misty_zwany_krawcem 01.05.09, 13:28 Wziąłem, przed chwilą niewielką długą z ciasnym stoplosem (879). Choć do końca jeszcze nie jestem przekonany żę to JUŻ ale od czegoś trzeba zacząć :)). Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
szoker25 Re: GOLD - czas chyba zacząć podchody. 01.05.09, 19:43 Witam A gdzie kupujesz złoto? Nie kupowałem jeszcze ani złota ani kontraktów np. FW20, choć czytałem Hulla. Zastanawiam się tylko jak to wygląda w rzeczywistości? Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: GOLD - czas chyba zacząć podchody. 02.05.09, 09:39 moim zdaniem najlepszym i najprostszym sposobem bawienia się surowcami jest zakup kontraktów na te surowce na Forexie u polskiego brokera. ZALETY 1. nie musisz posiadać dużego kapitału bo jest dźwignia 100%. Jednak tak naprawde to musisz posiadać przynajmniej ok. 100 tys. żeby poprawnie inwestować to znaczy móc spokojnie stracić na jednej inwestycji do 3% kapitału. Ale jak lubisz ryzyko to na sam depozyt wystarczy ci kilka tysiecy. 2. Jako że jest to kontrakt i to na dodatek na Forexie to jest bardzo płynny. Czyli możesz go sprzedać czy kupić dosłownie w każdej chwili, (24 godz. na dobę w przypadku złota), z wyjątkiem weekendów. 3. U polskiego brokera czyli odpada ci ryzyko walutowe. Nie interesuje cie kurs dolara do złotówki. Interesuje cie tylko twoja inwestycja. 4. Wszelkie formalności i problemy z transferem ewentualnych zysków odpadają. Pieniądze masz na swoim koncie w Polsce. Ważna jest też sprawa bezpieczeństwa. Łatwiej dochodzić swoim praw w Polsce niż gdzieś na świecie. WADY 1. Odnośnie punktu pierwszego już napisałem. 2. Nadmierna płynność i dostępność może też być wadą. Dla graczy nie panujących nad emocjami nawet kilkuminutowe obsunięcie co na forexie sie zdarza może być powodem wyjścia z inwestycji która w końcowym rozrachunku może się okazać złotym strzałem. Przy inwestycji w sztabki odporność psychiczna jest mniej ważna i rozkłada sie na wiele dni. 3. Na forexie są tak zwane punkty swapowe. Czyli broker pobiera od ciebie pewną sumę za przetrzymanie pozycji na następny dzień. Może się zdarzyć także ze ci troche pieniedzy doda. Zależy to od kursu dolar-złotówka w przypadku surowców. Jednak sumy te są symboliczne i w praktyce jak wygrywasz się nie liczą. 4. Niektórzy brokerzy na świecie są tańsi od polskich a przynajmniej tacy się wydają. Jednak nie wiem czy jeżeli doliczymy do tej "taniości" wszystkie problemy związane z założeniem konta za granicą, transferem pieniedzy czy bezpieczeństwem czy rzeczywiście wyjdzie taniej. Różnice zresztą nie są duże a w zależności od strategi mogą być nawet nieistotne. Na przykład jak inwestujesz długoterminowo czyli chociażby juz na kilka dni :)) i masz do stracenia lub zyskania kilka tysięcy punktów to czy różnica 20-30 punktów w spreadzie jest istotna? Odpowiedz Link Zgłoś
