tadeusz_ski.51
28.04.09, 16:30
to nic innego, jak korekta 70-cioletniego trendu wzrostowego" - Tadeusz Mosz
No proszę! Epokowe odkrycie czołowego eksperta TV w dziedzinie ekonomii! Rety,
ludzie, co to za banał! A jaki ten trend miał być? Spadkowy? Przecież to
oczywiste, że przez te 70 lat gospodarka światowa się rozwijała i że firmy
notowane na giełdach były w czołówce tego rozwoju, więc ich wartość musiała
rosnąć! Oczywiste jest, że w świetle deprecjacji walut światowych, nominalne
wartości akcji szły w górę! Śmieszą mnie teoryjki o giełdach, te linie
wsparcia i oporu? Toż to kit, pic i ściema na cztery bajerki! Totalna bzdura
dla maluczkich! Że też ludzie są tak naiwni i dają się ogłupiać? Pseudonauka
ma tłuste lata, ciekawe kiedy w tych przewidywaniach spadków i wzrostów akcji,
zaczną opierać się na astrologii?
--