Ceny obligacji spadają, co to znaczy?

08.02.08, 19:41
J.W.
Ceny obligacji spadają, jednak dilerzy uważają, że jest to tendencja chwilowa, Dilerzy obligacji spodziewają się powrotu pozytywnego sentymentu na rynek długu.

A jak to się ma do cyklu gospodarczego, patrz wykres:
www.pb.pl/Default2.aspx?BlogID=67259887-121d-403a-8552-109143020310&open=four
i dodatkowo komentarz:
gielda.onet.pl/0,1468558,komentarze.html
    • elamigo1 Re: Ceny obligacji spadają, co to znaczy? 08.02.08, 20:10
      Oprócz tego że spadają to warto określić które z nich spadają.
      Obligacji jest wiele rodzajów i znacznie się różnią. Co innego
      znaczy jeśli spadają wysokooprocentowane a co innego jak nisko. Co
      innego jeśli lecą zerokuponowe a co innego jak generujące strumienie
      odsetek. przy czym ważne jest czy te odsetki mają stałą stopę czy
      zmienną np.- indeksowaną do libora czy innych wskaźników rynku
      pieniężego. Oprócz tego co innego oznacza spadek obligacji w USA a
      co innego w Polsce.
      TO ŻE CENY OBLIGACJI SPADAJĄ to tak naprawdę nic jeszcze nie
      oznacza - oprócz tego że jest na nie niższy popyt.....
      Cykl wyceny obligacji w powiązaniu z cyklem koniuktury - osobiście
      uważam za przeżytek - rynek obligacji się zmienia. Równie dobrze
      można podpierać dowolną tezę danymi wziętymi ze skarbnicy danych -
      coś się zawsze znajdzie.
      Teraz jest niski popyt w USA na niektóre rodzaje obligacj. Nic
      dziwnego - potrzeby pożyczkowe rządu będa rosły - za chwilę będą
      musieli oferować wyższe oprocentowanie by ktokolwiek chciał im
      cokolwiek pożyczyć. Przy rosnącej inflacji - ....
      Kupiłbyś obligację oprocentowana 4,76% (bodajże wynik wczorajszego
      przetargu na pięciolatki w USA) jeśli mniejszą wrażliwość na zmiany
      stóp procentowych na świecie mają obligacje australijskie
      oprocentowane dwa razy wyżej? Zasada jest prosta - przy obligacjach
      kuponowych im wyższe oprocentowanie tym mniejsz czułość na zmiany.
      Jeśli fed obniża stopy - tworzy dziurę, Spread będzie wariował. To
      jest problem.... O tym właśnie mówią niektórzy czlonkowie fed - tyle
      że wszyscy słuchają baranka i lobby bankowo medialne. Ceny obligacji
      spadają, ale niekoniecznie musi to oznaczać prognostyk zmiany cyklu
      na rynkach akcji - to skutek a nie przyczyna. Zlikwiduje się
      przycznę to i nie będzie skutku.
      tyle co miałem do powiedzenia
      pozdr.
      a
    • qwardian Re: Ceny obligacji spadają, co to znaczy? 09.02.08, 02:07
      Yeld spada, to znaczy, że ceny obligacji rosną i osiągają do tego
      zawrotne ceny. Kto przy zdrowych zmysłach inwestowałby w papiery
      oferujące 3.6540% a takie zanotowano w dniu dzisiejszym na rynku
      wtórnym 10-latek w USA. Jeżeli inwestorzy godzą się na tak niski
      yeld to znaczy, że na horyzoncie szykuje się spowolnienie
      gospodarki.
Pełna wersja