szybki_bolek Re: GOLD - czas chyba zacząć podchody. 06.05.09, 14:18 Misty, jestem noobem jeżeli chodzi o giełdę (w ogóle stawiam pierwsze kroki w inwestowaniu), więc potraktuj mnie ulgowo ;-) Ale też mam nieodparte wrażenie, że coś się święci, jeżeli chodzi o złoto. Między innymi trafiłem na ciekawe info w necie: www.stockhouse.com/Bullboards/MessageDetail.aspx?s=OGR&t=LIST&m=26882541&l=0&pd=0&r=0# Moje pytanie dotyczy zakupu złota. Nie ma mnie niestety w kraju (od razu dodaje, choć nie jestem pewien, że ta deklaracja mnie obroni, że nie mieszkam też w Ameryce, heh ;-) To powoduje znaczne komplikacje z otwieraniem rachunków bankowych, etc. Dysponuję za to kontem maklerskim w mBanku (nie daje możliwości gry na kontraktach, z resztą i tak bym się nie odważył) oraz dostęp do ich marketu funduszy inwestycyjnych. Jak widzisz moje możliwości są ograniczone. Czy wg. Ciebie ma sens zainwestowanie w fundusze opierające swoją politykę inwestycją o surowce (czy może od razu w akcje spółek surowcowych)? Dodam, że interesowałem się też platyną. Masz jakieś doświadczenia w inwestycji w ten metal? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
harryportier Szoker - są inne miejsca niż opisal je Misty 03.05.09, 16:46 Ja korzystam od lat z brytyjskiego: www.cityindex.co.uk/ i rozliczam się tam w GBP. Ostatnio założyli w Polsce filię, gdzie możesz robić transakcje wprost w PLN www.cityindex.eu/pl/ Wcale nie trzeba mieć 100 000 zł, jak pisze to Misty. Z tego co wiem, to minimalna stawka w polskim CityIndex jest 1 USD za punkt (np dla zlota 1 punkt = 10c) lub równowartość w złotych (czyli jakieś 3,34 w tej chwili) - dokładnej informacji o stawkach na pewno Ci udzielą, jesli ich o to zapytasz. Np. dla zlota depozyt wymagany to 200 - 300 X stawka czyli absolutne minimum to 200-300 USD. Dodatkowo, jak na każdym rynku terminowym, trzeba mieć co najmniej jakieś kolejne 200 - 300 X stawka rezerwy technicznej na koncie na wypadek korekt przeciwnych do Twoich oczekiwań kierunku ruchu, a korzystnie jest mieć trochę więcej. Reasumując - moim zdaniem w polskiej filii CityIndex możesz względnie bezpiecznie działać na zlocie już z około 3000 - 4000 zł na koncie. Warto też zobaczyć, co oferuje polska platforma XTB - może mają sensowniejsze propozycje? Jest też parę innych miejsc, gdzie mozna działać (ale to już z kontem w obcych walutach). Np to jest bardzo sympatyczne miejsce, o ktorym słyszałem generalnie dobre rzeczy, ale do otwarcia konta trzeba minimum 2000 USD (wskazane trochę więcej, a naprawdę nieźle jest mieć powyżej 10 000 USD): www2.saxobank.com/en/Pages/default.aspx Inne miejsca możesz znaleźć, wrzucając do wyszukiwarki hasła : CFD albo spreadbetting - wyskakuje tego całe mnóstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Szoker - są inne miejsca niż opisal je Misty 04.05.09, 08:47 "...Wcale nie trzeba mieć 100 000 zł, jak pisze to Misty. Z tego co wiem, to minimalna stawka w polskim CityIndex jest 1 USD za punkt (np dla zlota 1 punkt = 10c) lub równowartość w złotych (czyli jakieś 3,34 w tej chwili)..." ...................... Przeczytaj uważniej mój punkt 1 zalet. 100 tysiecy jest potrzebne żeby poprawnie inwestować czyli móc spokojnie stracić do 3% kapitału i mieć serie kilku (do dziesięciu) nieudanych prób i jeszcze mieć szansę na podniesienie się z tej porażki, czyli na inwestowanie zgodnie z kanonami poprawnego inwestowania. Osobiście mam konto na XTB gdzie możesz grać już stawką 0,05 lota. Depozyt przy tej stawce to 1324 zł. Czyli że do zajecia pozycji wystarczy 2 tysiące zł. Jeden pips to 0,49 zł. Spread 80 pipsów. Odpowiedz Link Zgłoś
