Akcje w górę

26.11.08, 15:02
Oczywiście w nowym roku (aczkolwiek niekoniecznie już w styczniu)
przyjdą jeszcze dni paniki i tygodnie, jesli nie wręcz miesiące,
marazmu, niemniej na razie sygnał jest czytelny. Niewielka skala
dzisiejszej obniżki stóp zapowiada chęć działania serią ze strony
władz monetarnych. Przy czym godne podkreślenia jest, że nasi w
Polsce się ociągali, przez co jest miejsce na zdrowe, podkreślam,
zdrowe obniżki stóp.

Na razie rajdowiec działa w kierunku swoich imienin szóstego, a może
i nawet w kierunku świąt Bożego Narodzenia.

Niech działa. Później będzie jeszcze okazja, by kupic taniej. Pewnie
nie aż tak atrakcyjna, jak największe promocje październikowo
listopadowe, ale zawsze okazja. Okazja, bo, jak się zdaje, nawrót
bessy będzie mylącym sygnałem średnioterminowym.
Dołek sprzed ledwie sześciu dni powinien zostac utrzymany jako dno w
dłuższym okresie, potencjał spadków był duży, ale wszystko musi się
kiedyś wyczerpać.

Patrzę na wig20 teraz. 0,01 w dół. Mizerność tej korekty obecnego
wzrostu mówi sama za siebie.
    • kolorek55 Re: Akcje w górę 28.11.08, 18:46
      Decyzja o obniżeniu stóp procentowych poprawiała nastroje inwestorów. W końcu
      dostaliśmy sygnał od władz że w jakiś sposób zareagują na obecna sytuacje na
      rynku. Dziś po 4 dniach spadki na GPW ale nadal nastraja mnie pozytywnie do
      działania. Lekko poprawiła się kondycja mojego konta w Ing securities, wartość
      moich akcji podskoczyła do góry, przez wzrosty w tym tygodniu.
    • ruch.a.czas Lubię czasami 08.12.08, 14:57
      markowskimarcin.blox.pl/2008/12/GPW-kontynuuje-trend-wzrostowy.html
      zerknąć na wstrzemięźliwe notki na blogu pana Markowskiego.


      A teraz panu Nodze powiem tak. Niech poluzuje, też lubię mieć
      poluzowane, dobrze, ale nie za wiele razy.
      Jak dojdziemy do komunizmu, to wszystko będzie za darmo. Jak
      pieniądze będą za darmo, to wszystko będzie za darmo. Jak dojdziemy
      do komunizmu, to wpadniemy w niezłe g...
      Już niejaki Greenspan poluzował o parę razy za dużo i sądzę, że to
      się jeszcze czkawką będzie odbijać w dalszej przyszłości Amerykanom
      i Żydom, tym bardziej że nie widać, żeby mocno zmądrzeli.
      Także panie Noga. Nie za wiele razy proszę.
    • niegracz Re: Akcje w górę- gospodarka w dół 08.12.08, 19:31
      ruch.a.czas napisał:

      > Oczywiście w nowym roku (aczkolwiek niekoniecznie już w styczniu)
      > przyjdą jeszcze dni paniki i tygodnie, jesli nie wręcz miesiące,
      > marazmu, niemniej na razie sygnał jest czytelny.
      ......
      sygnał czytelny:
      akcje w górę
      gospodarka w dół - taki to barometr z tej Giełdy :))

      kryzys dopiero się zaczyna
      • ruch.a.czas Re: Akcje w górę- gospodarka w dół 09.12.08, 14:23
        Słyszałeś w ogóle o tym, że giełda dyskontuje przyszłość z
        wyprzedzeniem; w przypadku całej giełdy i gospodarki mówi się
        czasami o wyprzedzeniu o skali półrocznej.
        Giełda wyśmienicie wręcz zdyskontowała wzmiankowane przez Ciebie
        problemy gospodarcze.


        Trend wzrostowy o skali kilku tygodni, a taki trend zdiagnozowałem
        otwierając wątek dwa tygodnie temu, nie jest zwykle symptomem
        jakiejś sytuacji w gospodarce, bo trend na tyle krótki dotyczy samej
        sytuacji rynkowej papierów wartościowych.

        Otwierając wątek pozwoliłem sobie jednak wybiec też myślą naprzód.
        Dość prawdopodobny w pierwszej połowie nadchodzącego roku "powrót
        bessy" będzie może nieautentyczny, a jeśli tak będzie, jeśli nie
        będzie to prawdziwy powrót bessy, jeśli przyszły rok będzie stał pod
        znakiem wzrostów o skali istotniejszej, niż obecne miniwzrosty
        kilkudniowe, będzie to oznaczało, że giełda przewiduje dobrą
        sytuację gospodarczą w perspektywie najbliższych trzech, czterech
        lat. (Bo złą w perpektywie najbliższego półtora roku JUŻ
        PRZEWIDZIAŁA.) Nie ma w tej dziedzinie nieomylnych narzędzi
        prognostycznych. Giełda jest tylko i aż niezłym narzędziem
        prognostycznym. Stosunkowo wiarygodnym. Przy czym nie po to
        istnieje, bycie narzędziem prognostycznym, to uboczny skutek jej
        istnienia.
Pełna wersja