Sytuacja na GPW

24.05.08, 02:20
Po dość dynamicznym spadku w pierwszych trzydziestu minutach reszta
sesji przebiegła spokojnie z lekką tendencją wznoszenia w górę. Nie
zmienia to jednak faktu, iż dzisiaj WIG stracił blisko 1%, a WIG20
zakończył notowania ze stratą 1,32%. Obroty były mizerne, ale czegóż
więcej można było oczekiwać w takim dniu, jak dzisiejszy. Niewielkim
optymizmem powiało z amerykańskiego rynku nieruchomości, gdzie
sprzedaż domów na rynku wtórnym spadła w kwietniu o 1% (oczekiwano
spadku o 1,6%), ale i tak bez wątpienia najczęściej pojawiającym się
tematem dnia dzisiejszego była ropa naftowa i czynniki, które będą
wpływać na wzrost cen tego surowca. Rosnące koszty wydobycia,
zbliżający się sezon huraganów w Stanach Zjednoczonych oraz
przeszacowanie przez MAE (Międzynarodowa Agencja Energii) ilości
dostaw z OPEC raczej spadkowi cen sprzyjać nie będą. Ponadto prezes
koncernu Total S.A. Christophe de Margerie ocenił, że ropa po 134-
135 USD za baryłkę jest faktycznie relatywnie tanim źródłem energii,
a baryłka surowca jest tańsza niż w 1974 r. biorąc pod uwagę siłę
nabywczą.
Niezmienny pozostaje status rynku kreowany wskaźnikami metody
punktowo-symbolicznej. Przypomnę, że w większości wskazują one na
korektę wzrostu.
Na wykresie XO indeksu WIG20 wypełniło się dzisiaj puste jeszcze po
środowej sesji pole w kolumnie kółek tuż nad linią hossy.
Zatrzymaliśmy się więc póki co na tym istotnym wsparciu, ale jego
obrona będzie nie lada wyzwaniem, zwłaszcza jeśli spojrzymy na rynki
otaczające, gdzie zdecydowanie króluje kolor czerwony.
czasnazysk.pl/public/images/analiza/wig20_35.gif
Pełna wersja