Dodaj do ulubionych

Oh, ten wspanialy amarykanski styl zycia...

06.03.20, 04:07
Przez dziesiatki lat byl podgladany, nasladowany niemal przez caly swiat i ... i niejednego "wachacza" w kompleksy ciezkie wprowadzil.

Ta specyficzna struktura panstwa, oparta na wielonarodowosci, specyfika popkultury, umilowanie amerykanskiego dolara, niewiarygodna milosc do ojczyzny, uwiklanie w wyscig szczurow, uwielbienia dla sportu ...

Wszystko to razem wziete stanowi o specyfice "american way of life".

Aby zrozumiec amerykanski styl zycia, to koniecznie trzeba tu zamieszkac, dotknac i smakowac go dzien po dniu.

Stany Zjednoczone sa zupelnie innym rodzajem panstwa, ktore zna sie z europejskiej ( i nie tylko ) perspektywy. To panstwo sie odradza, a moze raczej odnawia, przez kolejne fale emigracji.

Multikulturowosc jest motorem napedowym.

Materializm, postep, osobisty sukces, purytanizm. Amerykanskie podejscie do zycia cechuje swiadomosc czasu i misjonarski duch. W Stanach nawet wladza nie jest tak oczywistym wyznacznikiem sukcesu jak pieniadz. Byc bogatym to chwalebna zaiste rzecz.

Amerykanska cywilizacja materialna jest zwiazana z obrastaniem w rzeczy, uslugi i udogodnienia. Nikt tutaj do tej pory nie wymyslil innej miary powodzenia i satysfakcji niz pieniadz. Taka wlasnie jest Ameryka i amerykanski styl zycia.

Ameryka to idea, ktora czyni czlowieka wolnym.

W ten sposob podsumowalem swoj 10-cio letni pobyt w Stanach. Mimo, ze mieszkam od wielu lat w Kanadzie, to poludniowy sasiad zawszy byl, jest i pozostanie bliski mojemu sercu.
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: Oh, ten wspanialy amarykanski styl zycia... 06.03.20, 17:56
      Ja sie jakos nie podpisuje pod tym stwierdzeniem

      "Amerykanska cywilizacja materialna jest zwiazana z obrastaniem w rzeczy, uslugi i udogodnienia. Nikt tutaj do tej pory nie wymyslil innej miary powodzenia i satysfakcji niz pieniadz. Taka wlasnie jest Ameryka i amerykanski styl zycia."

      A jedynie pod tym:

      "Ameryka to idea, ktora czyni czlowieka wolnym."

      O wiele wyrazniej widac materilaizm i pokazywanie go na kazdym kroku w Polsce.
      Tu wielu ludzi jest bogatych ale zupelnie tego nie widac tzn malo widac ludzi pokazujacych wszytkim dookola ze maja pieniadze.. a wielu ma i duzo.
      Oczywscie ze jak maja to tego sie nie da ukryc ale pomimo ze maja to sa takimi samymi ludzmi jak kazdy inny dookola...
      Ale czy naprawde obrastaja w rzeczy i udogodnienia niepotrzebne i robia to ogromnym wysilkiem czy tez maja to jako ze maja srodki na to i to nie jest wielki wydatek?
      Amerykanie lubia wygody ale juz do wygladu - praktycznie niczego takiej wagi nie przywiazuja.
      Domy sa duze i wygodne ale jakos i wyglad pzoastawi wiele do zyczenia - oni po prostu nie chc sie przed nikim chwalic ..
      Jakby porownac ile amerykanie maja rzeczy materilanych w stosunku do zasobow finansowych i jak to wyglada w innych krajach - zwlaszcza Polsce to chyba amerykanie zostaliby daleko w tyle.
      Ludzie w Polsce - na wlasne oczy widzilaem kupuja np ekspess do kawy za 4 tys PLN na raty dlatego ze to juz nowoczesnosc i oznaka "posiadania" .. i uzywaj go od wielkiego swieta bo juz na dobra kawe nie za bardzo wystarcza..
      Ludzi maja tu np po kilka samochodwo - bopotrzebuja i nie jest to wydatek siegajacy nieba ale i w Polsce ludzie kupuja po kilka pomimo ze w Polsce koszt zakupu i posiadani jest kilka a moze kilkanascie razy wiekszy.... A potrzeba posidania wcalenie wieksza.


