Gość: wojtek
IP: *.acn.pl
05.02.04, 07:14
Dlaczego tak skromnie o T.Szawłowskim nieformalnym ojcu chrzestnym układu
drogowego. Bez niego nie mógł się odbyć żaden większy przetarg. A za bonusy z
przetargów spędzało się z konkubiną wakacje na Szeszelach, Bali itd....