gorzej być nie mogło- fundusze

24.06.08, 19:08
Było żle prawie rok temu, potem bardzo żle, trzymałam nerwy , nie
panikowałam, nie robiłam jak inni i nie odkupiłam jednostek
funduszy. I to był mój błąd. Dziś- gdy podsumowałam swe straty-
jestem zrozpaczona. Wiem, wiem, pokręciło mnie, kupiłam jednostki w
nieodpowiednim momencie, mogłam inaczej rozplanować itd, itp. Stało
się. Pomyslałam sobie żeby jutro skończyć tę pierońską przygodę (i
przy okazji poddać się jakiejś terapii psychologicznej), czy może
zawziąść się i nadal czekać. Dzisiejsza wartość moich funduszy jest
najgorsza od 11 mcy!!!
    • misty_zwany_krawcem Re: gorzej być nie mogło- fundusze 24.06.08, 19:29
      a daj spokój, mogła cie HeineMedina pogiąć, garb mógł ci wyrosnąć, cegłowka z dachu na głowę spaść, z tym problemem da się żyć.
      Hossa nie trwała wiecznie to i bessa też nie bedzie.
      Czekałaś rok więc już chyba z górki. Mało jest prawdopodobne żeby bessa trwała 2 lata. W najgorszym wypadku powinny być przynajmniej odbicia. Sprzedaż jednostek jutro to byłby chyba równie "mądry" krok jak ich zakup 11 miesięcy temu.
      • alinaw1 Re: gorzej być nie mogło- fundusze 24.06.08, 20:32
        Mój mąż (chodzący spokój) też powtarza, ze mogło być gorzej- dzieci
        mamy zdrowe, nie mieszkamy w ośrodku dla bezdomnych, więc moze
        rzeczywiście przestać się zatruwać (i innym)?! Dzięki za wsparcie.
        • investor_ts Re: gorzej być nie mogło- fundusze 24.06.08, 22:14
          Mąż mądrze gada :) więc traktuj to jako kosztowną lekcję kapitalizmu.

          A co do jednostek to pamiętaj że nie są tak tanie że nie mogłyby być
          jeszcze tańsze. A nadzieja na odbicie i powrót hossy?... cóż
          nadzieja zawsze umiera ostatnia.

          Powodzenia!
        • wuli Re: gorzej być nie mogło- fundusze 25.06.08, 11:40
          Na gieldzie zawsze jest tak, ze jedni wieszcza spadki a drudzy sa za wzrostami.
          Zatem obiektywnej odpowiedzi na Twoje pytanie nie ma.

          Natomiast subiektywnie:
          - od prawie roku jestesmy w bessie
          - w tym czasie nie bylo zadnych znaczacych korekt do gory
          - z punktu widzenia Elliotta mozna stawiac teze ze jestesmy wlasnie pod koniec
          obecnej fali spadkowej
          - ciezko natomiast powiedziec czy ta fala jest juz ostatnia czy tez po wiekszej
          korekcie do gory nastapia jeszcze kolejne duze spadki

          Zatem skoro tyle wytrzymalas to teraz bym nie sprzedawal. Poczekal na 15%-20%
          wzrostu indeksow i potem zastanowil sie. Do wyboru bedziesz miala albo sprzedac
          z mniejsza strata niz teraz albo trzymac duzo dluzej w nadziei odrobienia strat.

          Oczywiscie moge sie mylic i mozemy jeszcze spadac. Jednak bardziej prawdopodobne
          wydaja mi sie wzrosty.
    • vkrakuska Re: gorzej być nie mogło- fundusze 02.07.08, 03:50
      Pociesz sie ze jestem w tej samej sytuacji. Bankowi podarowalam juz
      20 tys ciezko zapracowanych zlotych. Oczywiscie gdybym teraz chciala
      sie wycofac. Bede czekala (moze nawet kilka lat) az wroce do tego co
      zaplacilam. Juz nie chce zysku. I mam nauczke na cale zycie. Mam
      tylko nadzieje ze Fundusz Zrownowazony Pioneera NIE PADNIE!
    • cwaniakpo Re: gorzej być nie mogło- fundusze 03.07.08, 09:37
      Nie martw się w przyrodzie nic nie ginie, a pełne cykle koniunktury ( hossa-bessa ) to 7 - 9 lat.
      Szczyty HOSSY były w 1993, 2000, i 2007 teraz czekamy na 20194r.
      Gospodarki wygaszają produkcję za rok lub 2 zaczną się poważne bankructwa (np. GM , "... Pikował kurs General Motors (-15 proc.). Największy na świecie producent samochodów został „dobity” raportem Merrill Lynch, w którym nie tylko obniżono rekomendację do „niedoważaj”, ale i stwierdzono, że nie można wykluczyć bankructwa koncernu."")
      U nas schładzanie gospodarki dopiero się zaczęło ( patrz -budownictwo ilość nowych pozw. na bud. ) )

      Straty optymistycznie pomnóż x 2 , i tyle się spodziewaj na koniec 2008r. Dołek będzie w 2009 lub 2010roku i tyle trzena czekać z wejściem w tfi, giełde. ( oczywiście w tym czasie będą korekty w góre, ale tylko korekty a nie trend wieloletni - główny.
      • vkrakuska Re: gorzej być nie mogło- fundusze 04.07.08, 02:58
        Zainwestowalam w fundusz ktory mial byc malo ryzykowny (mniejsze
        zyski, mniejsze straty) i mimo wszystko mam stracic 50%?! Rozpacz
        mnie ogarnia na te prognozy o powolnym wzroscie po osiagnieciu
        dolka. 10 lat czekania moge nie przezyc. A jest za pozno zeby sie
        wycofac. Nic dziwnego ze ludzie popelniaja samobojstwa na skutek
        porazek finansowych. Zawsze sie dziwilam jak mozna tak drastycznie
        reagowac na strate pieniedzy...
        • smok_sielski Re: gorzej być nie mogło- fundusze 04.07.08, 08:20
          Popatrz na to inaczej - zdrowa jestes, masz prace, moze rodzine, dzieci. To sa
          PRAWDZIWE wartosci. Zreszta wszystko co ma wartosc w zyciu jest za darmo.
          Martwisz sie wirtualnymi cyferkami na dyskach komputerow? No dobrze - moglas za
          te cyferki cos kupic, ale znowu: czy te rzeczy by cie uszczesliwily? Jesli stres
          z powodu strat cie zjada to wycofaj reszte pieniedzy i chociaz ocal ten spokoj
          ducha. Pisze to bez cienia ironii.
          smok
    • jozin.z.lasu Re: gorzej być nie mogło- fundusze 06.07.08, 18:13
      i co? sprzedałaś?
    • niegracz Re: gorzej być nie mogło- fundusze 07.07.08, 13:38
      alinaw1 napisała:

      > Było żle prawie rok temu, potem bardzo żle, trzymałam nerwy , nie
      > panikowałam, nie robiłam jak inni i nie odkupiłam jednostek
      > funduszy. I to był mój błąd. Dziś- gdy podsumowałam swe straty-
      > jestem zrozpaczona.
      ...................
      coż, może nie zdawwałaś sobie sprawy ze zabierasz się do gry hazardowej
      - nachalna propaganda przedstawia Giełdde jako miejsce do inwestowania
      pieniędzy
      tymczasem jest to gra hazardowa- żeby ktoś zyskał musi ktoś stracić

      grać na giełdzie może ten kto ma nadmiar kasy
      gra tą nadwyżka , którą nawet gdyby częciowo stracił nie zmieni to jego
      poziomu zycia, nie zakłóci jego planów dotyczących np. rozbudowy domu etc.
      • harryportier Niegracz -nie siej zamętu. 07.07.08, 18:26
        Jeśli nie umiesz odróżnić giełdy od kasyna, to musisz zmienić
        okulary.
    • cwaniakpo Re: gorzej być nie mogło- fundusze 15.07.08, 21:31
      I jak, Sprzedane ?
    • pa.t Re: gorzej być nie mogło- fundusze 24.07.08, 13:07
      Póki nie zostały sprzedane jednostki funduszu - strata jest tylko wirtualna.
      Jeśli pieniążki nie są obecnie potrzebne, nie ma sensu teraz ich wyciągać -
      chyba że - przy okazji lokalnej górki, wytransferować część na inny rynek
      (surowiec, spożywka, waluta lub krótkoterminowy produkt strukturyzowany).
      Możliwości jest sporo.. Lecz pieniązki muszą pracować, bo na odrobienie strat (z
      ub. roku) wszyscy jeszcze poczekamy.

      pozdr.
      Investizens.pl
      • rob30tt Re: gorzej być nie mogło- fundusze 27.07.08, 01:29
        surowiec waluta spozywka

        zaczna sie sypac tez wiec nie doradzaj wchodzenie na rynki ktore sa w szczycie ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja