ bardzo ostrożny!!! 25.01.08, 11:15 a tu masz zawodowiec ciekawy artykuł: www.bankier.pl/wiadomosc/Zloto-w-biezacej-sprzedazy-jest-wykupywane-na-pniu-1704019.html Jako doświadczony inwestor powiedz mi jeszcze raz że po czymś takim długoterminowo złoto bedzie rosnąć. :)) Owszem krótkoterminowo, miesiąc, dwa, może góra pół roku coś tam jeszcze wzrośnie....ale dłużej? Według mnie mało prawdopodobne. Odpowiedz Link Zgłoś
zawodowiec4 Re: misty 25.01.08, 11:42 Niezły artykuł. Szczególnie niezłe jest stwierdzenie, że specjaliści mówią, że złoto to jedna z najpewniejsych lokat. Dobre sobie, he, he. Misty, może i tak jest (czyli ludzie kupują sztabki i mamy bańkę) tyle, że długoterminowo złoto jak najbardziej może rosnąć - ja tu nie widze absolutnie oznak końca bańki. Jak pisałem wcześniej złoto za mało wzrosło, za krótko trwa ta hossa i nie jest to temat z czołówek gazet (ten express to pewnie jakiś tam artykuł ze środka gazety). U mnie bez zmian - mam złoto, mam kopalnie i nie gram na tym. Natomiast krótkoterminowo szansa korekty na złocie jest duża - ten sentyment (pisał o tym m.in. Harry) faktycznie na to wskazuje. Ja nie płacę prechterowi (dla mnie to żaden analityk, tyle tam bzdur czytałem, że juz raczej olewam tego faceta - to tylko marketing a wiedzy tu nie ma dla mnie żadnej, przynajmniej nie w instrumentach, które mnie interesują) za jego wskaźniki sentymentu ale czytam raporty COT i tam pięknie widać, że obecnie sentyment jest na bardzo niebezpiecznym poziomie (sami optymiści). A z drugiej strony nie grałbym na spadek cen złota dopóki ni widać oznak zmiany trendu - sam sentyment tu nie wystarczy bo to tylko poważny sygnał ostrzegawczy. W skrajnym optymiźmie cały czas możliwe są gwałtowne wzrosty - podobnie było z ropą (z raportów cot wynikało, że są sami optymiści a ropa rosła i rosła). Odpowiedz Link Zgłoś
spector1 Re: Złoto? Byłbym TERAZ bardzo ostrożny!!! 25.01.08, 13:38 misty_zwany_krawcem napisał: > a tu masz zawodowiec ciekawy artykuł: > www.bankier.pl/wiadomosc/Zloto-w-biezacej-sprzedazy-jest-wykupywane-na-pniu-1704019.html > Jako doświadczony inwestor powiedz mi jeszcze raz że po czymś takim długotermin > owo złoto bedzie rosnąć. :)) > Owszem krótkoterminowo, miesiąc, dwa, może góra pół roku coś tam jeszcze wzrośn > ie....ale dłużej? Według mnie mało prawdopodobne. Takie artykuły nie wnoszą nic nowego i łatwo można na ich podstawie wyciągnąć złe wnioski. Gdy złoto było na absolutnym dnie odwiedziłem w Polsce kilka punktów zajmujących się jego sprzedażą i pytałem o sztabki Johnson Matttey i Engelhard.Zero zainteresowania złotem,patrzono na mnie jak na idiotę , który chce kupić coś co tylko spada. Był to oczywiście sondaż.Wiedziałem,że to absolutne dno bo można było też kupić ogromne ilości sztabek za gotówkę w wielu krajach bez zostawienia śladu w wydziale podatkowym. Dlaczego brakuje w detalu złota? To proste.To było już wałkowane przez gold bugs na Zachodzie 5-8 lat temu.Nie jest tego przyczyną obecny "boom".To wynik polityki duszenia cen złota, m.innymi przez banki centralne,które pożyczały złoto do celów spekulacyjnych oraz forward selling & hedging producentów jak ABX szczególnie pod przewodnictwem Petera Munka(polityka taka musiała przecież wpłynąć też na ilość produkcji złota). To złoto nigdy nie wróciło do banków( czy np.NBP ma obecnie z ok 70T choćby 1T złota - dlaczego żaden Minister.Fin czy prezes NBP nie ma nic do powiedzenia w tej kwestii ). W Fort Knox prawdopodobnie też nie ma złota. Ostatni audyt był tam w 1952r.FED za czasów Greenspana ostro przeciwstawiał się audytowi i bronił ekspansji hedge funds. Już 5 lat temu gold bugs w USA czekali tygodniami czy miesiącami na niektóre monety czy sztabki. Takie są fakty.Redaktorzy GW potrafią jedynie wprowadzić w błąd. Ci,którzy znają biegle j.ang mogą znależc na ten temat kilkaset artykułów napisanych przez niezależnych ekspertów w ostatnich kilku latach, którzy nadal zamieszczają swoje cotygodniowe analizy. Ponieważ nie można kupić w Polsce ABX,GG,KGC,NEM dlatego dla tych, którzy zmieniają pozycje pozostacje im KGHM.Oczywiście nie należy zapominać o punkcie referencyjnym jakim dla KGHM jest amerykański FCX, który wykazał się profesjonalizmem w okresie "pompowania"Bre X Minerals przez analityków ,gdzie zamieszani byli papa obecnego prezydenta oraz były premier Kanady Brian Mulroney będąc doradcami w ABX, który był zainteresowany take over Bre X. Niektórzy uważają,że zmianę trendu złota sygnalizuje z wyprzedzeniem FCX. Dziwne,że nie nakręcono filmu opartego na faktach dot Bre X Min. Były samobójstwa,wypadnięcia z helikoptera, nagłe zgony, ucieczki i próby ekstradycji. To było dawno, ale takie fakty się pamięta i wiadomo na jakie chwyty trzeba być przygotowanym ze strony ustawodawców. Oczywiście cena złota byłyby obecnie na poz $300-400,gdyby Putin nie pozrywał kontrakty inwestorów zawarte (w czasach Jelcyna )w kopalnie złota z Zachodu i przepędził ich wszystkich z Rosji. Oczywiście wcześniej wyrzucił ze stołków bankierów szkolonych tam gdzie Balcerowicz i reprezentujących podobny poziom. Via Mandela takie były 20lat temu hasła.Obecnie komunistyczne Chiny produkują więcej złota niż RPA, która w czasach apartheidu była nr1 producentem złota na świecie. Spector Odpowiedz Link Zgłoś
naiwniak9 Re: Złoto? Byłbym TERAZ bardzo ostrożny!!! 27.01.08, 15:12 Jak Fort Knox i skarbnice puste to gdzie jest to złoto? Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Złoto? Byłbym TERAZ bardzo ostrożny!!! 27.01.08, 15:19 ta, z giełdy "wyparowało" tyle a tyle miliardów, z fortu Knox wyparowało tyle i tyle złota.....to gdzie jest ta para? Ja wiem tylko, że jak znam parę to ona często lubi sie skraplać :)) Odpowiedz Link Zgłoś
spector1 Re: Złoto? Byłbym TERAZ bardzo ostrożny!!! 27.01.08, 19:10 naiwniak9 napisał: > Jak Fort Knox i skarbnice puste to gdzie jest to złoto? www.gata.org/node/5957 Sugestie,co się stało ze złotem są w powyższym linku. GATA zapłaciła $ 250000 za płatne ogłoszenie w Wall Street Journal, które być może spowoduje poważne potraktowanie sprawy audytu złota z Fort Knox. Spector Odpowiedz Link Zgłoś
tymiankowo gdzie najkorzystniej sprzedac zloto? 29.01.08, 23:34 Mam pytanie, gdzie mozna najklorzystniej sprzedac zloto? Mam na mysli sztabki 100 g i monety 20 Dolarowe. Czy bank NBP? Odpowiedz Link Zgłoś