zawodowiec4
01.02.08, 09:47
Mimo, że sporo tu o końcu swiata poniżej kilka pomysłów na
inwestycje w najblizszych miesiącach. Każdy pomysł trzeba pilnować -
to nie sa sprawy do odpuszczenia, tyle, że nie sądzę aby codzienne
sprawdzanie notowań było konieczne po wejściu w daną transakcję. Raz
na kilka dni wystarczy.
1. Gaz w usa - ceny gazu od dawna stoją relatywnie nisko w stosunku
do cen ropy (gaz jest około 2 razy tańszy niż wynika to z bilansu
energetycznego). Ostatnio maleją zapasy gazu w usa a ceny zaczynają
się zblizać do poziomu, w którym może nastąpić wybicie w górę. Ruchy
na czyms takim jak gaz są często gwałtowne i mocne. Na razie nie ma
sygnałów kupna ale proponuje śledzić gaz w najbliższym czasie bo
okazja do sporego zarobku z dość małym ryzykiem może być (tak, tak,
mimo, że to towar).
2. Złoto, srebro - to było wielokrotnie opisywane więc tylko
sygnalizuję. Teraz być może nadchodzi dobry moment aby kupić równiez
akcje spółek poszukujących złota - ale to już temat dla mocno
siedzących w tych sprawach (i mających stalowe nerwy albo będących w
stanie nie włączać komputera przez kilka dni/tygodni).
3. Euro/usd - ta para chodzi od pewnego czasu w horyzoncie. Mimo
drastycznych obniżek stóp procentowych w usa i braku takowych w
europie dolar trzyma się, jak dla mnie, bardzo dobrze - krachu tu
nie było a teoretycznie powinien być. Czyżby rynek coś tu chciał
ciekawego powiedzieć ? Rozstrzygnięcie blisko a póki co mozna
próbować grać od bandy do bany. Ale dla tych chcących się
zaangażować na kilka miesięcy proponuję śledzić tę parę bardzo
uważnie. Wyjście w dół z horyzontu będzie sygnałem odwrócenia trendu.
4. spread obligacji usa krótko i długoterminowych. Ten pomysł
zapożyczyłem od juliana robertsona - takiego starego spekulanta,
który jest długi w obligacjach krótkoterminowych (chyba 2 letnich) i
krótki w długoterminowych (chyba 30 letnich) - czyli gra na
relatywny spadek cen obligacji długoterminowych wobec
krótkoterminowych. Facet zakłada, że w pewnym momencie fed przesadzi
z obnizkami stóp a wtedy nastąpi paniczna ucieczka od amerykańskich
aktywów - a najwięcej kasy jest w obligacjach długoterminowych -
spadek cen tu będzie bardzo mocny. Ten pomysł podważa pomysł numer 3
(euro/usd - robertson zakłada tu krach dolara) więc rękę na cynglu
trzeba trzymać. Obecnie jest tak, że mamy chyba optymnalny moment na
przeprowadzenie tego pomysłu.
Każdy pomysł jest z gatunku "polaku zrób to sam" czyli można go
przeprowadzić w warunkach polskich (niektóre pomysły nie wymagają
wielkich pieniędzy a niektóre jak np. gra na obligacjach , raczej
tak) bez szukania jakichś biur zagranicznych.