Inwestowanie w srebro

20.04.08, 13:19
Mamy korektę w metalach szlachetnych i zastanawiam się czy nie dorzucić do
portfela srebra, bo wydaje się mieć większy potencjał wzrostowy od złota.

Czy ktoś wie, gdzie można w Polsce kupić w rozsądnych cenach srebrne sztabki?
KGHM odpada, bo mają tylko granulat i sztaby po 20+ kilo, a na allegro nędza.
    • 0skar Re: Inwestowanie w srebro 20.04.08, 14:18
      www.e-numizmatyka.pl/sklep/index.php/cat/c1010_Srebro-lokacyjne.html/XTCsid/94dfee6fc1211c721f1cc2499dbacf94
      • jw_destruction Re: Inwestowanie w srebro 20.04.08, 15:22
        Dzięki za link, ale to potwornie drogo, te monety kosztują nawet 100% ponad cenę
        spot srebra. Rozumiem, że na srebro jest 22% VAT, ale żeby aż taka marża?
        Zresztą i tak wolałbym prostokątne sztabki bo zajmują mniej miejsca w skrytce w
        banku.
        • rydzyk_fizyk Re: Inwestowanie w srebro 20.04.08, 17:04
          Te ceny w e-numizmatyce to faktycznie jakaś parodia.
          To już nawet na Allegro jest taniej:

          www.allegro.pl/item350181240_rok_tygrysa_2010_30_aud_1kg_czystego_srebra.html
        • 220wolt Re: Inwestowanie w srebro 20.04.08, 22:49
          sprobuj:

          denarius.pl/c/pl/7_10/2/1/0/long/srebrne+sztabki.html
          na sztabkach niekolekcjonerskich marza nizsza niz w e-numizmatyce, a i wybor
          wiekszy - widzialem nawet 5-kilowe sztaby dla najbardziej zdeterminowanych ;-)
    • elamigo1 w srebro- chcesz kupić taaniej , proszę bardzo. 20.04.08, 21:37
      Możliwości jest kilka. Zależy od preferencji.
      Jeśli chcesz mieć srebro namacalne "w domu" - za każdym razem
      zapłacisz spore koszty obrotu. Czy na allegro, czy w kantorach etc -
      prowizje są relatywnie wysokie. Musisz więc określić sobie przede
      wszystkim horyzont czasowy inwestycji. Jeśli krótki - zapomnij.
      Jeśli jest baaaardzo długi - owszwem srebro namacalne ujdzie - pod
      warunkiem że lubisz se pomacać. Ja dla przyjemności potrafię
      otworzyć plasikkartę bielika (taka monetka z NBP, w kolorze złotym) -
      wiedząc że tracę nawet 10% warości - są różne zboczenia, więc
      takich rozumiem.

      Tu nie patrz na wartość metalu na giełdzie - będzie tańsze (czyste)
      niż bulionówka. Nawet pręty z kgh cię nie urządzają - bo jeszcze
      musisz znaleźć kogoś kto od ciebie to kupi - ciężko. Więc musisz iść
      w kierunku płynnych sztabek, monet etc. Tu w zasadzie najbardziej
      płynne są monety, tyle że musisz szukać takich których wartość
      zależy od wartości zawartego srebra a nie od samej monety. Czyli nie
      jakieśtam lustrzanki itp. a zwykłe powiedzmy kanadyjskie bulionówki
      etc. Ujdą polskie tanie monety z PRLu - pod warunkiem że tanio je
      kupisz. Obecnie możesz kupić np. 0,29 uncji w postaci monety XXXPRL
      za jakieś 7zł/szt. Liczymy: 17,88 dolara x2,18 x 0,29 (uncji
      przeliczeniowych w tej konkretnej monecie) =11,30zł za uncję -
      kupujesz srebro w monecie taniej niż cena spot...
      musisz dodać koszt transportu. No i to nie czyste srebro... Więc
      sprzedajesz również taniej niż cena spot.. Ale wyraźnie cena takiej
      monety jest uzależniona od ceny srebra na rynku. Wartość
      numizmatyczna = 0zero. (o ile nie jest w stanie idealnym etc)

      czy cen a srebra jest niska czy wysoka to już inna sprawa a w
      relacji do złota to w szczególności.
      ami