artremi Re: GOLD - czas chyba zacząć podchody. 02.05.09, 16:21 To jest dobre pytanie, czy czas na kupowanie zlota. Sama w ostatnich 1-2 tygodniach kupilam sporo akcji kopalni, ale sprzedalam je kilka dni temu (z zyskiem). Wydaje mi sie, ze zloto moze dalej pojsc w dol, gdyz nie widze silnego sygnalu kupna. Jesli taki sie pojawi, to jestem gotowa i znowu wole kupowac kopalnie niz samo zloto. Dwie grupy ktore mialy silne wzrosty w tym tygodniu, to energia i przewoznicy morscy (shippers), wiec w tym glownie jestem zainwestowana. Uwazam ze jest to bardzo dobry znak, ze gospodarka rusza... Np w piatek wielu "shippers" i spolki weglowe mialo wzrost 10-15%, kilka znacznie wiecej. Wszystkie te akcje stracily po 80-90% w ostatnim roku, wiec jest co odrabiac. Uwazam ze jest to okazja dekady do zarobienia duzych $$$$. Ciekawi mnie, czy jest mozliwe ze energia pojdzie do gory, a zloto nadal moze spadac?? Odpowiedz Link Zgłoś
stefekmaly Re: Artystyczna Remi 04.05.09, 14:25 Kumam. Obstawiasz to co akurat wzrosło. Bardzo ciekawa strategia, taka typowo idąca z tłumem. Aha, nie musisz pisać, że coś sprzedałaś z zyskiem. Przecież wszyscy tutaj to wiemy. U was, w Stanach, wszyscy zarabiają kasiorę aż furczy. Ciekawi mnie tylko jak można było zarobić na czymś co spadło albo nie rosło. A miało się długą. Ciekawy jest również wniosek, że złoto może pójść w dół bo nie ma silmego sygnału kupna. Czyli jak taki niesilny sygnał kupna oznacza spadki ? A już super fajny wniosek to taki, że gospodarka rusza i jest okazja dekady do zarobku na akcjach. Ale już tłumaczę. Tak pisze kilku amerykańskich komentatorów. Bo tam u was w stanach to wiesz, jest fajnie, wszyscy się do siebie uśmiechają i mają optymistyczne nastawienie do życia. Więc musi rosnąć. Cheł, cheł. Odpowiedz Link Zgłoś
zz-4 Re: GOLD - czas chyba zacząć podchody. 02.05.09, 16:53 Jim Rogers nie kupuje złota: jimrogers-investments.blogspot.com/ Tyle, że np. jego rekomendacja sprzed kilku miesięcy "Sprzedaj funta" była doskonałym sygnałem kupna. Dla mnie nie ma tu żadnego sygnału kupna. Podobnie kopalnie. Trend na razie jest spadkowy. Misty, jak nie jesteś przekonany do czegos to po co to robisz ? Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: GOLD - czas chyba zacząć podchody. 02.05.09, 18:17 nie jestem przekonany do końca że akurat teraz, w tym momencie czyli wczoraj ale generalnie jestem przekonany i na ten moment czekam już pół roku. Wdrażam sie powoli i odświeżam sobie rynek bo na surowcach dawno nie grałem. Dla mnie sygnał kupna już był dawno dokładnie 23 stycznia. Od 23 stycznia czekam aż pierwszy zapał się wypali, nastąpi korekta i zacznie się 3 fala wzrostowa, sam miód i kasa leżaca na ulicy. Uważam że korekta właśnie dobiega końca wiec nieśmiało w ramach łapania lokalnego dołka zacząłem. Jim Rogers powiedział że nie kupuje złota ale powiedział też że nie sprzedaje ( sam przed sobą udaje niby uczciwego) i powiedział że kupi jak stanieje i jak IMF zacznie sprzedawać. Ja też tak pisze na forum bankiera jak rzeczywiście kupuje jakąś spółke albo jak chcę kupić ją taniej. Psychika Jima Rogersa jest dokładnie taka sama jak nasza. :)). Gdyby jednak pisał prawde to czeka na sygnał tak jak ja. Ja uważam że juz warto ryzykować. Na razie nieśmiało i skromnie. Jak spadnie niżej to strace niewiele. Czekałem że spadnie na 840 ale nie chce więc trzeba reagować szybko. To samo jest na rynku akcji. Pierwszy rzut sprzedałem przed świetami ale widze że szykuje się coś dużego wiec od tygodnia jestem zapakowany ponownie na maxa. A złoto ostatnio mocno koreluje z rynkiem akcji. Odpowiedz Link Zgłoś