      Ale amerykanie sa bardzo uczynni i wspieraja akcje charytatywne..
      A czasami mi sie wydaje ze ten amerykanski materializm to raczej widza ci ktorzy chca to widziec .. albo ich w oczy kluje

      Ale moze sie myle - chetnie poslucham jak to wyglada z Twoje prespektywy - gdzie i jak to widac ze ameryka



      Zona zajmuje sie sprawami charytatywnymi i czsami mnie na cos zaciagnie.... poznalem tam wile osob bardz zasobnych ktorych latwo pomylilbym z ubogimi ale dajacym z siebie i od siebie bardzo duzo...
      O Starsze Panie od kilkudzisieciu lat co czwartek robia za swoje pieniadze kilkaset kanapek ktore jeden z mezow swoim samochodem wiezie do Meksyku di Tijuany do wiezienia bo tam jest duzo ludzi bezdomnych ktorych policja zbiera z ulicy , zamyka na 48 godzin i w tym czasie nie daje nic do jedzenia. Wiec on im to zawozi w czwartki a inne grupy w inne dni...i jak tam jest to ich za darmo strzyze... Na granicy placi clo.
      No i jedan z tych kobiet mowi ze jest juz blisko 90-ki i chyba sie przperowadzi to "domu starcow" i musi sprzedac dom.... Ja z ciekawosci pytam za ile sie ten dom sprzeda - bo pomyslem ze biedna i potrzebuje kasy na ten dom starcow, A on spokojnie ze pewnie gdziez za $5-6M... a ja myslem ze ona biedna emrytka i moze by jej lunch postawic LOL

      Co ja sobie tu cenia to przyjazne podejscie ludzi do siebie... to ze jesli sobie nawzaejm ni epomagaja to na pewno staraja sie sobie nie przeszkadzac...
      To ze system nie jest biurokratyczny - sprawy sie zalatwi jak najlatwiej mozna i zaklada sie ze ludzi sa uczciwi.
      To ze naprawde urzedy i instytucje sa dla ludzi a serwisy takie aby ludzim bylo przyjemnie z nich korzystac.

          • engine8 Re: Oh, ten wspanialy amarykanski styl zycia... 06.03.20, 21:33
            Czyli tu nie ma miejsca na osobiste i uczciwe podsumowanie - nalezy psy wieszac na wszytko co w USA bo jedyne akceptowalna opinia socjalistow... ? Nawet szczatgkipozytywne to juz robieni loda?
            Nie jest to chore i z daleka widoczne na tendencyjne?
            Jemu widac wolno wyrazac opinie jakie chce bo on jest freelancer i nikt mu nie nakazuje co ma pisac...
            • szwampuch58 Re: Oh, ten wspanialy amarykanski styl zycia... 06.03.20, 21:59
              Wniosek twoj......kompletnie do dooooopy,moim zdaniem.
              Wam amerykanom z podlasia lub podhala czy innej pipidowy polskiej przeskok cywilizacyjny odebral zdolnosc logicznego myslenia....w Polsce styl zycia nadal jest do poprawienia ale wstydu do amerykanskiego juz dawno nie ma
              Wiec nie rozumiem co z tym" lodem" chcial nam autor uswiadomic.....swoje kompleksy czy moze smutek ze czasy kiedy"szpanowanie" na wizycie w Polsce powrotnie minely?

              --
              www.youtube.com/watch?v=S07XJA7VaVA
              • blueelvic2 To zacznijmy wyjsnianie ... 07.03.20, 00:13
                Napisales:

                Wiec nie rozumiem co z tym" lodem" chcial nam autor uswiadomic.....swoje kompleksy czy moze smutek ze czasy kiedy"szpanowanie" na wizycie w Polsce powrotnie minely?

                Gdybym napisal, ze kocham Wieden, bo...

                Wieden to miasto moich marzen, miasto, ktore bylo liczacym sie etapem w poszukiwaniu  wlasnej sciezki tozsamosci. Pamietam piesze wedrowki i przechadzki sladami dawnej monarchii Habsburgow. Wspaniale barokowe palace  Schonbrunn i Belveder ..... przepiekny bulwar Ringstrase. Hofburg i  katedra Sw. Stefana.
                Filharmonia, muzyka, a nad tym wszystkim duch Strausa  i naszego rodaka  Kulczyckiego.  Coz za cudowna kompozycja duchowych wzruszen. 

                Goraca czarna mokka i przeslawny mazagran - zmrozona kawa z lodem i  likierem Maraschino. Kawiarnia   Hof Zur Blauen Flashe, Central w stylu Art Deco,  no i oczywiscie Demel, .... a jak Demel to i Apfelstrudel - a jak, a co!!! 