      • rydzyk_fizyk Re: w srebro- chcesz kupić taaniej , proszę bardz 20.04.08, 22:00
        "Obecnie możesz kupić np. 0,29 uncji w postaci monety XXXPRL
        > za jakieś 7zł/szt. Liczymy: 17,88 dolara x2,18 x 0,29 (uncji
        > przeliczeniowych w tej konkretnej monecie) =11,30zł za uncję"

        Może matematyka nie jest moją mocną stroną ale nijak z ponad 3 monet za 7 zł nie da się zrobić 11,30 zł :)

        Zresztą kupowanie srebrnego złomu (bo tak należy traktować powyższe) nie jest chyba najlepsza formą inwestycji w srebro biorąc pod uwagę chociażby niską płynność.

        Trzeba też pamiętać, że przy tych cenach chcąc zainwestować 10 tys zł trzeba by kupić ponad 1000 takich monet. Niezależnie od przewidywanego horyzontu czasowego trzeba doliczyć czas na zakup i spieniężenie takiej ilości. Niewarta skórka wyprawki. No chyba że ktoś chce zakopać to pod gruszką :>

        Moim zdaniem tylko 2 drogi są realne i sensowne zakładając inwestycję w fizyczny metal - albo kilogramowe sztabki (oczywiście próba 999) albo uncjowe monety bulionowe - gdy komuś zależy na płynności - np. popularne srebrne dolarówki Silver Eagle (również o czystości 999).

        Problem, że na rynku brak jest rzeczywiście dostawców srebra o akceptowalnej marży.
        • elamigo1 Re: w srebro- chcesz kupić taaniej , proszę bardz 20.04.08, 22:46
          Oczywiście 11,30 dotyczy 0,29 uncji. Chodziło mi o to że wartość
          srebra w tej monecie jest większa niż wartość monety. Tyle, że nie
          da się tanio z takiej monety tego srebra wyciągnąć.... Więc
          pozostajemy przy. KONTRAKTACH na srebro....
          ani w Polsce ani nigdzie na świecie marże na srebro bulionowe , czy
          nawet w sztabkach nie są akceptowalne. No chyba że kupujesz pięć ton.
          Wyjściem jest znalezienie bezpośrednio sprzedawcy. Problem jest z
          watem w naszejRP. - którego nie ma na złoto inwestycyjne...
          Uncjowe monety bulionowe - patrz marże - nijak się nie opłaca - za
          mała płynność. Pozostaje forex.....i kontrakty na srebro - dlatego
          pisałem o horyzoncie czasowym - tam masz kwestię rolowania -swapów



          Co do bulionówek srebrnych usa, kanadyjskich czy jakichkolwiek
          innych - niestety marże są straszne a i tak trzeba tego kupić tonami
          by coś było warte. Ze sztabką 1kg. się w Polsce jeszcze nie
          spotkałem, ale fakt - dawno nie szukałem.
          • jw_destruction Re: w srebro- chcesz kupić taaniej , proszę bardz 20.04.08, 23:05
            Hmm, kontrakty na srebro to IMO roller coaster, zresztą i tak nie mam kasy na
            odpowiednie zabezpieczenie. Minimalne może wyparować w parę godzin jak nie
            wyczuje dobrze momentu wejścia. Inwestycję planuję na minimum 5 lat, więc
            wymyśliłem sobie kupno kawałkami (dajmy na to 1kg co miesiąc), metodą
            uśredniania ceny.

            Aha, jeszcze pozostają fundusze inwestujące w fizyczne srebro, ale te są chyba w
            Polsce niedostępne?
            • poszi Re: w srebro- chcesz kupić taaniej , proszę bardz 21.04.08, 20:16
              > Aha, jeszcze pozostają fundusze inwestujące w fizyczne srebro, ale te są chyba
              > w
              > Polsce niedostępne?

