zakup akcji - pytanie do znających się

04.12.08, 14:36
Witam,

jestem laikiem jeżeli chodzi o giełdę. Podczutuję sobie różne
artykuły, przeglądam również forum i mam pytanie czy ktoś z Państwa
mógłby mi doradzić czy warto zakupić teraz z myślą o długoterminowym
oszczędzaniu dla dziecka akcje poprzez mbank?
Pozdrawiam,
    • citro1 Re: zakup akcji dla dziecka. 14.12.08, 00:20
      Witam.
      Post widzę wisi juz ładnych parę dni i nie ma chętnych.Może ja spróbuję.
      Moim zdaniem tak - nie wiem tylko dlaczego poprzez mbank (maja jakąś ciekawą ofertę?
      Ja bym to zrobił tak:
      Otwieram rachunek w biurze maklerskim i kupuje na własne konto.
      Teraz przyjmuje dwie opcje.Pierwsza to taka,że ma Pani już teraz jakąś pewną
      kwotę do zainwestowania,a druga,to że zakupy rozłoży Pani na wieloletni okres
      czasu kupując sukcesywnie za drobną sumę

      Przed przystąpieniem do zakupów trzeba niestety troche poczytać o
      spólkach(poznac branże w jakich działają,do kogo należą itd.jednym słowem,żeby
      nie kupować kota w worku)To nie jest trudne,wszystko mozna znaleśc w internecie
      - tylko trzeba temu poświęcić trochę czasu.
      Dobra mamy konto,mamy ogólną wiedzę przychodzi czas na decyzję.
      DYWERSYFIKACJA - czyli podział na branże.To proste,trochę z bankowości,trochę z
      farmacji,odrobina usług,handel,produkcja itd.
      Co ja bym wybrał (zakładam inwestycje na 15/20lat) z możliwością sprzedania
      wszystkiego i ponownego odkupienia 3/4 razy w ciągu tego okresu:
      dobry mocny bank - gospodarka bez banku dzisiaj sie nie obędzie
      dystrybutor leków ( nie producent)- zbyt w każdych warunkach pewny
      dobry znany producent słodyczy, - powód patrz wyżej
      monopoliści pewnych dostaw (prąd,ciepło woda)
      usługi medyczne - tu trzeba dobrze wybierać
      małą częśc kapitału na producentów energii odnawialnej(tylko takich juz trochę
      sprawdzonych)

      Mamy konto ,mamy wiedzę,wybraliśmy branże i przystępujemy do zakupów.
      W pierwszym przypadku (mamy juz pewna kwotę)kupuje za 20/30% kapitału i
      sukcesywnie dokupuje gdy moje pierwsze zakupy zaczynają zarabiać.Dokupuje
      spokojnie inwestując w kolejnym kwartale/pólroczu 10% kapitału.
      I teraz uwaga:jak zobaczy Pani w mediach na pierwszych stronach tytuły <HOSSA>
      cała masę reklam o różnych funduszach (ile to nie zarabiają)jednym słowem
      wszyscy będą trąbić o giełdzie ,to wszystko należy w ciągu 3/6 miesięcy
      sprzedać,pieniądze ulokować w dobrym banku na lokacie ( nie koniecznie tej
      najwyższej) i poczekac spokojnie rok,dwa,a może i trzy.
      Oczywiście może sie tak zdarzyć i pewnie sie zdarzy,że po sprzedaniu akcje będą
      rosły dalej.Prosze na to nie patrzyć i nie myśleć ile mi uciekło,ile mogłam
      jeszcze zarobić.Na kolejny zarobek przyjdzie czas.

      W drugim przypadku (inwestujemy co miesiąc drobna sumę) postępujemy na początku
      podobnie:konto,wiedza,branże itd.
      Kupujemy co miesiąc tylko,że tu juz nas cena zakupów nie interesuje.
      Kupujemy czy rosnie czy spada(rok/dwa/trzy/cztery) i sprzedajemy wszystko jak wyżej.
      W okresie 15/20 lat powinno sie sprzedać trzy (góra) pięć razy.

      Powodzenia i proszę sie nie zrażać na poczatku.


      • soul.brother Re: zakup akcji dla dziecka. 14.12.08, 14:02
        teraz to juz wiele osób ma te wiedzie, i zapewne idenyczny scenariusz sie nie
        powtorzy... bedzie jakas nowosc. np. wieeeloetnia konsolidacja. choc tylko
        zgaduje, moze jednak giełda to śmiesznie ława kasa? ;o)
        • siurak20 Re: zakup akcji dla dziecka. 17.12.08, 10:46
          ja slyszalem ze ostatnia dobra inwestycja sa obligacje dolarowe.
          Ponoc tak wysokie oprocentowanie moze sie przez wiele lat juz nie
          powtorzyc :)
          • zz-4 Re: zakup akcji dla dziecka. 17.12.08, 11:25
            30 yr: 2.74%
            10 yr: 2.27%
            5 yr: 1.29%
            2 yr: 0.66%
            6 mo: 0.22%
            3 mo: 0.03%
            1 mo: 0.01%
            To jest oprocentowanie amerykańskich obligacji z wczoraj. Nie wydaje
            mi się, że to dużo. Wręcz przeciwnie - to strasznie mało.
            Tu raczej szukałbym okazji do krótkiej pozycji na amerykańskich
            obligacjach.
            Druga sprawa to trend na usd. Na razie usd/pln rośnie i tu jest
            główny punkt programu - fundusze obligacyjne w usd rosły bo zarówno
            usd/pln jak i cena obligacji w ostatnim okresie mocno rosły. Ale to
            historia. Co będzie dalej ? Ryzyko spadku cen obligacji, jak
            napisałem wyżej, jest moim zdaniem duże (stąd ta myśl o krótkiej
            pozycji).
            A usd/pln ? Trend wciąż utrzymany więc jak już to raczej same dolary.
            • annabest Re: zakup akcji dla dziecka. 17.12.08, 21:32
              a bezpieczniej - w lokaty strukturyzowane, 4 lentie, z gwarancją
              kapitału?!
              annabest@gazeta.pl
              • szoker25 Re: zakup akcji dla dziecka. 18.12.08, 12:55
                Struktura to jest jedno wielkie G!!
                Zastanawia mnie tylko dlaczego są emitowane na poszczególne rodzaje inwestycji,
                na końcu trwających już jakiś czas trendów?
                Przykład:
                Open Finance: Murowane Zyski.
                Pozdrawiam
                • annabest Re: zakup akcji dla dziecka. 19.12.08, 11:44
                  hmmm... generalnie to zalezy od struktury, przeciez zarządzający
                  mogą grać na wzrostach i spadkach, nie wiem jak jest w produkcie o
                  którym piszesz, ale gdyby zarządzający mógł grać na spadki- to
                  właśnie to, że kończy się koniunktura jest ok
                  annabest@gazeta.pl
        • rob30tt Re: zakup akcji dla dziecka. 19.12.08, 12:21
          soul.brother napisał:

          > teraz to juz wiele osób ma te wiedzie, i zapewne idenyczny scenariusz sie nie
          > powtorzy... bedzie jakas nowosc. np. wieeeloetnia konsolidacja. choc tylko
          > zgaduje, moze jednak giełda to śmiesznie ława kasa? ;o)


          no widzisz własnie ze ten scenariusz sie wielokrotnie powtarzal i pewnie znowu
          sie powtorzy tylko ludzie ulegaja emocjom i przez to traca bo nie wiedza kiedy
          na rynek wejsc a kiedy z niego wyjsc

          i wiekszosc robi to za późno


          to jest tak jak teraz wszyscy wieszaja psy i krzycza "nie kupowac akcji, to
          wtopa, jak najdalej od akcji" itd
          atmosfera jest max negatywna do akcji to własnie trzeba teraz kupowac, bo kiedy
          jak nie teraz, gdy akcje sa tanie ?
          wtedy gdy pojda juz do gory ?
          tylko teraz wiekszosc jak slyszy ze kupujesz akcji to puka sie w glowe i mowi
          "szaleniec"
          a to jest tylko wlasnie dodatkowym potwierdzeniem ze nalezy juz kupowac

          obecna sytuacja jest odwrotna sytuacji sprzed szczytu hossy gdy wszyscy kupowali
          jak szaleni za kazda cene , wszystko bylo interpretowane na korzysc, prognozy
          kursow z kosmosu a gielda interesowala sie prawie kazda babcia klozetowa,
          taksowkarz a nawet fryzjer (nic nie mam do tych zaowodów przypadkowo tu
          przywołałem)

          i to był jednoznaczny sygnał ze hossa sie zaraz skonczy


          mam takie porównanie :
          to jest tak jak pociag stoi albo powoli rusza w kierunku przepaści to mozna do
          niego spokojnie wsiąść jednak jak już się rozpędzi to tylko nie licznym udaje
          się do niego wsiąść nie łamiąc nóg a jeszcze mniej udaje się z niego wysiąść
          przed samą przepaścią,

          reszta zostaje w pociągu albo ginie wsiadając do niego

          i ten scenariusz był wielokrotnie powtarzany i będzie znowu powtarzany niczym
          pory roku

Pełna wersja