no i straciłem cnotę :)

27.03.08, 13:27
Przymierzałem się do tego jak do jeża. W końcu kupiłem akcje i od
razu dostałem motywacji do zajrzenia do literatury. Przedtem
próbowałem sił wirtualnie ale to jednak nie to. Nie ma tej
adrenaliny. Oczywiście jako początkujący jestem na lekkim minusie,
bo AT sobie, a życie sobie. Jak narazie pozostaje mi ustawienie stop
lossów i czekanie na rozwój sytuacji :)
    • alinka102 Re: no i straciłem cnotę :) 27.03.08, 13:39
      a teraz czekaj aż cię szwagry porządnie zerżną:)
      • josner Re: no i straciłem cnotę :) 27.03.08, 13:49
        alinka102 napisała:

        > a teraz czekaj aż cię szwagry porządnie zerżną:)

        no to nic tylko współczuć szwagrom
Pełna wersja