                Czy w tym przypadku tez byl powiedziel, ze robie loda Austriakom?

                Przeciez to tylko suma doswiadczen i duchowych doznan w czasie mojego dwuletniego pobytu we Wiedniu.
                • engine8 Re: To zacznijmy wyjsnianie ... 07.03.20, 02:32
                  Tu akurat jest - nie wiem czym podyktowana, awersja do Stanow i wszytkiego co sie z tym wiaze..
                  Typowe zachowanie skrajnie lewicowych...krtykuja i odrzucaja zanim poznaja.
                  Trump byl skazany na impeachment zanim sie wprowadzil do Bialego Domu?
                  Za co ? A to sie nzjdzie ale go po prostu Demokraci nie mogli zniesc jak Niedziwiedz zajaczka
                  • blueelvic2 Kazdy z nas jest inny ... 07.03.20, 14:17
                    i inne ma skojarzenia. Wiadoma rzecza jest, ze skojarzenia sa wypadkowa informacji na dany temat, uzyskanych z literatury, mediow badz tez zaslyszanych opowiesci w oparciu o lepsze lub gorsze fakty, a czasami z zmanipulowanymi polprawdami.

                    Dlatego wlasne tylko wlasne doswiadczenia nakresla w miare obiektywny obraz danej rzeczywistosci, ... ktory i tak bedzie subiektywny.
              • engine8 Re: Oh, ten wspanialy amarykanski styl zycia... 07.03.20, 02:19
                Ja duraku mieszkam tu o wiele dluzej niz mieszkalem w Polsce i z Polska mam kontakt czesty i potrafie ocenic jak ludzi zyja i jak mysla i jakie maja poglady.. a wiec pozostalo mi niewile polskigo myslenia..
                W Polsce nigdy nie bylo wstydu do amerykanskiego ale zawsze amerykanski byl poprzeczka.
                I teraz ci dam pare prownan..
                W Polsce oczywiscie sie bardzo porawilo i ludzi z polotem i jajami nie maja pedu do emigracji - nas wygonil glod i jedzenia i mieszkna i braku zupelnie perspektyw..
                JEstem prawie pewien ze gdybym teraz ze swoim zachdnim spojrzeniem i tym czego sie nauczylem mieszkla w Polsce to bylbym zadowolony bo emigracja ma swoja cene..

                Kolezanki i koledzy ze studiwo i szkoly sredniej - co najepiej sytuowani i ci ktorzym si epowidlo a wiec np lekarze z prywatna praktyka czy biznesmeni zyja dobrze i wygodnie ale skromniej niz my.
                Malo z nich "wyskrobalo sie" wysoko nie majac wsparcia dobrze ustawionej rodziny z poprzedniego systemu.
                Podrozuja ale na sposoby ekonomiczne poniewaz musza sie liczyc z kosztami - przynajmniej tak to widac i slychac.
                A emerytura to gwarantowana koniecznosc obciecia kosztow -obnizenia sobie wydatkow.
                Czy zyje sie im zle ? Nie, biedni nie sa ale niewielu stac na wiecej niz jedna wycieczke 3 tygodniowa po Stanach na wlasny rachunek bo to wydatek rzedu $6-7 tys czyli 25 -30k PLN a to juz powazna suma.


                Jesli sie teraz postawie w sytuacji i pozycji splecznej wsrod wlasnie rowiesnikow z podobnym wyksztalceniem to bylbym sredniakiem ktory mialby mieszkanie, stare niemicke Audi i jezdzilibysmy na zorganizowane autobusowe wycieczki po europie...

                Ludzie nowej genracji - znajomy lekarz - prowdzi wlasna klinike z rodzina... Zyje ma podobnym a na polskie warunki wyzszym poziomie niz my tutaj.... Ale w momencie kiedy znikaja Polskie warunki i trzeba sie liczyc z kosztami zachodnimi to zaczyna sie juz problem i skrupulatne kontrolwanie wydatkow..
                Ludzi w Polsce na podbnych stanowiskach zarabiaj mnej wiecej tyle w PLN co my w $ wiec zyjac na swoim podwokto mozna pomyslec ze mozmy miec podobny komfort?
                Tak by bylo gdyby nie to ze w Polsce placicie 4x wiecej za paliwo, samochody wiele rzecy technicznych i nawet chuchow.. Ludzi z Plksi tu kupuja bo jest na polskie taniej..

