elamigo1
06.05.08, 18:26
Dzisiaj kolejny raz odniosłem wrażenie, że w momentach gdy wszystko
idzie w kierunku istotnej przeceny na rynku w Stanach - "coś" rzuca
kilkadziesiąt? Milionów bagsów, kreując impuls wzrostowy
przełamujący zły nastrój - na przekór danym. A niech się anale
głowią dlaczego. Rynek wzrósł bo....... bo wczoraj droga ropa
pchała akcje w dół do dzisiaj dla odmiany może je wspomagać.......
alb faza księżyca sprzyja bykom. Argument dowolny. Ważne że takie
impulsy niezmiernie rzadko są spadkowe . Jakby ktoś gmerał w
notowaniach lub bardziej : jakby niewidzialna ręka rynku tkwiła w
kieszeni u bankierów z Wall Street a wyrastała z ramienia ludzi z
Białego Domu.
Owszem, część wiadomości była pozytywna. Ale w jaki sposób
dyskontować pozytywnie informacje które pozytywne nijak nie są.
Czy niewidzialna ręka rynku ma na nadgarstku kajdanki?
ami