Dziś

05.06.08, 21:47
krótko:
-ropa: niespodziewana konieczność ucieczki z krótkich? bad bet
-dolar: brawo eksporterzy i bilanse spółek globalnych. Oj gdyby nie
ta inflacja....
- poszły ostrzeżenia przed kolejnymi problemami banków.
szykuje się zaostrzenie reguł gry inżynierii finans.
A ONI DALEJ TE ROWERY POMPUJĄ
optymizm godny podziwu. A może to kwestia czeków od Paulsona?
jakoś tą kasę to w kwietniu mieli dostać. To i wydali w mallach.

Dla mnie ten optymizm jest coś słomiany. Paliwa do wzrostów trochę
mało. Ile dni potrwa? Jeden?
    • elamigo1 Re: Dziś 05.06.08, 22:28
      Coś zgrzyta na linii fed - rząd.
      www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=av2FPVRi_iXI&refer=home

      coś się dzieje na rynku o czym chyba dowiemy się jutro. Albo za
      kilka miesięcy... Bardzo mnie ten dzisiejszy wzrost w Stanach
      zastanawia. Jakieś opinie? Dane były takie sobie. Zwiększenie
      sprzedaży detalicznej - spodziewane dzięki czekom rządowym.
      Problemów ambaca i mbia ani trochę mniej. Rynek obligacji
      municypalnych pada. Czego jeszcze trzeba by indeks zyskał 2%.
      Pomijam wpływ spółek naftowych odpowiedzialnych za ułamek tego
      wzrostu.
    • elamigo1 Re: Dziś 05.06.08, 22:36
      Im bardziej sprawdzam co się działo tym mniej pasują poszczególne
      klocki.
      Ropa niby zdrożała przez osłabienie dolara. Tyle że do jena to się o
      pół procenta umocnił . To nie dolar sięosłabił - umocniło się euro,
      przecież.

      2. Cyrki się dzieją z kursem euro/jen - to zamiesza rynkami w
      Japonii. osłabienie jena - do dolara i do euro: niech żyje carry
      trade???

      szukam dalej
    • artremi Re: Dziś 05.06.08, 23:21
      Rzeczywiscie sprzedaz wzrosla, czyli amerykanski konsument jeszcze zyje. :-)
      Dla mnie pozytywnym sygnalem wczoraj byly "downgrades" kilku bankow. Dla mnie
      jest to sygnal ze trzeba kupowac.
      Takze pewien analityk ktory zawsze powtarzal, ze zejdziemy do marcowych dolkow,
      powiedzial wczoraj ze zejdziemy do *kwietniowych" dolkow.
      Na pewno sa bardziej profesjonalne wytlumaczenia, ale ja kieruje sie glownie
      wykresami i cenami.
      • elamigo1 Re: Dziś 05.06.08, 23:39
        wykresy i ceny
        no to doszło do oporu...
        dobranoc
        • artremi Re: Dziś 06.06.08, 01:12
          Jak mowia "the market is always right". Po co analizowac dlaczego wzrasta albo
          dlaczego spada? Duzo jest negatywnych nastrojow i duzo jest krotkich pozycji.
          Tez ludzie czekaja z gotowka zeby wejsc w pozycje. Moga byc dalsze wzrosty...
          • cwaniakpo Re: Dziś 06.06.08, 21:39
            Zanosi sie na ciężkie czasy dla włascicieli hipotek, coraz trudniej z pracą w USA.
            • elamigo1 Re: Faktycznie. Tylko jeden dzień... 06.06.08, 22:38
              Z pracą?
              nie jest źle. Znajdą sobie nową. Trochę to potrwa. Statystyka ma to
              do siebie, że czasem się czyta dane wcale nie tak jak wyglądają, ale
              tak jak chce się je widzieć. Dzisiaj chcieli widzieć słabość, to i
              zobaczyli.

              Ważniejsze, że członkowie fed już wcale nie są zdecydowani na pomoc
              bankom. Nie wszyszcy.

              Robi się ciekawie... Ciekawe jak będą wyglądały za 5 lat regulacje
              antyspekulacyjne...
              ami
              • elamigo1 Re: Faktycznie. Tylko jeden dzień... 06.06.08, 23:10
                Pytanie: drożejąca ropa powinna nabardziej wpłynąć (osłabić) na
                spółki z branży:

                odpowiedź: zdziwicie się: takie jak citigroup; wells fargo;
                wachovia; morgan stanley (ciekawe dlaczego tracił 8%;-) bo benzyna
                do limuzyn za dużo będzie kosztować?

                Ropa to tylko pretekst. Sedno problemu to banki.

                Potencjalne przepisy ograniczające spekulację. SEC coraz
                intensywniej przygląda się bankom.

                Całkiem prawdopodobny szlaban na nową kasę dla banków
                inwestycyjnych - nowego Bear Stearns nie będize.

                Bezrobocie: toż to młodzikom się nie chciało do roboty przed
                wakacjami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja