alinaw1
24.06.08, 19:08
Było żle prawie rok temu, potem bardzo żle, trzymałam nerwy , nie
panikowałam, nie robiłam jak inni i nie odkupiłam jednostek
funduszy. I to był mój błąd. Dziś- gdy podsumowałam swe straty-
jestem zrozpaczona. Wiem, wiem, pokręciło mnie, kupiłam jednostki w
nieodpowiednim momencie, mogłam inaczej rozplanować itd, itp. Stało
się. Pomyslałam sobie żeby jutro skończyć tę pierońską przygodę (i
przy okazji poddać się jakiejś terapii psychologicznej), czy może
zawziąść się i nadal czekać. Dzisiejsza wartość moich funduszy jest
najgorsza od 11 mcy!!!