zz-4 Re: GOLD - czas chyba zacząć podchody. 02.05.09, 19:48 O.K. Czyli obstawiasz wzrost złota i spadek akcji: stooq.pl/q/?s=s%26p500&d=20090501&c=5m&t=l&a=lg&b=1&r=xauusd Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: GOLD - czas chyba zacząć podchody. 02.05.09, 22:13 rzeczywiście z tej perspektywy to inaczej wygląda. Obserwuje notowania intraday od kilku dni i odniosłem takie wrażenie że co DJ (konkretnie) w góre to i złoto a więc załóżmy ze korelacji nie ma ale zakładam że i rynek akcji i złoto pojdą w góre, przynajmniej w ciągu najbliższych dni, czyli że korelacja (dodatnia) bedzie :)). Odpowiedz Link Zgłoś
artremi zloto vs ropa 03.05.09, 19:45 Ciekawe jest porownanie wykresow dwoch funuszy Deutsche banku, jeden 2x zloto, drugi 2x ropa. Ropa wyglada ze juz ma dobra baze (ja mam tu dluga pozycje), natomiast zloto jeszcze nie zupelnie i wykres jast bardziej "messy": DXO stockcharts.com/h-sc/ui?s=DXO&p=W&yr=3&mn=0&dy=0&id=p92273108392 DGP stockcharts.com/h-sc/ui?s=DGP&p=W&yr=3&mn=0&dy=0&id=p92273108392 Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: zloto vs ropa 04.05.09, 08:53 patrząc tak pobieżnie i na szybko tylko na te dwa wykresy z tych dwóch (jeśli chodzi o pozycje długą) ja osobiście bez wahania wybrałbym złoto. Odpowiedz Link Zgłoś
harryportier Toś ze mną sparowany Misty:-)Ja idę w short na Au 03.05.09, 16:26 Ja dla odmiany patrząc na technikę widze wyraźne spadki na złocie i dlatego na nawrotce do oporu w okolicach 900 USD/oz otwierałem krótką na zloto. Oscylatory - jednoznaczne - z tego wybicia do góry być nie może. Albo ruch boczny, albo w dół - jedno z dwojga jest możliwe przy takich oscylatorach. Co do fali 3 - nie pomyślałeś, że na Au możesz mieć do czynienia z korektą płaską typu 3-3-5 od marca 2008 r? Ja obstawiam taki właśnie scenariusz - złoto dochodzi do podstawowej linii trendu, ciągniętej po dołkach z lat 2001- 2005 (skala log), obecnie na poziomie plus minus 650 USD/oz, w momencie dojścia będzie pewnie troszkę wyżej. Poza tym - gdzie Ty w ruchu od 24.10.08 widzisz na złocie 5 fal? Dołki z 12.12.08 i 15.01.09 wyraźnie nachodzą na obszary poprzednich korekt, a cały ruch dzieli się na 7 (podwójny zygzak) a nie 9 części, że o łamaniu innych elliottowskich reguł nie wspomnę... Zachowanie złota na lutowym szczycie było typowe dla fal B - rekordy byczych nastrojów (96% byków na Daily Sentiment Index) i to jeszcze zanim przebity został szczyt z marca '08 już wtedy zapowiadało, ze nic z tego nie bedzie. Jedyne, co mnie martwi, to możliwość jakiegoś cholernego boczniaka na złocie w oparciu o linię, bazującą na dołkach z 24.10.08, 13.11.08 i 20.04.09 - tego na razie wykluczyć nie mogę, ale to powinno się w najbliższym czasie rozstrzygnąć, bo na rynku spotowym minimum z 1.05.09 jest oparte o tą właśnie linię. Przełamanie tej linii spowodować powinno gwałtowne przyspieszenie złota do dołu , a mnie zachęci do zwiększania zaangażowania po krótkiej stronie rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
