czy ktos cos wie o firmie swifttrade

IP: 89.100.193.* 29.07.08, 17:53
    • pawel.sliwa Re: czy ktos cos wie o firmie swifttrade 30.07.08, 13:28
      Witam,
      Niewiele, kiedyś otwierali oddziały w wielu krajach i bazując na
      statystyce dawali małe porcje kapitału do zarzadzania poszczególnym
      osobą. Szczegółów nieznam ani nikogo kto by sie tym zajmował.
      Paweł Śliwa
    • Gość: lipek Re: czy ktos cos wie o firmie swifttrade IP: *.centertel.pl 30.07.08, 19:10
      witam, firma ta miała kiedyś swoja siedzibę w warszawie na ul. Grzybowskiej.
      Aktualnie jej tam nie ma, razem z kumplem chcieliśmy tam pracować ale ślad po
      nich zaginął. Mają siedzibę w Gliwicach i Katowicach prawdopodobnie. Praca u
      nich polega na tym ze dają ci początkowy kapitał, 2000USD i grasz tym na rynku
      amerykańskim, kupujesz i sprzedajesz akcje, kilka lub kilkadziesiąt w ciągu
      sesji. pracujesz od pon do pt 15-22 czyli w godzinach sesji USA, jeśli zarobisz
      dla nich 1005 kapitały z 2000 usd, to przyjmą Cie, a jeśli masz stratę to nic,
      poprostu po któreś z kolei wylatujesz. Nie ma tam wynagrodzenia jest tylko
      prowizja ale nie wiem jaka. Wejdż na stronę swifttrade i napisz do nich maila z
      pytaniami, mi zawsze odpowiadali raz lepiej raz gorzej zależy od pytania, pozdrawiam
      • Gość: Filip Re: czy ktos cos wie o firmie swifttrade IP: *.chello.pl 30.07.08, 19:56
        Oczywiście kapitał jaki dawali do obrotu nie był pozostawiony sam sobie.
        Najpierw trzeba było przejść szkolenie, a sama praca odbywała się pod pilnym
        okiem opiekuna.
        Trzeba było "wyrobić" jakiś konkretny i stały zysk miesięczny, chyba 1000 USD,
        jeśli tyle wyrobiłeś, dostawałeś 10% od zysku, oni zabierali ten 1000 USD, Ty
        10% zysku, więc Twoje konto mogło się teoretycznie mocno powiększać i zyski
        mogły rosnąć...

        Byłem u nich kiedyś w Krakowie (luty'2008). Działali w najdalszej części Borku
        Fałęckiego. Ale nie pracowałem u nich.
Pełna wersja