              A nie można tego kupić na zagranicznych giełdach przez niektóre biura maklerskie
              w Polsce? Fundusz SLV bierze 0,5% rocznie za przechowywanie i moim zdaniem nawet
              po 10 latach to jest mniej niż koszty babrania się z fizycznym srebrem,
              zwłaszcza w Polsce.

              W Stanach najpłynniejsze srebro to woreczki z starym złomem monetarnym. Przed
              1964 monety były ze srebra i to jest łatwiejsze do opchnięcia niż sztaby, z
              którymi zawsze jest pewien problem z autentycznością. Łatwo to w dodatku
              podzielić. Ale i tak to jest strasznie ciężkie i nieporęczne. Lepszy fundusz.

              A czy na metalach jest bańka, czy nie, to jest osobny problem.
              • rydzyk_fizyk Re: w srebro- chcesz kupić taaniej , proszę bardz 23.04.08, 19:24
                Fundusz się nadaje o tyle o ile nie chcesz używać fizycznego srebra jako zabezpieczenia przed papierowym pieniądzem.

                Wszystko zależy od strategii inwestowania - moim zdaniem należy część kapitału ulokować w metalach szlachetnych i traktować ją jako zabezpieczenie.

                A obecnie kryzys finansowy za pasem więc tym bardziej należy mieć pod ręką środki, na których państwo nie będzie mogło położyć łapy.

                Do tego niestety papierowe inwestycje średnio się nadają - szczególnie gdy suma kontraktów na srebro przewyższa jego fizyczną ilość na Ziemi - a co będzie jeśli ktoś kiedyś powie "Sprawdzam"?
                • poszi Re: w srebro- chcesz kupić taaniej , proszę bardz 23.04.08, 22:41
                  > Do tego niestety papierowe inwestycje średnio się nadają - szczególnie gdy suma
                  > kontraktów na srebro przewyższa jego fizyczną ilość na Ziemi - a co będzie jeś
                  > li ktoś kiedyś powie "Sprawdzam"?

                  Akurat SLV trzyma fizyczne srebro, a nie kontrakty, więc nie ma problemu drugiej
                  strony kontraktu. Ale oczywiście państwo może na tym położyć łapę. Z drugiej
                  strony biorąc pod uwagę, że w USA zdelegalizowano posiadanie fizycznego złota w
                  latach trzydziestych, państwo na ogół na wszystkim może postawić łapę jak się
                  uprze.
                  • elamigo1 Re: w srebro- chcesz kupić taaniej , proszę bardz 23.04.08, 22:51
                    wartość instrumentów pochodnych na akcje i indeksy przekracza xxxx
                    razy wycenę instrumentów bazowych. To zakład a nie inwestycja.
                    Równie dobrze ludzie mogliby się zakładać czy jutro spadnie śnieg.
                    bez znaczenia / w tym sensie/ dla rynku.
                    a
                    • rydzyk_fizyk Re: w srebro- chcesz kupić taaniej , proszę bardz 24.04.08, 13:39
                      Zgadza sie.

                      A i "fizyczne" gromadzenie srebra przez fundusze wygląda bardzo
                      różnie:

                      dwagrosze.blogspot.com/2007/11/srebro-pewne-jak-w-banku.html
                      • jw_destruction Re: w srebro- chcesz kupić taaniej , proszę bardz 25.04.08, 08:57
                        Nie wiem jak to wygląda w ETF, ale naczytałem sie troche o podejrzanych
                        certyfikatach na srebro emitowanych przez Perth Mint. Firma pobiera prowizję za
                        składowanie srebra, ale wielu jej klientów skarży się, ze ma problemy z odbiorem
                        fizycznego metalu.

                        Perth Mint nie zgadza się też na niezależny audyt posiadanych zasobów kruszcu.
                        IMO gdyby wszystko było w porządku, wystarczyłoby żeby podali do publicznej
                        wiadomości numery sztab, nie byłoby ich wiele bo pewnie są to standardowe sztaby
                        1000-uncjowe. Coś tu mi nie gra.
        • elamigo1 płynność 20.04.08, 22:51

          Właśnie dlatego przytoczyłem XXXlat PRL - jako moneta o relatywnie
          wysokiej płynności. Nie ma problemu ze zbyciem powiedzmy rulonu 100
          monet tego typu. Tego samego nie zrobisz z rulonem 100 bulionówek
          amerykanskich.

          • jw_destruction Re: płynność 20.04.08, 23:19
            > monet tego typu. Tego samego nie zrobisz z rulonem 100 bulionówek
            > amerykanskich.

            Na razie może to nie być łatwe, fakt. Jeśli jednak rzeczywiście czeka nas hossa
            w metalach, rynek się powiększy nawet i u nas, a znalezienie chętnych do
            transakcji nie powinno być problemem. Jak patrzę np. na niemieckiego E-Baya to
            ruch mają spory, nawet przy dużych rulonach

            cgi.ebay.de/100-STUCK-100-UNZEN-SILBER-MAPLE-LEAF-2007_W0QQitemZ170209268492QQ
            • elamigo1 Re: płynność 20.04.08, 23:47
              obecna hossa na metalach jest pochodną działań funduszy hedge. Moim
              osobistym zdaniem rośnie prawdopodobieństwo że to bańka, która
              pęknie. Na dwoje babka wróżyła. Czysta spekulacja. Co innego pakować
              np. w złoto 10% płynnych aktywów - tak na czarną godzinę - a co
              innego traktować jako inwestycję. Metale nie pracują, nie dają nawet
              marnych odsetek. Nawet te szlachetne. JUż większą nadzieję wiązałbym
              z taką miedzią - jej zasoby są ograniczone a zużycie rośnie. Ale nie
              kupię sobie tony miedzi...
              Co do bulionówek srebrnych - popyt jest i będzie. Ale wystarczy, że
              ceny zaczną ostro spadać - siądzie płynność i koniec zabawy.
              Szczególnie dotyczy to srebra - tzw. złoto dla ubogich.

              U nas rulony maple leaf się prawie nie zdarzają - skoro towar rzadki
              to i płynność (bulionowa niewielka). Nawet na złocie - płynność
              pozostawia wiele do życzenia. Ale fakt faktem - czasem ceny
              niektórych sreberek na allegro - takich w dużych paczkach, są
              atrakcyjne.Rozmawiałem kiedyś z jubilerem (plastyk który bawi się w
              bursztyn ze strebrem) , któremu wychodzilo taniej kupić na aukcji i
              przetopić niż w hurtowni, choć bluźnił na jakość stopu.


              • jw_destruction Re: płynność 21.04.08, 19:37
                Zależy co masz na myśli mówiąc "obecna hossa". Jeśli ruch z 600+ USD z sierpnia
                do dzisiejszego 900+ USD, to owszem, jest to głównie zasługa funduszy typu
                hedge. Metale szlachetne drożeją jednak od 2001 roku i trudno to tłumaczyć tylko
                spekulacją. IMO wynika to głównie z rosnącej podaży pieniądza, obecnie w tempie
                od 10-20% w zależności od kraju, czyli po prostu dewaluacji papierowych walut,
                która prędzej czy później prowadzi do inflacji cenowej. Zaryzykowałbym
                twierdzenie, że jesteśmy dopiero w połowie wieloletniej hossy w metalach,
                podobnej do tej z lat 70-tych (ceny ropy choćby i kryzys dolara), choć
                oczywiście pewne elementy obecnej układanki są inne.

                To co napisałeś o miedzi, odnosi się też do srebra, które ma mnóstwo zastosowań
                przemysłowych, a wbrew pozorom nawet 20 kilo srebra (czyli około 10 000 EUR) w
                sztabkach 1kg wcale nie zajmuje dużo miejsca (srebro ma gęstość porównywalną z
                ołowiem) - wystarczy do tego średniej wielkości skrytka w banku.
Pełna wersja