niegracz Propozycja zmiany nazwy forum 03.05.09, 19:28 Spekulanci o Spekulowaniu Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Toś ze mną sparowany Misty:-)Ja idę w short n 04.05.09, 09:25 "Moje" oscylatory na wykresie dziennym pokazują co innego :)). Ale zostawmy oscylatory, jeżeli chodzi o Eliota to ja widze korekte od marca do pażdziernika 2008(typowy 3 falowy zygzak). Od pażdziernika 2008 do lutego 2009 widze 1 falę impulsu wzrostowego, na wykresie tygodniowym, liniowym u mnie fale nie zachodzą na siebie :)) na wykresie dziennym zachodzą ale nie przywiązuje wagi do ścisłego trzymania się reguł wyznaczonych przez Eliota. Moment wejścia na rynek jest nawet według mnie troche za wczesny bo czekałem że złoto spadnie wyraźnie do 840 dolarów (50-cio procentowe zniesienie pierwszej fali wzrostowej) ale jak już pisałem , ryzykuje bo sytuacja robi się gorąca. Aktualnie jestem już na plusie 1000 pkt., stoploss właśnie przestawiłem powyżej momentu wejścia, tak więc na tej "próbie" stracić już nie mogę. No i dzięki że zająłeś przeciwstawną pozycje, będę zaszczycony tym że bedziesz sponsorował moje wakacje na Hawajach :))). Odpowiedz Link Zgłoś
stefekmaly Re: Toś ze mną sparowany Misty:-)Ja idę w short n 04.05.09, 09:33 Pisać a ten nic. Zero pokory. Kogo obchodzi ile zarobiłeś ? Pogadaj sobie z Artremi albo z kiblem człowieku. Jesteś znerwicowanym, niezdrowo podnieconym małym chłopcem. To wynika z twoich wypowiedzi. Ze złotem sprawa jest prosta. Siedziałeś sobie przed kompem i kombinowałeś "Co by tu wykombinować ?" No i se kupiłeś złoto. Może i masz jakiś tam zysk papierowy ale to wiesz, to jest takie tam ciumkanie po parę dolarów dziennie. Pewnie można tak trochę kasy zarobić tyle, że po jakimś czasie całą tą kasę wydasz na psychiatrę albo kardiologa. Jesteś po prostu przyszłym sponsorem służby zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Toś ze mną sparowany Misty:-)Ja idę w short n 04.05.09, 09:40 idź stąd......buuuuu, hahaha. Odpowiedz Link Zgłoś
artremi Re: Toś ze mną sparowany Misty:-)Ja idę w short n 04.05.09, 14:40 Zastanawiam sie kim sa idioci typu Stefki? Czy sa to stare komuchy, ktore nic w zyciu nie osiagnely? Chyba niemozliwe zeby mlody czlowiek byl takim desperatem i mial w sobie tyle zlosci. Po co ci desperaci wchodza na to forum i wiecznie sie wsciekaja ze ktos zarabia na gieldzie? stefekmaly napisał: > Pisać a ten nic. Zero pokory. Kogo obchodzi ile zarobiłeś ? Pogadaj > sobie z Artremi albo z kiblem człowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
stefekmaly Re: Toś ze mną sparowany Misty:-)Ja idę w short n 04.05.09, 15:25 Ja się nie wściekam, że ktoś zarabia na giełdzie. Mnie tylko śmieszy jak ktoś się chwali, że zarabia. Czy tam u was w Ameryce już tak wam te mózgi wyprali, że nie umiecie czytać ze zrozumieniem ? Artystyczna Remi. Zarabiaj sobie, życzę ci tego z całego serca. Proszę tylko o troszkę skromności (takiej waszej, protestanckiej) i niekłamanie na forum. Sam gram na giełdzie tyle, że inaczej niży wy super inwestorzy. Nie miotam się codziennie szukając szansy tam albo gdzie indziej, nie podniecam, że zarobiłem 6 usd, nie piszę o spółkach, które wzrosły a ja je oczywiście miałem. Robię spokojnie swoje i już. Ale jak ktoś lubi tak sobie skakać z papiera na papier to jego sprawa. Tylko niech nie robi z tego religii i jedynego właściwego sposobu zarabiania na giełdzie. I niech nie trąbi po każdym udanym dilu ile to zarobił wyszydzając innych. Bo to innych g...o obchodzi i jest nieweryfikowalne. Co do komuny. Za młody na to jestem. Ale ten argument sporo mówi o tobie. Masz 50 - 60 lat, jesteś emigrantką z Polski, pracujesz pewnie jako niskopłatna pomoc domowa, masz kompleksy na punkcie amerykanów i ich snu. Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Toś ze mną sparowany Misty:-)Ja idę w short n 04.05.09, 16:03 nie tłumacz sie....hahaha. Zmartwie cie bo musze napisać że mi 2000 pkt na złocie pekło i teraz nie bardzo wiem co robić. Harry mnie zmylił z tym oporem na 900. Nie wiem teraz czy "nasi" zdołają utrzymać ten poziom. Czy zacieśnić stoplos, czy może otworzyć zabezpieczjącą krótką? Co robić, poradź miszczu....hahahaha. Odpowiedz Link Zgłoś
stefekmaly Re: Toś ze mną sparowany Misty:-)Ja idę w short n 04.05.09, 16:29 Ja ci nie poradzę. Ale może twój kibel coś by tu miał do powiedzenia, cheł, cheł. Harry cię zmylił ? Czyli wciąż nie masz własnego zdania. Typowy giełdowy pacan, któremu na razie coś może i wyszło ale to przecież nieweryfikowalne. Odpowiedz Link Zgłoś
stefekmaly Re: Toś ze mną sparowany Misty:-)Ja idę w short n 04.05.09, 16:32 Albo może zapytaj się Artystycznej Remi. Chociaż ona pewnie siedzi gdzieś tam w Niu Jorku na zmywaku więc odpowie ci dopiero przed drugą zmianą czyli o naszej północy, cheł, cheł. Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Toś ze mną sparowany Misty:-)Ja idę w short n 04.05.09, 16:41 oczywiście że wiem co robić. Nabijam się z ciebie bo chciałem cię sprowokaować do: WYPOWIEDZI NA TEMAT WĄTKU Ale widze że z wypowiadaniem się na temat masz problemy, więc może załóż sobie odrębny wątek i tam sie produkuj. Internet wszystko przyjmie....hahaha. Odpowiedz Link Zgłoś
radiotrwam Re: Toś ze mną sparowany Misty:-)Ja idę w short n 04.05.09, 18:15 abydojutra.blox.pl/2007/03/wpis.html#ListaKomentarzy Z czubkiem się nie dyskutuje ( należy go ignorować).Kolega dyskutował z wielką energią na bardzo wartosciowym dla niego blogu.Ale się tam na nim poznali i go zignorowali.Dlatego już tam nie pisze.Jeśli potraktujecie go w ten sam sposób (najlepiej dodać go w ustawieniach do osób ignorowanych ).To i tu bedziemy mieli spokój. Chłop dyskutuje o złocie gdy sam ma w kieszeni 4 złote ( cytat): ,,Kolejna nie trafiona inwestycja za całe cztery złote. JESZCZE CZTERY I PÓŁ GODZ. i wypie...... i co my tu mamy? jajco. Człowiek liczy że coś tegoś a tu gó... K.... to nie tak miało być .Ja pie..... Spółka miała iść do góry a tu ch.. P......... amerykanie. Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Toś ze mną sparowany Misty:-)Ja idę w short n 04.05.09, 18:49 ponoć na temat gustów się nie dyskutuje, no ale dajcie spokój co za wyrafinowane słownictwo...... i on mi bedzie rozmowe z kiblem proponował, to jakiś matrix chyba jest, gdzie my żyjemy...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
radiotrwam Re: Toś ze mną sparowany Misty:-)Ja idę w short n 04.05.09, 19:11 Dlatego mówię by nie wdawać w bezprzedmiotową dyskusję która zaszcytu nie przynosi. - znudzi się to sobie pójdzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Toś ze mną sparowany Misty:-)Ja idę w short n 05.05.09, 11:17 zamknął się i tu się nie pojawia ale co zaśmiecił wątek to zaśmiecił. Forumowy Śmieciarz :)) Odpowiedz Link Zgłoś
stefekmaly Re: Toś ze mną sparowany Misty:-)Ja idę w short n 05.05.09, 12:11 Nie pójdę sobie przygłupie. Ktoś taki jak ja jest tu potrzebny aby pokazać waszą małość. Mali ludzie marzący o wielkości wypisujący brednie na temmaty, o których nie mają pojęcia. Prym wiedzie były ślusarz, któremu nie wyszło. I teraz też nie wychodzi, cheł, cheł. Dzięki koledze od Rydzyka za wygrzebywanie jakichś głupot z netu na temat jakiejś innej osoby. Że też wam się chce robić takie głupoty ? Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Toś ze mną sparowany Misty:-)Ja idę w short n 05.05.09, 12:18 pluć mu w oczy a on powie że deszcz pada Odpowiedz Link Zgłoś
naroic Re: Toś ze mną sparowany Misty:-)Ja idę w short n 05.05.09, 16:22 Na wykresie golda mamy coś tak jakby o-RGR, ale czy przyroda zna takie dziwactwo w takim miejscu? Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Toś ze mną sparowany Misty:-)Ja idę w short n 05.05.09, 16:48 odwrócone RGR to innymi słowy pierwszy szczyt wyższy od poprzedniego szczytu i pierwszy dołek wyższy od poprzedniego dołka. Ponieważ inaczej trend nie może się odwrócić, wiec takie dziwactwa powinny chyba istnieć w każdym miejscu :)). Inna definicja RGR mówi że formacja się dopełnia jeżeli zostanie przebita linia szyji czyli w tym przypadku poziom ok. 930 dolarów, co może rzeczywiście skutkować mocnym wybiciem bo na tym poziomie jest mocny opór. Odpowiedz Link Zgłoś
radiotrwam Re: Toś ze mną sparowany Misty:-)Ja idę w short n 05.05.09, 16:55 Tam to są niestety kolego twoje wypociny, które doskonale wpisują się w twoją wiesniaczo-infantylną inteligencję i styl. Mogę jedynie współczuć twojej rodzinie że mają takiego osobnika na codzień.Jeśli nie masz kasy by sobie pograć na giełdzie , lub by zapłacić za konsultację lekarską to podaj numer konta. - chętnie ci pomogę ... Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Toś ze mną sparowany Misty:-)Ja idę w short n 05.05.09, 17:07 Radio, daj spokój, szkoda nerwów..... mieliśmy ignorować debila :)). A pieniadze może lepiej przekaż na jakiś dom dziecka, przynajmniej sie nie zmarnują :)) Odpowiedz Link Zgłoś
radiotrwam Re: Toś ze mną sparowany Misty:-)Ja idę w short n 05.05.09, 17:31 To też jest istota Boża potrzebująca pomocy... Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: GOLD - czas chyba zacząć podchody. 05.05.09, 17:26 tym czasem na złocie robi sie nerwowo, DJ zanurkował, EURUSD zanurkował a to dla złota mieszanka wybuchowa. Zaczynam pękać :)). Chyba jakąś krótką zabezpieczającą wezmę. Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: GOLD - czas chyba zacząć podchody. 05.05.09, 19:07 sam się Harry sparowałem, wziąłem krótką po 904,75. Waluty mi się nie podobają i DJ. Niech się inni kopią, ja sobie popatrze :)) Odpowiedz Link Zgłoś
stefekmaly Re: GOLD - czas chyba zacząć podchody. 06.05.09, 08:47 Pan Krawczyk. Spocony gość ślęczący od rana do nocy przy komputerze. Cały czas w wirze walki, w grze. On przeciwko całemu światu. Tu złoto, tam ropa. Są też akcje, kontrakty na akcje i indeksy. To On, Pan Krawczyk. Tak, tak, ten Pan Krawczyk. My szaraczki hodujemy sobie garby w swoich zapyziałych biurach a On proszę. Szerokie horyzonty, finanse światowe w małym palcu. Pot kapiący na klawiaturę, resztki zaschłej kawy, otwarte opakowanie Prozacu, w kącie zgubione tabletki nasenne. Niedomyty ale w wirze wydarzeń. On, Pan Krawczyk. Zwycięzca. Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: GOLD - czas chyba zacząć podchody. 06.05.09, 10:33 Witam wszystkich miłośników mojej publicystyki :)). Zapewne interesuje was ile zarobiłem....wiec już śpiesze i donosze. A wiec krótka zabezpieczająca zamkneła się o 6 rano z zyskiem 200 pkt. Widać i na ubezpieczeniu też można zarobić. Pozycja długa została ale sytuacja generalnie trochę się zmieniła. Kontrole przejęły niedźwiedzie choć byki jeszcze walczą i nie wszystko jest stracone. Aktualnie nie wiem co robić. Chyba należy czekać do strestestu. Jeżeli strestest bedzie pozytywny to może być eksplozja w góre. Wczorajsze zachowanie DJ było conajmniej dziwne (remis). Czyżby i insiderzy też nie byli pewni konkretnego kierunku? Odpowiedz Link Zgłoś
stefekmaly Re: GOLD - czas chyba zacząć podchody. 06.05.09, 11:13 Spocony Krawczyk dokonał zamknięcia pozycji zabezpieczającej zabezpieczoną pozycję na zabezpieczonym złocie (czyli zamknął szorta na longa zabezpieczjącego shorta). Wynik doskonały: 3,45 zł. Spocony Krawczyk, po zamknięciu tejże zabezpieczonej 3 razy pozycji na złocie, analizuje. I coś mu się nie zgadza. On wietrzy podstęp. Bo on wie, że tamci też wiedzą, że on wie. Wszyscy na tym forum i na innych z napięciem czekają jaki będzie następny ruch Spoconego Krawczyka. Wprost drżą z podniecenia. Co On zrobi, co zrobi Zwycięzca ? Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: GOLD - czas chyba zacząć podchody. 06.05.09, 11:18 czy na forum jest lekarz? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
stefekmaly Re: GOLD - czas chyba zacząć podchody. 06.05.09, 11:29 Dobre pytanie, Spocony i Rozdygotany Krawczyku. Odpowiedz Link Zgłoś
stefekmaly Re: GOLD - czas chyba zacząć podchody. 06.05.09, 14:10 Złoto jedzie w górę. Spocony Krawczyk drapie się nerwowo po niedomytym łbie. Co robić ? Co robić ? Zamykać zabezpieczającą krótką czy zabezpieczyć się podwójnym shortem na Dow Jonesa ? Co robić ? Skupiony, pochylony nad klawiaturą myśli. On. Krawczyk Zwycięzca. Jaki będzie kolejny ruch Zwycięzco ? Chcemy poznać charakter tego zwycięskiego posunięcia ! Odpowiedz Link Zgłoś
stefekmaly Re: GOLD - czas chyba zacząć podchody. 06.05.09, 14:35 I znowu GOLD w górę. Pękają kolejne stopy Zwycięzcy. Pękają również kolejne szwy w jego Złotych Sztanach. Ale Spocony Krawczyk nie pęka. On myśli. Kreuje nową strategię, która w kolejnych 5 minutach zada ostateczny cios jego przeciwnikom. Mistrzu, jaki będzie to ruch ? P.S. A ropa Mistrzu ? Co z ropą ? Przecież idzie w górę. Jak dużą masz tutaj pozycję long? I jak ją zabezpieczyłeś ? Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: GOLD - czas chyba zacząć podchody. 06.05.09, 16:58 wykonałem ruch oskrzydlający shortem po 908,22. Długa zabezpieczona w okopie po 899,94. Nie wykluczam zwiększenia bądź zmniejszenia zaangażowania w najbliższym czasie. Stan na chwilę obecną: 2700 pkt na plusie. Na DJ mieliśmy do czynienia z cofnięciem ale nie należy wykluczać taktycznej zagrywki ze strony byków. Czy niedzwiedzie zdołają utrzymać zdobyte pozycje? Wolę odczekać pierwszą burzę w kantynie. Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: GOLD - czas chyba zacząć podchody. 06.05.09, 19:57 zamknieta krótka ze stratą 93 pkt. bo cos mi "śmierdzi" odpałem :)) Odpowiedz Link Zgłoś