zarządzanie kapitałem

IP: *.inaddr.intergenia.de 20.02.08, 23:08
Dzięki Paweł.

W odpowiedzi na Twój post:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1016&w=73489267&a=75990990
Tak, korzystam oczywiście z geometrii ale nie Fibonacciego, ani Pivot Points.

ustawiam stop-loss uwzględniając linie formacji na których gram - czyli
dziennych. Ale to tylko uczciwe zabezpieczenie na wypadek gdyby rynek ruszył
się mocno w nocy. Tak na prawdę obserwuję rynek (formacje niższego rzędu 3h,
1h) na bierząco i jeśli idzie nie po myśli to zamykam stratną pozycję ręcznie
o wiele wcześniej. Ta metoda jest IMO lepsza niż bliski lokalny stop-loss,
który "nie patrzy" na formacje :). W ten sposób chronię się przed serią małych
strat spowodowanych np. całą serią "młotów".
    • Gość: Yan Re: zarządzanie kapitałem IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.08, 18:43
      No tak ale ciekaw jestem, co z ZARZADZANIEM KAPITALEM bo w koncu o tym ma byc
      ten temat... To znaczy jak dopasowujesz wielkosc pozycji? Ja grajac na swiecach
      4h zazwyczaj stosuje risk 3%, ale uzywajac sl ze swiec dziennych (nawet sl
      "mentalnych", bo jesli masz czas na kontrolowanie wykresu i mocna psyche to duzo
      lepsza opcja, bo Cie jakas szpila nie wywali. Jakis czas temu pisales o wsparciu
      bedacym jakies 150p od ceny, czy tak ustawiasz sl? W ten sposob te 300pipsow
      daloby Ci przy risk 3% 6% zysku. Raczej nieduzo na tak swietna zagrywke ;)
      Wiec mozesz to dokladniej opisac?
      • Gość: Marvel Re: zarządzanie kapitałem IP: *.courtanet.net 21.02.08, 23:37
        Właściwie to klasycznego zarządzania kapitałem, które jest szacunkiem zysku to
        straty nie stosuję, a nawet jeśli stosuje to ciężko je obliczyć, bo klasycznego
        SL i TP, które są poziomami cenowymi nie stosuje.

        Stop-loss ustawiam tam gdzie mi wykres pokaże, że się myliłem w analizie, ale w
        praktyce ręcznie wychodzę z rynku o wiele wcześniej jeśli coś źle idzie - przy
        wyjściu interesuje mnie formacja a nie cena. Automatyczny SL patrzy na cenę, ja
        patrzę na formację.

        Take-profit wogóle nie ustawiam - jak widzę formację odwrócenia trendu to
        zamykam pozycję i otwieram przeciwną.

        Do tej pory statystycznie wychodzi mi tyle samo małych strat co wielkich zysków.
        Chyba dobrze :)
        • Gość: Smutny Gienek Stop lossy IP: 212.106.31.* 23.02.08, 14:16
          Czesciowo popeiram ta taktyke.Wszelkie proby ustawiania obrony z
          automatu-wykorzystujac poziomy zniesien ma jedna podstawowa WADE !!
          Fib dziala pod jednym WARUNKIEM, ze wiemy gdzie go ustawic i na w
          jaki spsob gramy. Problem pozostaje jednak ten sam-nigdy nie wiadomo
          gdzie rozpoczac analize.
          Dlatego sam Fib to lipa, jesli chociazby poprzec Elliotem to juz
          nabiera to wiekszego sensu.
          Przede wszystkim jednak nalezy sobie odpowiedziec jakim typem zlecen
          bedziemy sie zajmowac (godzinowe, dzienne, tygodniowe) i odpwoiednio
          dobierac wykresy do analizy.
          Nalezy rowniez powiedziec jedna rzecz -BARDZO wazna. Forex to nie
          gra (grac mozna w cymbergaja) to ma byc biznes-czyli sposob na
          zarabianie pieniedzy. Kazdy moze sobie latwo wyobrazic co sie stanie
          gdy bedziemy chcieli np. otworzyc sklep dysponujac kapitalem ledwo
          wystarczajacym na wynajecie pomieszczenia.
          To samo z forexem-nie ma wiekszego sensu gra na mikro mikro
          rachunkach typu dwiescie czy tysiac dolarow. Minimalna kwota
          (uwzgledniajaca dzwignie) to 10.000 dolarow na wejsciu-dopiero wtedy
          mozna dobierac takie poziomy obronny, ze nie wyrzuca nas przy kazdym
          zleceniu po 10 minutach. No ale nie jest to po mysli platformy -
          dlatego podtrzymywany jest mit od pucybuta do milonera, ktory to
          pucybut zaczynal od 200 dolarow i doszedl do milionow-BZDURA
          KOSMICZNA.
          • Gość: Yan Re: Stop lossy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.08, 18:15
            Nie ma zadnej minimalnej kwoty. Dla Ciebie to jest 10K (przy dzwigni 100 to depo
            100$ wiec i tak bardzo malo) dla kogos innego 100K, dla jeszcze innego 1M. To
            jest sprawa w 100% subiektywna. Przy opracowanym MM mozna w ten sam sposob GRAC
            1K jak i 1M (kwestie czy w 1. przypadku sie to oplaca pomijam bo to sprawa
            SUBIEKTYWNA).
            • Gość: Smutny Gienek A ja dalej swoje IP: *.bmly.cable.ntl.com 25.02.08, 00:48
              To nie jest sprawa subiektywna, to jest sprawa CZYSTEJ kalkulacji.
              Jesli masz czas siedziec przed kompem i skalpowac po 10-15 pipsow
              (jak mas zszczescie) to ok-zgadzam sie wystarczy ci 200 dolarow na
              poczatek.
              Granie na bardzo ciasnych stop lossach niestety ma to do siebie, ze
              musisz jedynie liczyc na tzw efekt kasyna.
              Zgoda, za ktoryms tam razem bedziesz mial racje, ale co zrobisz
              jesli wywali cie 10 razy z rzedu (dynamika rynku forex jest taka a
              nie inna-mam na mysli ceny otwarcia, zamkniecia, najwyzsza i
              najnizsza-wszystkie te wartosci zamykaja sie w JEDNEJ swiecy).
              Co sie dzieje najczesciej w przypadku ciasnych stop lossow to,
              ze "knocik" ci wybija zeby a dalej rych odbywa sie zgodnie z trendem
              (a ten knocik moze byc bardzo, baaardzo dlugi).
              • Gość: fiboman Re: A ja dalej swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 08:04
                Ustawiaj duże stopy a śmierć finansowa przyjdzie bardzo szybko
                Pamiętaj MINIMUM RISK MAX PROFIT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jeśli rynek
                ci pozwala ustawiaj stopy 10 pipsowe
                Stop nie może być większy od 3% całego kapitału a jeśli tego nie
                szanujesz nie odniesiesz sukcesu na rynku bo tutaj łatwiejsze od
                zarabiania pieniędzy jest ich tracenie.
                I np. możesz ustawiasz stopa na 200 pip ale przy dobry zarządzaniu
                kapitałem czyli 3% straty anie grama więcej
                • Gość: Smutny Gienek Re: A ja dalej swoje IP: *.bmly.cable.ntl.com 25.02.08, 10:58
                  > Ustawiaj duże stopy a śmierć finansowa przyjdzie bardzo szybko
                  Ha, jakos w takim razie mnie omija. A stop lossy na 200 pkt owszem-
                  jesli gramu naprawde dlugoterminowo i rzeczywiscie stac nas na
                  zakladanie zlecenenia-raz na pare tygodni.
                  Gdzies juz kiedys podalem swoja stope zwrotu za ostatnie 3 miesiace,
                  moge podac i za caly zeszly rok jesli potrzeba.
                  Zgadzam sie ciasne stop lossy sa przydatne- JEDYNIE w ramach
                  skalpingu a do tego to trzeba naprawde baaaardzo duzo czasu.
                  • Gość: Yan Re: A ja dalej swoje IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.08, 13:10
                    O skalpingu mysla chyba tylko poczatkujacy, bo wbrew pozorom jest bardziej
                    ryzykowny, no i przede wszystkim CZAS. Fx jest srodkiem nie celem. A wracajac do
                    Twojego poprzedniego watku, powtarzam jeszcze raz: Mozna grac IDENTYCZNIE z depo
                    200$ i 20 000$, rowniez ze stopami na 200pipsow. Nie wiem gdzie widzisz problem,
                    to tylko kwestia dopasowania wielkosci pozycji.
                    Co do tych 3% to w pelni sie zgadzam. Jak dla mnie to odpowiednia wielkosc na
                    H4. Na D1 moza zwiekszyc (bo tu konieczne 3cyfrowe stopy), a do skalpingu max
                    1,5% jak dla mnie
                    • pawel.sliwa Re: A ja dalej swoje 28.02.08, 12:42
                      Witam,
                      Myślę że rozważanie ile pkt powinien wynosić s/l mija się z celem bo
                      bedzie to zależne od wielu czynników: zmienności, interwału ...
                      Dlatego podpisuje się obiema rękami że s/l lepiej wyznaczac w
                      procentach kapitału. Max to 3%, i z tej wartości mozna już wyliczyć
                      zarówno wolumen jak i wartość s/l w pkt. Kiedyś wrzuciłem do Excel'a
                      warości i w teori wyszło mi że im mniejszy s/l bedzie w % tym więcej
                      kapitału mam po testowej liczbie transakcji.
                      Ciekawym podejsciem może być system Ray Jones ze współczynnikiem
                      Delta albo podejście do s/l bazujące na wykresie tzn: jezeli moj
                      nominał to 1 lot i s/l 30pkt a pojawia się formacja 60pkt na
                      interwale transakcyjnym to otwieram pozycję za 0,5 lota aby zmieścić
                      się w % wartości s/l. I w drugą stronę jęzeli warunki na to
                      pozwalają to zwiekszam nominał przy mniejszym s/l punktowym.
                      pawel
                • kiarann Re: A ja dalej swoje 01.03.08, 23:55
                  Fiboman, mam wielki szacunek do wskaźników Fibo, harmonic tradingu i
                  wszelkich strategii które bardzo precyzyjnie wyznaczają punkty
                  otwarcia/zamknięcia pozycji, ale... 10 pipsów to dla mnie jazda bez
                  trzymanki. Na jakim crossie to dziala???
                  • Gość: fiboman Re: A ja dalej swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 09:03
                    Dla mnie ustawianie stopow po 100pip i wiecej to jazda bez trzymanki.
                    Jesli wczodze na scislych geometriach czasowych i cenowych stop
                    nigdy nie jeszt wiekszy od 10 pip a czasem nawet 5 pip.Jesli okazuje
                    sie ze mialem racje dobieram na pod formacje swiecowa z odpowiednim
                    stopem razy 2, potem na wybicie z jedyniki itd. Najwieksze ryzyko
                    jest w momencie wchodzenia w trazakcje i z mojego punktu widzeniani
                    nie mam sensu wiecej ryzykowac RYNEK jest jutro za tydzien i itd.Bo
                    albo rynek sie deklaruje w tym scisle okreslonym miejscu albo nie
                    jak nie potem pozostaje tylko NADZIEJA a wiecie jak jest z nadzieja.
                    pozdrawiam
                    Ps 10 pip jest do scalpingu jesli gram o wieksze formacje max 3%
                    kapitalu
Pełna wersja