                A wiec Polacy maja komfort ale jest to komfort tylko lokalny a nie na skale globalna.

                I wcale tegonie ukrywaj ze tutaj sie zyje latwiej i wygodniej...
                Kiedys byla to roznica ogroma tera jes mniejsza chcby daltego ze w Polsce wszytko jest ale nie zawsze osiagalne.
                My odwiedzjac rodzine wozilismy mase rzeczy 30 lat temu a teraz nie zabieramy praktycznie nic poza drobnymi upominkami rzecami ktorych ciagle nie ma ale to zupelni inna spiewka

                Nam nie bylo latwo ale jak doszlismy do poziomu gdzie mglismy zyc wygodnie to wszystko poza granicami jest albo podobne albo tansze a wiec nasze horyzonty i opcje podrozowania czy kupowanie rzeczy nie amerykanskich - np europejskich aut, nie sa zadnym problemem..
                No i teraz nasze gusta i mozliwosci sa inne wlasnie dlatego ze dla nas wszedzie indziej jest tak samo drogo jau u siebie a bardz czesto taniej - o wiele taniej...
                Dla ludzi z Polski to jest zwykle odwrotnie. Tak ze to nie jest szpanowanie a przynajmniej w wiekoszsci chyba nie ma takiego zamiaru..
                Ja naprawde nie szpanuje jak jade do polski i zatrzymuje sie w Hotelu a nie u rodziny. Bo jest to o wiele wygodniejsze a koszt nie ma duzego znaczenia bo w Polsce mozna mieszkac poza duzymi aglomeracjami w calkime dobrym hotelu za ponizej 100PLN a wydanie 300 czy 400 PLN za hotel to tyle co u nas najtanszy motel... Jak tutsj ide na obiad i wydam na 2 $150 to to moze nie jest tanio ale nic nadzywyczjanego - na obiad "celebracyjny" zwykle wydaje ponad $250 ma dwoje...A to w oczach Polakow ogromne sumy... A wiec jak w Polsce idac na obiad planuje po ok 200 pln/glowe ($50 co tu wydasz w dobrej pizzerii ) to to jest dla ludzi bardzo krepujace... i sie nie dziwie bo tu $200/glowe to tez granczy z przesada.
                Tak ze nie jest trudno nie szpanujac byc ocenionym nielwasciwie bo to nie my - to przelicznik PLN do dolara :)
                  • engine8 Re: Oh, ten wspanialy amarykanski styl zycia... 07.03.20, 19:46
                    No wlasnie - radzilbym zmienic system bo Twoj szablonowy....
                    Aj nie mam argumentow to dawaj ze ludzi umieraj a murzynow bija.
                    Bylke niedawno w Polskim Szpitalu i po opiek dobra jak na warunki...
                    Ale nie mglem sie doczekac powrotu i oddania sei w rece naszeje medycyny.
                    Mowie co - i to nie moje zdanie a profesorow i doktorow z doktoratem w Polsce, ze oni wzdychaj do amerykanskiej medycyny...i uwielbija nasze leki, nasze urzedzenia i wszytko inne...
                    A jedyny problem jaki mamy to system daje ludziom pelna wolnosc wyboru lacznie ubezpieczeniami i dlatego wiekszosc wyboera nowy samchod niz ubezpieczenie...
                    A jak sie okaze ze to pomylka
                    to - Emergency zawsze cie przyjmie i nie zpalcisz gorsz jak nie masz... No ale jak masz to nalezy rachunki regulowac.. A ci ci placza ze zbankrutowali i stracili dom to mi ich nie zal - stracili dom dlatego ze mieli dom i placili raty za dom a nie raty za ubezpiecznie...Prawo do podejmowania ryzyka.
                    A jak juz naprade kryzys to ludzkiego serca nie zmiekczysz faktem ze nie masz kasy na splacanie samochodu ale jak sie dowiedza ze nie masz na spacenie rachunkow medycznych to leca ze wszytkch stron z otwartymi rekami i portfelami..

                    Widzisz, nawet ci biedni afryknscy uchodzcy wiedza ze aby sie dostac do Europy to raczej nalezy zaplacic przemytnikom niz oszczedzac i probowac za darmo wplaw.... Bo jak sie w srodku rzeki czy morz aokaze ze sil braklo to co? No moze pojawi sie lodz ratunkowa ale raczej trudno na to liczyc - lepije miec ja pod tylkiem nawet ja drogo?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka