Byki kontra niedźwiedzie - decydujące starcie

07.04.09, 12:26
Chciałbym bardzo, aby rzeczywiście wrociła i hossa na giełdzie i
wzrost gospodarczy. Ale jest jedno ale. Cały czas pamiętam o
odejściu od zasady wyceny aktywów finansowych banków wg ceny
rynkowej bieżącej. Znaczy się że dalej nie wiemy, kto w tym stadzie
jest golasem dmuchającym aktywa śmieciowymi kwitami. Dodatkowo tu i
ówdzie zaczynają krążyć opinie, że skala dodatkowej niezbędnej
pomocy dla sektora finansowego w USA to 2 do 4 bln dolarów (oprócz
tego co juz wpompowano). W Europie skala pomocy udzielanej bankom
jest nieproporcjonalnie wysoka do wykazanych przez nie strat. Za
dużo jest sygnałów, że sekor finasowy dalej kuleje. Do tego dochodzi
bomba z opóźnionym zapłonem jaką są dodarowe obigacje amerykańskie.
Chaciałbym, żeby sie wszystko rozeszlo po kościach, ale na mój nos
coś jeszcze musi zdrowo rąbnąć.
    • wltrauta Byki kontra niedźwiedzie - decydujące starcie 07.04.09, 12:27
      Na youtube.com "Bycza krew"
    • qawsedrftg mam nadzieję że niedźwiedzie wygrają 07.04.09, 12:34
      irytuje mnie to infantylne słownictwo oraz przekonanie
      że wirtualny generator pieniędzy może zastąpić realną
      gospodarkę. Dlaczego obstawianie meczów nie budzi
      takich emocji i nie pisze się o nim w dziale
      gospodarczym? To i tak jedna wielka ściema. Skandalem
      jest to że giełdy nie cierpię a i tak muszę na niej
      "grać" przez durne fundusze emerytalne. Tak ładnie się
      wirtualnie pompowało to niech teraz wirtualnie
      flaczeje.
      • dr_nauk Re: mam nadzieję że niedźwiedzie wygrają 07.04.09, 12:39
        Bol polega na tym, ze flaczenie bedzie zawsze troche realniejsze od pompowania.
        Innymi slowy globalnie kasa plynie tylko w jednym kierunku, i nie jest to
        bynajmniej kieszen Kowalskiego...
      • vonslavek Jakie byki jakie niedźwiedzie? 07.04.09, 13:33
        Jak to idiotycznie brzmi, mógłby mnie ktoś oświecić skąd takie durnowate nazwy?
        • vaphell Re: Jakie byki jakie niedźwiedzie? 07.04.09, 14:08
          zdaje sie ze hamerykance uzywaja takiej terminologii
          bull - synonim hossy, prosperity
          bear - synonim dolowania
        • az.anonim Re: Jakie byki jakie niedźwiedzie? 07.04.09, 14:13
          Mnie też zaczyna denerwować ta nomenklatura.
          Już nie mówiąc o tym, że codziennie pojawia się artykuł o innej skrajności
          emocjonalnej: raz na giełdzie leje się krew, a za chwilę "potężne wzrosty,
          euforia na parkiecie".

          Może by tak zachować trochę umiaru? Ja rozumiem, że wyważone informacje się nie
          sprzedają, ale jest też coś takiego jak zaufanie.
          Ja waszym informacjom nie ufam za grosz. Powiem więcej, warto przyjmować pozycje
          odwrotne do waszych zaleceń i na tym można wyjść zdecydowanie lepiej...

          • niegracz \decydująca głupota komentarzy 07.04.09, 19:17
            Komentarze giełdowe z natury sa głupkowate
            aby brzmiały mądrzej ( tak im sie wydaje)
            stosowana jest specjalna nowomowa

            w tym przypadku jest to głupota do kwadratu

            wyimaginowane" decydujące starcie"
            że niby jak kursy pójda w góre to stado baranówbezie szło caly czas w górę
            tymczasem stado baranów
            to jest stado komentatorów giełdowych
            + analityków



Inne wątki na temat:
Pełna wersja