Dodaj do ulubionych

Rekomendacje inwestycyjne. Fakty i mity.

28.02.09, 17:28
Jak nie wiesz dlaczego tracisz na giełdzie to przeczytaj. Wszystko o
przekrętach i metodach manipulacji na giełdzie za pomocą
rekomendacji inwestycyjnych robionych przez domy maklerskie. Cała
prawda o tym jak nas wyleszczają. No szok. Artykuł na stronie
www.amerbroker.pl
Obserwuj wątek
      • niegracz Re: Rekomendacje inwestycyjne. Fakty i mity. 02.03.09, 17:50
        alinka102 napisała:

        > a dla ciebie to taka wielka nowina i sensacja tak ?:)) hehe

        A co powiesz w ogóle na Giełdę ?

        Temat ten był kilkakrotnie poruszany na tym forum.

        Ja należe do tej zdecydowanej mniejszosci , ktora uważa ,że Giełda jest gra
        pienięzna ,ktorej syntetyczny wynik jest mniejszy od zera. Nastepują tylko
        przesuniecia z kieszeni do kieszeni ;sa wygrywajacy i przegrywajacy - kwota
        wygranych jest brutto niższa niż kwota strat.

        Sa tacy( tych jest wiekszość) ktorzy wierzą iż Gielda tworzy dochód,;że obrót
        na Gieldzie wzrost kursów akcji sam w sobie tworzy zysk - a jeżeli -ktoś
        traci to raczej z powodu własnej nieudolności - lub w okresie tzw,. bessy.

        A jakie jest Twoje zdanie na ten temat?
        • alinka102 Re: Rekomendacje inwestycyjne. Fakty i mity. 04.03.09, 02:27
          Niegracz, jak sam słusznie mówisz temat - czym jest giełda - był tu
          w okresie hossy ( najbardziej na samych jej szczytach chyba ) mocno
          już obdyskutowany. Ty mnie pytasz konkretnie o moje zdanie:) hmm...
          powiem ci że wprzeciwieństwie do wielu zabierajacych tu wtedy i
          teraz głos - ja nie czuję potrzeby bycia tak mądrą... wystarczy mi
          że zarabiam:)) i tylko pod tym kątem interesuje się tym bazarkiem,

          Co do twojego teoretycznego pytania to wszystko zależy jak na to
          spojrzeć i w jakim sensie rozpatrujemy tzw giełdę. Można podać wiele
          argumentów w obronie bardzo różnych stanowisk i chyba wszyscy
          próbujący dać odpowiedź na twoje pytanie mają w jakimś sensie rację.

          Uważasz że "Giełda jest grą pienięzna ,ktorej syntetyczny wynik jest
          mniejszy od zera" - oczywiście że cudów nie ma ( a Tusk ich tym
          bardziej nie stworzy... hehe ) i masz rację.
          Jest tez troche racji w poglądzie że "wzrost kursów akcji sam w
          sobie tworzy zysk " bo gdy spółka zdobędzie kapitał na giełdzie to
          może ( ale nie musi ) przyczyniać się do generowania wzrostu PKB.
          Giełda jako taka jest układem otwartym i dlatego wiele zależy od
          otoczenia w którym ją rozpatrujemy.

          Jednak w praktycznym podejściu nastawionym na grę to lepiej widzieć
          to tak jak ty właśnie i mieć przede wszystkim swiadomosć że giełda
          to w ogromnej mierze manipulacje, bluff, mniejsze lub większe
          przekręty i co by nie mówić - kasyno. Pewny i stały dochód jest
          tylko z prowizji maklerskiej lecz ta jest tylko opłatą za grę a nie
          samą grą. Reszta tego co sie dzieje to w zdecydowanej wiekszości
          próba wykiwnia jednych przez drugich. Jesli kogoś interesują zyski
          to przede wszystkim o tym musi pamiętać a teoretyczne rozważania i
          próby odpowiedzi na twoje pytania mają drugorzędne znaczenie.

          Manipulacje mające na celu ogranie cię z twoich pieniędzy za pomocą
          giełdy są zakrojone często na baaardzo szeroką skalę i tak masowe że
          nie da sie ich zabronić. Rekomendacje, komentarze, prognozy, analizy
          które czytasz... to często tylko małe fragmenty większej strategii
          któregoś z wielkich graczy. Dlatego warto mmieć rozeznanie
          teoretyczne ale posiadanie chamsko prostego spojrzenia i zdrowego
          rozsądku jest niezbędne by sie nie dac ograć.
          • niegracz Re: Rekomendacje inwestycyjne. Fakty i mity. 05.03.09, 20:22
            alinka102 napisała:

            >. Ty mnie pytasz konkretnie o moje zdanie:) hmm...
            > powiem ci że wprzeciwieństwie do wielu zabierajacych tu wtedy i
            > teraz głos - ja nie czuję potrzeby bycia tak mądrą... wystarczy mi
            > że zarabiam:)) i tylko pod tym kątem interesuje się tym bazarkiem,
            ...........
            ja z kolei - nie lubie gier hazardowych i .. nie gram

            obserwuje wieć Giełde z boku i zadziwia mnie że wielu ludzi ma o niej
            zupelnie bledne pojecie

            co wiećej ludzie uważajaćy się za Znawców
            nwet ludzie zawodow zajmujacy się Giełda

            często mają poglądy bedace zlepkiem propagandowych frazesów
            -



            >
            > Co do twojego teoretycznego pytania to wszystko zależy jak na to
            > spojrzeć i w jakim sensie rozpatrujemy tzw giełdę. Można podać wiele
            > argumentów w obronie bardzo różnych stanowisk i chyba wszyscy
            > próbujący dać odpowiedź na twoje pytanie mają w jakimś sensie rację.
            ....
            ty bym zdecydowanie polemizował choc Twoja wypowiedź generalnie przywraca
            wiarę w zdrowy rozsądek- nie zaginął kompletnie wśrod ludzi

            >
            > Uważasz że "Giełda jest grą pienięzna ,ktorej syntetyczny wynik jest
            > mniejszy od zera" - oczywiście że cudów nie ma ( a Tusk ich tym
            > bardziej nie stworzy... hehe ) i masz rację.
            ..........
            miło uslyszec podobna ocene

            nie żebym mial jakiekolwiek wątpliwosci
            wystarczy wyobrazic sobie przeplywy finansowe przy transakcjach na Giełdzie
            i pryska mit Giełdy jako miejsca "wytwarzajacego " zysk

            to miejsce cwanej gry


            > Jest tez troche racji w poglądzie że "wzrost kursów akcji sam w
            > sobie tworzy zysk " bo gdy spółka zdobędzie kapitał na giełdzie to
            > może ( ale nie musi ) przyczyniać się do generowania wzrostu PKB.
            .........
            a pierwszej wersji mojego postu napisałem ( Gry ( na rynku wtórnym)
            ale wykresliłem - bo jakby dla mnie oczywiste było ,ze pisząc o Grze na
            giełdzie mówimy juz o transakcjach od tej .. drugiej

            po odcięciu pępowiny gdy akcja zaczyna życ wlasnym życiem i przechodzi z
            rąk do rak wśród Graczy jak przy zabawie z gorącym kartoflem - trzeba
            bardzo uważać by się nie sparzyć i w pore znaleźć kogoś kto nie tylko
            weźmie tego kartofla ale jescze za niego godziwie zapłaci
            ( tu gra jest anonimowa) stąd wiekszośc Graczy w ogole nie mysli że tak
            naprawde handluje nie na Gieldzie ale z konkretnym Kowalskim ( ktos daje
            ofertę kupna - ktora spotyka się z konkretną oferta sprzedazy i odwrotnie)



            >
            > Jednak w praktycznym podejściu nastawionym na grę to lepiej widzieć to tak
            jak ty właśnie i mieć przede wszystkim swiadomosć że giełda
            > to w ogromnej mierze manipulacje, bluff, mniejsze lub większe
            > przekręty i co by nie mówić - kasyno. Pewny i stały dochód jest
            > tylko z prowizji maklerskiej lecz ta jest tylko opłatą za grę a nie
            > samą grą. Reszta tego co sie dzieje to w zdecydowanej wiekszości
            > próba wykiwnia jednych przez drugich. Jesli kogoś interesują zyski
            > to przede wszystkim o tym musi pamiętać a teoretyczne rozważania i
            > próby odpowiedzi na twoje pytania mają drugorzędne znaczenie.
            >
            ..
            mądrze racjonalnie i bez emocji napisane

            ale
            obawiam się że ta naga prawda o Giełdzie nie jest mile widziana
            przez samych Graczy którzy wolą wierzyc że
            Giełda to sól gospodarki
            że Giełda tworzy dochód sama z siebie
            że jest Grą w gruncie rzeczy uczciwa i tylko od ich umiejętnosci zalezy
            wynik tej gry
            że im większy obrot tym większy Zysk i więcej do podziału miedzy graczy

            Dodam tylko ,ze
            moim zdaniem wielu ekonomistów, nawet z tytułem profesorskim nie zdaje sobie
            sprawy czym jest Giełda

            Jeżeli tak jak my uważamy i co jest zgodne ze stanem faktyznym
            Giełda jako całośc nie tworzy żadnej Wartości Dodanej ( ale raczej odejmuje)
            to dlugotreminowe tzw. inwestowanie w Giełdę np. przez Fundusze Emerytalne
            prowadzi do Globalnej katastrofy finansowej tychże funduszy
            interes się kręci dopóki - jak w każdej Piramidzie - napływ nowych środków
            jest większy niż ich wypływ.

            Czy prof. Gora to rozumie ?

            Panie profesorze - zapraszam do dyskusji.

            P.S. w momencie tworzenia OFE popelnilem tekst ktory ukazał się w pewnym
            marginalnym pisemku w którym to stwierdzilem że OFE czeka pewna porażka
            gdy tylko nadejdzie kolejny krach na Giełdzie
            • zz-4 Re: Rekomendacje inwestycyjne. Fakty i mity. 05.03.09, 21:19
              Ty niegracz to taki malkontent niereformowalny jesteś. Nic ci sie
              nie podoba, wszedzie szulerzy i przekręty itd. Nie znam ciebie ale z
              tonu pisania wynika, że jesteś kimś typu rysiek bugaj - facet,
              któremu też się nic nie podoba, zawsze jest na "nie" itd. Tyle, że
              nic nie jest w stanie zaproponować, nie ma żadnego pomysłu na
              sprawy, o których mówi itd.

              Ty cały czas krytykujesz giełdę nie grając/inwestując na niej. To
              tak jak wypowiadać sie na temat problemu alkoholizmu będąc
              abstynentem. Tacy ludzie dają wtedy receptę typu "Zajmij się
              majsterkowaniem to nie będziesz pił. Ja majsterkuję to nie piję".

              Piszesz, że OFE to porażka. A wiesz gdzie by były te pieniądze gdyby
              je dać ludziom do ręki ? W nowych telewizorach, pralkach i innych
              głupotach. Ciekawe co by było z emeryturami większości ludzi gdyby
              nie OFE. A tak przynajmniej ta kasa gdzieś jest, choć wskutek bessy
              na dzień dzisiejszy jest jej mniej. Ale niestety, OFE nie są winne
              istnieniu cykli koniunkturalnych.......

              Ale pisz dalej, takie fenomeny jak ty zaiste dodają kolorytu
              tutejszej dyskusji.
            • citro1 Re: Rekomendacje inwestycyjne. Fakty i mity. 05.03.09, 21:34
              "Giełda jako całośc nie tworzy żadnej Wartości Dodanej"

              A jaka wartośc ma tworzyć?? Czy Ty wiesz o czym piszesz? Wiesz po co jest rynek?
              dlaczego firmy wchodza na giełdę?

              Wszedzie widzisz tylko przekrety,machlojki i powtarzasz jak mantrę: giełda
              to"kasyno"
              Dla kogo kasyno,dla tego kasyno! Czy Ty sadzisz,że np. Folta (prezes i
              założyciel TIMu) - obgryza paznokcie,poci sie codziennie przed monitorem?
              Właściciele LPP mają zszargane nerwy,bo kurs spadł z 2,5tys 50% - zastanów się!

              Oni wiedza co mają i robią swoje ,a jak rynek to wycenia?? nie sprzedawali na
              górce i nie sprzedają na dołku - jaki wniosek??

              Mają w "głębokim" poważaniu ceny giełdowe

              Ty patrzysz przez pryzmat zwykłego szarego inwestora z paroma groszami,który
              wchodzi na rynek i sądzi,że zarobi krocie. I to jeszcze w bardzo krótkim
              czasie.Jest mu obojętne co kupuje,czesto zupełnie nie ma pojęcia,liczy sie tylko
              zielone/czerwone i to jest kasyno.Tu sie z Tobą zgadzam.

              Ale nie wszyscy tak postrzegają rynek i nie wszyscy chca się stać milionerami w
              kwartał.Spójrz na to z większej perspektywy.Giełda daje kapitał firmom ,a te
              firmy coś tworzą.Jedne sie rozwijają -zarabiają,płaca dywidendy,inne
              plajtują.Normalka - jak w życiu.

              • niegracz Re: Rekomendacje inwestycyjne. Fakty i mity. 05.03.09, 22:15
                citro1 napisał:

                > "Giełda jako całośc nie tworzy żadnej Wartości Dodanej"
                >
                > A jaka wartośc ma tworzyć?? Czy Ty wiesz o czym piszesz?
                .........
                i wzajemnie

                Jaką wartość ma tworzyć ?
                Nie wiesz ?
                Czy ty wiesz o czym piszesz ?
                ..
                otóż wg np. prof. Góry
                Giełda słuzy do "pomnażania pieniedzy" przyszlych emerytow
                - o to chodzi z ta Wartościa Dodaną.
                Otoz globalnie Giełda nie ma żadnych szans na "pomnożenie pieniędzy
                przyszłych emerytów"
                Gielda daje szanse indywidualnych sukcesów- ale warunkiem indywidualnych
                sukcesow sa rówoczesne indywidualne porażki.

                Nie pouczaj, abys nie byl pouczany.



                Wiesz po co jest rynek
                > ?
                > dlaczego firmy wchodza na giełdę?
                .
                wiem
                >
                > Wszedzie widzisz tylko przekrety,machlojki i powtarzasz jak mantrę: giełda
                > to"kasyno"
                ....
                nie zrozumiałes ,
                to akurat nie ja napisalem ,że giełda to
                "tylko przekrety,machlojki"
                ja tylko zgodnie ze stanem faktycznym konstatuję ,że
                w zaden sposob Giełda globalnie nie pomnoży pieniędzy graczy w tym tak
                fachowych Graczy jak OFE czy TFI.


                > Dla kogo kasyno,dla tego kasyno! Czy Ty sadzisz,że np. Folta (prezes i
                > założyciel TIMu) - obgryza paznokcie,poci sie codziennie przed monitorem?
                .
                nie nie sądzę- skąd to przypuszczenie ?


                >Giełda daje kapitał firmom ,a te
                > firmy coś tworzą.J
                .
                a czy ja twierdzę że jest inaczej inaczej ?
                nie zajmuję się tu emisja pierwotną i pozyskiwaniem kapitału bo to nie temat
                Gry czy jak inni to nazywają eufemistycznie "inwestowania na Giełdzie".

                czy na tym forum dyskutuje sie o pozyskiwaniu kapitału przez firmy ? W ogóle.

                co do dywidendy - to jest margines zysków giełdowych tych co na giełdzie grają

                i w żaden sposób nie pokrywa strat tych co w grze giełdowej przegrywają.




                • citro1 Re: Rekomendacje inwestycyjne. Fakty i mity. 05.03.09, 23:02
                  > co do dywidendy - to jest margines zysków giełdowych tych co na giełdzie
                  > grają
                  >
                  > i w żaden sposób nie pokrywa strat tych co w grze giełdowej przegrywają

                  Jesteś w błędzie,dla OFE dywidenda ma kluczowe znaczenie.Oni inwestuja na
                  dłuuugie lata.
                  A tak z innej beczki - niby dla czego giełda ma dawac zarabiac wszystkim,czy jak
                  piszesz pokrywać straty.A co to instytucja charytatywna,chcesz wprowadzic
                  socjalizmi czy komune na rynki.Wszystkim po równo i z gwarancją? Jak jesteś
                  mądry,cierpliwy,masz wiedzę i potrafisz prawidłowo ocenic ryzyko - zarabiasz.Z
                  drugiej strony chciwośc głupota,brawura czy jak to zwał -rujnuje i tracisz.Jak w
                  życiu,gdzie Ty tu widzisz różnicę?
                  czym sie różni działalność giełdowa od zwykłego biznesu?
                  czy Ty nie grając na giełdzie nigdy w zyciu nie podejmujesz ryzyka?
                  podejmujesz i to nie raz.I co? nazwiesz sie hazardzistą!


                  " Nie pouczaj, abys nie byl pouczany"

                  mi nie przeszkadza jak mnie ktoś poucza - wiedzy nigdy za dużo:)
                  • rob30tt Re: Rekomendacje inwestycyjne. Fakty i mity. 06.03.09, 01:17
                    problemem wszystkich funduszy (w tym OFE) jest to że one są pasywne i pakują się
                    akcjami cały czas

                    tzn. nie stosują prawie wogóle aktywnych działań jeśli nie muszą

                    czyli ich działanie sprowadza się do kupowania akcji gdy sprzedadzą jednostki
                    uczestnictwa nowym klientom lub sprzedaży akcji gdy ludzie umarzają te jednostki
                    i trzeba cash wypłacić

                    prawidłowo działający fundusz powinien (w tym OFE) kupować akcje w okolicach
                    dołka i sprzedawać w okolicAch górki

                    wtedy biorąc pod uwage cykle giełdowe w perspektywnie np. 30 czy 40 lat zyski
                    byłyby z takiegu fundu konkretne

                    a tak są na poziomie indeksu albo często jeszcze gorsze ...

                    już nie wspominam że posiadając taki kapitał jak fundusze to można sporo wpływać
                    na rynek i dodatkowo coś ugrać
                  • niegracz Re: Rekomendacje inwestycyjne. Fakty i mity. 06.03.09, 17:37
                    citro1 napisał:

                    > > co do dywidendy - to jest margines zysków giełdowych tych co na giełdzie
                    > > grają
                    > >
                    > > i w żaden sposób nie pokrywa strat tych co w grze giełdowej przegrywają
                    >
                    > Jesteś w błędzie,dla OFE dywidenda ma kluczowe znaczenie.Oni inwestuja na
                    dłuuugie lata.
                    ...
                    to raczej ty jestes w błedzie
                    jeżeli masz te dane to je podaj:
                    ile rocznie wypłacaja globalnie firmy z tytulu dywidend i jaki to stanowi
                    procent to globalnej wartości akcji

                    dywidendy nie sa istotne z punktu widzenia graczy - tak jest moja obserwacja


                    > A tak z innej beczki - niby dla czego giełda ma dawac zarabiac wszystkim,czy ja
                    > k
                    > piszesz pokrywać straty.A co to instytucja charytatywna,chcesz wprowadzic
                    > socjalizmi czy komune na rynki.Wszystkim po równo i z gwarancją?
                    .........
                    zagalopowałeś się i dajesz upust wyobraźni
                    niczego takiego nie sugerowałem:
                    "co do dywidendy - to jest margines zysków giełdowych tych co na giełdzie grają
                    i w żaden sposób nie pokrywa strat tych co w grze giełdowej przegrywają."
                    w tym akapicie odniosłem się wylacznie do globalnego bilansu obrotu gieldowego
                    wspominam tez o zyskach ale ty nie sugerujesz mi jakobym twierdzil ze
                    gielda ma wszystkim przynosić zyski - uczepiłes się slowa "straty"






                    Jak
                    > w
                    > życiu,gdzie Ty tu widzisz różnicę?
                    > czym sie różni działalność giełdowa od zwykłego biznesu?
                    .............
                    otóż diametralnie
                    dziaqlalnosc giełdowa to rodzaj gry hazardowej
                    w ktorej "mniejsza polowa" wygrywa a "wieksza połowa" przegrywa

                    Gielda ( obrót wtórny) niczego nie tworzy - może oprócz kosztotwórczych
                    dla uczestników miejsc pracy( ludzie innfrastruktura)


                    a teraz dowód wprost ze Obrot Gieldowy globalnie przynosi wynik
                    mniejszy od zera( pomijam dywidendy) ale one niewiel tu zmienią

                    obroty na Giełdzie możemy rozpisać na transakcje na każdej pojedynczej akcji
                    oto wynik transkacji na akcji nr (dowolny)
                    cena (przykladowa) - 100
                    Gracz A sprzedał tę akcję i otrzymał 100
                    Gracz B kupił tę akcje i wydal 100
                    wynik netto = 0
                    odejmujemy koszty transakcji:
                    wynik mniejszy od zera

                    podałem wynik dowolnej transakcji
                    (jeżeli znasz inny wynik transakcji które przebiegają inaczej - to podaj )

                    sumując wyniki wszystkich transakcji na giełdzie otrzymamy wynik finansowy
                    netto= 0
                    brutto - poniżej zera
                    • radiotrwam Spotkała się teoria z praktyką... 06.03.09, 18:22
                      Citro wkracza na parkiet jak rewolwerowiec na dzikim zachodzie i
                      stara sie tam zarabiać...
                      Niegracz pisze swoje spostrzeżenia z dosyć ciekawej perspektywy.
                      Trudno bedzie tu znaleźć szeroki poziom do porozumienia.
                      Ale sama dyskusja jest twórcza.
                      Gorąco Pozdrawiam.
    • markol16 Re: Rekomendacje inwestycyjne. Fakty i mity. 25.11.09, 23:03
      Z doświadczenia: raczej nietrafne. Kto przy rozsądnych zmysłach udzielał by
      takich trafnych decyzjach za darmo? Według mnie najważniejsza obecnie jest
      analiza techniczna (psychologia tłumu). Na tej stronce masz fajną metodę aby tą
      psychologię zanalizować:
      sites.google.com/site/modelsharpea/

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka